Reklama

Vissavi. Modowa marka z Rzeszowa podbija serca Polek

A A A
Alina Bosak

Dodano: 16-03-2017

Agata Łokaj Fot. Krzysztof Łokaj

Agata Łokaj. Fot. Krzysztof Łokaj

Zaczęło się od pięciu fasonów, zaprojektowanych po to, by ratować sprzedaż. Dziś, Agata Łokaj, założycielka Vissavi, mówi, że wejście w branżę producencką było jej najlepszą decyzją. Marka, której specjalnością stały się sukienki, obecna jest już w niemal 70 polskich sklepach. Właśnie otwiera w Warszawie kolejny firmowy butik i planuje sieć dalej rozwijać. To sukces całego zespołu, który tworzą i którym rządzą kobiety. Chociaż pierwszym inwestorem był mężczyzna…        

– Zawsze chciałam pracować na własny rachunek, być niezależną. Skończyłam studia z marketingu i zarządzania i postanowiłam założyć firmę – opowiada Agata Łokaj, uśmiechając się na wspomnienie czasów, kiedy więcej miała entuzjazmu niż wiedzy na temat prowadzenia działalności gospodarczej. – Ale dzięki temu miałam odwagę i nie szukałam z wyprzedzeniem przeszkód, które mogły mnie zniechęcić do podejmowania biznesowego ryzyka. Tak naprawdę to był dobry moment. Mój ojciec prowadził firmę budowlaną i zgromadził trochę kapitału, który zgodził się zainwestować w moją wymarzoną firmę. Dziś nie bez dumy mówi, że były to najlepiej ulokowane pieniądze w jego życiu.

W ciągu 15 lat wartość marki Vissavi wielokrotnie wzrosła. Na początku biznes miał polegać na importowaniu końcówek serii znanych odzieżowych marek i sprzedaży w Polsce po konkurencyjnych cenach. – Pomysł może i był dobry, ale firma nie przyniosła natychmiast oczekiwanych zysków. Przez pierwsze pięć lat właściwie uczyłam się biznesu – przyznaje właścicielka i dyrektor artystyczny Vissavi. – Prawie nic nie zarabiałam i zaczynałam mieć wątpliwości, czy warto w to wkładać tyle wysiłku i pracy.

Ważne decyzje

Dziś Agata Łokaj mówi, że najlepszą decyzją w tych pierwszych latach okazało się porzucenie pierwotnego pomysłu i znalezienie niszy lepszej niż walka cenowa na rynku wypełnionym podobnym towarem, a co za tym idzie - wejście w branżę producencką. Trochę pomógł przypadek.

– Ubrania na sprzedaż kupowałam w portugalskich i francuskich fabrykach. A to kraje, w których klimat jest zdecydowanie cieplejszy niż w Polsce. Sprowadzałam więc głównie lekkie rzeczy. Kiedy nadeszła zima, nie miałam stamtąd towaru odpowiedniego dla naszych klientek. I tak, trochę zmuszona przez życie, w trzecim roku działalności firmy zdecydowałam, że sami stworzymy kolekcję jesienną. Spodnie i spódnice. Krótka seria uszyta w zaprzyjaźnionym zakładzie krawieckim.

Projekty Agata naszkicowała na papierze. Raptem pięć fasonów. – Zamówiliśmy po 15-18 sztuk każdego modelu. Trzy rozmiary. I to chwyciło. Sprzedaliśmy wszystko.

Fot. Krzysztof Łokaj

Fot. Krzysztof Łokaj

Sukces sprawił, że firma zaczęła rozszerzać autorską kolekcję o sukienki, żakiety, płaszcze itd. W końcu całkiem zrezygnowała z importu rzeczy gotowych i zaczęła tworzyć ubrania pod własną marką. Już tamte pierwsze projekty dały przedsmak stylu, w jakim rozwinęło się Vissavi. Formy były klasyczne, ale oryginalne dzięki detalom. – Działałam zupełnie intuicyjnie. Nie analizowałam, co jest na rynku modne, wyczekiwane. Narysowałam coś, co mi się po prostu podobało – wspomina twórczyni marki. Do dziś trzyma się tej zasady i potem z przyjemnością sama wkłada ubrania z metką Vissavi. Nosi je codziennie i jest najlepszą reklamą swojej firmy. Moda w jej życiu nie wzięła się znikąd. Babcia Agaty była krawcową, mama także szyła, a dom dzieciństwa wypełniały szmatki i gałganki. Od dziecka projektowała i szyła ubranka dla swoich lalek. Przerabiała, doszywała, obcinała, przygotowywała całe kreacje. Utalentowana plastycznie, poszła jednak za głosem rozsądku i zamiast artystycznej szkoły, wybrała liceum ogólnokształcące. – Ale cały czas coś tworzyłam, chodziłam na kursy malowania – zdradza. – To, co robię dziś, nie jest przypadkowe. Gdzieś ta moda siedziała w duszy małej dziewczynki, która projektowała ubranka dla lalek. Do dziś z dumą wspominam plecak szkolny, który dla siebie sama uszyłam. Miał mnóstwo detali i ozdobników. To było dla mnie coś naturalnego. Lubiłam się ubierać oryginalnie, chociaż nie ekscentrycznie. Kochałam sukienki.  

Stawiam na własną sieć

Właśnie poczucie smaku właścicielki, jej umiejętność odgadywania kobiecych gustów i pracy z ludźmi sprawiają, że ubraniowa marka z Rzeszowa odnosi coraz większe sukcesy. Pierwsze kolekcje Vissavi uszyła na zamówienie jedna zaprzyjaźniona pracownia krawiecka. Dziś firma współpracuje na stałe z kilkunastoma takimi zakładami na Podkarpaciu. Jej serce stanowi zespół kreatywny, którym kieruje szefowa firmy. Tu powstają projekty, konstrukcje, dobierane są tkaniny i dodatki oraz przygotowywana jest produkcja.

Fot. Krzysztof Łokaj

Fot. Krzysztof Łokaj

- Najpierw analizujemy trendy, jakie będą obowiązywać w danym sezonie. Oglądamy pokazy mody, sprawdzamy trendbooki. Wachlarz tego, co będzie modne, zawsze jest bardzo szeroki. Wybieramy to, co nam się podoba, czego poszukują nasze klientki i na tej podstawie wypracowujemy założenia do pracy nad konkretnymi już projektami – opisuje Agata Łokaj. – Każdy z zespołu, ja również, przygotowuje szereg propozycji. Potem jest burza mózgów i ze wszystkich projektów wybieramy około 100 modeli, które tworzą kolekcję na sezon.

Konstruktor przygotowuje formy i powstają prototypy. Tę pierwszą kolekcję oglądają kontrahenci oraz kierowniczki sklepów. To czas na uwagi i poprawki. – Wykonanie ubrania o dobrej konstrukcji, które będzie dobrze leżało na wielu sylwetkach, jest sztuką. To wymaga czasu, warsztatu i odpowiednich nakładów finansowych. Chcemy mieć pewność, że ubrania będą dobrze się układać, mają odpowiednie dekolty, rękawy, długości. Nie robimy sztuki dla sztuki, ale ubrania dla kobiet, które mają je nosić, dobrze się w nich czuć i pięknie wyglądać. Z tego też powodu po pierwszych prototypach powstają kolejne - w najmniejszym i największym rozmiarze, jaki oferujemy, czyli 36 i 46. Potem jest czas na przymiarki na modelkach i wprowadzenie ostatecznych poprawek. Można ruszać z produkcją.

Reklama

Ubrania powstają z tkanin przede wszystkim europejskich. – Trochę sprowadzamy z Włoch, Holandii, Francji, ale dużo też kupujemy w Polsce - na pewno wszystkie dzianiny, wełny. Zamawiamy także w Turcji. To materiały z naturalnych włókien i mieszanek dobrej jakości, wysokogatunkowe poliestry. Podszewki powstają z bawełny, bambusa. Staramy się przy tym optymalizować cenę, by na nasze ubrania mogło sobie pozwolić wiele kobiet. Tworzenie takiej „dobrze skrojonej” oferty trwało kilkanaście lat. Ale konsekwencja opłaciła się.  

Vissavi posiada 13 sklepów firmowych w największych polskich miastach i w tym roku otwiera czternasty – w Warszawie. Do tego zaopatruje 5 sklepów franczyzowych i około 50 multibrandowych butików. – Stawiamy na własną sieć i ją chcemy rozwijać. Robimy to stopniowo, otwierając 2-3 sklepy rocznie. Damy o rozwój organiczny. Musimy przecież jednocześnie budować odpowiedni personel, w tej chwili około 80 osób, aby zapewnić właściwą obsługę całości. Na stałe zatrudniamy stylistkę, która odwiedza nasze sklepy i prowadzi szkolenia personelu, aby potrafił doradzać kobietom w doborze kreacji. Na taki Dzień Stylizacji i spotkanie ze stylistką zapraszamy również klientki. Dbamy, aby z produktem oferować coś więcej – poradę, modowe know - how – podkreśla właścicielka.

Co się podoba kobietom

W każdej kolekcji jakiś model cieszy się szczególnym wzięciem wśród klientek. – Te hity bywają zaskakujące – przyznaje dyrektor artystyczny Vissavi. – Klientki „biją się” o sukienkę, która wydawała nam się przeciętna. Są zapisy na ten model w sklepie i trzeba nadążyć z produkcją. W ostatnim sezonie takim przebojem była sukienka z bardzo głębokim dekoltem, wypełnionym siateczką, dopasowana mini, odcięta w pasie, z dwiema podmarszczonymi falbanami. Model projektowany z myślą o studniówkach, kupowały nawet 40-latki na świąteczne kolacje, firmowe wigilie. To pokazuje, jak odważne robią się Polki. Coraz bardziej dbają o odpowiednią dietę i aktywność fizyczną, mają świetne figury i chcą się tym pochwalić.

Fot. Krzysztof Łokaj

Fot. Krzysztof Łokaj

Modę na zdrowie Agata obserwuje u wielu kobiet. Sama jest też zwolenniczką takiego stylu życia. Chociaż jest szefem firmy i mamą, nie wychodzi z domu bez śniadania i znajduje czas na jogę. – Polecam wszystkim – uśmiecha się. – Joga jest ogólnorozwojowa, każde zajęcia wyglądają inaczej, więc nie nużą. Świetnie relaksuje, wzmacniając i ciało, i ducha. Dzięki takiej dodatkowej pasji, łatwiej jest w życiu i w biznesie.     

W modzie nie ma sztywnych zasad. Wciąż coś się zmienia. - Projektując ubrania, bierzemy pod uwagę, że kobiety mają różne sylwetki i typy kolorystyczne. Pamiętamy, że wśród naszych klientek są osiemnastolatki, szykujące się na bal maturalny, jak i 60-letnie elegantki. Dlatego w każdej kolekcji są dwie linie – młodzieżowa i klasyczna. Nasza specjalność to sukienki. Można powiedzieć, że każda pani znajdzie u nas odpowiednią dla siebie. To 90 procent naszej oferty – mówi Agata. – Skupiamy się na kobiecie. Nasze fasony podkreślają biust i talię. Akcentują atuty, bo wiemy, że kobieta, która będzie się czuła w sukience pięknie, podzieli się dobrą opinią o marce ze swoimi koleżankami. Ta filozofia w Vissavi się sprawdza i odpowiada też moim gustom. Buntuję się przeciwko unifikacji w modzie. Nie podoba mi się oversize i myślę, że ładna i dopasowana sukienka zmienia nastawienie do świata. Żal mi porzucania kobiecości na rzecz garnituru i krawata. Przecież prezes w spódnicy może być równie skuteczny, jak w spodniach.

Sama jest tego najlepszym dowodem i uważa, że osławiona damska intuicja to nie mit, ale cecha, która pomaga w rozwijaniu firmy. Sama się nią kieruje i nie ukrywa, że podejmując decyzje, opiera się nie tylko na rzeczowej analizie sytuacji, ale i swoich odczuciach. Kobieta - szef ma w sobie sporo empatii, a to ułatwia dobrą współpracę z innymi, tworzenie twórczej atmosfery i rozmowy z kontrahentami. Co więcej, stery w Vissavi właściwie trzymają dwie kobiety - podczas gdy nadzór nad produkcją pozostaje na głowie Agaty, finansami i sprzedażą zajmuje się jej mama, która po przejściu na emeryturę również postanowiła dołączyć do rodzinnego biznesu.

Obie podkreślają, że udało im się stworzyć miejsce, w którym panuje przyjazna atmosfera i wzajemna sympatia. – Jest pełna współpraca. Jeśli ktoś ma problem, może liczyć, że drugi pracownik chętnie mu pomoże. To dlatego, że moje dziewczyny – bo u nas pracują niemal same kobiety - są pasjonatkami swojej pracy, podobnie jak i ja, więc chociaż w firmie zdarzają się momenty, kiedy gonią terminy, trzeba rozwiązać jakiś problem, nie narzekają - uśmiecha się Agata i przyznaje: - Mam szczęście, bo lubię to, co robię. Uwielbiam modę, tak jak i moje projektantki. Kochamy ciągłe zmiany w trendach, śledzenie nowinek. Raz do roku wyprawiamy się do jednej z europejskich stolic mody - Paryża, Mediolanu, Barcelony, czy jak w tym roku do Lizbony. Podglądamy, co króluje w butikach, czym żyje ulica. Ale inspiracji dostarczają nie tylko wielcy projektanci. Często same kobiety, czasem tkaniny, obrazy. Z pomysłami nie mamy problemu. Raczej wymyślamy więcej niż można wyprodukować. Dopinanie każdej kolekcji to sztuka rezygnacji.

Fot. Krzysztof Łokaj

Fot. Krzysztof Łokaj

Nowe centrum projektowe

Jak podkreśla twórczyni marki Vissavi, sercem firmy są ludzie, dlatego planując świętowanie 15-lecia, im postanowiła podziękować. - Wspólnie, całym zespołem, wybrałyśmy się na warsztaty pt. „Kobiecość” z coachem  – Bogusławą Kolasińską. Były i tańce, i rozmowy, warsztaty psychologiczne, integrujące. Mam nadzieję, że dzięki temu będzie nam się razem pracować jeszcze lepiej. 

Ten jubileuszowy rok jest dla firmy wyzwaniem nie tylko z powodu otwarcia kolejnego butiku, ale również dlatego, że buduje w Parku Naukowo-Technologicznym Rzeszów-Dworzysko nową siedzibę – centrum logistyczno-magazynowe, z dużym biurem projektowo-konstrukcyjnym - i uruchamia zakład, który będzie produkował małe serie oraz prototypy. Przeprowadzka planowana jest na przyszły rok. 

A na razie, w sklepach debiutuje kolekcja wiosna/lato 2017. Co będzie modne w tym sezonie? – Tkaniny z delikatnym połyskiem, prześwitami. Będzie dużo błyszczących detali, haftów. Nie żegnamy się z koronkami, ponieważ wciąż są modne. Spodobały nam się również perłowe wykończenia - jasne kolory z perłowym błyskiem, które pięknie rozświetlają karnację, oczy i dodają szyku – mówi Agata Łokaj. – W nowej kolekcji jest też sporo mocnych kolorów, z czerwienią na czele, ale wracają także pudrowe róże, lazury oraz morskie błękity. Co do fasonów, jest dużo ołówkowych form z cięciami modelującymi sylwetkę, ale również rozkloszowane spódniczki. Nowością są długie sukienki, które znów wróciły na modowe wybiegi. Szykujcie się na lato w szyfonach.   

KOMENTARZE

Aneta Adamska, twórczyni teatru "Przedmieście"

Jej spektakle przyciągają tłumy coraz to nowych miłośników...

Sypialnia - królestwo snu, miejsce wypoczynku i relaksu

Sypialnia to miejsce, gdzie celebruje się...

Artur Ekert - fizyk międzynarodowej sławy

Artur Ekert, absolwent IV LO w Rzeszowie, zrobił wielką międzynarodową karierę naukową. Jego rozprawa doktorska okazała się pionierska w badaniach nad skonstruowaniem idealnego szyfru.

Rzeszów ma swoją elektrownię wodną

Działająca od kilku tygodni ?zielona? elektrownia ma moc 660 kW i pewnie robi skromne wrażenie, jeśli porównać ją do 200 MW mocy gigantycznej zapory w Solinie, ale to i tak pozwala wyprodukować tyle energii, że tej wystarcza...

zobacz więcej
Reklama

Prawie 2 tys. osób na Biegu Niepodległości w Rzeszowie

Rekordowa liczba uczestników – prawie...

Sukienki od Zygzaka z Rzeszowa podbiły polskie ulice

- Gdyby ktoś cztery lata temu powiedział, że...

Świąteczny spektakl świateł na ulicach Rzeszowa

Rzeszów za prawie 1,2 mln zł na początku grudnia rozbłysnął bożonarodzeniowymi iluminacjami, które po zmroku rozświetlają całe miasto. Największą atrakcją jest 16,5-metrowa choinka przyozdobiona...

Mistrzostwa we wspinaczce na nowej ściance Politechniki Rzeszowskiej

W V Akademickich Mistrzostwach Województwa Podkarpackiego we wspinaczce sportowej najlepsi okazali się studenci Politechniki Rzeszowskiej. Wśród mężczyzn wygrał...

Moda inspirowana fotografią, czyli Basia i Paweł Olearka na wybiegu

Ponad 700 osób wypełniło w sobotni wieczór korytarze rzeszowskiej Galerii Millenium Hall. Każdy chciał zobaczyć "Heliografie", które w DAgArt Galerie zaprezentował...

Reklama

Cergowa z wieżą widokową na Bieszczady i Tatry

Cergowa - zalesiony szczyt Beskidu Dukielskiego w Beskidzie Niskim, który od zawsze uwielbiali amatorzy biegów górskich oraz miłośnicy "prawdziwych gór", od dwóch tygodni przeżywa najazd turystów...

Sanjati Travel Boutique - pierwsze na Podkarpaciu biuro podróży "szytych na miarę"!

Starannie dobrana oferta oraz indywidualne podejście do klienta – tym cechuje się Sanjati Travel Boutique- rzeszowskie biuro...

Czy Rzeszów zmierza do tego, aby zaistnieć na kulinarnej mapie Polski?

Z Magdaleną Katzen, autorką bloga Garniec Smaku, rozmawia Angelika Fila

W Markowej powstał Sad Pamięci dedykowany Polakom ratującym Żydów

W bezpośrednim otoczeniu Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej stworzono Sad Pamięci dedykowany Polakom...

60 lat Muzeum Budownictwa Ludowego. Skansen z tradycjami

Jubileusz 60-lecia istnienia obchodziło w październiku Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Skansen sanocki jest ogólnopolskim rekordzistą: plasuje się na pierwszym miejscu wśród tego...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 59

VIP Biznes&Styl Nr. 59
w numerze m.in.:

VIP Biznes&Styl Nr. 59 • Sprężyny gazowe z FA Krosno • Ratowanie cerkwi w Baligrodzie • Lasowiak, co leczy serca i rozwija nowe technologie • Japońskie roboty i ręczna robota w Hucie Szkła w Jaśle • 100 lat niepodległej Polski
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.