Reklama

Rosja. Gdzie zamordowano świętą siostrę carycy i innych krewnych Mikołaja II

A A A
Anna Koniecka

Dodano: 29-12-2019

Nowaja Sielimskaja - wejście na teren dawnej kopalni rudy żelaza. Fot. Anna Koniecka

Nowaja Sielimskaja - wejście na teren dawnej kopalni rudy żelaza. Fot. Anna Koniecka

- Granice dobra i zła są jak te nasze rzeki na Uralu – mówi Andriej. - Płyną, kluczą, a czasami zupełnie zanikają, żeby kiedyś znów się odrodzić albo nie. Czemu u nas tak się dzieje, długo by opowiadać, a nie mam przekonania czy komuś, kto nie jest stąd, byłoby łatwo to zrozumieć. Bez ceregieli rzuca jeszcze jedną uwagę: że przyjechałam o całe dwanaście(!) dni za wcześnie.

No, masz! Spotkaliśmy się przypadkiem w Ałapajewsku. Sam mnie zagadnął, po prostu, jak to w Rosji. Tu ludzie ciągle jeszcze są ciekawi drugiego człowieka, więc o co chodzi? Śmieje się, że on nie o tym, tylko czy znam takie powiedzenie - że należy być we właściwym miejscu o właściwej porze. A ta właściwa pora żeby tu być, to 18 lipca. 
 
Andriej

Mocno podkreśla, że on jest „stąd”. Czwarte pokolenie urodzone na Uralu. Historyk - badacz z zamiłowania. Nikt mu za to nie płaci, że pół życia siedzi w papierach i oddziela prawdę historyczną o zauralskiej Rosji od jedynie słusznej prawdy. Mieszka po wschodniej stronie gór nad rzeką Nejwą. W jego miasteczku Ałapajewsk splotły się dwa światy: piękny i straszny. Tylko który jest który?
 
Tajga

Po wschodniej stronie gór rzeka Nejwa rzeźbi wysoki brzeg w białej skale dopóki starczy jej sił, a potem już cicha, spokorniała, płynie pośród niekończących się sosnowych lasów. Nie spieszy się do ludzkich siedzib. Omija szeroko rozlane błotniste bajora i mroczne uroczyska, gdzie ciągle jeszcze są stare pokopalniane jamy po złożach rudy żelaza wybranej do cna. Pierwszej na Uralu!
 
 
Księżna Jelizawieta Fiodorowna. Fot. Anna Koniecka
 
Porzuconych, zdawałoby się bezużytecznych szybów po odkrywkowych kopalniach z tamtych pionierskich czasów zachowało się sporo w różnych miejscach na Uralu. To pokazuje, jak bogata jest ta ziemia, i jak bez skrupułów szła eksploatacja złóż - tutaj jest cała tablica Mendelejewa.
 
Przyroda nie w zachwycie, a w trwodze. Próbuje zacierać ludzkie ślady. Pozapadane wyrobiska wypełniła czarną wodą, a pod nią trzyma lód, który nawet w upalne lato nie topnieje. Resztę zrobi czas. Póki co, powalone  drzewa strzegą dostępu tu i do niedźwiedzich leśnych ścieżek.
 
Głusza. Niby zwyczajny kawałek starej tajgi, jak u Szyszkina na obrazach - miejscami piękny, miejscami straszny. A w tle niewyobrażalnie okrutny epizod z nowożytnej historii, która, zdaniem Andrieja i wielu Rosjan, powinna się doczekać rzetelnego wyjaśnienia. 
 
Mord

- Dźwigamy, nie ze swojej winy, ciężar największej politycznej zbrodni popełnionej w Rosji na początku dwudziestego wieku.  - Andriej mówi o tym, co się wydarzyło za Uralem w lipcu 1918 roku. Ma ogromną wiedzę na ten temat. Wręcz bombarduje faktami i wątpliwościami. Mówi bardzo emocjonalnie. 
 
 W wielkim skrócie: z 16 na 17 lipca 1918 roku bolszewicy zabili w Jekaterynburgu uwięzionego tam cara Mikołaja II, jego żonę i ich pięcioro dzieci. 
 
Następnej nocy, 18 lipca, niedaleko Ałapajewska, w opuszczonej kopalni rudy żelaza, zamordowali starszą siostrę carycy, księżnę Jelizawietę Fiodorowną, pięciu krewnych cara - książąt z dynastii Romanowów, oraz mniszkę Warwarę, która towarzyszyła Jelizawiecie na zesłaniu za Ural. Obie należały do tej samej formacji zakonnej, założonej przez księżnę.
 
Stara kopalnia, gdzie bolszewicy dokonali mordu krewnych cara Mikołaja II, nazywa się Nowaja Sielimskaja. Przysiółek Wierchniaja Siniaczicha.
 
Byłam tam jadąc do Ałapajewska. To rzeczywiście niedaleko od miasteczka. Teraz jest asfaltowa droga. Jest też okazały klasztor (męski). Na teren dawnej kopalni (i do klasztoru) wchodzi się przez biało otynkowaną murowaną bramę. Trochę jak do twierdzy.
 
Straszne miejsce. Potwornie zła energia; chce się stamtąd jak najprędzej uciec. Szyb kopalniany, gdzie żywcem zrzucono zesłańców, był głęboki na dwadzieścia metrów. Wrzucono ich ciężko pobitych. Księżna Jelizawieta i mniszka Warwara były nieprzytomne. Księcia Siergieja (wnuk cara Mikołaja I), który jako jedyny próbował się bronić przed zepchnięciem do dołu, bolszewicy zastrzelili. Obrzucili szyb granatami ręcznymi, ciskali płonące gałęzie, bo tamci, w tym dole ciągle jeszcze żyli… Długo było słychać dochodzące stamtąd głosy. (Śpiew psalmów wg źródeł cerkiewnych).
 
 
Dół śmierci - dawny szyb kopalniany. Nowaja Sielmskaja. Fot. Anna Koniecka
 
Jeśli kiedykolwiek istniały granice zła, to w tej sielimskiej kopalni zostały niewyobrażalnie daleko przekroczone.  
 
W Jekaterynburgu, w muzeum, widziałam zdjęcie czterech milicjantów (tak byli podpisani, jeden nawet z imienia i nazwiska), jak siedzą nad tym strasznym dołem. Jeden obok drugiego, rządkiem. Zdjęcie z 1918 roku, z października. Wtedy białogwardiejcy przegonili na chwilę bolszewików i zdążyli wydobyć ciała pomordowanych; zajęło im to cztery dni. 
 
Szyb wygląda teraz zupełnie inaczej niż na tamtej starej fotografii. Tam było gliniaste, szutrowe wyrobisko, dziura w ziemi, dna nie widać, a na wierzchu wał z kamieni, szutru, oblepionych tą gliniastą mazistą ziemią. 
 
Wyrobisko przypomina teraz olbrzymi lej po bombie, dość płytki,  bardzo szeroki. Otaczają je pochylone stare sosny; zdają się wyrastać z dna. 
 
Kobieta, która przyjechała z Jekaterynburga, żeby się pomodlić, opowiedziała taką historię: 
 
Dół był jakiś czas temu obsiany z wierzchu trawą. Ale mnisi postanowili przywrócić mu dawny(?) wygląd –  wysypali go czarnym grubym miałem.
 
 -To chyba ruda żelazna, ale nie znam się na geologii – zastrzega się kobieta z Jekaterynburga. Jest konsjerżką w prywatnym hoteliku. Emerytowna nauczycielka, księgowa (multiprofesjonalna). Mówi, że musi zapracować na marzenie, a ono jest takie: kupić malutki pokój z kuchnią. Duże mieszkanie zostawiła dzieciom. Śpi w recepcji hotelu za kotarą. Chwilowy dom. Ta chwila trwa już parę lat. –  Jeszcze trochę jakoś muszę wytrzymać. A jak mi ciężko, przyjeżdżam tutaj. Pomodlę się, wypłaczę, „naładuję akumulatory” i znowu mogę wracać.
 
 
Nowaja Sielmskaja, teren kopalni, miejsce kaźni, gdzie bolszewicy zamordowali krewnych cara Mikołaja II. Fot. Anna Koniecka
 
Kult

Po wieczornej mszy mnisi z klasztoru obchodzą z wiernymi, którzy akurat są, dół dookoła. Najwięcej ludzi jest 18 lipca, w rocznicę męczeńskiej śmierci ofiar bolszewickiej zbrodni. Jelizawieta była czczona (nieoficjalnie) już w latach dwudziestych ub. wieku. W przyklasztornej cerkwi jest relikwia świętej – strzępek ciała, które, jak opowiadają ludzie, nie uległo rozkładowi. Ciało Jelizawiety (najbardziej znana święta męczennica w Rosji), potajemnie wywiezione z Rosji, pochowano w Jerozolimie. 
 
Reklama
Car Mikołaj II i jego rodzina zostali kanonizowani w 2000 roku. Kult carskiej rodziny przybiera formy niekoniecznie akceptowane przez Cerkiew (m.in. akty masowej narodowej pokuty, odbywane 17 lipca.)
 
 
Cerkiew w Ałapajewsku. Fot. Anna Koniecka
 
Pojawiają się wątpliwości co do autentyczności szczątków cara pochowanego z honorami w Sankt Petersburgu, z udziałem władz państwowych (dwa lata przed kanonizacją). 
 
W oparciu o badania DNA eksperci orzekli wprawdzie, że to są szczątki cara Mikołaja II, żony i dzieci. Ale… ponownie przebadany w ub. roku stan uzębienia czaszek na to nie wskazuje. W czaszce mającej należeć (wg wcześniejszych ustaleń) do Mikołaja II, brakuje dwóch zębów. Co więcej –   stwierdzono dentofobię, czyli chorobliwy strach przed dentystą. Tymczasem car (jego rodzina też) regularnie leczył zęby.
 
Ekspertyza została przeprowadzona w ramach śledztwa, które zostało wznowione na prośbę Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. /Informacje o rezultatach ekspertyzy podał Moskiewski Komsomolec - największy dziennik w Rosji./

Miasteczko
 
Miasteczko Ałapajewsk: Ledwie kropka na płachcie starej mapy wydrukowanej na ceracie jeszcze w radzieckich czasach. Choć zajmuje dużo miejsca w plecaku, w wyprawach na Wschód nieoceniona; wciąż aktualna! Andriej pyta, skąd ją mam. Zdobyczna!
 
Ałapajewsk w realu: Lokalne centrum czarnej metalurgii; na Uralu jedno z najstarszych. Głęboka prowincja. Ludzie – serca z wosku. Pomogą, podwiozą, ugoszczą. Zrobią nawet dla jednego widza koncert. Niesamowite miejsce – i historia. W muzeum instrumentów muzycznych, jedynym takim w wielkiej zauralskiej Rosji, zgromadzono ich kilka tysięcy. Miniatury i oryginały. Zabytkowe, ludowe, magiczne, szamańskie, cenne, z patyka, z końskiego włosia... Znajome ze świata, z różnych epok. Słyszał kto o grającej butelce? Tu jest.
 
Fenomen polega na tym, że można posłuchać, jak brzmią te instrumenty. Kustoszka – muzykolog, multiinstrumentalistka. Boże Jedyny, co za talent! Widząc, że spotkała bratnią duszę, dała taki koncert, że brak słów. To było jak haust powietrza po tej strasznie ciężkiej krzyżowej drodze w nowosielimskiej kopalni. 
 
Przepraszam, wiem, że święci mają swoje prawa, ale zwykli ludzie czasem też. 
 
Pytam panią muzykolog, jak się jej dzieciom uczy w szkolnej klasie, która sprawia wrażenie, że jest miejscem kultu. Niektórzy ludzie w miasteczku mówią –  że naprawdę jest. Inni, że to izba pamięci nawiedzana przez pątników. W tej szkolnej salce mieszkała księżna Jelizawieta, gdy zesłano ją za Ural.
 
 
Szkoła średnia w Ałapajewsku. Tutaj w 1918 roku umieścili bolszewicy Jelizawietę Fiodorowną Romanową. Fot. Anna Koniecka

Na centralnym miejscu, na tle okien, stoi naturalnej wielkości portret świętej mniszki męczennicy. W gablotach fotogramy dokumentów, opisy jej męczeńskiej śmierci. A pomiędzy - szkolne ławki. Jak te dziecięta mają się uczyć, skoro tu ciągle ktoś przychodzi?
 
Andriej zaprowadził mnie do tej szkoły. Jest to szkoła średnia. Był oburzony uwagą o kulcie. Pani muzykolog – nie. 
 
Pietia
 
W cerkwi odnowionej elegancko, dopiero co – tak na oko, modli się kilka starszych kobiet. Za dwanaście dni palca nie da się tu wetknąć. 
 
Ałapajewsk – nieznane poza Rosją zauralskie miasteczko, 18 lipca przeżywa apogeum popularności, a może - religijności. Zjeżdżają się pątnicy z całej Rosji. Dzień wcześniej, jak co roku, w rocznicę mordu carskiej rodziny odbywa się droga krzyżowa w Jekaterynburgu.  W zeszłym roku uczestniczyło w niej ok. 100 tys. ludzi.
 
Błogosławiona niech będzie dzisiejsza cisza, (święty) spokój, kurz na ulicach miasteczka ledwo pokropiony deszczem. Kalendarzowe lato, a tutaj ciągle jeszcze wiosna. Kwitną bzy. Piękno ratuje świat.
 
Pod figurą świętej Jelizawiety, przed cerkwią, ktoś praktyczny postawił plastikowy kubeczek, a w nim świeże kwiatki. W tej cerkwi modlił się kiedyś mały chłopiec. Pietia Czajkowski. Mieszkał kilka domów dalej. Jego dom (dworek), niebieskiego koloru, właśnie tym kolorem się wyróżniał. Teraz jest kanarkowy, podwórko wybrukowane, wylizane – ani ździebełka trawy. Jakby życie stąd uszło. Na szczęście wraca, kiedy się wejdzie do domu. 
 
Koncert b-moll w holu. Mocne powitanie. Po pokojach biegną na paluszkach miniatury fortepianowe.
 
Smutne trochę; kuśtyka żołnierzyk drewniany, a powinien dziarsko maszerować. Kompozytor zapisał go w tytule jako: „Marsz drewnianych żołnierzyków”. „Choroba lalki”,  „Pogrzeb lalki”… Czemu takie tytuły, taki nastrój? - to są emocje zapamiętane z dzieciństwa. Buzują potem w dorosłym człowieku; czasem nie dając żyć. 
 
Czajkowski skomponował te miniatury (są w „Albumie dla młodzieży”), kiedy już był dojrzałym człowiekiem. Do końca życia unikał wspominania dzieciństwa. Zamknięty w sobie, osobny – w swoim świecie. Tak samo jak w Ałapajewsku, kiedy miał dziewięć lat. „Gram dla siebie, kiedy jest mi smutno” – mówił.
 
 
Fortepian, na którym grał mały Pietia Czajkowski w Ałapajewsku. Fot. Anna Koniecka
 
O Ałapajewsku – ten wstrętny Ałapajewsk. 

„On tutaj nie jest szczęśliwy” – pisał później Modest, brat kompozytora i pierwszy jego biograf. Czemu nie był szczęśliwy? To był samotny mały chłopiec. Nadwrażliwy. Kruchy jak porcelana. Wszystko, co znał, co było mu bliskie, zostało po tamtej stronie Uralu, w Wotkińsku. Tam, gdzie się urodził. Tu nikt w domu nie interesował się jego talentem muzycznym. Rodzice nie zrobili nic, żeby go rozwijać. Miał zostać prawnikiem, a nie zawodowym muzykiem. Tak zdecydowali. No i skończył te studia, schował dyplom do kieszeni i… na całe szczęście postawił na swoim.
 
Miasteczko się szczyci – to jeden z piękniejszych epizodów w jego historii: mieszkał tu wielki kompozytor, mały człowiek. Chłopiec. Krótko, ledwie półtora roku. A tyle dobrych emocji. Tyle dźwięków. Tu, w Ałapajewsku,  zaczął komponować. 
 
W dworku, gdzie mieszkał z rodzicami, zanim posłali go z powrotem do szkoły z internatem w Petersburgu,  teraz jest muzeum. Pokoje urządzone sprzętami z epoki. Zachował się fortepian, na którym grał Czajkowski. Za sprawą tego fortepianu i ludzi, którzy prowadzą to muzeum, powrócił najcenniejszy skarb do miasteczka – świat dźwięków. Które – jak sam mówił Czajkowski  - nawiedzały go nieustannie, gdziekolwiek był, bez względu na to, co zrobił. 
 
Bardzo chciałabym tu jeszcze wrócić, żeby móc go znów posłuchać. Tylko strasznie tu daleko.
 
Co za paradoks. Miasteczko topnieje. Ludzie uciekają stąd na drugą stronę gór. Do europejskich zarobków, łatwiejszego życia, europejskiej stabilności. No i zima nie trwa po tamtej stronie gór pół roku, jak tutaj. Tylko ciut, ciut krócej.

*Rodzina Czajkowskich musiała się przenieść do Ałapajewska (maj, 1849 r.), bo Ilja Czajkowski, ojciec przyszłego kompozytora dostał tu posadę kierownika huty żelaza.

KOMENTARZE

Dońskie amazonki. 50 dzieci mamy Tani

W pociągu Moskwa - Rostow nad Donem wszystkie miejsca są pozajmowane oprócz...

Zatorska pobiegnie po marzenia. Na Elbrus

Izabela Zatorska z Wrocanki koło Krosna, najlepsza w historii polska biegaczka górska, chce 15 września wbiec na Elbrus (5642 m n.p.m.), najwyższą górę Kaukazu i Rosji, a przy okazji pobić rekord świata należący...

Po 77 latach świat znów przypomina ten sprzed II wojny światowej

Z Bogusławem Kleszczyńskim, historykiem z rzeszowskiego oddziału IPN, rozmawia Alina Bosak

zobacz więcej
Reklama

XV Targi Ślubne. GALERIA FOTOGRAFII

To były wspaniałe dwa dni w Waszym towarzystwie. Prawie 140 wystawców, kilka...

Od niedzieli Rzeszów już z bożonarodzeniowymi iluminacjami

Prawie 1,2 mln zł wyda w tym roku Rzeszów na świąteczne oświetlenie miasta, które od niedzieli cieszy już rzeszowian. Największą atrakcją jest prawie 17-metrowa choinka...

Święty Mikołaj wyląduje na lotnisku w Jasionce

W niedzielę, 8 grudnia ok. godz. 10 na lotnisko w Jasionce przyleci Święty Mikołaj. Święty będzie podróżował świąteczną linią lotniczą "Santa Air". Po wylądowaniu, wręczy dzieciom prezenty...

Zdrowie jest zaraźliwe, a najzdrowiej z rzeszowskimi morsami!

Od października do kwietnia, w każdy niedzielny ranek, Rzeszów jest najcieplejszym miastem w Polsce, i to nie ze względu na temperaturę, lecz morsy z klubu Sopelek, które...

Reklama

Świąteczne ozdoby - warsztaty w skansenie w Kolbuszowej

Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, w sobotę, 7 grudnia, organizuje warsztaty wykonywania ozdób bożonarodzeniowych. Koszt dla rodzica z dzieckiem: 22 zł.

Świąteczny jarmark w sanockim skansenie - jak za dawnych lat!

Ozdoby choinkowe, wyroby rzemieślnicze artystów ziemi sanockiej, a do tego różnej maści wędliny i sery. W niedzielę, 15 grudnia na Rynku Galicyjskim w Muzeum Budownictwa...

Świąteczne Miasteczko z lodowiskiem już od soboty w Rzeszowie

W sobotę, 7 grudnia na Rynku w Rzeszowie stanie Świąteczne Miasteczko. W przyozdobionych domkach, wśród smakowitych zapachów i bożonarodzeniowej atmosfery, będzie można...

Prosto w serce. V Podkarpacka Konferencja Kardiologii Zabiegowej

Milion. Aż tyle osób choruje w Polsce na niewydolność serca. Co piaty z nas na pewnym etapie życia, czy tego chce, czy nie, zetknie się z problemem niewydolności serca...

Długie weekendy w 2020 roku. Kiedy brać urlop?

W 2020 roku czeka nas kilka dłuższych weekendów. Wypadają one w okolicach świąt w: styczniu, kwietniu, maju, czerwcu i grudniu. Krótsza niż zazwyczaj będzie majówka oraz weekend sierpniowy, ale...

zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.