Reklama

Kultura

Wystawa “Z natury” i spotkanie z Karoliną Winiarską w Inkubatorze Kultury

Natalia Chrapek
Dodano: 29.01.2020
Fotki
Share
Udostępnij
W najbliższy czwartek o godz. 18. w Rzeszowskim Inkubatorze Kultury odbędzie się wernisaż wystawy "Z natury" autorstwa dwóch młodych malarek z Podkarpacia – Eniko Szucsan oraz Justyny Michalik. Interesująco zapowiada się również spotkanie autorskie z Karoliną Winiarską, podczas którego pisarka opowie o swojej debiutanckiej powieści  "Następnym razem". Start o godz. 19.30. 

Rzeszowski Inkubator Kultury zaplanował na czwartek, 30 stycznia, wernisaż wystawy dwóch malarek – Eniko Szucsan i Justyny Michalik, a także spotkanie autorskie z pisarką Karoliną Winiarską. Pierwsze wydarzenie rozpocznie się o godz. 18. przy ul. Jagiellońskiej 24. Wystawa "Z natury" składa się z plenerowych pejzaży, martwych natur i studiów postaci. Młode malarki w swoich pracach skłaniają się ku ludziom i ich najbliższemu otoczeniu. 
 
– Eniko podejmuje próbę oddania faktycznej i sensorycznej rzeczywistości z wyraźnie zaznaczonymi elementami psychologicznymi, które objawiają się w jej portretach, klimatycznej kolorystyce i symbolicznych znaczeniach. Justyna z kolei, skupia się na doznaniach i niepowtarzalnym charakterze swoich prac, który osiąga dzięki tzw. grze kolorów  – mówi Artur Kawa, specjalista ds. programowych w Estradzie Rzeszowskiej. 
 
Wystawa będzie czynna do 13 lutego w godzinach pracy Estrady Rzeszowskiej. Wstęp wolny. 
 
 
Wystawa "Z natury". Fot. Materiały prasowe. 
 
Półtorej godziny później będzie można spotkać się z Karoliną Winiarską – mamą, żoną i nauczycielką, która debiutem literackim spełnia marzenie o byciu pisarką. Podobnie jak bohaterowie jej pierwszej książki zatytułowanej "Następnym razem", kocha podróże i to z nich czerpie pomysły na historie do kolejnych powieści. 
 
Krakowianka pisze o sile pierwszej miłości, która nigdy nie daje o sobie zapomnieć. Przedstawia losy Olgi i Michała, którzy poznają się w ostatniej klasie szkoły średniej. To opowieść o dojrzewaniu, codziennych  problemach i ustalaniu życiowych priorytetów. Akcja rozpoczyna się we włoskim kurorcie, by przenieść się na chwilę do Rzeszowa, następnie do Argentyny i wreszcie powrócić do rodzinnego Krakowa. 
 
– Powieść powstała nieco przypadkowo. Nigdy nie planowałam zostać pisarką, choć książki zawsze uwielbiałam. Pewnego dnia poczułam potrzebę opowiedzenia historii, która zakiełkowała mi gdzieś na dnie serca. Oczywiście pierwotny pomysł na fabułę i życie bohaterów był zupełnie inny, na szczęście Olga i Michał dość jasno dawali mi do zrozumienia, jak ich historia powinna zostać opowiedziana – tłumaczy autorka.
 
 
Fot. Materiały prasowe
Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy