Reklama

Dziennikarskie ratowanie polskich grobów - od Lwowa po Kołomyję

A A A
Alina Bosak

Dodano: 30-10-2019

Dziennikarz Marek Jakubowicz przed rodzinnym grobem w Kołomyi. Fot. Alina Bosak

Dziennikarz Marek Jakubowicz przed rodzinnym grobem w Kołomyi. Fot. Alina Bosak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Lwów, Winniki, Stanisławów, Bohorodczany, Kołomyja – aż pięć dawnych polskich cmentarzy na Ukrainie odwiedzili tuż przed Wszystkimi Świętymi dziennikarze, historycy i miłośnicy Kresów. 10 lat temu porządkowali groby „ludzi pióra” na Cmentarzu Łyczakowskim. Teraz w poszukiwaniu polskich mogił docierają do kolejnych miejscowości. Usuwają śmieci, zapalają znicze i zawiązują biało-czerwone wstążeczki, by były znakiem, że ktoś o tych mogiłach pamięta i prosi o ich szanowanie. Jak w Stanisławowie, gdzie na miejscu polskiego cmentarza, w latach 80. założono park, a pod trawą i alejkami wciąż spoczywają kości zmarłych. 
 
Od wielu lat na Ukrainie trwają akcje ratowania grobów, które prowadzą głównie Polacy. Jedną  z nich jest akcja Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, wymyślona przez dziennikarkę Jolantę Danak-Gajdę i jej kolegów z Polskiego Radia Rzeszów. Od 10 lat pracownicy polskich mediów, a wraz z nimi sympatycy Kresów tuż przed dniem Wszystkich Świętych przyjeżdżają na Cmentarz Łyczakowski, a także inne cmentarze na Ukrainie, by dokumentować i porządkować groby polskich dziennikarzy, pisarzy, wydawców. Od kilku lat te wyjazdy wspiera rzeszowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej, dzięki czemu akcja została rozszerzona poza granice Lwowa. Dziennikarsko-historyczna ekipa dotarła już do Iwano-Frankowska (dawnego Stanisławowa), do Kołomyi i kilku mniejszych miejscowości. To ważne, bo o ile lwowska nekropolia, otaczana jest troską już setek wolontariuszy, o tyle cmentarze w mniejszych miejscowościach coraz bardziej niszczeją i zarastają dziką roślinnością. 
 
- Najpierw na Cmentarz Łyczakowski przyjeżdżałam ja i Jacek Borzęcki, ale co roku towarzyszy przybywało. Dołączyli do nas pracownicy IPN, a w ubiegłym roku i w tym przyjechali z nami także bibliotekarze. Jeżdżą już nie tylko ludzie z Rzeszowa i okolic, ale z całej Polski – opisuje Jolanta Danak-Gajda. 
 
 
Andrzej Klimczak, prezes oddziału SDP w Rzeszowie i Maria Pałac, bibliotekarka z Harty, należąca do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (Koło Rzeszów Teren) podczas porządkowania grobów na Cmentarzu Łyczakowskim. Fot. Alina Bosak
 
Po Cmentarzu Łyczakowskim przyszła kolej na drugą lwowską nekropolię – Cmentarz Janowski. – W ubiegłym roku na Cmentarzu Janowskim odnaleźliśmy trzy „dziennikarskie” groby – przypomina Andrzej Klimczak, prezes rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. 
 
Jak przypomina Jolanta Danak-Gajda na łamach „Forum Dziennikarzy”, w latach 1864-1918 we Lwowie wychodziło blisko tysiąc tytułów prasowych tylko w języku polskim, a pod względem liczby wydawanych w Galicji pism, Lwów wyprzedzał Kraków i inne ośrodki.  Dziennikarską profesja parały się zaś różne grupy zawodowe, wydające również branżowe czasopisma. Nic zatem dziwnego, że lista odnalezionych mogił „ludzi pióra” z roku na rok rośnie. – Pierwsza lista powstawała na bazie publikacji prof. Stanisława Nicieji, a w ustaleniu położenia grobów pomagała m.in. pani Anna Hoszko, przewodniczka po Łyczakowie. To nie zawsze było proste, ponieważ w archiwum cmentarnym oznaczone są jedynie numery pól. Zdarzyło się też, że w polskim grobowcu pochowano po wojnie innych zmarłych. W końcu wydawało nam się, że wszystkie groby mamy już ustalone. Tych dziennikarzy przez 10 lat znaleźliśmy około 50.  Ale od paru lat znajdujemy nowe nazwiska. Takie, których nie opisał nawet prof. Stanisław Nicieja – mówi Jolanta Danak-Gajda. – W ubiegłym roku odnaleźliśmy grób Jana Kisielewskiego, urodzonego w 1908 roku, a zmarłego w 1937 roku dziennikarza słynnego „Ilustrowanego Kuriera Codziennego”. W tym roku takim nowym nazwiskiem jest Antoni Lech, dziennikarz zmarły w 1925 roku (w wieku 54 lat), współpracownik „Kuriera Lwowskiego”, prezes Towarzystwa „Gwiazda”. Od dziś i jego grób będziemy co rok odwiedzać, by go posprzątać i zapalić znicz.    
 
- Budujące jest to, że coraz więcej osób chce nam pomagać w porządkowaniu tych grobów. W tamtym roku dołączyli do nas m.in. wolontariusze ze Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich – dodaje Andrzej Klimczak. – A to przecież nie jest lekka praca. Groby trzeba nie tylko czyścić z liści, ale zlikwidować rosnące wokół chaszcze, wyrwać trawę, wyciąć młode pędy drzew, zeskrobać mech, wynieść wory ze śmieciami, czasem nawet dźwignąć złamaną część pomnika. Wszyscy jednak chętnie pracują. Widać coś w tej naszej duszy tkwi. To także dowód, że wciąż pamiętamy o ludziach, którzy budowali kraj w okresie niepodległości i czasach poprzedzających jej odzyskanie.     
 
 
Sanktuarium w Winnikach. Fot. Alina Bosak
 
Reklama
Wyprawy przed Wszystkim Świętymi owocują kolejnymi akcjami. Tak stało się w przypadku cmentarza w Winnikach, który mieści się przy Kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny – sanktuarium z zabytkowym i słynącym cudami obrazem Matki Bożej Winnickiej. – W ubiegłym roku na cmentarzu odkryliśmy zniszczony grób przedwojennego policjanta Alfreda Kojata, który zginął w 1932 roku ścigając sprawców napadu na Urząd Pocztowy w Gródku Jagielońskim. Napis ledwie udało się odczytać. Sprawą zainteresowało się Stowarzyszenie Policja i wspólnie z IPN ten pomnik odnowiło – opowiada dr Piotr Szopa z rzeszowskiego oddziału IPN.
 
Nie przetrwał, niestety, pomnik Legionistów na cmentarzu w Kołomyi, który dziennikarze z Rzeszowa również odwiedzili. Przerobiono go na pomnik Strzelców Siczowych. Na pociechę warto jednak dodać, że cmentarz w Kołomyi wygląda dziś lepiej niż jeszcze dwa lata temu. – W odnowieniu i porządkowaniu cmentarza pomagają wolontariusze z Wrocławia pod wodzą Zbigniewa Saganowskiego oraz Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie, która finansuje prace po odnowieniu. Dziś możemy zatrudniać osobę, która codziennie dba o porządek na cmentarzu. Trochę pomaga nam także władza miejska, bo cmentarz jest własnością komunalną i służby miejskie wywożą zebrane śmieci – mówi Włodzimierz Hułaj, prezes Polskiego Towarzystwa im. A. Mickiewicza w Kołomyi. – Pochowani są tu nie tylko Polacy, ale są także na mogiłach nazwiska ruskie, niemieckie, czeskie. 
 
 
Włodzimierz Hułaj i Jolanta Danak-Gajda na cmentarzu w Kołomyi. Fot. Alina Bosak
 
W tym roku ekipa dotarła także do Iwano-Frankiwska (dawnego Stanisławowa), by zapalić znicze na cmentarzu, który został zniszczony przez Sowietów. Kości nadal tam spoczywają, buldożery rozjechały jedynie groby, a na ich miejscu utworzono park, zostawiając jedynie kilka mogił jako architekturę parkową. Znajduje się on za najokazalszym hotelem w tym mieście – Hotelem Nadzieja. 
 
- W 1979 roku wykopałem szczątki moich krewnych, bo już docierały do mnie informacje o planach zniszczenia cmentarza. Niewiele osób to zrobiło – mówi Witalij Czaszczin, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej „Przyjaźń” w Stanisławowie (obecnie Iwano-Frankiwsk). – Dlatego dziś razi mnie, kiedy ktoś na to miejsce mówi „park”. To jest cmentarz. Przed zniszczeniem w 1980  roku zawierał wiele zabytkowych pomników. Założony został w 1782 roku i był jednym z największych i najstarszych cmentarzy na ziemiach Rzeczypospolitej, starszym od Cmentarza Łyczakowskiego i Powązek w Warszawie. Spoczywały na nim jeszcze ofiary wojen napoleońskich. Znajdowała się na nim niegdyś mogiła ojca gen. Stanisława Sosabowskiego. Pamiętam ją. Dwa lata temu zwrócili się do nas ludzie ze społecznego komitetu budowy pomnika generała w Lęborku, by wskazać im to miejsce. Wzięli stąd trochę ziemi i włożyli do urny, którą umieszczono pod pomnikiem w Polsce. W 1991 roku polska firma Energopol z Bohorodczan zbudowała kopiec z głazów, który jest symbolicznym pomnikiem pochowanych tu Polaków. Nasze Towarzystwo opiekuje się tym pomnikiem prawie 30 lat. W 2000 roku chciano skraść krzyż Virtuti Militari z tego obelisku. Chodziłem wtedy do pracy przez cmentarz i zobaczyłem oderwane jedno skrzydło. Wezwałem policję, zamówiłem majstra i naprawił pomnik. Krzyż jest na nim do dziś – podkreśla Witalij Czaszczin i dodaje: - Przed wojną na cmentarzu stanisławowskim był grobowiec Legionistów Polskich z pomnikiem, przedstawiającym polskiego żołnierza opartego na karabinie. Ale dziś stoi w tym miejscu krzyż OUN-UPA.
 
 
Witalij Czaszczin na dawnym cmentarzu w Stanisławowie (Iwano-Frankiwsku). Fot. Alina Bosak
 
- To chichot historii i próba zawłaszczenia przestrzeni zarówno tej geograficznej, jak i kulturowej. Mimo to pamięć trwa. Zarówno po stronie polskiej, jak i ukraińskiej. Agresja wobec polskich grobów jest głównie w miejscach, gdzie wstępują duże grupy polityczne, a więc w większych miastach. W mniejszych miejscowościach, na wsiach szacunek dla zmarłych, bez względu na ich narodowość i przeszłość pozostaje nadal żywy. Nawet pojedyncze pochówki, gdzieś tam w stepie przetrwały do dzisiaj, mimo, że nie ma na nich okazałego pomnika. Otaczał je szacunek dawniej kołchoźników, a dziś rolników. Dlatego zdarza się, że jadąc pomiędzy hektarami zaoranego pola, trafia się na nietkniętą „wyspę” z mogiłą. Przez dziesięciolecia nikt nie ośmiela się zaorać tego kawałka ziemi, w której ktoś jest pochowany - mówi Andrzej Klimczak. 
 
Nietknięte, chociaż zniszczone przez upływ czasu pozostają polskie mogiły na cmentarzu w Bohorodczanach. Jest tu także pomnik II Brygady Legionów Polskich. Zadbany, bo opiekuje się nim wspomniane już Towarzystwo Kultury Polskiej „Przyjaźń” w Stanisławowie. Nieopodal znajduje się grób polskich policjantów: Feliksa Szeligowskiego i Mieczysława Sobolewskiego, którzy „padli na posterunku w dniu 17 stycznia 1928 roku”. – Będę walczył o odnowienie również tych pomników – mówi dr Piotr Szopa.    
 
 
Dr Piotr Szopa przy odnowionym grobie Alfreda Kojata na cmentarzu w Winnikach. Fot Alina Bosak

 

KOMENTARZE

Cmentarz Łyczakowski i wielka historia lwowskiego dziennikarstwa

W 20-leciu międzywojennym we Lwowie ukazywało się 1000 tytułów prasowych, a miasto było jednym z najważniejszych ośrodków kultury i nauki w Polsce. Nad treścią...

Reklama

Podkarpackie Targi Ślubne. GALERIA FOTOGRAFII

Z najważniejszymi weselnymi trendami, najnowszą ofertą oraz...

Żywa pamiątka po rodzicach i dziadkach we wsi Rogi

We wsi Rogi k. Miejsca Piastowego, naprzeciw starego...

Z Wenecji do Dubiecka - przebiegną 1111 kilometrów dla serca i krwi

1111 kilometrów – taka odległość dzieli małe Dubicko na Podkarpaciu od Wenecji na północy Włoch nad Adriatykiem. W 14 dni chcą ją pokonać biegacze: Łukasz...

"Galeria nad Berehami" w "Sprawie dla reportera". Emisja już 12 grudnia!

W obronę kultowej "Galerii nad Berehami", która decyzją wójta gminy Lutowisk ma iść do rozbiórki, zaangażowali się nie tylko przewodnicy górscy...

XIV Podkarpackie Targi Ślubne. Wszystko, co najlepsze dla nowożeńców!

W niedzielę, 20 października od godz. 10 do 18. w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym G2A Arena w Jasionce ponad 80 wystawców po raz kolejny udowodni, że...

Reklama

Setki zwiedzających na Targach TSLA EXPO Rzeszów 2019

W piątek, 11 października rozpoczęły się Targi TSLA EXPO Rzeszów 2019. Impreza ściągnęła do Centrum Wystawienniczo-Kongresowego G2A Areny w Jasionce setki miłośników motoryzacji...

Historia Łemków zaklęta w kolekcji "Łemkowyna" Anny Marii Zygmunt

Wschodnia Łemkowszczyzna, pełna starych cerkwi, górzystych szlaków, łemkowskich chyż i wciąż żywych historii o ludziach sprzed Akcji "Wisła", stała się...

W Rzeszowie można się zaszczepić przeciw grypie. Za darmo!

Od tego tygodnia, mieszkańcy Rzeszowa mogą się bezpłatnie zaszczepić przeciw grypie. Akcja zorganizowana przez Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej nr 1 w Rzeszowie...

"Out of Season" Basi Olearki na TSLA EXPO 2019

Pokaz mody "Out of Season" Basi Olearki był jednym z najważniejszych, a na pewno najpiękniejszym wydarzeniem na Wieczorze VIP SHOW w ramach Kongresu i Targów TSLA EXPO 2019. Specjalnie na tę okazję projektantka...

Gala mody ślubnej i wieczorowej na XIV Podkarpackich Targach Ślubnych

Podczas XIV Podkarpackich Targów Ślubnych, które w niedzielę odbyły się w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym G2A Arena w Jasionce, aż kipiało od modowych...

zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.