Reklama

Kraj

D. Tusk: będę o to się starał żeby Polki miały prawo do bezpiecznej i legalnej aborcji

Grzegorz Janikowski/PAP
Dodano: 25.03.2023
72786_44930252_44930248
Share
Udostępnij
Dzisiaj trzeba wyraźnie powiedzieć – i ja będę o to się starał i będę podejmował decyzję, jeśli będzie mi to dane – żeby Polki miały prawo do bezpiecznej i legalnej aborcji – mówił w sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Sosnowca przewodniczący PO Donald Tusk
Pytany o to, czy podtrzymuje swoją obietnicę z Pszczyny, że "jeżeli Koalicja Obywatelska dojdzie do władzy, to postara się coś zrobić z zakazem aborcji" i "czy myśli tylko o tym, by wprowadzić z powrotem ustawę z 1993 r. czy też o tym, by dać kobietom prawo do aborcji do dwunastego tygodnia ciąży ", Donald Tusk powiedział: "wiecie, jak delikatną sprawą jest aborcja". "Mówimy tutaj o życiu, bezpieczeństwie kobiet, matek; o przyszłym życiu dzieci. Ja bardzo staram się używać właściwych słów, bo tutaj nie ma miejsca na takie chlapanie jęzorem politycznym" – wyjaśnił.
 
"To naprawdę wymaga wielkiej empatii i zrozumienia, że jeśli mówimy o prawie do legalnej aborcji – to nie mówimy przecież o promocji aborcji. Ja długie, długie lata też uczyłem się pewnych rzeczy od moich kobiet" – mówił. "I tak naprawdę dyskutowaliśmy przez te lata i dzisiaj chcielibyśmy podjąć taką decyzję, która rozstrzygnie o tym, kto jest podmiotem w tej sprawie; kto ma głos decydujący w sprawie macierzyństwa" – wyjaśnił przewodniczący PO.
 
Tusk podkreślił, że to "matka musi mieć ten głos decydujący". "Kobieta musi decydować o swoim zdrowiu, życiu i bezpieczeństwie" – zaznaczył.
 
Przypomniał, że "wszyscy narzekali trochę na ten tzw. +kompromis aborcyjny+". "On miał same wady. Nikogo nie zadowalał – ani tych, którzy byli zwolennikami legalnej aborcji, ani tych, którzy byli zwolennikami pełnego zakazu aborcji. Jak to z reguły z kompromisami – nikogo nie zadowalał" – mówił. "Ale gwarantował jakiś elementarny spokój społeczny" – wyjaśnił Tusk.
 
"To zostało zniszczone przez panią Kaję Godek, przez panią Przyłębską z psedotrybunału, przez pana Kaczyńskiego, który osobiście angażował się w te decyzje" – ocenił. "Przyszedł ten moment, że skoro nie umieli uszanować kompromisu, który był trudny także z punktu widzenia kobiet, to dzisiaj trzeba wyraźnie powiedzieć – i ja będę o to się starał i będę podejmował decyzję, jeśli będzie mi to dane – żeby Polki miały prawo do bezpiecznej i legalnej aborcji i do dwunastego tygodnia tak, jak jest to w przygniatającej większości krajów europejskich" – powiedział przewodniczący PO.
 
"Zrobię wszystko, żeby kobiety w Polsce nie musiały podejmować takiej decyzji. Żeby macierzyństwo było związane z miłością, żeby kobiety w Polsce chciały rodzić" – powiedział. "Żeby polskie rodziny – bo przecież dotyczy to też ojców, ale przede wszystkim matek i przyszłych matek – żeby była pewność, że państwo jest od tego, żeby pomóc przyszłej matce. Że państwo nie jest od tego, żeby na kobietę w ciąży nasyłać prokuratora – przy całym szacunku – księdza i policjanta, i działacza PiS-u, żeby pilnował tej ciąży" – tłumaczył.
 
"Państwo jest od tego, żeby stworzyć maksymalnie dobre, optymalne warunki dla przyszłej matki – tak, żeby aborcja była tylko wynikiem jakiejś absolutnej konieczności" – ocenił. "A jeśli się to już zdarza, jeśli kobieta taką decyzję podejmuje – to ma prawo do legalnej i bezpiecznej aborcji" – mówił Tusk.
 
Przewodniczący PO odniósł się też – jak powiedział – do słów Jarosława Kaczyńskiego. "To były jedne z najbardziej oburzających słów w historii polskiej polityki, kiedy pan Jarosław Kaczyński powiedział – jak były manifestacje po werdykcie Trybunału – +dlaczego oni tak krzyczą w sprawie tej aborcji, przecież jak ktoś chce, to robi aborcję; może sobie gdzieś wyjechać+. On właściwie powiedział tak: mnie nie interesuje sam fakt aborcji, jak ktoś ma pieniądze – to sobie to i tak załatwi" – powiedział. "Z absolutną pogardą mówił o tych wszystkich dziewczynach i kobietach (…). On sam to powiedział wprost: nie interesują go wartości. To nie jest dyskusja o życiu – to jest dyskusja o tym, kto ma prawo podjąć decyzję" – ocenił.
 
"W sprawie ciąży i macierzyństwa, jeszcze raz to powtórzę, decyzję powinna podejmować matka, a nie Ziobrowy prokurator" – podkreślił Donald Tusk.
Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy