Reklama

Mama supermenka

A A A
Katarzyna Grzebyk

Dodano: 25-05-2013

Dorota Chilik z dziećmi: Damianem, Krzysztofem, Marią i Maksymilianem (fot. T. Poźniak)

Dorota Chilik z dziećmi: Damianem, Krzysztofem, Marią i Maksymilianem (fot. T. Poźniak)

Trzy kobiety, które w perfekcyjny sposób łączą w swoim życiu kilka ról, ale najważniejszą jest rola mamy. Dorota Grabowska po raz pierwszy została nią 16 lat temu, a po raz czwarty ponad rok temu. Skarb Barbary Gromadzkiej to ósemka dzieci, o których robi się coraz głośniej za przyczyną licznych talentów i realizowanych przez nich pasji. Rodzina Doroty Chilik powiększała się bardzo spontanicznie - dziś pięcioro dzieci sprawia, że dom jest przepełniony, ale szczęściem.

Aktywnych kobiet posiadających rodzinę większą od standardowego modelu 2+2 lub 2+3 wciąż jest mało. Polki unikają macierzyństwa, zwłaszcza wielodzietnego. Dlaczego? - Wszystko zależy od psychiki i dojrzałości społecznej. Wydaje mi się, że kiedyś decyzje o małżeństwie czy potomstwie były bardziej spontaniczne. Dziś wszystko się planuje i kalkuluje, są inne priorytety: najpierw studia, potem praca, potem małżeństwo i rodzenie dzieci. Młodzi ludzie boją się zakładać rodziny, na co wpływ może mieć brak odpowiedniej polityki prorodzinnej - tłumaczy Dorota Chilik. - Większa rodzina to większe wydatki, więc problemem może być brak pieniędzy na jej utrzymanie, zwłaszcza na wsi.

Matka, żona i szefowa

Dorota Chilik - właścicielka firmy Meble Chilik ze wsi Rogi koło Miejsca Piastowego, pracownik Towarzystwa Jezusowego Domu Zakonnego w Starej Wsi, ekspert w pozyskiwaniu dotacji unijnych, jedyna kobieta w zarządzie Podkarpackiej Izby Gospodarczej - wie, co mówi. Pierwszego syna (Daniela, 22 lata) urodziła mając 19 lat. Dwa lata później na świat przyszedł Kamil (20 lat), a rok później Krzysztof (19 l.). Chilikowie marzyli jeszcze o córce. Udało się - w 2005 roku urodziła się Maria, choć do końca lekarze twierdzili, że będzie kolejny syn. Rok później urodził się Maksymilian. Macierzyństwo nie przeszkodziło jej ani w edukacji ani w realizowaniu zawodowych planów.
 
Po urodzeniu trzeciego dziecka ukończyła studia zarządzania i marketingu, podyplomowe studia z zakresu pozyskiwania dotacji unijnych oraz liczne kursy. Była też na trzytygodniowej praktyce w USA, gdzie podpatrywała, a potem próbowała przenieść do podkarpackiej rzeczywistości rozwiązania z zakresu m.in. współpracy transgranicznej, dziedzictwa kulturowego i tradycji, rozwoju inkubatorów przedsiębiorczości. W 2006 roku, po urodzeniu piątego dziecka, założyła własną firmę Meble Chilik, którą prowadzi wspólnie z mężem. Prócz tego jest ekspertem w pozyskiwaniu funduszy unijnych. Od 1997 roku napisała i zrealizowała ponad 30 projektów na łączną sumę ok. 19 mln zł. To właśnie m.in. dzięki jej staraniom w Myczkowcach powstał ogród botaniczno-biblijny, odnowione zostały „jezuickie perły południa” (kościół, bazylika i dom zakonny w Krakowie) oraz liczne kościoły na Podkarpaciu (m.in. bazylika w Starej Wsi koło Brzozowa).
 
Przedsiębiorcza "mamuśka"
 
Jest działaczką społeczną - pomaga organizacjom pozarządowym oraz dzieciom z rodzin biednych i patologicznych. Ciągle chce się jej robić coś nowego. - To kwestia zaciętości i uporu. Jeśli podejmuję się czegoś, to chcę to zrobić dobrze i do końca. Nigdy nie narzekam, zawsze idę do przodu - tłumaczy swoją działalność. - Uwielbiam przedsiębiorczość, cenię ludzi aktywnych, a swoje dzieci uczę, by były otwarte na świat.  I choć trafniej byłoby określić ją mianem stuprocentowej bizneswoman na szpilkach, Dorota Chilik śmieje się, że jest zwykłą „mamuśką”.
 
- Przyjmuję na siebie wszystkie obowiązki, jakie w domu powinna robić kobieta. Mąż nie zmieniał dzieciom pieluch, ale nigdy nie miałam z tym problemu, bo sprawiedliwie dzielimy się obowiązkami. To ja gotuję, sprzątam, pracuję w ogrodzie, robię przetwory domowe. Każdą wolną chwilę staram się spędzać z dziećmi. Uwielbiam wieczory, gdy kąpię i kładę do snu maluchy, potem schodzą się do domu starsi synowie i zaczynają się wspólne rozmowy, do których dołącza po drugiej zmianie Janusz, mój mąż. Jestem szczęśliwa i spełniona, bo jesteśmy zdrowi, mamy zdrowe i fajne dzieci, firmę, która się rozwija, zapewniając miejsca pracy i utrzymanie dla nas, synów i innych. Czy można chcieć czegoś więcej - pyta Dorota Chilik.

Ośmioro dzieci - życie w ciągłej gotowości

Barbara Gromadzka miała pięcioro dzieci, gdy rozpoczęła w studenckim klubie roczny kurs nauki tańca towarzyskiego. Zapisując się nie zdradziła, że ma tak liczną rodzinę, z obawy, że nie znajdzie partnera do tańca. Partner szybko się znalazł, a wspólny taniec szedł im tak dobrze, że w turnieju finałowym na zakończenie kursu zajęli drugie miejsce. Jakież musiało być zdziwienie partnera pani Barbary, gdy po ogłoszeniu wyników jej mąż wprowadził na scenę pięcioro pociech, które z bukietami kwiatów rzuciły się mamie na szyję. - Niektórzy uważali, że matce pięciorga dzieci nie wypada chodzić na kurs tańca. Bo po co? Czego tam szuka? Przygód? A ja kocham taniec i chciałam poznać techniki tańca towarzyskiego. To była jedna z najpiękniejszych przygód w moim życiu - wspomina.

Barbara Gromadzka, zarażająca energią i optymizmem chyba każdego, kto się z nią zetknie, na co dzień uczy WF-u w Zespole Szkół Gospodarczych w Rzeszowie, gdzie również prowadzi Szkołę Modelek. Prócz pracy zawodowej zajmuje się prowadzeniem agencji modelingu Akademia Stylu, której modelki zaistniały na wybiegach światowych - w Londynie, Paryżu, Mediolanie, Szanghaju i Japonii. Prywatnie jest matką ośmiorga dzieci. - Liczna rodzina to życie w ciągłej gotowości, ale wraz z mężem postanowiliśmy przyjąć każde dziecko, które się nam pocznie - mówi.
 
Pięć lat małżeństwa i pięcioro dzieci

Posiadanie licznej rodziny niekoniecznie oznacza rezygnację z samej siebie i własnych pasji, choć na początku nawet pani Barbarze było ciężko. W wieku 27 lat miała pięcioro dzieci. - Moje małżeństwo zaczęło się tym, że co roku rodziłam kolejne dziecko. A ja - dusza artystyczna - w głowie miałam zupełnie inny plan: marzyłam o aktorstwie, dalekich podróżach, żeglowaniu. Trudno było mi wejść w rolę matki, musiałam nauczyć się zarządzania czasem, musiałam właściwie ustawiać relacje między mną a mężem, między nami a dziećmi i między dziećmi. Musiałam to wszystko poukładać sobie w głowie, żeby po prostu nie zgłupieć - przyznaje.

W domu państwa Barbary i Gustawa Gromadzkich nigdy nie jest ani cicho, ani nudno. Nie zawsze jest sielsko, bo czasem domownicy są sobą zmęczeni, ale rodzina jest dla nich największą wartością. Celebrują święta i uroczystości rodzinne, jedzą wspólne obiady. Każde z dzieci ma swoje obowiązki, każde jest za coś odpowiedzialne. Rodzice nie tłamszą ich potrzeb, raczej rozbudzają drzemiące w nich talenty i pasje.
 
Reklama
Najstarszy, 21-letni Franek studiuje na Uniwersytecie Jagiellońskim; 19-letni Wojtek, pasjonat sportu, wybrał Akademię Wychowania Fizycznego w Krakowie; 17-letnia licealistka Kasia, tancerka zespołu „Kornele”, modelka i fotomodelka, wiolonczelistka, uczy się śpiewu operowego i marzy o studiach wokalno-aktorskich; Julianna (16 l.) pasjonuje się rękodziełem artystycznym i malarstwem, sama szyje torebki i ubrania, planuje stworzyć własną kolekcję; Hubert (15 l.), miłośnik modeli redukcyjnych, jest w domu „szefem kuchni”; 10-letnia Justyna gra na skrzypcach, tańczy w zespole „Kornele”. I wreszcie najmłodsze, 5-letnie bliźniaki: Diana i Gromosław, zwane przez wszystkich „Grominki”, oczka w głowie całej rodziny.

Co nie wypada matce ośmiorga dzieci?

Barbara Gromadzka zdaje się robić to wszystko, co w powszechnym mniemaniu nie wypada matce kilkorga dzieci. Po urodzeniu szóstego dziecka zapisała się na otwarte studium aktorskie przy Teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, spełniając tym samym marzenia o aktorstwie. W tym samym czasie ukończyła również warsztaty tańca historycznego i stworzyła grupę tańca historycznego „Sarabanda”, który wprawdzie nie funkcjonował długo, ale został zauważony i był nagradzany.

Zwykle raz w tygodniu wraz z mężem chodzi na dansingi, bo nie wyobraża sobie życia bez tańca. W każdy piątek stara się być na koncercie w filharmonii, nie opuści też żadnego nowego spektaklu w teatrze. Po ponad 20 latach związku mąż nadal zabiera ją na randki. - Dbam o siebie, bo uważam, że mimo urodzenia ośmiorga dzieci, nadal mogę wyglądać atrakcyjnie na plaży. Poza tym lubię, gdy mąż patrzy na mnie jak na swoją dziewczynę, a nie żonę. Nie wypada? Dla mnie wypada - uśmiecha się nauczycielka.

Jeśli jedno dziecko daje tyle szczęścia, to ile może dać czwórka?

Dorota Grabowska wraz z dwójką lekarzy założyła w 2010 roku w Sędziszowie Małopolskim Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „Lider”. Miała wówczas trzynaście lat stażu pracy lekarskiej w przychodni publicznej i trójkę dzieci. Dziś jest współwłaścicielem przychodni świadczącej podstawową opiekę medyczną dla pacjentów w każdym wieku, a jej rodzina powiększyła się o kolejne dziecko - córeczkę Kingę. Czwórka dzieci to spełnienie jej młodzieńczych marzeń o licznej rodzinie i - jak mówi - największe szczęście i sukces w życiu. - Nawet znajomi z czasów studenckich i licealnych pamiętają, że zawsze marzyłam o licznej rodzinie - przyznaje lekarka.

Dorota Grabowska już od 13. roku życia wiedziała, że w przyszłości zostanie lekarzem. Po maturze wybrała studia medyczne w Lublinie ze specjalizacją pediatria. Jest również specjalistą medycyny rodzinnej, jednak to praca i opieka nad dziećmi daje jej najwięcej radości. Mimo że jest lekarzem, nieobcy jej niepokój matki, gdy któreś z jej dzieci zachoruje. Mówi też, że to macierzyństwo pomaga jej w pracy, a nie na odwrót. - Dzięki temu, że sama mam dzieci, lepiej rozumiem moich małych pacjentów i ich matki. Choroby dzieci przeżywam jak każda matka - zaznacza. - Jak każda matka mam też obawy, czy zdążę im pokazać i przekazać to, co w życiu najbardziej wartościowe, by potem mogły właściwie pokierować swoim życiem.
 
Świadoma decyzja o wielodzietności

Rodzinę Doroty i Pawła Grabowskich tworzą: Damian (16 lat), Klara (12 lat), Emil (7,5) oraz Kinga. W domu zawsze jest pełno dziecięcego śmiechu i wspólnych zabaw, bo mimo różnic wiekowych - pomiędzy najstarszym a najmłodszym dzieckiem jest 15 lat - dzieci ze sobą się dogadują, opiekują się sobą i bawią. Tęsknią za sobą, gdy się dłużej nie widzą. Państwu Grabowskim trudno sobie wyobrazić, że mogłoby ich być mniej. - Gdybyśmy mieli mniej dzieci, nasz dom byłby może bardziej perfekcyjny, uporządkowany, ale przecież panowałaby w nim pustka - mówi lekarka. - Dlatego jeśli ktoś mówi, że jedno dziecko daje mu tyle szczęścia, to proszę sobie wyobrazić ile szczęścia daje nam czwórka naszych dzieci. Trudno to opisać.

Zdaniem Doroty Grabowskiej, decyzja o wielodzietności musi być świadoma - gdy się nie jest obciążonym genetycznie, ma się odpowiednią sytuację materialną i wsparcie w rodzinie, nic nie stoi na przeszkodzie, by urodzić i wychować gromadkę dzieci. - To lokata na przyszłość. Wiem, że jeszcze długo będę młoda, bo będę mieć dorastające dzieci. Wprawdzie nie kupię może każdemu z nich mieszkania czy samochodu, ale niewykluczone, że dzięki temu będą na tyle zaradne, że same sobie na to zapracują. Mam też nadzieję, że nigdy nie będziemy samotni, bo kiedy nasze dzieci dorosną i założą swoje rodziny, będą do nas przyjeżdżać ze swoimi dziećmi - dodaje lekarka.

Są matkami, nie dyskryminują innych matek

Dziś dużo słyszy się o tym, że macierzyństwo dyskwalifikuje kobiety w pracy, ponieważ stają się niedyspozycyjne ze względu na łączenie obowiązków pracownika i matki. Dorota Grabowska i Dorota Chilik, które są i szefowymi i matkami, nie pomijają kobiet przy zatrudnianiu.

Przeciwnie. NZOZ Lider jest firmą mocno prorodzinną. - Na urlopie macierzyńskim po urodzeniu czwartego dziecka jest druga z współwłaścicielek, a jedną z pracownic wręcz namawiamy, żeby zdecydowała się powiększyć rodzinę - mówi lekarka zapytana o to, czy nie obawia się zatrudniać w firmie młodych kobiet. - Jeśli pracownik jest lojalny, oddany firmie, to wiemy, że nikt nie będzie chciał wykorzystywać firmy do wielomiesięcznego przebywania na zwolnieniu lekarskim. Z własnego doświadczenia wiem też, że prowadzenie firmy i wychowywanie dzieci jest dużo wygodniejsze niż praca na etacie i wychowywanie dzieci. Uważam nawet, że kobiety, które prowadzą własne firmy, wręcz powinny mieć dzieci, bo mają ku temu idealną sytuację. Własną firmę prowadzi się na własnych zasadach i samemu ustala harmonogram dnia - wyjaśnia.
 
Kobieta wspiera kobietę - matkę

Oporów przed zatrudnieniem młodej kobiety nie ma również Dorota Chilik. W listopadzie jej firma rusza z nową linią do produkcji frontów meblowych i zwiększa zatrudnienie. Przy produkcji mebli pracują i będą pracować głównie mężczyźni, ale do obsługi klientów zostanie zatrudniona młoda, dobrze wykształcona dziewczyna, która jest mamą i jeszcze może być mamą. - Zdaję sobie sprawę, że w małej firmie, jak nasza, brak jednego pracownika może być problemem, ale przecież nie ma rzeczy, których nie da się rozwiązać. Z drugiej strony, sama byłam kiedyś pracownikiem etatowym i gdy z lękiem powiedziałam pracodawcy o ostatniej ciąży, odparł: „To idź rodzić, bo fajne dzieci Ci się udają”. Uważam, że każdemu warto dać szansę. Matki zaś są doskonale zorganizowane i w domu, i w pracy - wyjaśnia właścicielka firmy.

Przedsiębiorczości, aktywności i pomysłowości mogłaby pozazdrościć Dorocie Chilik, Barbarze Gromadzkiej i Dorocie Grabowskiej niejedna kobieta i niejeden mężczyzna. Panie swoimi postawami propagują macierzyństwo i wielodzietność. Jedna z nich sens dyskusji na ten temat skwitowała następująco: „Jeśli po tym, co powiedziałam, choć jedna rodzina zdecyduje się na kolejne dziecko, to będzie to mój osobisty sukces”.  

KOMENTARZE

Pomóżmy Michałkowi wygrać walkę z nowotworem

Michałek Tryka ma obecnie 1,5 roku. Jest ślicznym...

Męski prezent na Dzień Ojca

Czym można uszczęśliwić tatę w tym wyjątkowym dniu w roku? Pomysły mogą być najróżniejsze...

Spraw by Twoje dziecko polubiło warzywa i owoce

Okazuje się, że spośród warzyw i owoców dzieci najbardziej...

Nowy Jork...11 września 2001 - 11 września 2013

Dokładnie 12 lat temu 11 września świat zamarł z przerażenia. Płonące dwie wieże World Trade Center już na zawsze odmieniły nasze postrzeganie świata i bezpieczeństwa. Na szczęście sam Nowy...

Koncert skrzypka Mariusza Patyry już w piątek!

W najbliższy piątek, 17 stycznia o godz. 19, odbędzie się wyjątkowy koncert wybitnego Polskiego skrzypka Mariusza Patyry, który po raz pierwszy wystąpi w Rzeszowie. Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii...

zobacz więcej
Reklama

Nadchodzi czas winobrania w podkarpackich winnicach

Lada dzień w większości podkarpackich winnic rozpocznie...

W Kolbuszowej powstają buty z liści ananasa

Nurt wegański coraz śmielej wkracza na światowe salony. Los Angeles ma swój wegański tydzień mody, Kolbuszowa na Podkarpaciu zakład szewski, w którym powstają buty z liści ananasa. Jak zapewniają producenci...

Jesień w Bieszczadach w obiektywie Mirosława Pieli

Pożółkłe trawy na szczytach połonin oraz jelenie na rykowisku - Bieszczady jesienią potrafią zauroczyć każdego. Na szlakach jest już mniej turystów, a do tego robi się coraz bardziej kolorowo...

Sezon na domowe przetwory trwa w najlepsze

Dżemy, konfitury, marmolady, soki, kiszonki, suszonki - trwa sezon na domowe przetwory, a ponieważ plony w tym roku są wyjątkowo obfite, jest co przetwarzać. Mimo iż w marketach aż uginają się półki od gotowych...

Reklama

Od października rewitalizacja wąskotorówki Przeworsk-Dynów

Przeworska Kolej Dojazdowa kursuje na trasie Dynów-Przeworsk. Od lat jest jedną z głównych atrakcji turystycznych Podkarpacia. W sezonie letnim przewozi średnio ok. 20...

Od zagrzybionych piwnic do luksusowych łaźni. W Zamku w Łańcucie remont

Muzeum-Zamek w Łańcucie wygląda, jak wieki plac budowy. Pracami remontowo-konserwatorskimi objęto już dziedziniec, ujeżdżalnię oraz piwnice. W...

Dyżurka GOPR z Połoniny Wetlińskiej zeszła na niziny. Czeka w Sanoku

Na drewnianej podłodze stara żeliwna koza. Przy niej mały stolik z radiostacją i lornetką. Zaraz obok wąskie łóżko z gitarą, na której w latach...

Śladami rzeszowskich Żydów - nowa trasa spacerowa w mieście

Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna stworzyła "spacerownik" pod nazwą "Dziedzictwo Rzeszowskich Żydów". Przemierzając nową trasę można dowiedzieć się dlaczego...

KSU na Festiwalu "Natchnieni Bieszczadem" w Cisnej

W Bieszczady przyjeżdża się raz, potem już się tylko wraca. Wiedzą o tym doskonale organizatorzy festiwalu "Natchnieni Bieszczadem", który już od 11 lat przyciąga do Cisnej tłumy gości z całej...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 63

VIP Biznes&Styl Nr 63
w numerze m.in.:

Milioner, który dla Puszczy Karpackiej porzucił biznes Tomasz Róg, efekt motyla w Cieszanowie Maria i Marcin Piotrowscy Folkowisko z Goracja Porsche może mieć każdy, ale rzeźbę już nie! Za 2 lata S19 połączy Rzeszów z Lublinem Dzieje firmy kupieckiej I. Schaitter i Spółka Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.