Reklama

Dobrze się czujemy wśród obrazów - Bogumiła i Marian Burdowie

A A A
Jaromir Kwiatkowski

Dodano: 07-11-2012

fot. T. Poźniak

fot. T. Poźniak

Reklama
Pan Marian jest elektrykiem, prezesem rzeszowskiego „Elektromontażu”. Pani Bogumiła – sędzią tutejszego Sądu Apelacyjnego. Od lat przemierzają Polskę i Europę, odwiedzając muzea i galerie sztuki. Zwłaszcza malarstwa.

Są małżeństwem od prawie 40 lat. Poznali się w Urzędzie Powiatowym w Łańcucie, gdzie wówczas pracowała pani Bogumiła. Jej przyszły mąż projektował wtedy oświetlenie ulic w tym mieście. Pojawił się w urzędzie, bo potrzebne były jakieś uzgodnienia. - Sekretarka naczelnika była na urlopie, ja ją zastępowałam – opowiada pani Bogumiła. Chwilę rozmawialiśmy. Kiedy po dwóch tygodniach przyszedł po raz drugi, umówiliśmy się na kawę. Bardzo szybko doszliśmy do wniosku, że chyba nam będzie razem dobrze. Poznaliśmy się w lipcu, a w kwietniu następnego roku wzięliśmy ślub.

Pasja do sztuki

Zamiłowanie do sztuki oboje wynieśli z domów rodzinnych. - U mnie zaczęło się od książek – wspomina pani Bogumiła. - Mój dom był skromny, ale zawsze panował w nim kult czytania. Mama zaczęła mi podsuwać najrozmaitsze książki, w tym o malarzach. Pamiętam, jakim przeżyciem było dla mnie przeczytanie „Udręki i ekstazy” Irvinga Stone’a. Pomyślałam sobie wtedy, że bardzo chciałabym zobaczyć „Pietę” Michała Anioła, Kaplicę Sykstyńską i kilka innych jego dzieł. Zaczęłam też marzyć, bym mogła kiedyś na żywo zobaczyć to malarstwo, o którym czytałam. - Moja mama była architektem, pochodziła z tzw. dobrego domu, otrzymała staranne wychowanie – dopowiada pan Marian. - Zmarła, gdy miałem 15 lat, ale zdążyła przekazać mi miłość do sztuki. Gdy miałem 10 lat, już wiedziałem, że nie podoba mi się Matejko, byłem natomiast zachwycony Michałowskim. To tłumaczy moje późniejsze opinie, że te wszystkie obrazy, na których „wszystko widać”, to nie są obrazy.

Wycieczki do… muzeów

Wycieczki do muzeów i galerii pan Marian odbywał jeszcze w czasach studenckich. Pierwszą dużą, sławną galerią, którą odwiedził (w 1970 r.) było hiszpańskie Prado. Później D’Orsay, chyba najbardziej ukochane jego muzeum.  Pani Bogumiła zaczęła realizować swoje marzenia dopiero z mężem. – Ma nade mną tę przewagę, że już wcześniej poznał kawał Europy – śmieje się. Pierwszy wspólny wypad to była Praga. Później Wiedeń. I kolejne miasta, kolejne muzea i galerie. - Na początku to były ogromne wyprawy – wspomina pani Bogumiła. - Większość tych muzeów zwiedzaliśmy mieszkając na campingach i rozbijając namiot, który ważył 27 kg, a nasz polonez wzbudził sensację na granicy francusko-hiszpańskiej.

Długo „ucierali” różnice malarskich gustów

 - Malarstwo to był powód, dla którego mogliśmy w ogóle nie wziąć ślubu – żartuje pan Marian. – Mieliśmy bowiem zupełnie inne zdania na ten temat. Dla mnie malarstwo zaczynało się w połowie XIX wieku. Dla mojej żony wręcz przeciwnie.
     
Długo „ucierali” różnice malarskich gustów. Jak wspomina pani Bogumiła, nawet próbowała uwierzyć, że malarstwo zaczyna się od impresjonizmu. Był taki okres wspólnych wyjazdów, że grzecznie „tuptała” za mężem przez sale zawierające wcześniejsze malarstwo i zaczynali dokładniejsze oglądanie dopiero od impresjonizmu. Ale po pewnym czasie zaczęła zatrzymywać się przy malarstwie średniowiecznym. - Mówiłam: „o nie, dalej nie idę, tylko przyglądnę się temu, co ten XII, XIII-wieczny człowiek potrafił stworzyć – opowiada. - Stwierdziłam, że te dzieła są wspaniałe, że mnie wzruszają, oddziałują na moje serce i umysł. Zaczęłam zatrzymywać męża: „zobacz, jaka ta Madonna w >>Zwiastowaniu<< Simona Martiniego jest piękna.

Sztuka to prawdziwe emocje

Czy czują emocje, oglądając dzieła wielkich mistrzów? Pani Bogumiła przyznaje, że ogromne. - Gdy stanęłam przed „Pietą”, pociekły mi łzy. Być może to banalnie zabrzmi, ale stało się tak dlatego, że czekałam na tę chwilę wiele lat. Poza tym jest ona dla mnie nieskończenie piękna. Gdy zobaczyłam „Jedzących kartofle” Van Gogha, to nie mogłam wyjść z podziwu, że ktoś może tak operować światłem na obrazie. Czasami oglądam obrazy ze ściśniętym sercem, czasami uśmiecham się do nich i jestem radosna przez resztę dnia.
   
Za merytoryczne przygotowanie kolejnej artystycznej wyprawy odpowiada pani Bogumiła, jako – jak mówi mąż – „bardziej uporządkowana”. - Chodząc po galeriach doszłam do wniosku, że to trochę za mało wiedzieć, kto to był Goya, Van Gogh, Michał Anioł czy Leonardo da Vinci – wspomina. - Zaczęłam szukać specjalistycznych książek i bardziej się w to zagłębiać, choć może nie aż do szczegółów technicznych. Zaczęliśmy też gromadzić albumy o malarstwie. Teraz, jadąc do jakiejś galerii, wiemy już, jakich malarzy i jakie obrazy zobaczymy.  Podróżowali wyłącznie po Europie. – Głównie dlatego, że ja nie latam i to jest pewna blokada – przyznaje pani Bogumiła.     Ale i w starej, poczciwej Europie mają jeszcze kilka „białych plam” do zapełnienia: kraje skandynawskie, Rumunię czy Bułgarię. W Rosji pani Bogumiła zna tylko Ermitaż w Sankt Petersburgu (- Ma rewelacyjne zbiory. Byłam zaskoczona np. ogromną ilością obrazów Picassa – wspomina). Pan Marian zna jeszcze zbiory w galerii moskiewskiej. Ale już zbiory w Kijowie na Ukrainie to kolejna „biała plama”. Marian Burda: - Moja żona nie chce wyjeżdżać na wschód. Bogumiła Burda: - Dopóki nie zmienią się zasady przekraczania granicy, nie będę wyjeżdżała.

W Polsce też żyje sztuka
 
Oboje proszą, by podkreślić, że nie zwiedzają wyłącznie zagranicznych galerii, bo w Polsce, np. w Łodzi, Krakowie czy Warszawie, są również świetne zbiory. Uczestniczą w każdej aukcji „Bliźniemu swemu”. Starają się też coś na niej kupić. Przyjemnością jest już samo popatrzenie na kilka dobrych obrazów.

„Elektromontaż sztuki”
 
Pan Marian zamiłowanie do malarstwa przeniósł do swojego miejsca pracy. - W „Elektromontażu” mamy galerię – opowiada. – Na drugi dzień po wernisażu ogólnym robimy taki sam, tyle że bez wina, dla pracowników. Załoga polubiła te wystawy.
 
Ściany ich domu są zapełnione obrazami. Marian Burda: – Jak pan zapewne zauważył, nie są to obrazy „mistrzów świata” i nie kosztują po kilkaset tysięcy. Są to obrazy, które po prostu lubimy. Kupujemy je nie dla lokaty kapitału, bo też nie jesteśmy żadnymi kolekcjonerami. W ich towarzystwie mamy się po prostu dobrze czuć.

KOMENTARZE

Anitta Rotter-Pucz - malarka z solińskiego wzgórza

Mówią o niej "Dzikuska znad jeziora" albo bieszczadzka...

Biegnę, więc jestem - wyznania maratończyka

Gdy Piotr Latawiec pierwszy raz pomyślał o przebiegnięciu...

Super kobieta, super mama

Aktywnych kobiet posiadających rodzinę większą od standardowego modelu 2+2 lub 2+3 wciąż jest...

Żeglarstwo - życiowa pasja

Woda, wiatr i przygoda. Żeglarstwo wciąga i uzależnia. I to do tego stopnia, że po ciężkim tygodniu pracy, potrafią wykrzesać z siebie nowe siły i obrać kurs na najbliższy akwen, by tam móc wypłynąć na wodę. Dla nich to nie tylko...

Firmy rodzinne. Blaski i cienie

Najtrudniejsze są początki. Praca od świtu do nocy, by zbudować firmę. Gdy wszystko jest już dobrze ustawione, można trochę ?wyluzować?. Ale prowadzeniu biznesu zawsze musi towarzyszyć świadomość, że nie można podejmować zbyt...

zobacz więcej
Reklama

Nadchodzi czas winobrania w podkarpackich winnicach

Lada dzień w większości podkarpackich winnic rozpocznie...

Jesień w Bieszczadach w obiektywie Mirosława Pieli

Pożółkłe trawy na szczytach połonin oraz jelenie na rykowisku - Bieszczady jesienią potrafią zauroczyć każdego. Na szlakach jest już mniej turystów, a do tego robi się coraz bardziej kolorowo...

Żywa pamiątka po rodzicach i dziadkach we wsi Rogi

We wsi Rogi k. Miejsca Piastowego, naprzeciw starego drewnianego kościoła czynna jest jedyna w Krośnieńskim zagroda etnograficzna. Nazwa ta oznacza coś więcej niż muzeum czy miniaturowy skansen...

Sezon na domowe przetwory trwa w najlepsze

Dżemy, konfitury, marmolady, soki, kiszonki, suszonki - trwa sezon na domowe przetwory, a ponieważ plony w tym roku są wyjątkowo obfite, jest co przetwarzać. Mimo iż w marketach aż uginają się półki od gotowych...

Reklama

Od października rewitalizacja wąskotorówki Przeworsk-Dynów

Przeworska Kolej Dojazdowa kursuje na trasie Dynów-Przeworsk. Od lat jest jedną z głównych atrakcji turystycznych Podkarpacia. W sezonie letnim przewozi średnio ok. 20...

Dyżurka GOPR z Połoniny Wetlińskiej zeszła na niziny. Czeka w Sanoku

Na drewnianej podłodze stara żeliwna koza. Przy niej mały stolik z radiostacją i lornetką. Zaraz obok wąskie łóżko z gitarą, na której w latach...

KSU na Festiwalu "Natchnieni Bieszczadem" w Cisnej

W Bieszczady przyjeżdża się raz, potem już się tylko wraca. Wiedzą o tym doskonale organizatorzy festiwalu "Natchnieni Bieszczadem", który już od 11 lat przyciąga do Cisnej tłumy gości z całej...

"Out of Season". Pokaz mody Basi Olearki na TSLA EXPO 2019

Gdy zapytać Basię Olearkę o modowe inspiracje, nie ma oczywistej odpowiedzi. Piękne rzeczy wokół siebie pamięta od zawsze. Z dzieciństwa towarzyszą jej obrazy mamy przynoszącej...

W Rzeszowie można się zaszczepić przeciw grypie. Za darmo!

Od tego tygodnia, mieszkańcy Rzeszowa mogą się bezpłatnie zaszczepić przeciw grypie. Akcja zorganizowana przez Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej nr 1 w Rzeszowie...

zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.