Krystyna Lenkowska

poetka, anglistka

Preteksty Literackie

Dzialy: KULTURA

O sobie:
Po wielu latach pracy jako lektorka języka angielskiego oraz DOS (director of studies) własnej szkoły językowej, postanowiłam skupić się na czymś co, na ogół, bywa mało intratne, a konkretnie na literaturze. Czytam, piszę, publikuję w periodykach literackich w Polsce, USA, na Bałkanach ?, wydaję książki poetyckie (do tej pory 7), tłumaczę poezję Emily Dickinson (zuchwale aspirując do kanoniczności przekładu), wyjeżdżam na festiwale literackie oraz do domów pracy twórczej (Szwajcaria, Hiszpania? ); wciąż uczę oraz uczę się języków.

O blogu:
Będą to moje noty i wtręty kuLturalne i kuRturalne, głównie literackie, a nawet poetyckie. Nie mam doświadczenia w pisaniu blogów. Przeczuwam, że w sensie ?gatunku literackiego? najbliżej mu do sylwy ponowoczesnej, czyli postmodernistycznej (sylwa: dzieło nierespektujące jednorodności gatunkowej, głównie poetyka kolażu; negatywne odwoływanie się do zastanych wzorców; heterogeniczność gatunkowa; sygnalizowany przez autora zamysł zburzenia wewnętrznej spójności utworu). O! W miarę doświadczenia, moja informacja o blogu (a może i o sobie) będzie ewoluować; zmieniać się na lepsze lub gorsze, w zależności od tego, kto i jak życzliwy czyta.

Wypełnianie wniosku czyli Dzień Szagala

A A A

Dodano: 07-02-2015

Fot. Tadeusz Poźniak. Filharmonia Podkarpacka "Dzień Szagala"

Fot. Tadeusz Poźniak. Filharmonia Podkarpacka "Dzień Szagala"

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Nie ma chyba takiej osoby w tzw. cywilizowanym świecie, która nie zetknęłaby się z wypełnianiem wniosków. W ostatnim tygodniu nastąpiło u mnie skomasowanie tych przypadków. Do tego, niezależnie, musiałam zrealizować (czytaj: zaryzykować) kilka podań i wizyt w lokalnych urzędach. Tak pechowo wyszło, że wszystko spadło na moją głowę w jednym czasie. I tego mój system nerwowy nie zdzierżył na tyle, żeby tego nie opisać choć w paru zdaniach.

A to trzeba było konsultować wniosek o dotację kulturalną w regionie (praca społeczna), a to trzeba było samemu (o zgrozo!) wypełnić wniosek o wizę US, jeśli zachciało się pojechać do Meksyku (na festiwal poezji). Tak, tak, nie ma tu pomyłki. Amerykańska wiza jest konieczna kiedy międzylądowanie nastąpi w tym kraju. Inaczej nie wpuszczą albo nie wypuszczą. I zaaresztować mogą, jak Romana Polańskiego.

Na szczęście wniosek o dotację kulturalną okazał się nieoczekiwanie przyjazny. Po tym co przeszłam w przeszłości, łącznie z kursem pisania wniosków UE, finansowanym przez Urząd Pracy, ten wydał mi się dość nieskomplikowany i krótki. Byłam mile zaskoczona (czytaj: "byłam w szoku") mając bardzo bogate doświadczenia (czytaj: dotkliwe porażki) z próbami wypełniania wspomnianych wniosków unijnych. Przeżywałam to kiedyś bardzo dotkliwie. Do tego stopnia, że odreagowując stresy (czytaj: załamanie nerwowe), popełniłam małą „komedię” (nie czytaj "samobójstwo"), którą wystawiliśmy wraz z koleżeństwem na małej scenie rzeszowskiej Filharmonii na gali VIP. A wszystko z szalonej inicjatywy i przy wsparciu Magazynu VIP z okazji 2. rocznicy tego pięknie wydawanego, kolorowego i poczytnego magazynu.

Kiedy wypełniałam wniosek o wizę US, rozdzierałam szaty (czytaj: chodziłam po suficie) przy każdym zablokowaniu się kolejnej strony internetowej domniemanym (czytaj: faktycznym) wirtualnym errorem. Mea culpa. Miałam istny Dzień Szagala, jak ten, który utrwaliłam w tekście kabaretu (czy to komedii) w roku 2010.
 
Pragnę poinformować niezorientowanych, że nie ma innego sposobu ubiegania się o wizę Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej jak via Internet. I niech wszystkie gamonie i "blondynki" porzucą marzenia o wyjeździe do tego kraju, chyba że zatrudnią sobie do pomocy super sprytnego informatyka. W końcu i ja się do tego uciekłam. "Mój" informatyk też się niestety podłamywał w obliczu natłoku instrukcji i instrukcji do instrukcji oraz zawiłości znaków. Wypadek Z lub BEZ kreski (już nie wiem czy lepiej Z czy BEZ) bywa jednym z wielu powodów wyeliminowania szansy delikwenta na amen. Ale dopiero wtedy zostanie wy-delete-owany z systemu, kiedy najpierw poczuje się malutki (lub malutka). Jeśli kiedykolwiek wydawało ci się, że jest inaczej, twoja megalomania raz na zawsze jest uleczona. Jeśli przetrwasz i przejdziesz through, płacisz tylko za wizę, bez dodatkowych kosztów psychologicznych. Wash & go!
 
Mechanizm jak, wypisz wymaluj, w niektórych zacnych urzędach w naszym mieście, w realu. Jedno twoje formalne potknięcie i już jesteś na czarnej liście do społecznego ukamienowania. Nie możesz się ubiegać, odwoływać, protestować, na nic twoje powoływanie się na zdrowy rozsądek. Sfrustrowany życiem urzędnik zawsze znajdzie na ciebie przepis. Czyli haka. Ha, ha ty gamoniu! (czytaj: kryminalisto).

A oto fragment „Dnia Szagala” z roku 2010:

PREMIERA
Spektakl okolicznościowy
DZIEŃ SZAGALA
(w 6. odsłonach)

Scenariusz – Krystyna Lenkowska
Reżyseria -  Aneta Adamska
Choreografia – Leila Arifulina
Konsultacja historyczna – Wacław Wierzbieniec

Obsada:
Stella - Elżbieta Lewicka
Fisia - Aleksandra Gorzelak-Nieduży
Andzia - Krystyna Lenkowska
Wicek - Roman Adamski
Kora - Antonia Adamska
On - Adam Pałacki
reżyserka - Aneta Adamska



W 6-aktowej historii trupa taneczna, reprezentująca resort kultury polskiej, żyje biednie, ale przewidywalnie. Niemniej, kiedy trafia im się wieloletni grant unijny, traktują to jako przepustkę do kapitalizmu i koniec swoich problemów finansowych raz na zawsze. W euforii, przekazują wszystkie swoje życiowe oszczędności na tzw. wkład własny projektu UE, czym ma zarządzać ich nieformalny lider, Wicek. On jednak, w dobrej wierze, ale w tajemnicy, powierzoną kwotę „inwestuje” na tzw. placu Balcerowicza w malarstwo naiwne.
Kabaret paradoksów i  zaskakujących ciągów przyczynowo-skutkowych. Niby odrealniony, lecz jednak bardzo nam bliski – w każdych czasach.




Odsłona czwarta
(„film”, Wicek kupuje na Placu Balcerowicza obrazy naiwne)

Odsłona piąta

Kora: Co się stało że tak siedzicie bez życia jak po spektaklu tuż przed pierwszą światową albo ostatnią domową?
Fisia: Dzisiejsze przedstawienie odwołane. I wszystkie następne też.
Stella: Jak to odwołane ? Przecież bilety sprzedane.
Andzia: Tak, ale bilety nie pokrywają naszych kosztów.
Stella: Ale Unia pokrywa!
Fisia: Nikt niczego i nikogo już nie pokrywa.
Stella: Mieliśmy przecież wniosek przypieczętowany. No i dwadzieścia siedem podpisów. Wszystkie odręczne, niebieskim atramentem blee, firmy Mą blą.
Fisia: Okazuje się, że wniosek leży TAM, a Wysoka Komisja leży TU.
Kora: Leży?
Fisia: Stoi, siedzi, a jak się bardzo zmęczy to się rozłoży.
Kora: Chyba położy?
Fisia: To mała różnica.
Kora: A co na to Unia?
Andzia: Wysoka Komisja pisze w emalii, że Unia się przesunęła z miasta na wieś, z zachodu na wschód, z dołu do góry. A może odwrotnie. W każdym razie na pewno z kultury na dziedziny pierwszej potrzeby.
Stella: A pierwsza potrzeba to która?
Andzia: Natura, natiralmą!
Fisia: To Unia może się przesunąć?
Wicek: Jak widać może. Już raz się przesunęła, na przykład w czasie ostatniej światowej. Za Bug i Wereszycę.
Kora: Ale chyba od TAMtej strony?
Andzia: Ta joj, toż to wy nie tylko kierunki, ale i Unię z Koalicją pomięszali.
Fisia: A nasze transzeje?
Andzia: Transze nie transzeje. Oślica czyli blondynka! Jeśli nie sponsorują, to nie kredytują i transz nie przesyłają.
Stella: A ja dokonałam artystycznych zakupów a konto.
Kora: Jakich zakupów?
Stella: Jedynie koniecznych aby uwypuklić swoje ampuła (plączą jej się spółgłoski) Pffu! (pluje)
Kora: No i co? Uwypukliłaś?
Stella: A co, nie widać, cenzurwa?
Kora: Widać, a jakże. Zwłaszcza z przodu.
Wicek: I z tyłu też trochę widać.
Andzia: Na wczorajszej konferencji TAM, ti se, przegłosowali naszą oś priorytetową  i teraz Wysoka Komisja TU się na to powołuje. Wchodzi nowy paragraf i koniec. Dziś właśnie jest unijna feta na tę okazję.
Fisia: Stary paragraf można sobie wsadzić w spodnie.
Wicek: Chyba w buty?
Fisia: Gdzie kto woli.
Andzia: Teraz sponsorują tylko orły czarne.
Wicek: A nie mówiłem, że czarne jest trendi.
Fisia: I mniejszości ludzkie są od tego sezonu passe.
Andzia: TU pisze, że teraz orły czarne są na liście (czyta) e-li-gi-ble. Oraz promy kosmiczne.
Wicek: Unia, widać, przesuwa się w kierunku lasu, a nawet jonosfery.
Fisia: (czyta z kartki) Co to znaczy eligible?
Andzia: Czyta się elidżibl. Znaczy trendi, w języku unijnym.
Kora: I po cośmy zainwestowali w ten tytuł?
Andzia: Takie są reguły Unii, trzeba mieć udział własny żeby zacząć. Tytuł był naszym wkładem, prezes dał sztukę, reszta miała być z Unii.
Stella: Ja wzięłam pożyczkę we frankensztajnach. Boże! Na tytuł i na empluła. Pffu! (pluje)
Wicek: Kto nie ryzykuje ten nie ma.
Kora: Giełda też padła.
Stella: Ty, Wicek, masz jeszcze tę naszą kasę za ten cholerny tytuł?
Wicek: (???)
Stella: To nam oddaj.
Wicek: Ja te pieniądze od razu zainwestowałem. Pieniądz musi być w ruchu.
Stella: W co, do cenzurwy nędzy, zainwestowałeś?
Wicek: W Szagala.
Kora: A gdzieś ty TU kupił Chagalla? Na placu Balcerowicza?
Wicek: Mam swoje kontakty. To nie jest Cha’gall tylko ‘Szagal. Cha’gall jest już obstawiony przez wuja z Nju Jorku.
Kora: A nie mówiłam, że w Nju Jorku, na Bruklinie.
Wicek:  Ja zainwestowałem w swoje własne odkrycie. Szagal to krewny Chagalla. Też z TAMtych stron. Z dawnego sojuza.
Kora: A nie mówiłam, że na Balcerku.
Stella: Ja cenzolę! Taką kasę wyrzucił w błoto.
Fisia: Lepiej w błoto niż w akcje. Akcje padły, a w błocie może jaki biedny znajdzie.
Wicek: Ten tytuł może zaprocentować, poczekajcie spokojnie. Wszyscy razem mamy do niego sto procent praw autorskich.
Kora: Jak długo mamy czekać? Do następnej światowej?
Stella: Ja cenzolę! To koniec. Już nigdy się nie wygrzebię z tego kibla, czyli garderoby. A miało być tak światowo.

(odgłos fajerwerków)

Fisia: (wygląda przez okno; zachwyca się) Ale kosmos!
Wicek: (podchodzi do okna; patrzy zadziwiony) A już to gdzieś mówili, że las sam TU przyjdzie.
Kora: Jaki las?
Fisia: Las Vegas! Ameryka!
Stella: Tylko nie Ameryka. Kiedy tam się coś dziwnego zaczyna, zaraz TU się wszystko cenzoli. I właśnie się pocenzoliło, jak w złym śnie.
On: To żaden Las Vegas, tylko oświetlenie świąteczne nad miastem. Unia zasponsorowała.
Podobno dołożył jakiś biznesmen zza wschodniej granicy. Udał mu się ostatnio biznes w naszym mieście. Sprzedał okazyjnie dużą kolekcję obrazów naiwnych.
(wszyscy zabijają go wzrokiem)
On: Ale ja TU nie gram.
(przesuwają wzrok na Wicka, Wicek dłubie w uchu i udaje, że nie wie o co chodzi)

(On siada i zaczyna grać muzykę ambiente)

Stella: Ja cenzolę!


Odsłona szósta
(taniec „ludowy”, przaśne stroje i ruchy, twarze transowe jak taniec chochoła z „Wesela”)

Koniec






 
Reklama

KOMENTARZE

OSTATNIE WPISY NA TYM BLOGU

NAJCZĘSCIEJ CZYTANE WPISY

ARCHIWUM

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 63

VIP Biznes&Styl Nr 63
w numerze m.in.:

Milioner, który dla Puszczy Karpackiej porzucił biznes Tomasz Róg, efekt motyla w Cieszanowie Maria i Marcin Piotrowscy Folkowisko z Goracja Porsche może mieć każdy, ale rzeźbę już nie! Za 2 lata S19 połączy Rzeszów z Lublinem Dzieje firmy kupieckiej I. Schaitter i Spółka Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.