Reklama

Budowle leśnego ludu rekonstruuje skansen w Kolbuszowej

A A A
Opracowanie Alina Bosak

Dodano: 10-11-2017

Lasowiacy od wieków żyli z lasu. Fot. Edward Marszałek

Lasowiacy od wieków żyli z lasu. Fot. Edward Marszałek

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Jak donosi Edward Marszałek, w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej trwa rozbudowa sektora leśnego. Znaleźć tu można zabytkową leśniczówkę, XIX-wieczną wyłuszczarnię nasion, suszarnię runa leśnego, tartak i inne obiekty gospodarcze - pamiątki dawnego leśnictwa w Puszczy Sandomierskiej.  
 
Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej już od 10 lat stara się zachować leśne zabytki kultury materialnej z Puszczy Sandomierskiej. Dyrektor MKL Jacek Bardan i Kazimierz Kriger, ówczesny nadleśniczy z Kolbuszowej, objechali wiele miejsc w poszukiwaniu dawnych budynków i obiektów gospodarczych, które zachowały się w przyzwoitym stanie, umożliwiającym ich przeniesienie do skansenu. Udało im się pozyskać drewnianą leśniczówkę Zerwanka oraz niezwykłej konstrukcji wyłuszczarnię i suszarnię nasion z Dąbrówek, z dawnej ordynacji Potockich.
 
To główne atrakcje powstającego od 2012 roku sektora leśnego w kolbuszowskim skansenie, w którym rekonstruowane są teraz także budynki gospodarcze i suszarnia runa leśnego pochodzące z I połowy XX wieku, na które natrafiono w zachodniej części Puszczy Sandomierskiej.
 
Dyrektor Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej chciałby ukończyć inwestycję w ciągu dwóch lat, ale musi dopiąć budżet tego przedsięwzięcia, które dotychczas finansowane ze środków własnych i dotacji Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Są one niewystarczające, ale niewykluczone, że skansen otrzyma wsparcie z Funduszu Leśnego, czyli ze środków wspólnych Lasów Państwowych. W tych starania kolbuszowską placówkę wspiera Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie. Jej dyrektor Grażyna Zagrobelna podkreśla, że RDLP chce także wziąć udział w przygotowaniu wyposażenia i gromadzenia zbiorów, oraz merytorycznym opracowaniu wystaw w odrestaurowanych obiektach.
 
Kiedy sektor leśny zostanie ukończony, skansen kolbuszowski jako jedyny w kraju, będzie prezentował bogatą kulturę leśnictwa w obszarach zamieszkanych przez Lasowiaków – jedynej grupy etnograficznej w Polsce, która wzięła swą nazwę od lasu. Pisze o tym Edward Marszałek w książce „Z dziejów leśnictwa na Podkarpaciu”, której fragment poniżej przytaczamy.
 
Edward Marszałek, „Z dziejów leśnictwa na Podkarpaciu” (fragment książki):
 
Lasowiacy to grupa etnograficzna zamieszkująca od średniowiecza obszar w widłach Wisły i Sanu nad… Nilem, malutką rzeczką, przepływającą przez Płaskowyż Kolbuszowski i uchodzącą do Łęgu na terenie Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. Zgromadzona tu skansenowska ekspozycja prezentuje właśnie kulturę ludową Lasowiaków, którzy, jak żadna inna grupa w Polsce, zawsze mocno związani byli z lasem, od lasu nawet biorąc swą nazwę. 
 
W nieprzebytej puszczy 
 
Do XV wieku Puszcza Sandomierska była wielkim kompleksem leśnym, pozostającym własnością królewską. Dopiero od czasu, gdy w rozwijającej się Europie zachodniej nastąpił wzrost zapotrzebowania na produkty drzewne, teren jej zaczęli zasiedlać tzw. budnicy, zajmujący się wypalaniem węgla drzewnego, potażu, popiołu, dziegciu i smoły drzewnej. Drewno oraz każda postać jego produktów były bowiem cennym surowcem eksportowym, z którego Polska słynęła przez długie lata. Od 1363 roku – jak zanotowały kroniki – Wisłą i Sanem płynęły barki z produktami chemicznego przerobu drewna. Gdy w roku 1466, po pokoju toruńskim, kraj odzyskał dostęp do morza, dla naszego potażu, dziegciu, węgla drzewnego, smoły i mazi otworzyły się zachodnie rynki zbytu. Prowadzony systematycznie  karczunek, wypalanie polan leśnych i wyrywanie coraz większych terenów pod uprawę, spowodowało rozbicie puszczy na pomniejsze kompleksy leśne.  
 
Do końca XIX wieku wytapiano w tych okolicach również rudę darniową. W leśnych ostępach rozrzucone były małe osady, w których pracowały: rudnie, dymarki, węglarki, maziarnie, papiernie, potażarnie i huty szkła. Ślady tej przeszłości zostały w nazwach: Rudna Wielka, Dymarka, Huta, Łazy, Pożogi, Podożarze, Palenie... Łącznie na terenie Puszczy daje się dziś odczytać ponad 200 nazw, mających swój źródłosłów w prowadzonej tu gospodarce wypaleniskowej i eksploatacji lasu. Do niedawna pozyskiwano tu jeszcze żywicę sosnową, a ślady tego procesu w postaci spał żywiczarskich widać jeszcze na pniach starych sosen. 
 
Do XVIII wieku Puszcza Sandomierska była ponadto cennym terenem łowieckim dla króla i dworu. Nieopodal Maziarni (nazwa wsi wskazuje na zatrudnienie jej mieszkańców przy wyrobie mazi drzewnej) pod Kolbuszową jedną z leśnych dróg do dziś nazywa się królewskim traktem. Niejeden pewnie orszak podążał tędy na wielkie królewskie łowy, na które w swoich czasach zjeżdżali tu Kazimierz Wielki i Władysław Jagiełło.   
 
 
Suszarnia i leśniczówka. Fot. Edward Marszałek
 
Na niezamieszkałe obszary puszczy od XIV wieku zaczęli przybywać ludzie różnego autoramentu;  od niepokornych chłopów, którzy w dzikich kniejach szukali schronienia przed pańszczyzną i  ściganych przez prawo złoczyńców, aż po jeńców wojennych, osadzanych tu z rozkazu królewskiego. W ciągu stuleci pojawili się osadnicy z przeludnionego Mazowsza i z zachodniej Małopolski, ale napływała też ludność ruska, tatarska, szwedzka, litewska, wołoska i niemiecka. Na skutek asymilacji różnych narodowości wykształciła się grupa etnograficzna Lasowiaków, z własnymi odrębnymi obyczajami, gwarą, strojem i wierzeniami. Byli grupą na tyle odrębną, że znaleźli się w monografii c.k. Austro-Węgier, gdzie poświęcono im sporo miejsca w tekście i dwie ryciny autorstwa Zygmunta Ajdukiewicza  (Galizien 1898).  
 
Wincenty Pol, kreśląc swój „Rzut oka na północne stoki Karpat”, o mieszkańcach tej …lesistej, zapadłej i podmokłej okolicy…  napisał: …tak zwani Borowce albo Grębowiaki, którzy osiedli północną część Tarnowskiego i Rzeszowskiego od Sokołowa i Mielca pomiędzy Wisłoką a Sanem ku Wiśle są w istocie ludem leśnym. Sami o sobie mówili: Lesioki lub Lasowiacy i ta ostatnia nazwa utrwaliła się w polskiej etnografii (Pol 1851). 
 
Nieliczni początkowo mieszkańcy puszczy, wyizolowani od świata zewnętrznego, utrzymywali się prawie wyłącznie z naturalnych bogactw lasów i miejscowych wód. Oprócz rybołówstwa, myślistwa i bartnictwa, zajmowali się wypałem dziegciu, smoły, mazi i węgla drzewnego oraz wytapianiem żelaza z rudy darniowej. 
 
Istotną rolę odgrywało tu bartnictwo, które z biegiem czasu przybrało formy pasieczne. Źródła historyczne podają, że w XVI wieku bartnicy stanowili 27,4% mieszkańców puszczy, a w latach 1750-1753 bartnicy z samego tylko Sokołowa dostarczali na rynek krakowski po 22,5 beczki miodu.  
(…)
Z lasu też pochodziły barwniki do farbowania strojów i sprzętów. Z borówek wygotowanych z dodatkiem ałunu uzyskiwano kolor niebieski, zaś przyciemniano go w różnych tonacjach poprzez dodanie do niego galasów dębowych. Czerwone barwy dawały owoce trzmieliny i kaliny, zaś żółtą kora dzikiej jabłoni, topoli i wiązu. Czarną farbę zapewniały niedojrzałe owoce tarniny, a z kolei suche owoce moczone w mydlanej wodzie pozwalały uzyskać barwnik bladoniebieski (Kotula 1962, Ruszel 1994). 
(…)
Reklama
Lasowiacy doprowadzili do perfekcji technikę eksploatacji lasu, a ogromna ilość drewna, jaką mieli do dyspozycji, przyczyniła się do rozwoju wielu miejscowości. Z czasem, gdy rabunkowa gospodarka leśna wydatnie zmniejszyła zasoby puszczy, rozpoczęli oni rolnicze wykorzystanie ziemi.  Rolnictwo stało się wówczas podstawą gospodarki Lasowiaków, którzy jednak w dalszym ciągu wykorzystywali też bogactwa leśne, rozwijając rzemiosła oparte na surowcu drzewnym: ciesielstwo, bednarstwo, kołodziejstwo, meblarstwo i zabawkarstwo. 
 
Mistrzowie ciesiołki
 
Spośród Lasowiaków w przeszłości rekrutowali się mistrzowie ciesielstwa. Całymi brygadami pracowali na budowach w miastach, zdobywając też i przywożąc stamtąd nowe doświadczenia. Bardzo interesujący przekaz o życiu dawnych mistrzów siekiery zostawił słynny rzeszowski etnograf  Franciszek Kotula w książce „Z Sandomierskiej Puszczy”.
 
(…) Dobry cieśla musiał wiedzieć, że inne jest drewno, które wyrosło na górce, inne z niziny, jeszcze inne z gleby gliniastej czy piasku. Nie daj Boże wstawić do ściany domu bal z drzewa wyrosłego nad potokiem, gdyż mógł on zgnić bardzo szybko. Budulec należało wybrać w zimie, na pniu, oglądając drzewa z każdej strony. Musiały to być sosny wyrosłe na piaszczystym pagórku, gdyż tylko takie były przesiąknięte żywicą (jakby osmołowane), miały gęste przyrosty, dlatego dzwoniły pod toporem jak żelazo, ale dom z nich postawiony trzymał się setki lat. (…)
 
Żywica – leśne złoto
 
Pozyskanie żywicy z drzew stojących prowadzono od wieków, zazwyczaj na potrzeby domowe lub też do kadzidła w świątyniach. Na nasłonecznionych obrzeżach lasu można było spotkać okaleczone sosny i świerki, z których wyciekała żywica zbierana przez kościelnych. 
 
Dopiero w XIX wieku w puszczy pojawiły się terpentyniarnie, przerabiające większe ilości żywicy na terpentynę, maź drzewną i kalafonię w sposób przemysłowy. Roczna produkcja terpentyny sięgała 47,8 ton rocznie, zaś mazi drzewnej wytwarzano około 1650 hektolitrów. Największą produkcją terpentyny mogły się pochwalić powiaty: Nisko - 20 ton i Cieszanów - 10 ton (Więcko 1960). 
 
W podniżańskim Jarocinie rekrutowano wówczas robotników leśnych, a rzemieślnicy tutejsi trudnili się myślistwem, wyrabianiem klepek, gontów, smoły, potażu i terpentyny. W Kątach w XIX wieku istniała fabryka tej ostatniej. Z kolei latach 1926-27 w Rudniku nad Sanem powstała duża fabryka kalafonii i terpentyny „Jarot”, stanowiąca własność spółki Jaroszyński i Rotbaum. Zatrudniała ponad 100 osób (Kowalik 2007). Sporą terpentyniarnię w Pawłowej posiadali też Czartoryscy z Sieniawy. 
 
Jednak dopiero w latach 30. XX wieku pojawiły się metody pozwalające na eksploatację tego surowca w większych ilościach. Wprowadzona technika zakładania spał żywiczarskich zapewniała ciągły wypływ żywicy w okresie wegetacji, zaś zorganizowany system odbioru przez duże terpentyniarnie sprawił, że zaczęło to być zajęcie dość opłacalne. 
 
Już w okresie międzywojennym powierzchnia drzewostanów żywicowanych w lasach państwowych w Polsce wzrosła z 234 ha w 1925 roku do 812 ha 11 lat później. Roczna wydajność była rekordowa w 1936 roku i wynosiła 909 kg z ha. 
 
Na obszarze Podkarpacia żywicowanie nie było popularne z uwagi na brak starodrzewu sosnowego, ale próby tego użytkowania prowadzono w kilku miejscach w Puszczy Sandomierskiej. W okolicach Leżajska spały żywiczarskie z okresu międzywojennego widoczne są wciąż na starych drzewach w rezerwacie „Las Klasztorny”. 
 
Niegdyś z żywicy i alkoholu również uzyskiwano tzw. kamfinę drzewną, czyli paliwo oświetleniowe, dające światło w chłopskich chatach. Z żywicy wyrabiano bardzo kiedyś potrzebną terpentynę i kalafonię. Z nich robiono z kolei leki, balsam do balsamowania zwłok i kosmetyki. Potrzebował ich też rozwijający się przemysł farbiarski. Dlatego po II wojnie światowej żywicowanie przybrało formę zorganizowanej eksploatacji drzewostanów zbliżających się do wieku rębnego. W nadleśnictwach na czas zbioru żywicy zatrudniano wielu robotników sezonowych, których zadaniem było wykonywanie spał i zbiór surowca, ściekającego do specjalnych pojemników. Żywicowanie na kilkadziesiąt lat stało się ważnym zajęciem wśród Lasowiaków.
 
Rekordowy był rok 1961, gdy w polskich lasach pozyskano  24 337 ton żywicy. Wtedy też corocznie kilka tysięcy ton tego surowca dawały lasy podkarpackie. Później jednak te wielkości malały. Jeszcze w 1974 roku uzyskano 830 ton żywicy, z czego 30 ton pochodziło właśnie z Puszczy Sandomierskiej (Wojewoda 2008). Dziesięć lat później na całym Podkarpaciu zebrano już tylko 6 ton, a przed 1989 rokiem spały żywiczarskie zastygły i dziś tylko zaschnięte krople leśnego złota na starych pniach sosen przypominają o dawnym leśnym pożytku. 
 
d. Kłusownictwo
 
Spore rzesze mieszkańców Puszczy zajmowały się nielegalnym myślistwem. Tworzyli oni wyspecjalizowane grupy rabszicerów, rządzące się swoistym prawem i pilnie strzegące swych tajemnic. To niecne zajęcie mieli we krwi Lasowiacy, stąd nic dziwnego, że przetrwały o nim legendy. 
 
Początkiem XIX wieku tak wyjaśniano fakt rozwiniętego kłusownictwa: …Potomkowie dawnych królewskich i osadników łowieckich w nieprzebytej niegdyś Puszczy Sandomierskiej, gdzie było zwierza w bród, odziedziczyli po ojcach krew myśliwską, która wre jak ogień, a która tylko razem z życiem ujść może (Matyas 1905).
 
Stolicą kłusowników było miasteczko Głogów, gdzie istniały tzw. „sitwy”, czyli grupy kłusownicze, polujące razem i między siebie dzielące zdobycz. Pomiędzy owymi sitwami trwała rywalizacja, ale wspólny wróg, jakim była administracja leśna, cementował z kolei więzi i współpracę między wszystkimi rabszicerami. Do legendy przeszli niektórzy lasowiaccy kłusownicy, jak choćby Władek „Żółty” czy Jędrzej „Lis-Kita”, których postacie opisał Franciszek Kotula (Kotula 1962).  
 
Na pewno proceder ten miał wpływ na ubytek zwierzyny w puszczy i musiał to być spory problem dla właścicieli większych lasów, skoro w końcu XIX wieku autor opracowania na temat lasów Ordynacji Łańcuckiej napisał: Wytężoną i ustawiczną walkę prowadzi służba techniczno-pomocnicza z kłusownictwem, dowodem czego magazyn broni przy dyrekcji lasów się znajdujący. Odbierający broń otrzymuje 10 złr po każdym zapadłym wyroku c.k. Sądu (Przewodnik 1890).
 
Dziś na szczęście ten niecny proceder, choć przetrwał w niektórych okolicach, stanowi wąski margines przestępstw leśnych.”
 
Literatura
 
1. Bednarz Z., 2003, Przemiany antropogeniczne lasów Płaskowyżu Kolbuszowskiego, „Rocznik Kolbuszowski” t. VII, s. 223-231.
2. Galizien 1898, Die Ősterreischich-ungarichsche Monarchie in Wort Und Bild, Wiedeń.  
3. Kotula F., 1962, Z sandomierskiej puszczy, Kraków. 
4. Lorens B., 2010, Lasowiacy i Puszcza Sandomierska we wspomnieniach księdza Wojciecha Michny, „Rocznik Kolbuszowski” t. X, s. 139-151.
5. Matyas K., 1905, Rabsice dawnej Puszczy Sandomierskiej, Lwów.  
6. Michna W., 1867-1875, Pamiętnik historyczny okolic i rodzin w diecezji przemyskiej, maszynopis w zasobach Biblioteki Seminarium Duchownego w Przemyślu.  
7. Pol W., 1851, Rzut oka na północne stoki Karpat i przyległe im krainy, Kraków.
8. Przewodnik 1890, Przewodnik do wycieczki Galicyjskiego Towarzystwa Leśnego do Lasów Ordynacji Łańcuckiej w miesiącu wrześniu 1890 odbyć się mającej, w Łańcucie nakładem Zarządu Leśnego, Łańcut.
9. Ruszel K., 1994, Lasowiacy, Rzeszów.
10. Więcko E., 1960, Lasy i przemysł leśny w Polsce, Warszawa.
11. Wojewoda K., 2008, Leśne Podkarpacie, Krosno.

KOMENTARZE

Warsztaty haftu ludowego w skansenie w Kolbuszowej

Jak wyhaftować proste wilcze zęby na spódnicy lub...

Niedziela Palmowa w podkarpackiej tradycji

Z Jolantą Dragan, kustoszem Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej...

Szaro nie znaczy nudno- czyli wybieramy kolor elewacji

Plamy koloru, zwłaszcza na dużej powierzchni, zdecydowanie rzucają się w oczy. To one w dużej mierze budują nasze wrażenie o danym obiekcie.By uniknąć więc chaosu na elewacji, a nasz...

Bieszczady! Jedyne góry, które mówią

Z Edwardem Marszałkiem, leśnikiem, rzecznikiem prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, rozmawia Aneta Gieroń

zobacz więcej
Reklama

Rzeszów w kalendarzu na 2019 rok [ZDJĘCIA]

Starówka z lotu ptaka, willa "Pod Sową" i wojskowa defilada na...

Koncert "Serca Sercom" - dziennikarze, przyjaciele i szczodra publiczność

Prawie 10 tys. zł udało się zebrać rzeszowskim dziennikarzom dla dzieci z Domu Dziecka w Strzyżowie podczas charytatywnego koncertu "Serca Sercom"...

Zaśnieżone Bieszczady w obiektywie Mirosława Pieli

Zasypane schronisko „Chatka Puchatka”, oblodzone drzewa i nieprzejezdne drogi. Nawet do dwóch metrów śniegu spadło dotychczas w Bieszczadach, szczególnie w wysokich partiach gór, które...

Z pogranicznikami na "tranzytowym" szlaku. Śladami "Watahy"

Jesienny świt. Bogusław Ślazyk, starszy chorąży sztabowy Straży Granicznej patroluje polsko-ukraińskie pogranicze w okolicach Wołkowego Berda. Przy nodze pies - Ibis łapie...

Reklama

Jak spędzą Sylwestra znani i lubiani z Podkarpacia

Jak spędzają Sylwestra znani i lubiani mieszkańcy Rzeszowa i Podkarpacia? O plany uczczenia nadejścia Nowego Roku zapytaliśmy aktorską parę Magdalenę Kozikowską-Pieńko i Kornela Pieńko...

Adrian Krupa z Rzeszowa. Coraz gorętsze nazwisko w polskiej modzie

W październiku wygrał najważniejszy w Polsce konkurs dla projektantów mody - Złota Nitka 2018. Nieco wcześniej było zwycięstwo na Radom Fashion Show i podium...

Restauracja Meimei - pierwsze chińskie pierogi w Rzeszowie

Pierogi baozi są jednym z ulubionych dań Chińczyków. To połączenie ciasta z bogatym farszem w wersji mięsnej lub wegetariańskiej. Ich przygotowanie wymaga cierpliwości, praktyki...

Przy wigilijnym stole z mieszkańcami Podkarpacia

Jak znane osoby z Podkarpacia spędzają ten najpiękniejszy czas w roku? Tradycyjnie, z rodziną i w domowym zaciszu. Projektantka mody Ewelina Dec w gronie najbliższych odpoczywa od życia zawodowego...

Amatorzy wybudowali skocznię narciarską pod Sanokiem

O "Strachoczance" mówi się coraz częściej i głośniej. Amatorska skocznia narciarska powstała z inicjatywy 4 studentów ze Strachociny k. Sanoka. Z pomocą mieszkańców, bez użycia koparek...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 60

VIP Biznes&Styl Nr 60
w numerze m.in.:

• Przez wieki życie i zdrowie ratowali aptekarze! • 60 lat skansenu w Sanoku • Stanisław Głodowski: Nie liczę, że fala mnie poniesie • Rosja. Za Uralem • Dla kogo Harrods
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.