Reklama

Lifestyle

Celebruj życie. Krawcy VIPO

Materiał Partnera
Dodano: 22.12.2020
52375_vipo
Share
Udostępnij
Jak cię widzą, tak cię piszą. Ta zasada wciąż obowiązuje. Także przed kamerą, podczas zdalnej pracy w domu i w trakcie cyfrowej kolacji wigilijnej. Psychologowie dodają jeszcze: ubiór, który nosimy wpływa na naszą psychikę, samopoczucie i zachowanie. Wygodna marynarka, kamizelka, golf, koszula – ubiór jako codzienny rytuał to szkoła charakteru i samodyscypliny. Dowód na to, że nie poddajesz się zewnętrznym okolicznościom i sam budujesz emocje swoje i ludzi, na których ci zależy. 
 
– Już wystraczająco długo chodziliśmy w tym roku w dresach. Schludny, elegancki ubiór jest elementem samodyscypliny i wpływa na to, jak oceniani jesteśmy nie tylko podczas spotkań w biurze, ale również w trakcie webinarów, pracując zdalnie i widując współpracowników jedynie na ekranie. Ubieramy się przede wszystkim dla siebie, ale ważne jest również to, jak wypadniemy, kiedy kontrahent, czy szef poprosi nas o włączenie kamery – stwierdza Wojciech Kruczek, doradca klienta w pracowni Krawcy VIPO w Łańcucie, w której szyją na miarę.  
 
Ubiorem przekazujemy, czy jesteśmy skupieni, skoncentrowani. Możemy zrezygnować z krawata. Jednak wyprasowana koszula, do tego kamizelka, czy marynarka z flanelowej wełny są jasnym sygnałem dla ludzi, którzy nas zobaczą, że jesteśmy staranni, dbamy o detale. To ważne cechy przy wykonywaniu służbowych zadań. Ubiór jest zapowiedzią, że można nam zaufać. Świadczy również o tym, że darzymy rozmówców szacunkiem, ponieważ poświęciliśmy wcześniej trochę czasu na przygotowanie się do spotkania. Klasyka wzbudza zaufanie, świadczy o profesjonalizmie.
 
 
Fot. Tadeusz Poźniak
 
Nawet w domu, przy ograniczonej liczbie kontaktów z innymi, warto dbać o wygląd i staranny ubiór. Dlaczego? Ponieważ odzież wpływa na nasz sposób myślenia i zachowania. Rose Turner, doktor psychologii z London College of Fashion przypomina, jak ważne jest pamiętanie o tej prawidłowości także w czasie społecznej izolacji. Niedbałość rozleniwia. – Natomiast założenie stroju do pracy może pomóc w utrzymaniu motywacji i koncentracji, a założenie czegoś specjalnego przełamać monotonię i poprawić nastrój – mówi. – Kiedy inne czynności, które pomagają nam poczuć się sobą, jak hobby, spotykanie z przyjaciółmi i chodzenie do pracy, są niedostępne, ubranie może pomóc wzmocnić pewność siebie.

Od mężczyzny wciąż wymaga się opanowania, cierpliwości i konsekwencji. Dzięki rytuałom, obejmującym staranny ubiór, zdecydowanie łatwiej jest zachować klasę. Kiedy czujemy się dobrze i wygodnie ubrani, łatwiej też o motywację do działania. Swobodna elegancja poprawi nam nastrój nawet wówczas, gdy jesteśmy w domu sami. I ma jeszcze większe znaczenie, jeśli dzielimy się z nią z najbliższymi. Ponieważ wtedy pozytywnie wpływamy również na ich emocje i samopoczucie. – To nie musi być trzyczęściowy garnitur i krawat. Wystarczy koszula, nawet z podwiniętym rękawem, kamizelka, albo marynarka zarzucona na golf. Co z wygodą? Jest ważna, bo w krępującej ruchy marynarce, trudno mówić o swobodnej konwersacji przed komputerem. I tutaj właśnie z całą mocą człowiek doświadcza zalet szycia na miarę. Ubranie zachowuje się jak druga skóra. Lekka konstrukcja sprawia, że marynarki właściwie na ramionach nie czujemy – mówi Wojciech Kruczek. Właśnie takie ubrania są specjalnością pracowni Krawcy VIPO. Coś w tym stylu nosił James Bond i nie musiał ściągać marynarki nawet wówczas, kiedy od szybkości pięści zależało jego życie. Z brytyjskim agentem kojarzą się także doskonałej jakości tkaniny piętrzące się na regałach łańcuckiej pracowni. Sprowadzane są właśnie z Wysp, a także z Włoch. Miękkie i przyjemne w dotyku czyste wełny czesankowe, flanelowe, z jedwabiem lub kaszmirem. W najróżniejszych odcieniach, jodełkach i kratach, których próżno wypatrywać w sklepach z seryjnymi ubiorami. 
 
– Uniwersalne, ponadczasowe. Uszyty z nich, dobrze skrojony i dopasowany garnitur będzie modny i nowoczesny również za 10 lat – stwierdza Wojciech Kruczek. – Warto zainwestować w coś tak eleganckiego i trwałego. Żyjąc z duchem czasu, w którym ważna jest ekologia, a mniej znaczy więcej. I wcale nie musi być jednostajnie. Mieszajmy kolory, zmieniajmy koszule, poszetki, krawaty. 
 
 
Fot. Tadeusz Poźniak
 
A skoro mowa o rzeczach ponadczasowych… Kiedy na termometrze słupek rtęci wędruje poniżej zera, sprawdźmy, czy w szafie wisi także wełniany płaszcz. Nic tak nie chroni przed zimnem, jak to klasyczne okrycie. Żadna sztuczna tkanina nie dorównuje właściwościami wełnie, która zapewnia uczucie ciepła, ale i świetnie radzi sobie w deszczu. Potrafi wchłonąć ilość wilgoci odpowiadającą nawet 35 proc. jej ciężaru, nie dopuszczając ani kropli do ciała człowieka. 
 
– Takie płaszcze także szyjemy. Przydadzą się do pracy i na święta – zapewnia doradca z łańcuckiej pracowni i podpowiada. – Niezależnie od tego, czy spędzimy je z bliskimi przy wspólnym stole, czy planujemy cyfrową kolację, warto ubrać się z elegancką swobodą, by uczcić tę okazję. Wzbudzić w sobie i innych pozytywne emocje i tym sposobem budować radosny, świąteczny nastrój. W świecie pełnym niespodzianek, jedno pozostaje niezmienne – celebrujemy tę okazję, a ubierając się stylowo, szanujemy swoich bliskich i siebie, życząc im prawdziwie Wesołych Świąt! 
 
Krawcy VIPO 
ul. Podzwierzyniec 29, Łańcut
Przyjdź do salonu – poznaj nas lepiej
Już dziś skontaktuj się z nami
+48 665 050 473
+48 665 650 958
 
 
Share
Udostępnij
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi partnerzy