Reklama
REKLAMA
Automatycznie wyświetlimy artykuł za 10 sekund
Przejdź do artykułu
Reklama
Reklama

Minister Moskwa o skutecznej walce z dezinformacją: wystarczy jej nie powielać

A A A
Wojciech Surmacz / PAP

Dodano: 20-08-2022

Fot. PAP/Mateusz Marek

Fot. PAP/Mateusz Marek

W Rosji stała się synonimem międzynarodowych konfliktów, a w Polsce próbowano jej przypisać odpowiedzialność za obecność rtęci w Odrze. - Co prawda do publicznej nagonki już się przyzwyczaiłam, ale nie spodziewałam się aż takiej agresji i fali kłamstw na mój temat – mówi w wywiadzie dla PAP Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.

PAP: Gdy 13 sierpnia premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że koordynatorem wszystkich działań rządu związanych z katastrofą ekologiczną w Odrze, będzie minister klimatu i środowiska w sieci pojawiło się około 3 tys. publikacji na pani temat. Zdecydowana większość to ataki personalne i fake news na temat pani życia prywatnego w serwisach społecznościowych. Spodziewała się pani takiej kampanii nienawiści i nieprawdziwych informacji?
Reklama

Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska: Mój ulubiony wpis to: "Znam ją, sprzedaje pasztetową na Grochowie, regularnie u niej kupuję".

PAP: Za przekroczenie granic przyzwoitości uznano w sieci publikację pani zdjęcia z komentarzem: "Anna Moskwa, 43 lata. Sorry, ale akt urodzenia, to jej chyba w Albanii wystawili". Dziennikarka OKO.Press Bianka Mikołajewska stanęła w pani obronie i w odniesieniu do tego wpisu stwierdziła, że w życiu publicznym jest mało kobiet między innymi dlatego, że nie są oceniane za to, co robią, lecz za wygląd.

A.M.: Trudno się z tym nie zgodzić. I rzeczywiście muszę przyznać, że co prawda do publicznej nagonki już się przyzwyczaiłam, ale nie spodziewałam się aż takiej agresji i fali kłamstw na mój temat.

PAP: Zaatakowano też pani męża - Pawła Rusieckiego. Za to, że pracuje w Wodach Polskich.

A.M.: Co zresztą nigdy nie było tajemnicą. Mój mąż pracuje w tej branży 28 lat. Jest rzeczywiście wiceprezesem Wód Polskich. Rozpoczął tam pracę i został wiceprezesem zanim zostaliśmy małżeństwem.

PAP: Pani nadzoruje Wody Polskie?

A.M.: W ogóle nie zajmuję się gospodarką wodną. W Polsce za ten obszar odpowiada minister infrastruktury, podobnie zresztą jak w wielu innych krajach – np. w Holandii. Nie mam nic wspólnego z nadzorem nad Wodami Polskimi.

PAP: Ale ostatnio jest pani twarzą najtrudniejszych tematów w Polsce. Teraz Odra, ale kilka miesięcy temu to pani ogłaszała, że Polska wypowiada porozumienie gazowe w sprawie Jamału.
Reklama

A.M.: Węgiel, gaz, ropa. Do tej pory najwięcej trolli atakowało mnie właśnie w tych tematach.

PAP: Z monitoringu PAP wynika, że większość tych hejterów ma rosyjskie korzenie. W ogóle można powiedzieć, że w Rosji jest pani jednym z najbardziej rozpoznawalnych, polskich polityków. W tym roku była pani bohaterką już ponad 1,3 tys. publikacji w rosyjskich mediach. Regularnie cytują panią Ria Novosti, Russia Today, Moskowskij Komsomolec, Sputnik…

A.M.: To prawda. Manipulują moimi wypowiedziami w zasadzie z każdej konferencji prasowej. Dają przebitki i podkładają pod to jakiś własny "wielki" news. Na przykład, że Polska ustami Moskwy powiedziała, że wstrzymuje dostawy broni dla Ukrainy. Albo: Polska rozbija Unię Europejską, bo nie chcemy się podzielić z państwami członkowskimi gazem, który mamy w naszych magazynach. A ostatnio na tapecie są śnięte ryby w Odrze i to jest według rosyjskich mediów katastrofa stulecia w Europie, za którą odpowiedzialność ponosi Polska, czyli PiS, a konkretnie ja.

PAP: W Rosji stała się pani synonimem międzynarodowych konfliktów, a w Polsce próbowano pani przypisać odpowiedzialność za obecność rtęci w Odrze. Myśli pani, że to też rosyjska akcja dezinformacyjna?

A.M.: Z tą rtęcią? Ciekawe pytanie. Jesteśmy państwem frontowym i bierzemy udział w otwartej wojnie informacyjnej, którą Rosja wypowiedziała również Polsce. Braki papieru toaletowego, gotówki w bankomatach, benzyny, węgla, cukru – to wszystko rosyjskie wrzutki, których celem jest wzbudzanie niepokojów społecznych, a w efekcie destabilizacja całego państwa. Zresztą, to się dzieje nie tylko w Polsce. Jakiś czas temu, belgijska minister energii Tinne Van der Straeten pytała mnie, czy mamy olej słonecznikowy w sklepach? Zapytałam, o co chodzi? A ona mi wytłumaczyła, że ktoś tam w sieci wywołał panikę twierdząc, że olej w Beneluksie jest ze słonecznika ukraińskiego i cały asortyment zniknął ze sklepów w ciągu 24 godzin. Tak się składa, że w tym samym czasie Belgowie zaczęli wysyłać paliwo na Ukrainę, więc pewnie Rosja zareagowała.
Reklama

PAP: Jak skutecznie walczyć z rosyjską dezinformacją?

A.M.: Wystarczy jej nie powielać. Niestety, nie wszyscy to rozumieją. Ale najgorsze, że takie fałszywe informacje z pełną premedytacją, czyli ze zrozumieniem, rozpowszechniają politycy polskiej opozycji, a część mediów im w tym pomaga. W ten sposób powstaje chaos informacyjny, na którym tak bardzo zależy rosyjskim służbom.

PAP: I tak było pani zdaniem z rtęcią w Odrze?

A.M.: Temat rtęci został sztucznie wywołany przez polskich polityków opozycji. Konkretnie przez panią Elżbietę Polak, marszałek lubuską, której minister środowiska Brandenburgii Alex Vogel podobno coś powiedział na temat obecności rtęci w Odrze. Wtedy natychmiast przystąpiliśmy do badań wody i ryb w kierunku rtęci po naszej stronie. Wyniki naszych badań obecność rtęci w Odrze wykluczyły, ale temat dalej żył. Dopiero 15 sierpnia dostaliśmy od Niemców wyniki badań próbki pobranej 11 sierpnia, gdzie ta rtęć się rzeczywiście pojawiła - z bardzo niedużymi przekroczeniami dla wód powierzchniowych i bez żadnych przekroczeń dla wody pitnej. Od razu zapytaliśmy stronę niemiecką o miejsce pobrania. Okazało się, że to było starorzecze Odry, gdzie już nie ma żadnego ruchu. Zbadali tam osady denne plus zbiornik. Oba te miejsca - w ogóle - nie są powiązane bezpośrednio z Odrą.

PAP: Czyli przyczyną śnięcia ryb nie jest i nie była rtęć?

A.M.: Żadne badania tego nie potwierdzają. Zresztą Niemcy też tak uważają. Takie jest stanowisko mojej niemieckiej odpowiedniczki Steffi Lemke, która na konferencji prasowej oficjalnie powiedziała, że rtęć nie jest przyczyną śnięcia ryb w Odrze. Wyniki badań, które trafiają do mnie z polskich instytucji i wszystko co komunikuje w tej sprawie rząd federalny, to są dla mnie fakty. Reszta to szum informacyjny, cynicznie wykorzystywany przez polityków opozycji do brudnej gry.
Reklama

PAP: Kiedy pani się dowiedziała o katastrofie ekologicznej w Odrze? Gdzie pani była i co wtedy zrobiła?

A.M.: Byłam na urlopie za granicą. Gdy dotarła do mnie informacja o zagrożeniu w Odrze, praktycznie nie wychodziłam z pokoju. Byłam online i na bieżąco kontrolowałam sytuację. Jednocześnie szukałam lotu i wróciłam pierwszym dostępnym samolotem. Zresztą przed informacją o Odrze początek urlopu, czyli niedziela i poniedziałek, też taki miałam – spotkania dotyczące węgla, konsultacje w ramach prowadzonych przez nasz resort projektów ustaw. Ale to standard, nic nadzwyczajnego. W ogóle pojęcie urlopu w przypadku ministra jest pojęciem względnym.

PAP: Politycy Platformy Obywatelskiej uważają, że gdyby się pani zajęła tą katastrofą, gdy wędkarze alarmowali o pierwszych śniętych rybach, to dziś sytuacja byłaby lepsza.

A.M.: Wszystkie służby w terenie podjęły działania, adekwatnie do sytuacji. WIOŚ prowadził badania wody w tych samych parametrach, w których prowadzi dzisiaj Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w swoich laboratoriach. Zostali powiadomieni weterynarze, działała inspekcja weterynaryjna. Ryby były usuwane. Wojewodowie też na swoim poziomie starali się kontrolować sytuację. Działania na szczeblu centralnym podjęliśmy w momencie, kiedy to wydarzenie przekroczyło poziom de facto dwóch województw. Gdy okazało się, że mamy do czynienia z sytuacją potencjalnie mogącą mieć wpływ na całą Odrę. Wtedy została zaangażowana straż pożarna i wojsko, przede wszystkim po to, żeby szybciej usuwać i utylizować śnięte ryby, żeby dalej nie dostały się do Zalewu Szczecińskiego.
Reklama

PAP: Ale chyba nie wszystko działało tak idealnie, skoro Mateusz Morawiecki zdymisjonował Przemysława Dacę, prezesa Wód Polskich i Michała Mistrzaka, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska? Uzasadniając swoją decyzję, premier stwierdził, że sytuacji nie można było przewidzieć, ale reakcja odpowiednich służb mogła nastąpić szybciej.

A.M.: Oczywiście zakładam, że gdybyśmy wiedzieli wcześniej o potencjalnej skali zagrożenia i ta informacja byłaby w ministerstwach, to moglibyśmy na przykład wcześniej wysłać wojsko, czy przeprowadzić wieloaspektowe badania ryb, ale próbki są zabezpieczone i cała analityka została wykonana.

PAP: Zna pani już jednoznaczną odpowiedź na pytanie: co wywołało katastrofę ekologiczną w Odrze? Nielegalne zrzuty przemysłowe, przyducha, czy złote algi?

A.M.: Dziś już wiemy, że w próbkach wody z Odry zostały stwierdzone złote algi. Eksperci Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie odkryli złote algi po tygodniu analiz, z próbek pobranych 12 sierpnia. W przypadku zakwitu algi wytwarzają silną toksynę, która jest zabójcza dla ryb i innych organizmów wodnych. Natomiast jest niegroźna dla człowieka. Wysokie temperatury, susza i niski poziom wody w Odrze na pewno miały wpływ na pojawienie się zakwitu. I teraz jest pytanie czy coś jeszcze? Posiadamy listę wszystkich zrzutów przemysłowych po stronie polskiej oraz wszystkich parametrów, które te zrzuty mają. Wszędzie toczą się kontrole. Na dzisiaj nie potwierdziły one żadnych nielegalnych aktywności. Poznanie przyczyn jest bardzo ważne, by zapobiegać takim zdarzeniom oraz by skutecznie w pełni odtworzyć ekosystem Odry. Już teraz eksperci instytutów badawczych, pracownicy Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i eksperci Instytutu zabezpieczają materiał genetyczny np. ryb, tak aby w najbliższej przyszłości móc dokonać odbudowy dotychczas istniejących gatunków w Odrze. Przygotowujemy kompleksowy program odbudowy Odry.
Reklama

Rozmawiał Wojciech Surmacz

Reklama
Reklama
Reklama
zobacz więcej

POLECANE

Money.pl - Kliknij po więcej
Giełda
GPW 2022-09-30 18:58
WIG Informujemy, iż w związku ze zmianami zasad dystrybucji danych GPW wprowadzonymi 1 stycznia 2018 r. notowania dostępne są bezpośrednio na stronie money.pl
WIG20
mWIG40
sWIG80
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2022-09-30
USD 4,9533 -1,58%
EUR 4,8698 +0,13%
CHF 5,0714 -0,95%
GBP 5,5560 +2,26%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Surowce - notowania online
Nazwa Jednostka Wartość [USD] Zmiana Ostatnia zmiana
 Złoto uncja 1731,30 +0,00% [21:59]
 Ropa brent baryłka 64,38 +0,00% [21:58]
 Pallad uncja 2680,00 +0,00% [21:57]
 Platyna uncja 1191,10 +0,00% [21:59]
 Srebro uncja 25,11 +0,00% [21:59]
Wspierane przez Money.pl
RZESZÓW WEATHER

NAJPOPULARNIEJSZE W ZAKŁADCE

Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.