Reklama

Andrzej Pityński. Znany artysta polski w Ameryce pochodzi z Podkarpacia

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 20-03-2016

Andrzej Pityński. Fot. Tadeusz Poźniak

Andrzej Pityński. Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Pityński urodził się w roku 1947 w Ulanowie. Dzieciństwo w miasteczku było dla niego trudną lekcją historii, która działa się na jego oczach.  Rodzice: Aleksander i Stefania (którzy poznali się w partyzantce NOW-AK) po wojnie nie złożyli broni. Jako dziecko pamiętał ciągłe rewizje i prześladowania. Jak mi opowiadał: Zanim obława otoczyła dom, ojciec zdążył uciec przez okno. Wywiązała się strzelanina w czasie której ranna została moja babka. Od tego czasu zacząłem się jąkać. Jąkanie przeszło mi dopiero po latach. Milicjanci w poszukiwaniu ukrytej broni przetrząsnęli każdy kąt. Rozebrali nawet piec kaflowy. Wiele lat później: w 1967 UB-ecy zorganizowali prowokację, a później pokazową rozprawę kolegium do spraw wykroczeń. Do sali miejscowego kina spędzili ludność miasteczka. Milicjanci z psami przyprowadzili obwinionych: Andrzeja i Aleksandra Pityńskich. Był to jedyny „proces pokazowy” w Ulanowie. 
 
Życie nauczyło mnie patriotyzmu - podkreśla artysta. 
Brat matki – Michał  Krupa walczył z bronią w ręku aż do roku 1959. Ukrywał się w lasach, gdzie Andrzej  wraz z ojcem - który przywoził dla oddziału zaopatrzenie - odwiedził go dwukrotnie: Pamiętam nastrój tego zimowego dnia. Partyzanci na koniach, ich długie cienie na śniegu... - wspominał. Obraz z dzieciństwa zainspirował jego pierwszą rzeźbę plenerową: „Partyzantów” ustawionych w 1979 r. w Bostonie. Przedstawia ona pięciu zmęczonych żołnierzy, którzy na wynędzniałych koniach z trudem posuwają się naprzód. Statyczne postacie jeźdźców z pochylonymi głowami, wysoko sterczące w górę ułańskie lance, nieruchome sylwetki zwierząt kontrastują z powolnym ruchem końskich nóg. W dwadzieścia lat później artysta opracował drugą wersję „Partyzantów”. To dumni jeźdźcy, którzy konno, z flagą narodową defilują przed widzem (kompozycja stoi w amerykańskim Hamilton).
 
Przyszłego rzeźbiarza wychowywał dziadek Andrzej, bo ojciec albo był na flisie, albo siedział w więzieniu. Miał swoje problemy. Dziadek pochodził z rodziny flisackiej i przed wojną dorobił się patentu retmana, kierując spławami drewna do Gdańska. W roku 1939 dowodził ostatnim spławem; Niemcy zarekwirowali tratwy w okolicach Torunia. Po wojnie dziadek został przewoźnikiem na Sanie.  A ponieważ w wojsku II Rzeczpospolitej służył w ułanach, przekazał wnukowi miłość do koni. Na odwrocie popiersia Jana Pawła II (1988-89) - darze artysty dla Ulanowa - przedstawił swego dziadka.  To heroiczna postać  retmana ubranego w  kontusz, z wiosłem w ręku, stojąca w łodzi, pokazana na tle płynących w oddali tratw. Płaskorzeźba powstała z  okazji 800-lecia powstania osady flisackiej. Na stule papieskiej widnieje herb Ulanowa oraz wizerunek patronki miasta św. Barbary.
 
Dziadek należał do najbardziej poważanych osobistości Ulanowa. Był najsłynniejszym retmanem, osobą życzliwą ludziom, lecz jednocześnie surową i wymagającą. Byłem pierwszym z jego wnuków; dlatego podarował mi klacz „Lalkę”. Gdy miałem 5-6 lat jeździłem na niej nago. Dziewczyny mnie podpatrywały...
 
"Marzyciel" Andrzeja Pityńskiego
 
Cykl kameralnych rzeźb pt. „Marzyciel” (1995) - to najjaśniejsze wspomnienie z dzieciństwa. Przedstawia małego chłopca w różnych relacjach z koniem. Jest w nich czułość („Pocałunek”), zaduma, graniczące z akrobacją ujeżdżanie klaczy („Galop”, „Koń stający dęba”, „Lot”). To zapowiedź przyszłych kompozycji, w których chłopca zastąpi wojownik: husarz – bohater. Z tego samego okresu (1993-95) pochodzi cykl Amazonek – legendarnych starożytnych wojowniczek. Także Amazonki są uskrzydlone, a ich „Atak” kojarzy się ze szturmem husarii. 
 
Po maturze w ulanowskim liceum Andrzej Pityński dostał się do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie z pracowni prof. Mariana Koniecznego szybko przeniósł się pod opiekę prof. Jerzego Bandury. „Sztuki od miłości ojczyzny oderwać nie wolno” - powtarzał powiedzenie Jana Matejki prof. Bandura. W latach studenckich artysta wykonał jedyną swoją rzeźbę w kamieniu: popiersie Ignacego Jana Paderewskiego (1973).  Dał się także poznać jako autor kompozycji „Kircholm” przedstawiającej pierwszego z jego późniejszych heroicznych husarzy (1972). Będą one ucieleśniały polską waleczność, patriotyzm i bohaterstwo.
 
W roku 1974 Andrzej Pityński wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Najpierw pracował fizycznie  przy rozbiórce starych domów, a później ukończył podyplomowe studia artystyczne. W latach 1975-79 był asystentem amerykańskiego rzeźbiarza Alexandra Ettle. Od 1979 do chwili obecnej pracuje w Johnson Atelier – Technical Instytute of Sculpture w New Jersey, który kształci rzeźbiarzy z całego świata. Od 1980 jest tam dyrektorem czterech wydziałów: modelowania i powiększania pomników monumentalnych, form gumowych oraz plastików. Już w 1976 r. miał pierwszą indywidualną wystawę w Nowym Jorku. Otrzymał wtedy nagrodę burmistrza miasta za popiersie Artura Rubinsteina. 
 
Po wspomnianych „Partyzantach I” przyszła pora na inne ważne dzieła Pityńskiego. To „Mściciel” (1988) stojący na największej polskiej nekropolii w Doylestown, gdzie spoczywają prochy weteranów I i II wojen światowych. Rycerz - w średniowiecznej zbroi z orłem na piersiach i husarskim skrzydłem oparty na olbrzymim mieczu – powoli podnosi się z klęczek. Za chwilę będzie gotowy do walki. Postać skamieniała w mozolnym wysiłku; husarskie skrzydło z ostrymi piórami tnie powietrze: „atakuje przestrzeń”- wedle słów samego mistrza. To cecha wszystkich jego późniejszych kompozycji. 
 
Na tle słynnych dwóch wież World Trade Center rysowała się sylweta pomnika katyńskiego (1988-1991) w Jersey City. Rzeźba przedstawia polskiego oficera, który osuwa się martwy od ciosu w plecy zadanego karabinowym bagnetem. To postać ułana w rogatywce, z zawiązanymi z tyłu rękami, która pręży się w przedśmiertnej agonii. W plecy oficera wbity został bagnet ogromnego karabinu. Jego kolba  wychodzi poza ramy dynamicznej, pełnej ruchu kompozycji. Zaskoczony atakiem żołnierz bezskutecznie chce uniknąć ciosu. Ciało wysuwa do przodu, jakby w próbie ucieczki, którą podkreśla pełen bólu gest skrępowanych rąk. Jednak głowa z zakneblowanymi ustami opada na ramiona. Zdradziecka egzekucja odbywa się w milczeniu. Przez lata Amerykanie traktowali rzeźbę jako odległy od ich realiów historycznych symbol. Do czasu, kiedy sami podobny cios w plecy otrzymali od arabskich terrorystów. Zdjęcie pomnika na tle płonących wież WTC obiegły cały świat. 
 
Reklama
Drugi monument „Płomień wolności – Katyń” stanął w roku 2000 w centrum Baltimore, nad brzegiem zatoki Chesapeake. Z ognia – jak Feniks z popiołów - wzlatuje w niebo polski orzeł w koronie. Abstrakcyjny kształt płomieni wykonanych z brązu, pokrytych 24-karatowym złotem, skontrastowany został z kompozycją figuralną. To najwięksi królowie i bohaterowie walk narodowych: Bolesław Chrobry, Zawisza Czarny, Władysław Warneńczyk, Jan III Sobieski, Kazimierz Pułaski i Tadeusz Kościuszko w asyście oficerów straconych w Katyniu i sylwetek anonimowych rycerzy i żołnierzy: powstańców listopadowych i styczniowych oraz armii II Rzeczpospolitej. W podstawy obu monumentów katyńskich wmurowane zostały urny z prochami pomordowanych. Cokół  stylizowany jest na sarmacki kurhan. 
 
Sarmaci to starożytny lud zamieszkujący początkowo krainę między Wołgą a Donem. Z niego rzekomo – jak uważano w XVI-XVIII stuleciach – miała wywodzić się polska szlachta. Po Sarmatach odziedziczyła  męstwo, odwagę, umiłowanie wolności, wierność ojczyźnie i religii, a także tradycyjną gościnność. Nawiązuje do nich jeden z największych konnych pomników na świecie (wysokość 22 m) „Sarmata – duch wolności” (2001 r.) stojący w parku rzeźby w Hamilton. Nieruchoma sylwetka husarza z kopią zakończoną biało-czerwonym proporcem nawiązuje do wcześniejszej kompozycji pt. „Kircholm”. Odziany w zbroję  łuskową i szyszak ukazuje najświetniejsze tradycje polskiego oręża. Amerykanie zrozumieli tę tradycję właśnie dzięki twórczości Andrzeja Pityńskiego. Gdy do Stanów Zjednoczonych przyjechała ogromna  wystawa poświęcona kulturze staropolskiej zatytułowana „Kraj skrzydlatych jeźdźców” spotkała się z reakcją: „Myśmy już tych jeźdźców widzieli!”
 
Pierwszym pomnikiem dla Polski była „Armia Błękitna”(1998). Ustawiony na warszawskim Żoliborzu monument upamiętnia armię gen. Józefa Hallera formowaną we Francji od 1917 r. Jej trzonem było 20 tysięcy polskich ochotników ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Stąd oficjalna nazwa „Pomnik Czynu Zbrojnego Polonii Amerykańskiej” oraz napis: „Dla ojczyzny ratowania rzucim się przez morze”.  Z morskiej fali wyłaniają się postaci trzech atakujących żołnierzy: na stającym dęba koniu kawalerzysta z szablą; obok dwóch piechurów. Pierwszy wznosi do góry sztandar z orłem oraz wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej, drugi z karabinem przygotowanym do ataku na bagnety. To jeden z najbardziej dynamicznych pomników artysty, który dzięki specjalnym procesom chemicznym barwi brąz. Żołnierze mają niebieskie mundury, zaś  sztandar kolor głębokiej czerwieni ze złotymi akcentami.
 
"Patriota" Andrzeja Pityńskiego w Stalowej Woli
 
W naszym regionie oglądamy kilka znaczących prac Andrzeja Pityńskiego. W rodzinnym Ulanowie, na Rynku stanęło popiersie Jana Pawła II (1988-89). To coś więcej niż portret polskiego papieża. Warstwę symboliczną stanowią umieszczone na stule herby i wizerunki świętych związane z Polską i Ulanowem. W 2003 r. powstało heroizowane popiersie powstańca styczniowego Juliusza Tarnowskiego w Tarnobrzegu. Później „Pomnik książki” w Lesku (2008). Dumny „Patriota” (2011) góruje w centrum Stalowej Woli. Nad nieruchomą postacią żołnierza wznosi się półkoliście poszarpane husarskie skrzydło; jego optycznym przedłużeniem jest trzymana w ręku szabla. Na skrzydle umieszczone zostały daty historycznych  bitew. 
 
Z okazji Święta Niepodległości 11 listopada 2015 r. w hallu Urzędu Gminy i Miasta Ulanów odsłonięto popiersie długoletniego burmistrza Andrzeja Bąka, zmarłego przed siedmioma latami. Realistycznie przedstawiona postać wykonana została z barwionego na kilka kolorów brązu. W ten sposób mistrz nawiązuje do tradycji rzeźbiarskiej, która trwała  od czasów renesansu po koniec wieku XIX. Obok znajduje się wykonana wcześniej Ulanowska Tarcza Honoru poświęcona patriotycznym i flisackim tradycjom miasta (2004). 
 
Za granicą polski artysta musi tworzyć dzieła tak oryginalne, aby inne narody wyczuły w nich temperaturę polskiej krwi – podkreśla Andrzej Pityński, dodając iż jego marzeniem jest znalezienie czysto polskiej formy -Tworzę z potrzeby serca i umysłu. Każdy twórca przychodzi na świat z pewną misją dziejową. Moim przeznaczeniem jest tworzyć polskie dzieła w Ameryce - mówi. Wielki talent broni go przed banałem, tak często spotykanym w pomnikach wykonywanych w kraju. Jak wyjaśnia, w Polsce rzeźbiarz często rzeźbi monument pod dyktando zamawiającego. W rezultacie powstają buble. Mistrz sam proponuje mecenasowi  niewielkie modele swoich rzeźb, nierzadko powstałe kilkadziesiąt lat wcześniej. Nie zgadza się na żadne zmiany. Nie zawiera kompromisów. Jeżeli dojdzie do porozumienia z komitetem budowy pomnika, powiększa swoje kameralne kompozycje do rozmiarów monumentu. Odwołuje się w ten sposób do tradycji sztuki europejskiej renesansu i baroku. W tamtych  epokach bozzetto, czyli niewielki model architektoniczny lub rzeźbiarski stał u podstaw realizacji dzieła. Rzeźby Andrzeja Pityńskiego – który jest wrogiem sztuki abstrakcyjnej –  to podróż po różnych epokach i kulturach. Ich synteza tworzy własną wizję polskości artysty. To tak jak Stanisław Wyspiański, który oczami wyobraźni widział greckie bóstwa, prasłowiańskich królów i tragedię Hamleta na wawelskim wzgórzu . 
  
 
Z okazji Święta Niepodległości 11 listopada 2015 r. w zrekonstruowanej flisackiej chacie w Ulanowie otwarte zostało Muzeum Andrzeja Pityńskiego. W niewielkich pomieszczeniach udało się w sposób możliwie pełny pokazać jego twórczość. Autorami ekspozycji są sam artysta oraz Janusz Bronkiewicz, dyrektor placówki. Zdjęcia najważniejszych realizacji zestawione zostały z miniaturami rzeźb, które powiększane w pracowni do monumentalnych rozmiarów stają się pomnikami lub kompozycjami przestrzennymi. Ekspozycję uzupełniają medale oraz rysunki mistrza. Prezentowane są również : album poświecony jego twórczości autorstwa Ireny G. Olszewskiej i Andrzeja K. Olszewskiego, Wydawnictwo BOSZ, Olszanica 2008 oraz imponująca monografia pióra Donalda Martina Reynoldsa „Pitynski – For Our Freedom and Yours. Portrait of an American Master”- Perennial Wisdom Press Ltd., Nowy Jork 2015. 

Propozycja Andrzeja Pityńskiego dla Rzeszowa nie spotkała się ze zrozumieniem. Jego Pomnik Rzezi Wołyńskiej - odlewany obecnie na koszt  Polonii Amerykańskiej w Gliwicach - został przez prezydenta Tadeusza Ferenca odrzucony. Miejmy nadzieję, że stanie w innym mieście.

Muzeum Andrzeja Pityńskiego, ul. Bieliniecka 10, 
37-410 ULANÓW, tel. 15 876 30 41, tel. kom. 886 033 791 
e-mail:muzeum@ulanow.pl 

  
 

KOMENTARZE

Reklama

Świątynia sprzed ośmiu stuleci w Przemyślu

Dobiegają końca prace przy odsłonięciu fundamentów rotundy...

Kapelusz z zimorodka, a nawet secesyjna suknia w Muzeum Okręgowym

Czółenka z 1890 roku, pasy z atłasu, jedwabna parasolka czy torebka z wykutym w srebrze miniaturowym obrazem Rembrandta "Wymarsz strzelców" to tylko niektóre z "damskich...

Ile jest prawdy w "Dziadach"? Przed Dniem Wszystkich Świętych

Z Jolantą Dragan, kustoszem Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, rozmawia Angelika Fila

Koncert z okazji 40-lecia pontyfikatu Jana Pawła II w rzeszowskiej bazylice

16 października 2018 roku to data wyjątkowa dla każdego Polaka, bowiem na ten dzień przypada 40. rocznica pontyfikatu Polaka, wybranego na Papieża...

Reklama

Festiwal Nowego Teatru startuje 19 listopada w Rzeszowie. Znamy program

Dziewięć spektakli, w tym pięć konkursowych, koncerty i dyskusje o teatrze wypełniają program 05 Festiwalu Nowego Teatru - 57. Rzeszowskich Spotkań Teatralnych...

VI Najazd Awangardy na Rzeszów już w czwartek!

Czytanie poezji i inspirujące rozmowy w towarzystwie poetów, pisarzy i aktorów - to wszystko podczas VI Najazdu Awangardy na Rzeszów w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej już w czwartek, 25 października...

Dzwon Niepodległości od Felczyńskich zabrzmi na Placu Farnym [FILM]

Dzwon Niepodległości waży ponad tonę. Znajduje się na nim Godło Polski, Herb Województwa oraz tekst "Roty" Marii Konopnickiej. Odlany został 26 października...

Kayah w Tryptyku Niepodległa. Koncert gwiazd w Rzeszowie

Kacper Andrzejewski, Anna Grzelak, Małgorzata Chruściel, Żaneta Łabudzka, Krzysztof Iwaneczo, Sławek Uniatowski i KAYAH - ich znakomite głosy już 4 listopada zabrzmią w Filharmonii...

Stanisław Ożóg świętuje 40-lecie twórczości. W BWA jego "Farfarele"

Stanisław Ożóg, znakomity ilustrator książek, absolwent jarosławskiego plastyka i Akademii Sztuk Wizualnych w Lipsku, wieloletni kierownik artystyczny...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 60

VIP Biznes&Styl Nr 60
w numerze m.in.:

• Przez wieki życie i zdrowie ratowali aptekarze! • 60 lat skansenu w Sanoku • Stanisław Głodowski: Nie liczę, że fala mnie poniesie • Rosja. Za Uralem • Dla kogo Harrods
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.