Reklama

Duch Mycielskich wciąż błąka się po pałacu w Wiśniowej

A A A
Alina Bosak

Dodano: 04-07-2018

Fot. Tadeusz Poźniak

Fot. Tadeusz Poźniak

Polska gościnność, europejska kultura - mówiono o domu rodziny Mycielskich w Wiśniowej. Do ich galicyjskiego dworu niedaleko Strzyżowa na początku XX wieku zjeżdżali znakomici artyści, skuszeni malowniczą okolicą i światłymi umysłami gospodarzy. Elitarne środowisko rozpędziła wojenna zawierucha i nowa polityka. W dworze urządzono PGR, potem przechodził z rąk do rąk. Ale duch Mycielski wciąż tu jest, odkrywają go współcześni  malarze zjeżdżający na plenery i wycieczki wędrujące do 650-letniego dębu w parku. W oficynie ma być odtworzony pokój Zygmunta Mycielskiego - znanego kompozytora i wielkiego patrioty, który w małym, warszawskim mieszkaniu do śmierci spoglądał na obraz Mehoffera, przedstawiający ukochane, wiśniowieckie kąty. 

Pałac w Wiśniowej jest dziś w ruinie. Sufit ledwo wisi pod stemplami i grozi zawaleniem. Drzwi zamknięto na cztery spusty. Może doczeka się remontu, jak dawne stajnie, czy stojąca nieopodal oficyna, której renowacja ma się zakończyć w połowie tego roku. Wojenne pożogi przetrwała za to kaplica grobowa rodu Mycielskich. Od pałacu oddziela ją park, ze starą grabową aleją i stuletnimi dębami. Jeden z nich – 650-letni dąb „Józef” - stał się sławny, wygrywając plebiscyt na Europejskie Drzewo Roku 2017. Znawcy lokalnej historii zżymają się, że drzewo jest dziś bardziej znane niż prof. Jerzy Mycielski, który niemal pół tysiąca dzieł sztuki podarował muzeum na Wawelu; albo Zygmunt Mycielski – znakomity kompozytor, po wojnie związany z Warszawą i prezesujący m.in. Związkowi Kompozytorów Polskich. Ale może to i dobrze, że „Józef” wabi turystów do Wiśniowej. To dąb, który przed laty uwiecznił malarz Józef Mehoffer. Grafika przedstawiająca drzewo trafiła na przedwojenny, stuzłotowy banknot. Może ktoś, chwytając się tego skrawka historii, zechce poznać także dzieje rodziny, którą Mehoffer i inni malarze tak chętnie w Wiśniowej odwiedzali.

Zacny ród z Wielkopolski

Dwór był tu już w XV wieku (sam pałac jest młodszy, powstał w wieku XVIII), ale własnością rodziny, która zmieniła go w miejsce spotkań artystycznych i intelektualnych elit, stał się w 1867 roku. Wtedy dobra wiśniowskie nabył Franciszek Mycielski i jego żona Waleria z rodziny hrabiów Tarnowskich z Dzikowa. Jak przypomina Andrzej Szypuła, założyciel Towarzystwa im. Zygmunta Mycielskiego i strażnik pamięci o gospodarzach przedwojennej Wiśniowej, ród Mycielskich był zasłużony dla Polski, jak mówią podania, jeszcze od bitwy pod Grunwaldem. Wtedy mieli otrzymać szlachectwo. Był to ród i politycznie, i gospodarczo, i kulturowo zaangażowany w sprawy polskie. Do Galicji przeprowadzili się z Wielkopolski, gdzie - jak pisał ich przyjaciel Stanisław Koźmian - Franciszek „nabył w Wielkim Księstwie Poznańskiem majątek. Okazało się, że był przepłacony. Za radą rozsądku trzeba było go sprzedać. Przesiedlenie się do Galicyi i kupno Wiśniowej w Jasielskiem, niegdyś Jabłonowskich, ze starym pałacem, w ładnej malowniczej okolicy nad Wisłokiem”.

- Przyjechali tu być może także dlatego, że w 1867 roku była tu Autonomia Galicyjska, łatwiej było tu politycznie i gospodarczo żyć. W Poznańskiem Polacy byli przez zaborców bardzo prześladowani – zauważa Andrzej Szypuła. - Mycielscy najpierw sprowadzili się więc do Krakowa, a później do pałacu w Wiśniowej. Chociaż „pałac” to za dużo powiedziane. Dwór w Wiśniowej z wyglądu był skromny. Zbudowany z kamienia, podobnie jak stojąca obok oficyna. Z pokojami na parterze i piętrze. Przebudowano go końcem XIX wieku. Przylegało doń gospodarstwo, które dawało dochód, pozwalający na w miarę wygodne życie. Mycielscy nie byli bogaci, chociaż należeli do arystokracji i przyjaźnili się z dworem arcyksięcia Ferdynanda. Początkiem XX wieku zainwestowali w Bank Kirschmayera w Krakowie, który wydawał się niezwykle pewną instytucją. Niestety, przyszedł krach gospodarczy i pieniądze Mycielskich przepadły. Franciszkowi udało się jednak poprowadzić gospodarstwo tak, by zapewnić byt rodzinie.

Franciszek Mycielski znał się na rolnictwie świetnie. Należał do najaktywniejszych członków Towarzystwa Rolniczego w Krakowie, publikował na ten temat wiele prac i jako poseł do sejmu krajowego przyczynił się do utworzenia w 1890 roku Studium Rolniczego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Założona przez niego hodowla bydła należała do najbardziej rentownych w Galicji. Franciszek słynął z dużego poczucia humoru i był duszą towarzystwa. Waleria zaś „mimo, że na wsi zamknięta, umiała domowi nadać charakter kulturalny, wysoce umysłowy, zwłaszcza jak dawała kierunek i rozwój wykształcenia dzieci”. Dużo czytała, pozostawała na bieżąco z dawną i współczesną zachodnią literaturą. Była patriotką nie na pokaz i miała świetne rozeznanie w polityce. Wiśniowscy gospodarze mieli znamienitych sąsiadów. Augusta Gorayskiego w Moderówce, czy Ludwika Wodzickiego w Tyczynie. Waleria chętnie odwiedzała rodzinę w Dzikowie, Chorzelowie, Rudniku i Rzeszowie. 

Fot. Wikipedia, polona.pl, PWM

 

Gospodarność w parze ze sztuką

- Prawdziwy rozkwit Wiśniowej nastąpił już po śmierci Franciszka, kiedy w 1910 roku do dworu sprowadził się jego syn Jan z żoną Marią. Wcześniej zarządzał ordynacją przeworską Lubomirskich ze słynną cukrownią. Zawierucha I wojny światowej nie ominęła okolic Strzyżowa. Jan Mycielski odbudował zdewastowany dwór i w Wiśniowej zaczęły się złote lata. Stała się też miejscem spotkań artystów.

Reklama

Maria Mycielska, podobnie jak jej teściowa, hrabina Waleria, ceniła sztukę. Odbudowany majątek wypełniła dziełami artystów, z pasją powiększała rodzinną bibliotekę i uwielbiała gości. Przyjaźniła się Tadeuszem Stryjeńskim i Józefem Mehofferem, którzy często bywali w Wiśniowej. To ona zamawiała rodzinne portrety u znakomitych malarzy, a utalentowani goście zostawiali szkice portretowe i krajobrazowe w Księdze Gości. Twórczy klimat dworu z pewnością miał wpływ na czwórkę synów Jana i Marii. Przykładem były osiągnięcia dziadka i ojca, a także wuja. Jerzy Mycielski, syn Walerii i Franciszka, historyk sztuki i filozof, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, „całe życie uczył o pięknie” i sztuce poświęcił wiele publikacji, a kolekcję ponad 460 obrazów przekazał w darze muzeum na Wawelu.   

- W okresie przedwojennym Jan junior  (syn Jana i Marii Mycielskich) i jego żona Hanna z Balów Mycielska studiowali malarstwo w Krakowie. Jan u Wojciecha Weissa i Józefa Mehoffera, a Hanna u Felicjana Kowarskiego. Stąd ścisłe związki ze środowiskiem malarskim. Jan ukończył też studia prawnicze, bo tak nakazywał praktycyzm, ale sztuki cenić nie przestał. W latach 30. do Wiśniowej, gdzie Jan i Hanna zamieszkali, przyjeżdżali ich profesorowie i koledzy – artyści malarze. Tę oazę sztuki bywalcy dworku nazwali Barbizonem Wiśniowskim (od słynnego francuskiego Barbizonu – kolonii artystycznej pod Paryżem). Gościli tu tak znakomici malarze jak Józef Czapski, Hanna Rudzka-Cybisowa, Tytus Czyżewski, Alfons Karpiński, Felicjan Kowarski i wielu, wielu innych.

– Do artystycznego klimatu dworu dołożyły się talenty muzyczne Zygmunta, brata Jana, które matka szczególnie hołubiła - opisuje Andrzej Szypuła. – Uczył się w Krakowie. Studiował nie tylko muzykę, ale i filozofię. Studia muzyczne kontynuował w Paryżu za radą Karola Szymanowskiego, z którym się przyjaźnił. Po ośmiu latach pobytu we Francji, w 1936 roku wrócił do Wiśniowej. Komponował, pisał rozprawy do muzycznych czasopism. Do wojny także dzięki jego bytności dwór kwitł.

PGR zamiast Barbizonu

II wojna światowa przyniosła kres Barbizonu Wiśniowskiego. Zygmunt poszedł na ochotnika na front. Najpierw francuski. W Niemczech został wzięty do niewoli i sześć lat spędził na robotach u bauera. Do Polski wrócił w 1946 roku. Wiśniowa nie należała już wtedy do rodziny. Mycielscy, zgodnie z ustawą PKWN, stracili dobra pod Strzyżowem. Dawna siedziba rodu została znacjonalizowana, a dworskie budynki służyły najpierw pracownikom i administracji Państwowego Gospodarstwa Rolnego, a od 1984 r. Kombinatu Rolno-Przemysłowego „Igloopol" w Dębicy - Zakład Rolny w Wiśniowej. Po zmianach ustrojowych, w 1991 roku, majątkiem zarządzało Gospodarstwo Rolno-Przemysłowo-Handlowe „Rolpeh” we Frysztaku - Zakład Rolny w Wiśniowej, a od 1994 roku - Agencja Nieruchomości Rolnych. W końcu, w 2005 roku park i dworskie zabudowania przejął powiat strzyżowski i dopiero wtedy zaczęto starania o odnowę zrujnowanego zabytku.

- Po wejściu rosyjskich wojsk, Mycielscy dwór stracili – przytakuje Andrzej Szypuła. – Zgodnie z ustawami nowych władz, nie wolno im się było zbliżać do dawnej posiadłości na odległość mniejszą niż 50 km. Wyjechali do Krakowa. Tam dostali małe mieszkanko na  Warszawskiej 1. Zygmunt mógł zostać na Zachodzie, ale w listopadzie 1945 wrócił. Przyleciał z Paryża, bo uważał, że powinien, tak samo jak wtedy, kiedy jako ochotnik z paroma towarzyszami zaciągnął się do wojska w 1939 roku. Jak pisał Jerzy Waldorff, socjalizm socjalizmem, ale Mycielski uważał, że miejsce Mycielskich jest w Polsce, bez względu na okoliczności. Jego brat, Jan Mycielski, był po wojnie dyrektorem BWA w Krakowie – obecny Bunkier przy Pałacu Sztuki. Miał tam swój azyl. Potrafił rozmawiać z władzami powojennymi i promował malarstwo. Zygmunt razem ze Stefanem Kisielewskim zaczął redagować „Ruch Muzyczny” w Krakowie. W 1947 roku przeprowadził się do Warszawy. W latach powojennych Zygmunt udzielał się jak mógł, nazywano go muzycznym Talleyrandem, ponieważ był szefem Związku Kompozytorów Polskich, jedynej organizacji, do jakiej należał. Próbował się odnaleźć w nowej sytuacji. Do końca jednak nie zdołał. Podpadał rządzącym, podpisując się pod kolejnymi listami protestacyjnymi intelektualistów. Żył bardzo skromnie, w małym pokoiku – opisuje Andrzej Szypuła i zdradza: - Jak jestem w Warszawie, lubię pójść na Chmielną, popatrzeć w jego okna, chociaż wejść już nie mogę. Byłem tam kilkakrotnie już po jego śmierci. W pokoju znajdowała się makatka buczacka z Wiśniowej i stojący drewniany Chrystus. Sterty książek. Wypełniały całą ścianę, umieszczone na prostych, drewnianych regałach. Co najmniej pół pokoju zajmował fortepian. Wisiały również dwa obrazy Mehoffera – portret Zygmunta i pokój Zygmunta, który teraz odtwarzają w oficynie.  

Rzeczywiście, w remontowanej oficynie ma być stworzony pokój Zygmunta na wzór tego z obrazu, z 1931 roku. Prosiłoby się tu jeszcze zaprosić malarzy. Ci wciąż do Wiśniowej przyjeżdżają na malarskie plenery, które są organizowane za sprawą Andrzeja Szypuły i Towarzystwa im. Zygmunta Mycielskiego. Wprawdzie nie w dworze nocują, a w szkole, ale  i tak dają się oczarować.

Andrzej Szypuła Fot. Tadeusz Poźniak

- Ludzie, którzy o Wiśniowej wcześniej nie słyszeli, przyjeżdżają i dają się porwać magii tego miejsca. Odkrywają owo genius loci, ducha Mycielskich – kiwa głową Andrzej Szypuła i zamyślony dodaje: - O historii tego dworku nasuwają mi się dwie refleksje. Mycielscy w Wiśniowej to był jeden z tych rodów w Polsce, który wiele uwagi poświęcał sprawom kultury europejskiej i mecenatu nad kulturą wysoką, ambitną, mającą swoją historię i odniesienie w innych epokach. Od starożytności począwszy. To zasługa gruntownego wykształcenia, jakie zdobywali. Franciszek, Waleria, Jerzy, Jan, Maria, Jan junior, Zygmunt. To głębokie intelekty, od których my dzisiaj również się uczymy, w mniejszym lub większym zakresie społeczno-naukowym. Przyjaciel Mycielskich Stanisław Koźmian, wspominając Walerię z Tarnowskich, pierwszą damę z Mycielskich, miał rację pisząc: „Polska gościnność, europejska kultura”. Dziś, na początku XXI wieku, brakuje nam elit, które rozumieją, dlaczego kulturę wysoką warto odkrywać i hołubić.

KOMENTARZE

Reklama

Prawie 2 tys. osób na Biegu Niepodległości w Rzeszowie

Rekordowa liczba uczestników – prawie...

Świąteczny spektakl świateł na ulicach Rzeszowa

Rzeszów za prawie 1,2 mln zł na początku grudnia...

Sukienki od Zygzaka z Rzeszowa podbiły polskie ulice

- Gdyby ktoś cztery lata temu powiedział, że nasza marka odzieżowa będzie w tym miejscu, co teraz, nie uwierzyłabym - przyznaje Elżbieta Bober, właścicielka marki Zygzak, którą założyła...

Mistrzostwa we wspinaczce na nowej ściance Politechniki Rzeszowskiej

W V Akademickich Mistrzostwach Województwa Podkarpackiego we wspinaczce sportowej najlepsi okazali się studenci Politechniki Rzeszowskiej. Wśród mężczyzn wygrał...

Moda inspirowana fotografią, czyli Basia i Paweł Olearka na wybiegu

Ponad 1000 osób wypełniło w sobotni wieczór korytarze rzeszowskiej Galerii Millenium Hall. Każdy chciał zobaczyć "Heliografie", które w DAgArt Galerie zaprezentował...

Reklama

Cergowa z wieżą widokową na Bieszczady i Tatry

Cergowa - zalesiony szczyt Beskidu Dukielskiego w Beskidzie Niskim, który od zawsze uwielbiali amatorzy biegów górskich oraz miłośnicy "prawdziwych gór", od dwóch tygodni przeżywa najazd turystów...

Sanjati Travel Boutique - pierwsze na Podkarpaciu biuro podróży "szytych na miarę"!

Starannie dobrana oferta oraz indywidualne podejście do klienta – tym cechuje się Sanjati Travel Boutique- rzeszowskie biuro...

Czy Rzeszów zmierza do tego, aby zaistnieć na kulinarnej mapie Polski?

Z Magdaleną Katzen, autorką bloga Garniec Smaku, rozmawia Angelika Fila

W Markowej powstał Sad Pamięci dedykowany Polakom ratującym Żydów

W bezpośrednim otoczeniu Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej stworzono Sad Pamięci dedykowany Polakom...

60 lat Muzeum Budownictwa Ludowego. Skansen z tradycjami

Jubileusz 60-lecia istnienia obchodziło w październiku Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Skansen sanocki jest ogólnopolskim rekordzistą: plasuje się na pierwszym miejscu wśród tego...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 60

VIP Biznes&Styl Nr 60
w numerze m.in.:

• Przez wieki życie i zdrowie ratowali aptekarze! • 60 lat skansenu w Sanoku • Stanisław Głodowski: Nie liczę, że fala mnie poniesie • Rosja. Za Uralem • Dla kogo Harrods
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.