Reklama
REKLAMA
Automatycznie wyświetlimy artykuł za 10 sekund
Przejdź do artykułu
Reklama
Reklama

Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki otula pięknem

A A A
Alina Bosak

Dodano: 09-03-2022

Adam Rajzer, właściciel Rzeszowskiego Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak

Adam Rajzer, właściciel Rzeszowskiego Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak

GALERIA ZDJĘĆ
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
Jan Szancenbach w Paryżu. Fot. Archiwum rodzinne
„W tym niepięknym świecie dostrzegać i ukazywać rzeczy piękne, których przecież tak niewiele zostało – to moja wola, mój sposób na życie”, mówił Jan Szancenbach, artysta malarz i rektor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Idąc za tą myślą, warto skierować kroki do Rzeszowskiego Domu Sztuki Adama Rajzera, gdzie w czwartek, 10 marca, o godz. 19. otwarta zostanie wystawa „Szancenbach między Paryżem a pracownią”. Olśniewa kolorami, otula pięknem. 
 
Profesor Jan Szancenbach, urodzony w 1928 roku polski malarz kolorysta, wieloletni pedagog i rektor krakowskiej ASP, zapracował na sławę podobnie jak wybitne kobiety, z którymi skoligacona była jego matka, malarka Maria Skłodowska - uczennica Olgi Boznańskiej i bratanica Marii Curie-Skłodowskiej. Twierdził, że poszedł w ślady matki przypadkiem, bo kiedy wybuchła wojna w okupowanym Krakowie nie było wielu szkół do wyboru. Zdecydował się zatem na artystyczną, gdzie uczęszczał m.in. do pracowni Józefa Mehoffera. Wojna zabrała mu ojca i dostatnie życie. Dr Jan Szancenbach (syn i ojciec nosili to samo imię), lekarz, został zamordowany w Starobielsku. To z nim mały Jan zwiedzał w dzieciństwie wystawy malarstwa. Po wojnie został przyjęty na II rok malarstwa w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie kształcił się pod kierunkiem m.in. Wojciecha Weissa i Eugeniusza Eibischa. Pozostał na uczelni jako asystent, dochodząc w akademickim świecie do stopnia profesora i stanowiska rektora uczelni. Wychował wiele pokoleń malarzy, także związanych z Rzeszowem i Podkarpaciem. 
Reklama
 
Zasłynął z martwych natur i pejzaży. Czasami zarzucano mu, że nie maluje „nic nowego”. - Cóż ja mogę malować „nowego?” - pytał w katalogu do wystawy, która odbyła się w Krakowie w 1997 roku, rok przed jego śmiercią. I odpowiadał: - Pozostawiam to tym, którzy w swej pysze sądzą, że malując brudem zeskrobanym z palety różne „bebechy”, są w stanie ukazać tragedie, bezprawie i upodlenie, jakie współczesność niesie coraz pośpieszniej światu”. 
 
W Polsce Ludowej jego obrazy długo uchodziły za bezideowe, zarabiał więc na ilustrowaniu książek dla dzieci i użytkowych projektach graficznych. W 1958 roku wyjechał na dwumiesięczne stypendium do Paryża. Do mekki artystów wrócił też w 1961 roku jako stypendysta rządu francuskiego.
 
Jan Szancenbach w Paryżu. Fot. Archiwum rodzinne

Efekt między innymi paryskich peregrynacji będzie można zobaczyć od czwartku, 10 marca do 15 kwietnia w Rzeszowskim Domu Sztuki przy ul. Mickiewicza 13, gdzie otwarta zostanie wystawa „Szancenbach między Paryżem a pracownią”. Właściciel galerii, kolekcjoner Adam Rajzer, zgromadził na niej 40 prac artysty: 30 obrazów olejnych oraz 10 akwareli i rysunków. Przedstawiają widoki Paryża, martwe natury, pejzaże z norweskich i polskich gór, w których wypoczywał chętnie ze względu na chłodny klimat. Z kolei na rysunkach sportretował m.in. ludzi zwiedzających muzeum w Luwrze. 
 
Kilkanaście z wystawionych obrazów pochodzi z kolekcji Adama Rajzera. - Sztuką zajmuję się od 15 lat i właśnie od kolorystów zaczęła się ta przygoda. Pierwsze dwa obrazy, który kupiłem, był dziełem profesora Juliusza Joniaka. Następne Szancenbacha. Dziś kolekcjonuję również sztukę dawną, ale koloryści wciąż mnie fascynują - mówi Adam Rajzer. Obrazy Szancenbacha nabywał w galeriach sztuki, a z czasem, po nawiązaniu znajomości z rodziną artysty, także od jego spadkobiercy - siostrzeńca, ponieważ profesor i jego żona, również malarka, Krystyna Rumian, nie mieli dzieci. Żonę artysta przeżył o 12 lat, długo nie mogąc się pogodzić z jej śmiercią. Odszedł w 1998 roku, mając w dorobku ponad 300 wystaw zbiorowych i 70 indywidualnych w Polsce, Europie, Japonii. Jego obrazy znajdują się w kolekcjach prywatnych i najbardziej szacownych zbiorach muzealnych, m.in. Muzeum Narodowego w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Gdańsku i Szczecinie. Posiada je również Galeria Trietiakowska w Moskwie i Galeria Uffizi we Florencji. 
Reklama
 
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
 
Przyjaźń Adama Rajzera z rodziną Jana Szancenbacha wynikła między innymi z tego, że zorganizował kilka wystaw prac profesora. W Rzeszowie po raz pierwszy w 2018 roku, w foyer Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, a także w Lublinie w Galerii Wirydarz. Teraz zaprasza do Rzeszowskiego Domu Sztuki, a w planach jest wystawa w Sandomierzu i w innych miastach Polski.
 
Dzięki współpracy z rodziną Szancenbacha, na wystawie w Rzeszowie po raz pierwszy publicznie pokazanych zostanie także kilkanaście fotografii z lat 1958-1962, a więc z lat jego pierwszych podróży do Paryża. - Szancenbach fotografował Paryż i po powrocie do Polski na podstawie tych fotografii namalował wiele obrazów. Takie zestawienia fotografia - obraz można zobaczyć także na wystawie w Rzeszowie - opisuje Adam Rajzer. - To malarstwo może nie jest dziś tak modne jak obrazy surrealistów, które podobają się młodszemu pokoleniu i osiągają dziś zawrotne ceny. W porównaniu z nimi dzieła Szancenbacha są w cenach bardziej przystępnych. Od akwarel po kilka tysięcy złotych po 40 tysięcy złotych za najdroższy obraz, jaki jest prezentowany w Rzeszowskim Domu Sztuki. 
 
Bez względu na zmieniające się mody, wielbicieli jego sztuki nie zabraknie. Obrazy Szancenbacha zachwycają zestawieniem kolorów, migotaniem barwnych plam w przedstawionym na obrazach krajobrazie. Wyczuwalna jest w nich nostalgia, ale też hipnotyzują nieugiętym i upartym trwaniem tego, co piękne w niepięknym świecie.   
Reklama
 
Jan Szancenbach w Rzeszowskim Domu Sztuki. Fot. Tadeusz Poźniak
 
Wystawę „Szancenbach między Paryżem a pracownią” można oglądać w Rzeszowskim Domu Sztuki Adama Rajzera przy ul. Mickiewicza 13 w Rzeszowie od 10 marca do 15 kwietnia, od wtorku do piątku w godz. 12-17 oraz w soboty w godz. 11-13. Wstęp wolny.

Reklama
Reklama
Reklama
zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.