Krystyna Lenkowska

poetka, anglistka

Preteksty Literackie

Dzialy: KULTURA

O sobie:
Po wielu latach pracy jako lektorka języka angielskiego oraz DOS (director of studies) własnej szkoły językowej, postanowiłam skupić się na czymś co, na ogół, bywa mało intratne, a konkretnie na literaturze. Czytam, piszę, publikuję w periodykach literackich w Polsce, USA, na Bałkanach ?, wydaję książki poetyckie (do tej pory 7), tłumaczę poezję Emily Dickinson (zuchwale aspirując do kanoniczności przekładu), wyjeżdżam na festiwale literackie oraz do domów pracy twórczej (Szwajcaria, Hiszpania? ); wciąż uczę oraz uczę się języków.

O blogu:
Będą to moje noty i wtręty kuLturalne i kuRturalne, głównie literackie, a nawet poetyckie. Nie mam doświadczenia w pisaniu blogów. Przeczuwam, że w sensie ?gatunku literackiego? najbliżej mu do sylwy ponowoczesnej, czyli postmodernistycznej (sylwa: dzieło nierespektujące jednorodności gatunkowej, głównie poetyka kolażu; negatywne odwoływanie się do zastanych wzorców; heterogeniczność gatunkowa; sygnalizowany przez autora zamysł zburzenia wewnętrznej spójności utworu). O! W miarę doświadczenia, moja informacja o blogu (a może i o sobie) będzie ewoluować; zmieniać się na lepsze lub gorsze, w zależności od tego, kto i jak życzliwy czyta.

Wołyń na poziomie języka

A A A

Dodano: 11-07-2013

http://araczkowski.republika.pl/wol.html

http://araczkowski.republika.pl/wol.html

Wołyń – kraina historyczna w dorzeczu górnego Bugu oraz dopływów Dniepru: Prypeci, Styru, Horynia i Słuczy, obecnie część Ukrainy. Według Jana Długosza, nazwa pochodzi od zamku Wołyń nad Bugiem (obecnie Gródek koło Hrubieszowa). Według Nestora nazwa wywodzi się od plemienia słowiańskiego Wołynian.

Wołyń to nazwa geograficzna o której, odkąd pamiętam, zawsze się w Polsce mówiło martyrologicznie. Pokątnie, ze zgrozą w głosie, bojowo, płaczliwie, cicho, głośniej, ostrożnie, w eufemizmach poprawności politycznej, agresywnie. Teraz „retoryka wołyńska” nabrała w Polsce impetu, publicznego rozgłosu. Dlaczego akurat teraz? Czy lepiej późno niż wcale, czy jednak powód jest bardziej (politycznie) złożony?

Oczywisty to fakt, że zarówno należy upamiętniać bohaterów poległych w słusznej sprawie, jak i trzeba uszanować pamięć o ofiarach poniesionych nie z bohaterstwa, a z przypadku posiadania przynależności etnicznej która, tu i teraz, nie podoba się nacjonaliście. Upamiętnić tym bardziej, kiedy idzie w tysiące ofiar.

A ultranacjonalista, nie zapominajmy, to nie naród, ani państwo, ani narodowość. Zaczyna się od jednego człowieka (np. Hitlera, Stalina, Miloševića), albo od grupy (np. nazistów, banderowców, ustaszy). To pod ich charyzmatycznym wpływem, „nagle”, całe masy ludzi, rzesze, zaczynają wierzyć we własną, niepodważalną wyjątkowość i sens życia widzą wyłącznie w społeczeństwie jednorodnym etnicznie. Upajają się tym przesłaniem, jego hasłami, wiarą w wyjątkowość swojej „rasy”. Dzieje się tak często dlatego też że, jak pokazała historia, nacjonalizm może być intratny i rzesze upatrują w nim profitów, materialnych i duchowych, podkreślających „ludzką” wyjątkowość. A sposoby kuszenia złaknionych bogactw, dla swojego biednego ciała i ubogiej duszy, są równie wyrafinowane jak mechanizmy eksterminacji.

Skrajnemu nacjonaliście nie podoba się "inny niż on" człowiek, cała grupa innych, tysiące innych (u nazistów to poszło w miliony, jak wiemy na przykładzie Holokaustu) z powodów, dla niego i jego neofitów, oczywistych. Nacjonalista ma taki „światopogląd”, wychowanie, taki ma kompleks, strach, lęk egzystencjalny przed obcym, wyssany z mlekiem matki (nie bójmy się tego powiedzieć głośno, szowinista pod każdą szerokością geograficzną, często zaczyna szkołę nienawiści we własnym domu); w końcu może przyjść do nacjonalisty zew krwi. Nie zapominajmy, że ofiara też może stać się katem, nacjonalistą oślepionym rządzą odwetu. Może warto posypać głowę popiołem i nie epatować zerami w liczbach ofiar. Oprócz tysięcy polskich rodzin, banderowcy zabili też swoich (np. za pomoc Polakom), a i w odwecie za Wołyń Polacy zabijali Ukraińców. O tym wszystkim wnikliwie napisał w 2001. roku Paweł Smoleński w książce „Pochówek dla rezuna” (Wydawnictwo Czarne).

W naszym „cywilizowanym świecie” XX i XXI wieku byliśmy świadkami strasznej wojny na Bałkanach. Izraelski rząd mówi, że zabija w obronie swojego państwa. Islamiści mówią podobnie i uciekają się do wymyślniejszych metod lokalizując wroga już prawie wszędzie. Amerykanie … Wietnam, Korea; a Chiny … itd., itp.; ścieżka popielna byłaby bardzo długa.

A ultranacjonalista, powtórzmy, to nie naród, ani państwo, tylko jeden człowiek lub grupa ludzi. To pod ich charyzmatycznym wpływem, rzesze zaczynają wierzyć w społeczeństwo jednorodne etnicznie. Tak było też w przypadku nacjonalistów ukraińskich. Historyczne kompleksy. II Rzeczpospolita nie miała im nic do zaproponowania, ale też wciąż dobrze pamiętano w narodzie o historycznej i bitewnej przewadze Polaków.

"Super" nacjonalista pokazał nam, że można nienawidzić Żyda, Araba, Kurda, Chorwata, Serba, Bośniaka, Polaka, Ukraińca, Łemka, Wołocha, Niemca, Austriaka, Rosjanina, Amerykanina, Anglika, Francuza, Turka, Ormianina …. katolika, protestanta, wyznawcę prawosławia, judaistę, muzułmanina ..., cygana, czarnego, żółtego, białego, czerwonoskórego …, inteligenta, chłopa, pana ..., demokratę, republikanina, prawicowca, lewicowca, liberała …, geja, staruszka, inwalidę ... Lista światowa jest znacznie dłuższa.

Etniczne czystki na Wołyniu w latach 1943-44 były bardziej wieloczynnikowe niż faszyzm nazistowski czy ustaszowski, czy represje sowieckie i nie trzeba ich porównywać. A rolą mądrych historyków jest tu mądra refleksja. Timothy Snyder, amerykański historyk, profesor Yale University, specjalista historii nowożytnego nacjonalizmu i historii Europy Środkowej i Wschodniej, mówi mniej więcej tak: pamięć to pamięć, a historia to historia. W punkcie, w którym zaczyna się narodowa perspektywa naszej pamięci, kończy się historyczny obiektywizm.
 

Warto pamiętać o tym, że każdy faszyzm zaczyna się od dyskryminacji, dyskryminacja od ostracyzmu, ostracyzm od zapiekłości, głupoty lub żądzy odwetu, chorej miłości własnej. Zaczyna się od „niewinnej” na pozór niechęci do drugiego człowieka. Tylko dlatego, że jest inny niż my, lub jest innego wyznania, lub myśli inaczej, lub tylko ma nieco inne wartości. Warto też pamiętać, że tym drugim mogę być ja, ty, on, ona, nasze dziecko, nasza matka, ojciec, teściowa, teść, synowa, zięć, wnuk, szwagier, bratowa … Nie tylko sąsiad – arogancki ateista lub sąsiad – ostentacyjny dewot religijny. Nie ma zasadnego powodu do dyskryminowania kogokolwiek!


Dyskryminacja zaczyna się od retoryki. Jest najpierw zawsze na poziomie języka. Posłuchajmy języków wokół nas. Czyż aby nie słychać szowinistycznych pogróżek tych, którzy „wiedzą lepiej” kto winny i dlaczego, oraz co z tym należy zrobić, co jedynie słuszne i najlepsze dla narodu? Nie dla człowieka, a dla narodu. Tych, którzy afirmują państwo, narodowość, przynależność do wspólnoty (w końcu paradoksalnie przypadkową, bo nawet pan Bóg jest paradoksalny jak mawiał poeta, ksiądz Twardowski) równocześnie dyskryminując odmienność. Przecież gloryfikując państwo przez stawianie go ponad człowiekiem, dehumanizujemy również pojęcie państwa.

Jaka jest granica poświęcenia dla państwa? Faszyści uważali, że nie ma takiej granicy. Że ten cel uświęca wszystkie środki. Jakie wnioski wyciągamy z historii rozprawiając o rzezi wołyńskiej? Jaki grzech nieostrożności, niefrasobliwości, braku pokory, braku instynktu politycznego, ekonomicznego (nietrafionego "timingu" europejskiego), anty-pojednaniowego, popełniamy już teraz zaczynając może nowy rozdział „jakobińskiej” historii?

Swoją drogą, zastanawiam się od dawna czy ultrawyrazistość liderów politycznych to zaleta czy populizm.

Dystansując się nieco geograficznie od „naszego martyrologicznego pomazania”, na koniec wiersz „argentyński”.


Długi wiersz



Kiedy poeta Juan Gelman czyta w Krakowie swój długi wiersz
w Buenos Aires w więzieniu umiera dyktator
generał Jorge Rafael Videla
bo jednak jest śmiertelny

wiersz Gelmana od dawna jest długi
i okrąża słońce
żeby wejść do środka
i tam całować się z ukochaną
aż mu znów zaszumi jej odchodząca suknia

poeta Juan Gelman czyta wiersz
tak rozwarty
żeby móc urodzić swoich desaparecidos

tego samego syna
i tę samą ciężarną synową
zacząć ich sobie od początku
ominąć tortury żyć
w wierszu
na jednym oddechu

poeta Juan Gelman czyta długi transowy wiersz
żeby objąć księżyc
i wreszcie zmrużyć lewe oko

poeta Juan Gelman opatruje wiersz
poszarpany
jak argentyńska rana
brzegowa.

Kraków, czerwiec 2013

Reklama

KOMENTARZE

OSTATNIE WPISY NA TYM BLOGU

NAJCZĘSCIEJ CZYTANE WPISY

ARCHIWUM

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 63

VIP Biznes&Styl Nr 63
w numerze m.in.:

Milioner, który dla Puszczy Karpackiej porzucił biznes Tomasz Róg, efekt motyla w Cieszanowie Maria i Marcin Piotrowscy Folkowisko z Goracja Porsche może mieć każdy, ale rzeźbę już nie! Za 2 lata S19 połączy Rzeszów z Lublinem Dzieje firmy kupieckiej I. Schaitter i Spółka Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.