Reklama

100 lat temu Żeleński był królem witraży w Galicji. Firma istnieje do dziś

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 08-11-2019

Piotr Ostrowski, obecny właściciel Krakowskiego Zakładu Witrażów S.G. Żeleński. Fot. Tadeusz Poźniak

Piotr Ostrowski, obecny właściciel Krakowskiego Zakładu Witrażów S.G. Żeleński. Fot. Tadeusz Poźniak

Stanisław Wyspiański swój najwspanialszy witraż „Bóg Ojciec. Stań się!” dla kościoła oo. Franciszkanów w Krakowie zrealizował w Innsbrucku. Ani w Europie Środkowej, ani w Krakowie – który miał średniowieczne tradycje w tej dziedzinie sztuki - nie istniał wówczas żaden zakład witrażowniczy.
 
Powstał on dopiero wiosną 1902 roku staraniem prof. Władysława Ekielskiego oraz Antoniego Tucha. Wkrótce Ekielski mógł się pochwalić: „Mimo iż istniejemy niewiele więcej niż dwa lata, możemy wykazać się szeregiem pokaźnych prac i uznaniem zarówno łaskawych klientów, jak i artystów tej miary jak Mehoffer, Wyspiański, Tetmajer...” Obok prac dla najważniejszych kościołów krakowskich (np. katedra, św. Piotra i Pawła czy Mauzoleum na Skałce) oraz lwowskich, na liście znalazły się także świątynie z Podkarpacia: w Kalwarii Pacławskiej, Gawłuszowicach czy kaplica zamku w Baranowie. (Zniszczone w czasie działań II wojny witraże kaplicy zostały odtworzone na podstawie kartonów zachowanych w krakowskim Zakładzie.) W 1904 na wystawie w St. Louis (USA) witraż „Vita somnium breve” wg kartonu Józefa Mehoffera otrzymał złoty medal.
 
W 1906 r. firmę wykupił Stanisław Gabriel Żeleński, który z początkiem roku 1907 zarejestrował nową nazwę: „Krakowski Zakład Witrażów, Oszkleń Artystycznych i Fabryka Mozaiki Szklanej” – powszechnie funkcjonował skrót „S.G. Żeleński”. Nowy właściciel był synem kompozytora Władysława i bratem Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Ukończył wydział architektury Politechniki Lwowskiej, pracując w urzędach samorządowych lwowskim i krakowskim.
 
 
Fot. Tadeusz Poźniak
 
W roku 1900 przeniósł się bowiem do Krakowa i ożenił się z Izabellą Madeyską – która już niedługo w historii Zakładu odegra dużą rolę. Interes rozwijał się pomyślnie i przynosił nowe nagrody i medale, m.in.  Grand Prix przyznane w Paryżu oraz w  Antwerpii. W latach 1907-1914 Żeleński zmonopolizował rynek witraży w Galicji i Ukrainie. Dotarł nawet do Stanów Zjednoczonych. Kierownikiem artystycznym firmy został Jan Bukowski, a po nim malarz Henryk Uziembło. W tym okresie firma wykonała tak prestiżowe realizacje, jak witraże autorstwa Stanisława Wyspiańskiego (w prezbiterium kościoła oo. Franciszkanów i Towarzystwie Lekarskim) czy Józefa Mehoffera (w kaplicy Świętokrzyskiej w katedrze wawelskiej). Dekorowała liczne neogotyckie kościoły i cerkwie, które powstawały na wsiach i w małych miasteczkach – w tym na dzisiejszym Podkarpaciu. Na przykład: kościół parafialny w Nienadówce pod Rzeszowem ma witraże projektu Stefana Matejki, bratanka i ucznia mistrza Jana, który w Zakładzie Żeleńskiego specjalizował się w kompozycjach figuralnych. Firma ozdobiła  także okna w kościołach w Lutowiskach, Wysokiej, Zgłobniu, Woli Zarzyckiej, zaś w Sieniawie, w kaplicy książąt  Czartoryskich. 
 
Proboszcz ks. Ludwik Brukała napisał do S.G. Żeleńskiego: „Krakowski Zakład witraży wykonał w sierpniu 1913 roku dla kościoła w Nienadówce oszklenie artystyczne wszystkich okien. Witraże przedstawiające Matkę Boską z Lourdes, św. Jana Chrzciciela, dziesięć okien geometrycznych z popiersiami świętych w pięknym architektonicznym ujęciu, jeden witrażyk Trójcy Świętej (dar Zakładu), wszystkie według projektów zaszczytnie znanego artysty malarza p. Stefana Matejki, różnią się od szablonowych wyrobów firm obcych, a kompozycją i doborem kolorów sprawiają dla oka miłe wrażenie, są prawdziwą ozdobą kościoła. Rzadko się zdarza, by można parafian tak zadowolić, jak w tym wypadku”.
 
 
Kościół oo. Franciszkanów w Krakowie. Fot. Tadeusz Poźniak
 
Dwa zespoły witraży wykonanych przez Zakład S.G. Żeleńskiego powstały dzięki funduszom znanych osobistości. Pierwszy  – 12 witraży figuralnych w oknach kościoła w Sękowej - fundacji Władysława Długosza, Ministra do Spraw Galicji, właściciela słynnego pałacu w Siarach.  Witraże wykonano według projektów Stefana Matejki. Drugi zespół witraży powstał w neogotyckim kościele pw. NMP Królowej Polski w Korczynie k. Krosna. Osiemnaście okien wypełniły figuralne witraże fundacji św. Józefa Sebastiana Pelczara (1842-1924), biskupa przemyskiego, który urodził się właśnie w Korczynie. 3 czerwca 1914 roku bp J.S. Pelczar pisał do S.G. Żeleńskiego: „Z okazji konsekracji kościoła parafialnego w Korczynie, miałem sposobność osobiście przekonać się, że zamówione przeze mnie witraże do tego kościoła zostały w Zakładzie Wielmożnego Pana wykonane nadzwyczaj starannie tak pod względem artystycznej kompozycji, jak doboru barw, przez co zasłużyły na ogólne uznanie i są prawdziwą ozdobą Świątyni Pańskiej. Miło mi wyrazić W.P. z tego powodu serdeczną podziękę i życzenie, aby Zakład jego rozwijał się pomyślnie dla sztuki kościelnej i na chlubę przemysłu krajowego”.
 
Żeleński zorganizował także dział mozaiki szklanej opartej na słynnych włoskich wyrobach z Murano. Mozaiki zdobiły gmachy publiczne Warszawy, Krakowa. Lwowa, w tym także dworce kolejowe – nawet w Rumunii. W czasie odnawiania katedry ormiańskiej we Lwowie wg projektu Franciszka Mączyńskiego wykonano do wnętrza świątyni pięćdziesiąt mozaikowych ozdób ornamentalnych i figuralnych. Produkcja Zakładu osiągnęła zasięg  międzynarodowy. Muzeum Sztuki i Przemysłu w Wiedniu nabyło do swych zbiorów witraż profesora Józefa Mehoffera pt. „Caritas”, zaś wychodzące w Monachium branżowe pismo związku niemieckich malarzy na szkle wydało specjalny numer  poświęcony w całości polskiej sztuce witrażowej i działalności krakowskiego Zakładu. 
 
 
Fot. Tadeusz Poźniak
 
W czasie, gdy przygotowywano witraże: do cerkwi wołoskiej we Lwowie oraz do pracowni malarskiej Wojciecha Kossaka, Stanisław Gabriel został zmobilizowany do wojska jako podporucznik rezerwy. Został adiutantem gen. Tadeusza  Rozwadowskiego. Ciężko ranny pod Kraśnikiem, zmarł 27  sierpnia 1914 pod Łukowem. Jego skromny grób do dziś znajduje się na tamtejszym cmentarzu. Po czteromiesięcznej przerwie Zakład uruchomiła żona Iza, która umiała uporać się z licznymi trudnościami. Co więcej: wykupiła konkurencyjne zakłady witraży w Krakowie, Tarnowie i Warszawie, zyskując  nowe zapasy szkła, wyposażenie pracowni oraz narzędzia pracy. Firma zatrudniała wówczas 60 osób (dziś 12). Dopiero w roku 1929 włączył się do interesu syn Żeleńskich Adam, mający wówczas 24 lata. W okresie międzywojennym Zakład Żeleńskich prosperował dobrze, zdobywając europejskie i amerykańskie laury, takie jak Złoty Medal i Grand Prix w 1925  r. na paryskiej Wystawie Sztuk Dekoracyjnych za witraż projektu Józefa Mehoffera. Kolejnymi Złotymi Medalami nagrodzono firmę w: Warszawie, Łodzi i Lwowie (wszystkie przyznano w 1926 r.), Katowicach (1928), Poznaniu (dwa medale w 1929), Kaliszu i Radomiu (1931-32). Firma Żeleński miała  swoje pawilony na Targach Wschodnich we Lwowie, Wystawach Śląskich „Wnętrze Domu”, a tuż przed wybuchem II wojny na Wystawie Światowej w Nowym Jorku.
 
Reklama
Powojenne zmiany spowodowały wstrząs w dobrze prosperującej firmie: prywatny budynek Zakładu stał się własnością gminy. Sama pracownia witraży weszła w skład Krakowskich Zakładów Usługowych - Spółdzielnia Pracy „Renowacja”. Spółdzielnia prowadziła w Krakowie kilkadziesiąt punktów, np. krawieckie, szklarskie, fryzjerskie, przewijania silników i inne. Wśród nich nieoczekiwanie znalazło się miejsce dla tak finezyjnej działalności artystycznej jak witraż, kryjącej się pod nazwą: „zakład usługowy nr 41”. 
 
 
O dalszych losach firmy mówi Piotr Ostrowski, obecny właściciel Zakładu, projektant witraży:

- Ukończyłem studia na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Wcześniej odbyłem w Zakładzie Witrażu dwuletni staż (1998-2000). Witraż należy bowiem do dziedzin, których można się nauczyć wyłącznie w praktyce, łącząc umiejętności rzemieślnicze z artystycznymi. Kształciłem się u dwóch ostatnich fachowców, którzy jeszcze tam pozostali. Gdy w roku 2000 Spółdzielnia zbankrutowała, kupiłem od Zbigniewa Sroczyńskiego – jedynego spadkobiercy rodziny Żeleńskich - prawa do używania starej nazwy i logo: Krakowski Zakład Witrażów S.G. Żeleński, a od Spółdzielni “Renowacja”wyposażenie historycznej pracowni. (Budynek nadal pozostaje własnością gminy).
 
Od roku 2000 firma przeszła ogromne zmiany: od socjalistycznego zakładu pracy po nowoczesną pracownię ze 117-letnimi tradycjami. Od roku  2004 można również zwiedzać Muzeum Witrażu, przyglądając się prowadzonym pracom. Przy wejściu do pracowni wisi dyplom Grand Prix i Złoty Medal paryskiej Exposition des Arts Decoratifs z 1925 r. W gablotkach wyeksponowane są najnowsze medale:
 
Medal Honorowy Międzynarodowych Targów Sacro-Expo w Kielcach za witraże do kaplicy przy Sanktuarium Matki Boskiej Kębelskiej w Wąwolnicy;
2013 r - Złoty Medal na Międzynarodowych Targach Poznańskich za projekty i realizację witraży do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku;
2013 r - Złoty Medal na Międzynarodowych Targach Sacro-Expo w Kielcach cykl witraży do Sanktuarium Karoliny Kózkówny w Zabawie.
 
Rozpoczynając zwiedzanie Muzeum Witrażu najpierw oglądamy pomieszczenie Szklarni, w którym papierowy projekt witrażu (tzw. projekt inwestorski) „przekładany” jest na kolory szkieł witrażowych. Szkło zostaje wycięte zgodnie z rozrysowanym na kartonie kształtem okna w skali 1:1. Ściślej mówiąc: o kilka milimetrów mniejszej, gdyż odjąć należy szerokość łączącego dwie szyby ołowianego dwuteownika.
 
- Używamy szkła z huty w Jaśle, a także z bawarskiej huty, z której prawdopodobnie sprowadzał je niegdyś Żeleński. Jest to szkło zwane „antycznym”i „katedralnym”: dmuchane i prasowane ręcznie, barwione w masie,  z charakterystycznymi nierównościami oraz bąbelkami powietrza w środku. W magazynach pozostaje także stare szkło z pierwszych dziesięcioleci istnienia Zakładu. Używamy go do renowacji i rekonstrukcji starych witraży – mówi Piotr Ostrowski. 
 
Kręconymi metalowymi schodkami wchodzimy na piętro do wysokiego na sześć metrów, doskonale oświetlonego ogromnymi oknami pomieszczenia Malarni. Okna skierowane są na północ, aby światło rozchodziło się w pomieszczeniu równomiernie. Malarstwo polega na nakładaniu na powierzchnię szkieł warstw specjalnej farby (patyny). Jest to barwnik z drobinami kolorowego sproszkowanego szkła. W warstwie tej rysuje się pędzlem kształty, które utrwala się następnie w piecu w temperaturze 600-800 stopni Celsjusza. Nierzadko proces rysowania i wypalania powtarza się dla jednej kompozycji aż 20 razy. Obecnie na ramie rozpięty jest projekt do witrażu „Polonia” Stanisława Wyspiańskiego. Wykonany w 1894 r. dla katedry lwowskiej, nigdy nie doczekał się realizacji. Podjął się jej dopiero Piotr Ostrowski w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. 
 
Ostatnim pomieszczeniem jest Pokój do Prezentacji gotowych witraży, który poszerzony został do rozmiarów galerii. Eksponuje się w nim prace czterech najważniejszych witrażystów - współpracowników Zakładu S.G. Żeleńskiego. Najbardziej tradycyjne w charakterze – ewoluujące z biegiem lat od historyzmu do secesji – są witraże Stefana Matejki, specjalizującego się w kompozycjach wielopostaciowych. Był on także mistrzem dekoracji ornamentalnych, podobnie jak Wojciech Jastrzębowski. W galerii oglądamy witraże tego ostatniego  wykonane w stylu art deco. Jastrzębowski był uczniem Józefa Mehoffera. Na ekspozycji znajduje się witraż Mehoffera przedstawiający św. Teresę z aniołami. Był on przeznaczony dla kościoła parafialnego w Turku w Wielkopolsce. Wysłano go zleceniodawcy 3 września 1939 r., lecz z powodu działań wojennych transport został zawrócony i powrócił do Krakowa. 
 
 
Fot. Tadeusz Poźniak
 
Po roku 1902 Stanisław Wyspiański realizował u Żeleńskiego wszystkie swoje projekty. Jednym z nich jest „Apollo. System Kopernika” w oknie klatki schodowej siedziby Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego (1905 r). W styczniu 1945 r. środkową partię witrażu  zniszczył wybuch bomby. W 1972 r. zrekonstruowała go Spółdzielnia  „Renowacja” tak, jak to było w ówczesnych warunkach możliwe (bez wykorzystania oryginalnego kartonu projektu oraz bez użycia odpowiednich odcieni szkła). Nową rekonstrukcję „Apolla”przeprowadził w roku 2017 Piotr Ostrowski według wypożyczonego z Muzeum Narodowego kartonu, przy użyciu szkła z bawarskiej huty, z której produktów prawdopodobnie korzystał wcześniej Żeleński. Witraż  ten jest dziś wizytówką  ekspozycji historycznej Zakładu.
 
Nie było to pierwsze spotkanie Piotra Ostrowskiego z Wyspiańskim. W latach 2002-2007 we współpracy z Andrzejem Wajdą wykonał na podstawie oryginalnych kartonów trzy niezrealizowane witraże do katedry wawelskiej. To postacie władców: Kazimierza Wielkiego i Henryka Pobożnego oraz św. Stanisława ze Szczepanowa. Zostały one umieszczone w pawilonie „Wyspiański 2000” przy pl. Wszystkich Świętych. Witraże ogląda się z zewnątrz wieczorem i w nocy - podświetlone od środka. Szczupłość miejsca i brak możliwości odejścia nie pozwalają na ich dogodne oglądanie wewnątrz budynku. Powstający obecnie witraż „Polonia” przywraca do życia dzieło, które wcześniej nie doczekało się ani zrozumienia ani uznania. Przedstawia on leżącą na królewskim szkarłacie umierającą kobietę o chłopskich rysach, którą opłakują zrozpaczeni rodacy. Nic na tej kompozycji nie zwiastuje możliwości zmartwychwstania Ojczyzny. 
 
Zakład Żeleńskiego rozpoczyna obecnie konserwację zespołu witraży kościoła w Korczynie. Nowy cykl zaprojektował i zrealizował Piotr Ostrowski dla kościoła w Brzyskiej Woli k. Leżajska. Witraże przedstawiają realistyczne wizerunki polskich świętych i błogosławionych, a także Matkę Boską Ostrobramską, Ukrzyżowanie i Ducha św. 

- Polskie witrażownictwo ma charakter tradycyjny, ponieważ zazwyczaj podporządkowane jest wymogom kultu religijnego – mówi autor.
 
Nie znaczy to, iż Piotr Ostrowski rezygnuje z nowoczesnej formy, o czym można przekonać się zwiedzając jego autorską galerię w podziemiach Zakładu. Jego witraże są bardzo dynamiczne. Z abstrakcyjnymi kształtami kontrastuje realistyczny wizerunek człowieka. Niekiedy artysta kontynuuje   manierę Caravaggia, stosując mocny kontrast światła i cienia.
 
- Oglądałem zakłady witraży w całej Europie: od Kijowa po Lizbonę – mówi Piotr Ostrowski, który podkreśla, iż źródeł inspiracji szuka nie tylko przeszłości, lecz także wokół siebie.
 

KOMENTARZE

Reklama

Stary Cmentarz w Rzeszowie

Stary Cmentarz w Rzeszowie założony w 1792 r. niewiele młodszy jest od Łyczakowskiego we Lwowie...

Targi Książki po raz trzeci w Rzeszowie. Z Katarzyną Bondą i Siostrą Anastazją

"Kto czyta książki, żyje podwójnie". Włoski pisarz Umberto Eco nie miał wątpliwości i warto się o tym przekonać zwłaszcza...

"Śmiech wzbroniony" Teatru Bo Tak na scenie WDK w Rzeszowie

Dokładnie rok temu na deskach Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie Teatr Bo Tak ze sztuką "Umrzeć ze śmiechu" Paul’a Elliota zagościł po raz pierwszy. Szybko się też okazało...

Śmiech Wzbroniony, ale seks już niekoniecznie. Premiera w Teatrze Bo Tak

Sztuką "Śmiech Wzbroniony" znakomitego chorwackiego pisarza, Miro Gavrana, Teatr Bo Tak otworzył sezon artystyczny 2019/2020 i drugi już rok działalności...

Reklama

Poznaj sekrety Rzeszowa z Aliną Bosak i Katarzyną Grzebyk

Rzeszów to dziś ponad 200 tys. miasto, które w ostatniej dekadzie przeżywa najszybszy rozwój w swojej prawie 700-letniej historii. To też miasto z niezwykle barwną historią i...

Boguchwała wydała album z pasjonatami. Premiera w weekend

Siłę miasta, siłę gminy nie tworzą budynki i drogi, ale społeczność – aktywni i kreatywni ludzie. Szczycimy się nimi i chcemy pokazać – mówi Damian Drąg, dyrektor...

7. Najazd Awangardy na Rzeszów - wiersze z Marleną Dietrich w tle

Najnowsze wiersze współczesnych podkarpackich poetów i przeboje Marleny Dietrich będzie można usłyszeć w czwartkowy wieczór, 17 października, w Teatrze im. Wandy...

Z zakamarków wyobraźni Marka Pokrywki. W Muzeum Etnograficznym

W czwartek, 24 października, w Muzeum Etnograficznym im. Franciszka Kotuli w Rzeszowie odbędzie się wernisaż wystawy pt. "ZaKaMarki wyobraźni. Marek Pokrywka/Malarstwo-Rysunek"...

Francuski wieczór w łańcuckim zamku za złotówkę. Zaśpiewa Justyna Bacz

Kto lubi subtelne, francuskie brzmienia, zachwycony będzie recitalem "Francuska. Chanson française" w wykonaniu Justyny Bacz, piosenkarki i lingwistki...

zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.