Reklama

Bieszczady. Świetne miejsce do ski-touringu

A A A
Jaromir Kwiatkowski

Dodano: 04-12-2016

fot. Waldemar Czado

fot. Waldemar Czado

Nie da się ukryć, że w ostatnich latach ski-touring zrewolucjonizował świat zimowych wędrówek po górach. Lecz co to właściwie jest? Ski-touring to inaczej narciarstwo pozatrasowe, wykorzystanie nart do wędrówek po miejscach, gdzie dojście w inny sposób jest niemożliwe lub bardzo trudne – tłumaczy Paweł Surmacz. - Osoba, która zjeżdża z określonego miejsca, musi wcześniej dostać się tam samodzielnie, bez pomocy środków technicznych w rodzaju wyciągów czy śmigłowców.
 
- Pamiętam, jak swego czasu wyszliśmy na Koenigspitze (3857 m n.p.m.), drugi co do wielkości szczyt Masywu Ortleru w Alpach Wschodnich, na pograniczu Włoch i Szwajcarii. Zaczęliśmy przygotowywać się do zjazdu. Akurat przewodnik wprowadzał grupę, która chciała zdobyć ten szczyt klasycznie – mieli raki, czekany, dla bezpieczeństwa wszyscy byli związani liną. Byli przerażeni miejscem, w którym się znaleźli i nie mogli uwierzyć, że chcemy dokonać takiego szaleństwa – opowiada Paweł Surmacz z Rzeszowa, adwokat, a jednocześnie pasjonat ski-touringu.
    
Młody adwokat przypomina postacie Mariusza Zaruskiego, pierwszego naczelnika TOPR, czy kompozytora Mieczysława Karłowicza, których można nazwać pionierami wysokogórskiej turystyki narciarskiej na przełomie XIX i XX w. Zaruski, wspólnie z Józefem Borkowskim, 2 kwietnia 1907 r. dokonali przejścia na nartach przez Przełęcz Zawrat. - Moi koledzy z Grupy Bieszczadzkiej GOPR  w ub. roku powtórzyli ten historyczny wyczyn  – opowiada Paweł Surmacz. - Ubrali się, jak na tamtą epokę przystało: mieli drewniane narty, sznury na nartach, spodnie pumpy. Później stwierdzili, że przed laty takie przejście było trudniejsze niż dziś, bo sprzęt był bardziej zawodny.
   
Więcej niż pasja
   
Dla młodego adwokata narciarstwo to coś więcej niż pasja. - Może nie jest to aż sposób na życie, bo profesjonalnie się tym nie zajmuję – zastrzega.  - Ale gdy nadchodzi zima, już żyję tym, że zaraz będzie śnieg, będę mógł pojeździć na nartach i w ten sposób odreagować zawodowe stresy.
   
Zaczynał, jak niemal wszyscy, od narciarstwa zjazdowego przywyciągowego. Zdobywał kolejne narciarskie uprawnienia. Został instruktorem Polskiego Związku Narciarskiego, a robiąc uprawnienia instruktora zawodowego międzynarodowej organizacji ISIA skończył m.in. kursy z zakresu lawinoznawstwa i ski-touringu. To było kilka lat temu. Ski-touring dopiero wchodził do Polski jako dość ekstrawagancka nowinka, a w sklepach sportowych dopiero zaczął się pojawiać sprzęt umożliwiający poruszanie się poza trasą.
 
- W pewnym momencie – przyznaje - narciarstwo zjazdowe przestaje wystarczać i człowiek szuka większych wyzwań, głębszych doznań, nowych możliwości rozwoju. Tak wspólnymi siłami zaczęliśmy z kolegami praktykować ski-touring.  Zostałem także ratownikiem GOPR i to wszystko się naturalnie połączyło. Podkreśla, że nie rezygnuje z narciarstwa zjazdowego, aczkolwiek uważa, że ski-touring dostarcza o wiele mocniejszych przeżyć.
   
Coś metafizycznego
   
Zdaniem młodego adwokata, ski-touring ma w sobie coś metafizycznego. Człowiek poza trasą może się przemieszczać swobodnie i swobodnie obcować z pięknem surowej natury, dla której człowiek jest małym pyłkiem i wobec której – gdyby nie infrastruktura w postaci schroniska – byłby całkowicie bezbronny. Do tego dochodzi wysiłek fizyczny związany z podejściem na szczyt oraz przygoda – śpi się w schroniskach, wstaje się wcześnie rano, w większości schronisk nie ma bieżącej wody, nie mówiąc o ciepłej. - Wszystko to sprawia – podkreśla Paweł Surmacz - że człowiek odrywa się od tego wszystkiego, co pozostawił poza górami i zaczyna być dla niego istotne tylko to, co jest tu i teraz: niezapomniane widoki, niezapomniane zjazdy, często w „dziewiczym śniegu”, po którym jeszcze nikt wcześniej nie jechał, a jeżeli jechał, to zeszłej zimy. Trudno to zresztą opisać słowami. Kto spróbuje, ten poczuje.
   
Wspinanie z fokami
   
Paweł Surmacz, oprócz wielu wypadów w Bieszczady, ma na swoim koncie  ski-toury w Alpach na terenie Austrii, Szwajcarii i Włoch. Oczywiście, o wiele trudniejsze technicznie. Laik może zastanawiać się, jak możliwe jest wyjście na nartach na alpejski 3- czy 4-tysięcznik. Służy do tego odpowiedni sprzęt. Przede wszystkim foka, czyli kawałek materiału syntetycznego lub z moheru, który - przyklejony do narty za pomocą specjalnego kleju -  pozwala na podchodzenie pod górę (nazwa bierze się stąd, że na początku używano do tego skóry fok ze względu na to, że pozwala ona z jednej strony na przesunięcie narty po śniegu, a z drugiej – ze względu na ukierunkowanie włosia – nie pozwala zjechać).  Potrzebne są także specjalne wiązania i buty. No i wyposażenie nie tyle ski-tourowca, co każdego górskiego, zimowego turysty: lekki plecak, w którym znajduje się herbata, czekolada, kanapki, dodatkowe ubranie, jak również kask, gogle, kilka par rękawiczek.
   
Reklama
- Kiedy wyjdę na szczyt, odklejam fokę, przestawiam wiązanie i buta na położenie zjazdowe, i w tym momencie następuje najpiękniejszy, ale zarazem najbardziej niebezpieczny moment: zjazd – opowiada Paweł Surmacz. - Prowadzi on z reguły przez miejsca nie przygotowane i do końca nie wiem, jakie są warunki na trasie, bo one są bardzo zmienne.
   
Nie lekceważcie Bieszczadów!
   
Nie da się ukryć, że ski-touring jest sportem o wiele bardziej niebezpiecznym niż zwykłe zjazdy. Największe zagrożenia to lawiny, niebezpieczeństwa wynikające z niedostatecznego rozpoznania terenu oraz urazy mechaniczne.
   
Zagrożenie lawinowe (w pięciostopniowej skali) zależy od stromizny stoku, typu terenu (zagłębienia, żleby, nawisy, wystające skały), czynników pogodowych (rodzaj śniegu, stopień nasłonecznienia stoku, wiatr), oraz od tzw. czynnika ludzkiego (nie można wykluczać, że turyści, których mijamy, wywołają lawinę). To zagrożenie jest w Alpach oczywiście o wiele większe niż np. w Bieszczadach. Ale to nie znaczy, że te ostatnie można lekceważyć: tu też są miejsca, gdzie to zagrożenie jest spore. - Chodząc w lecie w Bieszczadach zauważam miejsca, gdzie np. odkłada się śnieg – opowiada Paweł Surmacz.- W lecie jest tam zagłębienie, a w zimie płasko. Osoba, która dotrze tam w zimie nie znając tego miejsca, widzi płaski teren i nie przypuszcza, że jest tam magazyn śniegu, który tylko czeka, by się uwolnić.
     
W Bieszczadach o zagrożeniu decydują spore odległości od schroniska do schroniska (większe niż w Tatrach) i „brak cywilizacji”. Wypadki biorą się stąd, że ludzie lekceważą te góry. No bo jakże je porównywać z Alpami czy nawet Tatrami? Zdarza się więc, że np. nie biorą z sobą podstawowych rzeczy: latarek, odpowiedniego ubioru, jedzenia. - Często to się źle kończy – przestrzega Paweł Surmacz.
       
Nie ulegać rutynie
   
Podkreśla, że nawet jemu, jako ochotniczemu ratownikowi, w górach nie wolno ulegać rutynie. - Jest taki moment – opowiada - że człowiek ma za sobą kilka wyjazdów ski-tourowych i zaczyna się czuć pewnie. To błąd. Za każdym razem muszę być przygotowany tak, jakbym to robił po raz pierwszy. Nigdy nie mogę sobie powiedzieć: „to jest łatwy zjazd, nie ubieram kasku”. Albo że – jadąc w Bieszczady - nie zabiorę detektora lawinowego, bo przecież lawina tu nie zejdzie. Zawsze staram się dbać o to, by bezpieczeństwo moje i kolegów było na jak najwyższym poziomie.
   
Choć – jak podkreśla - nie istnieje niezawodna metoda, która w każdym przypadku pozwoliłaby na uniknięcie zagrożenia: można je jedynie zminimalizować dzięki odpowiedniemu przygotowaniu, sprzętowi i znajomości terenu.
   
Paweł Surmacz stara się unikać brawury. - Nigdy – podkreśla - nie byłem w sytuacji, w której czułem, że granica bezpieczeństwa została przekroczona. Natomiast zbliżaliśmy się do tej granicy i to były różne sytuacje, zarówno przy wspinaniu, jak i przy zjeździe. W momencie, kiedy pojawia się zagrożenie, to  oznacza, że się pomyliłem: albo wybierając podejście, albo nie sprawdzając prognozy meteo. W naszym przypadku zdarzało się, że ktoś podczas zjazdu doznał kontuzji lub musieliśmy się wycofywać ze względu na większe niż przypuszczaliśmy załamanie pogody.
   
Liczy się kondycja, nie wiek
   
Opowiada też o bardziej ekstremalnej formie niż ski-touring: ski-alpinizmie: - To taka forma aktywności, gdzie - wchodząc na szczyt - należy używać specjalistycznego sprzętu (raki, czekan) i gdzie z założenia nie da się wyjść na  nartach. To jest to, co my praktykujemy co roku na wyjazdach szkoleniowych z GOPR-u.
       
Jak podkreśla, w górach piękne jest to, że jesteśmy wobec siebie równi. A zatem ski-touring nie jest sportem dla określonej grupy wiekowej czy zawodowej. Liczy się natomiast przygotowanie kondycyjne - tu bardzo przydaje się uprawianie innych sportów czy w ogóle aktywność fizyczna (nasz ekspert w lecie stara się jeździć na rowerze, biega). Istotne jest, aby dbać o siebie, bo to będzie  później procentowało nie tylko na ski-tourach, ale w codziennym życiu. I jeszcze jeden warunek: ski-touring na pewno nie jest wskazany dla osób, które dotąd nie miały styczności z nartami.
   
Ski-touring turystyczny ma przyszłość
   
Zdaniem Pawła Surmacza, Bieszczady są znakomitym miejscem do uprawiania ski-touringu. Ich specyfika – w porównaniu z Alpami – jest bowiem taka, że jest tu więcej chodzenia i wspinania się niż zjazdów. Początkującym zaleca wycieczki z przewodnikiem.
   
W Bieszczadach organizowane są co roku imprezy ski-tourowe, na które przyjeżdżają uczestnicy z całej Polski. Dla koneserów całodniowych wycieczek jest Bieszczadzki Rajd Narciarski, którego współorganizatorem jest Grupa Bieszczadzka GOPR. Dla zawodników, którzy ścigają się po wyznaczonej trasie przez szczyty i przełęcze, organizowany jest Puchar Połonin.

- Myślę – prognozuje Paweł Surmacz - że rozwój tego sportu będzie szedł w kierunku turystyki, czyli niezbyt wymagających wyjazdów w Bieszczady, gdzie aktywność będzie nadal w większości nastawiona bardziej na chodzenie niż na karkołomne technicznie zjazdy, bo po przekroczeniu pewnej granicy ski-touring staje się bardzo technicznym i niebezpiecznym zajęciem. Zaś elita tego sportu nadal będzie wychodzić na bardziej ambitne szczyty.

KOMENTARZE

Stanisław Bielawka - wójt z prawdziwego zdarzenia

Stanisław Bielawka, wójt Komańczy, choć pochodzi z samego serca Krakowa, tak ukochał przestrzeń i świeże powietrze, że w 1983 roku zdecydował się osiąść z rodziną w tej miejscowości...

Aneta Adamska, twórczyni teatru "Przedmieście"

Jej spektakle przyciągają tłumy coraz to nowych miłośników teatru. Jaka jest ona sama, kim była i kim jest teraz?

zobacz więcej
Reklama

Prawie 2 tys. osób na Biegu Niepodległości w Rzeszowie

Rekordowa liczba uczestników – prawie...

Sukienki od Zygzaka z Rzeszowa podbiły polskie ulice

- Gdyby ktoś cztery lata temu powiedział, że...

Świąteczny spektakl świateł na ulicach Rzeszowa

Rzeszów za prawie 1,2 mln zł na początku grudnia rozbłysnął bożonarodzeniowymi iluminacjami, które po zmroku rozświetlają całe miasto. Największą atrakcją jest 16,5-metrowa choinka przyozdobiona...

Mistrzostwa we wspinaczce na nowej ściance Politechniki Rzeszowskiej

W V Akademickich Mistrzostwach Województwa Podkarpackiego we wspinaczce sportowej najlepsi okazali się studenci Politechniki Rzeszowskiej. Wśród mężczyzn wygrał...

Moda inspirowana fotografią, czyli Basia i Paweł Olearka na wybiegu

Ponad 700 osób wypełniło w sobotni wieczór korytarze rzeszowskiej Galerii Millenium Hall. Każdy chciał zobaczyć "Heliografie", które w DAgArt Galerie zaprezentował...

Reklama

Cergowa z wieżą widokową na Bieszczady i Tatry

Cergowa - zalesiony szczyt Beskidu Dukielskiego w Beskidzie Niskim, który od zawsze uwielbiali amatorzy biegów górskich oraz miłośnicy "prawdziwych gór", od dwóch tygodni przeżywa najazd turystów...

Sanjati Travel Boutique - pierwsze na Podkarpaciu biuro podróży "szytych na miarę"!

Starannie dobrana oferta oraz indywidualne podejście do klienta – tym cechuje się Sanjati Travel Boutique- rzeszowskie biuro...

Czy Rzeszów zmierza do tego, aby zaistnieć na kulinarnej mapie Polski?

Z Magdaleną Katzen, autorką bloga Garniec Smaku, rozmawia Angelika Fila

W Markowej powstał Sad Pamięci dedykowany Polakom ratującym Żydów

W bezpośrednim otoczeniu Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej stworzono Sad Pamięci dedykowany Polakom...

60 lat Muzeum Budownictwa Ludowego. Skansen z tradycjami

Jubileusz 60-lecia istnienia obchodziło w październiku Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Skansen sanocki jest ogólnopolskim rekordzistą: plasuje się na pierwszym miejscu wśród tego...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 59

VIP Biznes&Styl Nr. 59
w numerze m.in.:

VIP Biznes&Styl Nr. 59 • Sprężyny gazowe z FA Krosno • Ratowanie cerkwi w Baligrodzie • Lasowiak, co leczy serca i rozwija nowe technologie • Japońskie roboty i ręczna robota w Hucie Szkła w Jaśle • 100 lat niepodległej Polski
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.