Reklama
REKLAMA
Automatycznie wyświetlimy artykuł za 10 sekund
Przejdź do artykułu
Reklama
Reklama

Prozdrowotny sok z Jasionki chcą kupować Japończycy

A A A
Alina Bosak

Dodano: 11-05-2021

Arkadiusz Trefon, założyciel firmy Vianat. Fot. Tadeusz Poźniak

Arkadiusz Trefon, założyciel firmy Vianat. Fot. Tadeusz Poźniak

Niewielka linia produkcyjna firmy Vianat w Inkubatorze Technologicznym w podkarpackiej Jasionce wygląda niepozornie - podajnik, na który wpadają owoce, bęben prasy, zbiorniki, labirynt rur, komputerowa centrala. Tymczasem to chroniony patentami prototyp - pierwsza na świecie technologia pozwalająca ocalić najcenniejsze dla zdrowia bioaktywne związki roślinne i zamknąć je w butelce razem z wyciśniętym sokiem. Arkadiusz Trefon do stworzenia wynalazku w 2016 roku zaangażował naukowców i praktyków, teraz rozwija go z uczelniami w Rzeszowie, Wrocławiu i Gdańsku. Surowcem do prób została aronia – superowoc wyjątkowo bogaty w polifenole. Bronią one organizm przed starzeniem i rakiem. Powstał napój, który chcą kupować Japończycy. 
 
„Ludzie sukcesu są marzycielami, którzy uznali marzenie za coś zbyt ważnego, by zostawić je w świecie fantazji”, stwierdził kiedyś amerykański dziennikarz Earl Nightingale. Trafność tych słów przyniosła mu wielką sławę na całym świecie. Doskonale pasują też do biznesu, który pod Rzeszowem rozwija Arkadiusz Trefon. Uparł się, że „przeniesie owoc do butelki”, bo im bogatsza w bioaktywne składniki żywność – tym zdrowszy człowiek. Zadanie jednak wcale nie jest proste. Ani w babcinych przetworach, ani popularnych naturalnych sokach nie udawało się do tej pory zachować ulotnych, prozdrowotnych składników, które mieszczą w sobie warzywa i owoce. W tej kwestii właśnie małemu startupowi udało się dokonać technologicznej rewolucji. Na linii produkcyjnej zbudowanej w Podkarpackim Parku Naukowo-Technologicznym „Aeropolis” w Jasionce, po przeprowadzeniu dziesiątek prób i testów z aronią, opracowano sok, jakiego przemysł  spożywczy do tej pory nie oferował. 
Reklama
 
- Z współpracownikami stworzyłem produkt, który zachowuje wysoką ilość roślinnych związków biologiczne czynnych i jednocześnie jest smaczny. Pomysł wziął się z fascynacji wynikami badań nad aronią i współpracą z prof. Janem Oszmiańskim z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Dzięki niemu poznałem, jak istotna jest aronia dla dobrostanu człowieka - zatrzymuje procesy starzeniowe w komórkach i ma wpływ na witalność, a zarazem długość życia i zrozumiałem, że powinna być elementem codziennej diety. Jest w pierwszej dwudziestce roślin świata o najbardziej dobroczynnym znaczeniu dla zdrowia. W dodatku Polska jest jej największym producentem – mówi Arkadiusz Trefon, który pochodzi ze Śląska, ale firmę postanowił rozwijać na Podkarpaciu ze względu na znakomite zasoby surowcowe tego regionu. Po studiach zaczął pracę jako nauczyciel akademicki, ale równolegle w pionie zarządzania uczelnią. Od początku pozwalano mu na  eksperymentowanie. Znajomość specyfiki pracy naukowej, po latach, pomogła mu skutecznie kooperować z uczelniami i prowadzić badania nad żywnością bioaktywną, a w efekcie stworzyć unikatowy w skali świata sok z aronii – pierwszy produkt w klasie Foshu. Dlaczego właśnie taką nazwę wybrał? „Foshu” to określenie powszechnie znane w Japonii. Oznacza żywność specjalnego przeznaczenia zdrowotnego (od ang. foods for specified health use). Słynący z długowieczności Japończycy jako pierwsi, i jak na razie jedyni na świecie, stworzyli prawne ramy rozwoju tej kategorii żywności. Zawiera ona wyjątkowo wysokie stężenia bioaktywnych związków roślinnych i jest projektowana od podstaw pod kątem terapeutycznego działania na ludzki organizm. I taką właśnie żywność postanowił produkować założyciel firmy Vianat. 
Reklama
 
Już nie ilość, ale jakość

Co do tego, że zainteresowanie konsumentów żywnością bioaktywną będzie wzrastać, nie mają wątpliwości naukowcy zaangażowani w projekt Arkadiusza Trefona. Jednym z nich jest prof. dr hab. inż. Agnieszka Bartoszek z Katedry Chemii, Technologii i Biotechnologii Żywności Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej, współpracująca z wieloma instytucjami naukowymi w Niemczech, Francji, Włoszech, Serbii, Norwegii, specjalistka w zakresie biologicznie aktywnych związków fitochemicznych, profilaktyki żywieniowej chorób cywilizacyjnych, autorka publikacji na temat rakotwórczych i przeciwrakotwórczych składników żywności. 
 
- Aronia należy do superowoców, a więc roślinnych składników żywności wyjątkowo bogatych w substancje nieobojętne dla ludzkiego zdrowia – mówi prof. Bartoszek. - Zorientowano się, że pewne powszechne dolegliwości zaliczane do tzw. nieinfekcyjnych chorób przewlekłych, w skrócie nazywanych cywilizacyjnymi, takie jak - sercowo-naczyniowe, nowotwory, cukrzyca typu 2, neurodegeneracyjne - mają jeden wspólny czynnik zagrożenia, którym jest stres oksydacyjny. Pojawia się on w organizmie wraz z nadmiarem cząsteczek aktywnych utleniaczy. To one dokonują uszkodzeń w organizmie. Polifenole (np. czerwone antocyjany) są pierwszą linią obrony przed cząsteczkami, które powodują uszkodzenia. 
 
Owoce bogate w te „waleczne” związki to: maliny, czarne porzeczki, czarny bez, jeżyny, czerwona kapusta, winogrona, bakłażany oraz właśnie aronia. Ta ostatnia ma ich wyjątkowo dużo. Co sprawia, że jest na granicy między roślinami leczniczymi a żywnością. Aktywności biologiczne aronii zostały zbadane m.in. na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, gdzie z bardzo dobrym rezultatem podawano ją osobom po zawałach sercowych. 
Reklama
 
- Ale służyć może nie tylko w rekonwalescencji chorych – podkreśla profesor. - Wszyscy jesteśmy zagrożeni stresem oksydacyjnym ze względu na rosnące zanieczyszczenie środowiska. U osób żyjących w rejonach borykających się ze smogiem to zagrożenie jest bardzo wysokie. W związku z tym warto myśleć o profilaktyce. Aronia ma tak wysoką zawartość substancji antyutleniających, że już 100 ml jej soku zapewnia działającą ochronnie dawkę polifenoli antocyjanowych - pod warunkiem, że nie zostały one utracone podczas procesu produkcji soku. Niestety, tak najczęściej się dzieje. Antocyjany są bardzo nietrwałe. Niewłaściwa technologia powoduje, że chemicznie zostają zdegradowane, a „naturalny” produkt już nie ma wpływu na stres oksydacyjny. W soku firmy, Vianat w porównaniu z innymi dostępnymi na rynku, a mówimy tu nie tylko o polskich, zawartość tych substancji jest 2-3 razy wyższa. To zasługa nowej, opracowanej od podstaw technologii.
 
Dlaczego w przetwórstwie do tej pory nie dbano o zachowanie wszystkich cennych dla zdrowia substancji? – Skupiano się na zachowaniu sterylności i bezpieczeństwa mikrobiologicznego – stwierdza prof. Bartoszek i tłumaczy: - O zagrożeniu mikrobiologicznym wiemy od dziesiątków lat, a o prozdrowotnych właściwościach pewnych substancji zaledwie od 20 lat.  Dlatego dopiero teraz powstają nowe technologie. Nadchodzi ich czas. Po II wojnie światowej skupialiśmy się na tym, jak wyżywić ludzkość. Teraz chcemy maksymalnie wykorzystać lecznicze właściwości surowców, z których powstają produkty żywnościowe. Świat coraz lepiej rozumie znaczenie żywności dla zdrowia. Z wiedzy naukowej wynika, że polifenole, w tym antocyjany, służą zdrowiu człowieka i powinny być w naszej diecie. Wciąż jednak nie opracowaliśmy rekomendacji dotyczących zalecanej dziennej dawki. Prowadzimy w tym kierunku badania.
Reklama
 
Na tym też polu polska nauka, odpowiednio dofinansowana, miałaby szanse konkurować z innymi krajami. - Jeśli chodzi o obecne badania nad żywnością, wszyscy startujemy z tego samego miejsca, łącznie ze Stanami Zjednoczonymi. Tradycyjne myślenie o żywności powoli się zmienia, ponieważ coraz więcej ludzi rozumie, że choroby mają podłoże dietetyczne – zauważa prof. Agnieszka Bartoszek. - Jako naukowca interesuje mnie nutrigenomika. Badam wpływ bioaktywnych składników diety na występowanie chorób - to, w jaki sposób reakcje organizmu na składniki pokarmowe zależą od genotypu, różnego przecież u poszczególnych ludzi. Zrozumienie tych zależności oraz indywidualnych uwarunkowań genetycznych pozwoli w przyszłości projektować dietę i żywność funkcjonalną przeznaczoną dla określonych populacji, a nawet poszczególnych jednostek. Wiemy też, że technologia będzie decydowała o jakości zdrowotnej produktu. I że muszą powstawać nowe technologie, ponieważ stare się nie sprawdzają. 
 
Od lewej: prof. Agnieszka Bartoszek, Marika Konderak i prof. Barbara Kusznierewicz. Fot. Archiwum Politechniki Gdańskiej.
 
Polski producent krok przed innymi

Arkadiuszowi Trefonowi opracowanie technologii zajęło cztery lata i pomogło w tym 364 tys. zł unijnego dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. – Budowa prototypowej instalacji w Inkubatorze Technologicznym w Jasionce rozpoczęła się pod koniec 2018 roku i trwała dwa lata - opisuje przedsiębiorca. - Przez pół roku optymalizowaliśmy jej działanie, aby uzyskać sok doskonały. Nieustannie wysyłaliśmy próbki z kolejnych partii do laboratorium, aby potwierdzać, ile polifenoli udaje nam się zatrzymać. I w końcu przenieśliśmy owoc aronii do postaci soku najbardziej wiernego naturze, czyli pozostawiającej ogromne ilości związków biologicznie aktywnych – w 100 ml Foshu ukrywa się nawet do 1000 mg polifenoli. Osiągnęliśmy to poprzez odpowiednio dobrane procesy ciśnieniowe, temperaturowe i czas. Wiele zależy też od pochodzenia  surowca,  czasu  zbiorów,  warunków przechowania.  Najwięcej antocyjanów i antyoksydacyjnych związków chemicznych jest w skórce owocu. Opracowaliśmy technologię, dzięki której wydobywamy polifenole ze skórek – czego nie robią inni producenci. Nie dodajemy, ani nie odparowujemy wody. Wszystko jest w naturalnej ilości. Powstaje mętny, ale dzięki naszym staraniom również smaczny sok, choć aronia jest cierpka. 
Reklama
 
Technologia została zabezpieczona kilkoma patentami. W 2020 roku Vianat rozpoczął produkcję i sprzedaż przez internet. Moment na zaoferowanie konsumentom bioaktywnego soku był idealny – pandemia uświadomiła rzeszom ludzi, jak ważne jest dbanie o odporność i witalność organizmu. Firma ma także otwartą drogę do Japonii. Kraj Kwitnącej Wiśni Arkadiusz Trefon odwiedził tuż przed wybuchem pandemii. Wizyta handlowa była wcześniej dobrze przygotowana i możliwa dzięki dotacji z unijnego programu Polskie Mosty Technologiczne. Spotkał się z wieloma naukowcami, przedstawicielami rządowych instytucji, specjalistami żywności prozdrowotnej, także z polskim ambasadorem w  Tokio. - Wróciłem z walizką pełną produktów do badań porównawczych. Już je przeprowadziliśmy i wiemy, w jaki sposób polskie soki mogą być nowatorskie w stosunku do produktów japońskich. Japończycy z aronii nie produkują nic. Są zachwyceni naszym sokiem i jego wpływem na zdrowie. Spodziewają się, że na ich rynku będzie chętnie kupowany ze względu na wysoką zawartość związków antyoksydacyjnych. W Japonii panuje kult pracy. Zwolnienia chorobowe to dla wielu dramat. W klasie biznesowej kadra menedżerska chce być ciągle czynna – właśnie jej i innym pracownikom szczebla zarządzania będziemy oferować nasz produkt jako wzmacniacz zdrowia – dzieli się planami szef firmy z Podkarpacia.
 
Vianat, mimo że ma gotowy produkt, wciąż ściśle współpracuje i prowadzi działania badawczo-rozwojowe na Uniwersytecie Rzeszowskim, Uniwersytecie Przyrodniczym i Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Zatrudnia biotechnologów, którzy realizują doktoraty naukowe i  projekty wdrożeniowe dla Vianatu. Są nimi absolwenci Uniwersytetu Rzeszowskiego, bo to rdzeń kadry przyszłej fabryki, która powstanie pod Rzeszowem. Trzeci  ministerialny doktorat wdrożeniowy dla Vianatu rozpoczęto kilka miesięcy temu w  Politechnice Gdańskiej pod kierunkiem prof. Barbary Kusznierewicz. To tam powstają nowe  metody analiz żywności bioaktywnej, aby eksport do Japonii miał certyfikaty z  niepodważalnymi dowodami naukowymi. Również ze względu na Japończyków, Arkadiusz Trefon podjął prace badawcze nad specjalnym opakowaniem, mającym wysoką barierowość, niższy indeks węglowy i wpisującym się w gospodarkę obiegu zamkniętego. Będzie ono wykonane z tworzywa mniej w produkcji szkodliwego dla środowiska niż szkło. 
Reklama
 
Przedsiębiorca chce jak najszybciej wybudować pod Rzeszowem nowoczesny zakład produkcyjny. Według planów ma to być fabryka w standardach Przemysłu 4.0. Zaprogramowana tak, by produkcja odpowiadała zapotrzebowaniu. Żywności bioaktywnej nie  można bowiem produkować do magazynu. Dzięki informatyzacji, wiadomość o tym, że konsument wziął produkt z półki i go kupił, od razu dotrze na produkcję, która automatycznie uzupełni zapotrzebowanie rynku. W pierwszym okresie będą to soki z aronii oraz aronii z burakiem czerwonym, ale w zanadrzu Arkadiusz Trefon ma receptury dla wielu innych produktów i pomysły, jak stworzyć takie, które będzie można za dziesięć lat zabrać do statku kosmicznego, aby w podróż na inną planetę być silnym i zdrowym.  
 
- Nie jestem technologiem żywności i może dlatego nie mam oporów przed poszukiwaniem innowacji – uśmiecha się przedsiębiorca. - Zaraz po studiach rozpocząłem pracę na uczelni w dziedzinie pedagogiki i muzyki. Przeprowadzałem wywiady z Wojciechem Kilarem, który też pewne związki z Rzeszowem miał, napisałem o nim interesującą pracę, ale los tak mną pokierował, że zacząłem poznawać nowe dziedziny wiedzy. Gdy byłem młodym nauczycielem akademickim, moi profesorowie dawali przykład, jak mam się uczyć przez całe  życie. Do  dzisiaj nie zaniedbuję tej lekcji. Ukończyłem podyplomowe studia ekonomiczne w  kilku specjalnościach, a także jakość i bezpieczeństwo żywności w Instytucie Żywności i Żywienia w Warszawie. Teraz podjąłem studia zielarskie w Krośnie u dr. Henryka Różańskiego. Już wiem, że moim tematem na całe życie będą owoce, warzywa i zioła, które mają znaczenie dla wydłużenia ludzkiego życia w pełnym zdrowiu. Vianat rozwija się dzięki zdobyczom nauki, ale też rozumieniu biblijnej prawdy, że moc w słabościach się doskonali. Chyba nie tylko o sukces rynkowy mi chodzi. Sukcesem będzie zrozumienie przez Europejczyków istoty idei Hipokratesa - „aby żywność była lekarstwem”, tak jak to praktykują na co dzień Japończycy.       
Reklama
 
  
Arkadiusz Trefon przy prototypowej linii produkcyjnej Vianat. Fot. Tadeusz Poźniak
Reklama
Reklama
Reklama
zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.