Reklama

Sposoby na depresję: higiena psychiczna i pozytywne myślenie

A A A
Z lek. med. Romanem Mikułą, specjalistą psychiatrii, ordynatorem Oddziału Dziennego Psychiatrii dla Dzieci i Młodzieży Centrum Medycznego w Łańcucie, rozmawia Jaromir Kwiatkowski

Dodano: 05-10-2014

Roman Mikuła. Fot. Tadeusz Poźniak

Roman Mikuła. Fot. Tadeusz Poźniak

Do zmagań z depresją przyznali się publicznie sportsmenka Justyna Kowalczyk, aktorzy Olaf Lubaszenko, Danuta Stenka i Jolanta Fraszyńska czy rockman Kazik Staszewski. Wszystkich też poruszyła tragiczna śmierć słynnego aktora Robina Williamsa, który również cierpiał na to schorzenie. Co to właściwie jest depresja?
 
Depresja to nie jedno, tylko cała grupa schorzeń afektywnych o różnych przyczynach. Są to m.in. zaburzenia endogenne, ciężka depresja, gdzie nie jesteśmy w stanie wskazać przyczyny. Jest ona po prostu chorobą, która w człowieku „siedzi” bez względu na okoliczności i może się pojawić w różnych sytuacjach, bez żadnych czynników, które możemy obarczyć winą. Mamy różne rodzaje depresji endogennej: depresję jednobiegunową przebiegającą nawrotowo, ale także chorobę dwubiegunową, kiedy depresja przeplata się z manią. Kolejnymi czynnikami wywołującymi depresję mogą być różnego rodzaju środki psychoaktywne.
 
Narkotyki, dopalacze itp.?
 
Tak. M.in. środki psychostymulujące, które dodają energii, ale powodują, że w którymś momencie jest ona także odbierana. Chodzi nie tylko o kwestię aktywności, ale także nastroju itd. Kolejna grupa to zaburzenia organiczne, czyli wynikające ze strukturalnych uszkodzeń układu nerwowego. 
 
Nie jest to choroba wyłącznie celebrytów, czy wyłącznie zwykłych Kowalskich; może dosięgnąć każdego. Tylko, że celebryci są w o tyle lepszej sytuacji, że stać ich na najlepszych lekarzy i terapeutów.
 
Ciężko to jednoznacznie stwierdzić. Jeżeli chodzi nawet o publiczną służbę zdrowia, to nie jest tak źle. Żyjemy w XXI wieku, więc wszelkie formy pomocy, zarówno w postaci leczenia farmakologicznego, jak i psychoterapii, są dostępne dla wszystkich. Oczywiście, nieco inaczej jest w dużym mieście, a inaczej na prowincji, ale raczej rozróżniałbym to w ten sposób, a nie pod kątem zasobności portfela. A co do kwestii, że celebrytów stać na najlepszych specjalistów: trudno powiedzieć, którzy są najlepsi. Czy ci, którzy mają najwięcej pacjentów? Jeżeli chodzi o psychoterapię, która musi przebiegać w regularnym rytmie, to czasem, niestety, NFZ narzuca pewne ograniczenia. W niepublicznej służbie zdrowia, jeżeli kogoś na nią stać, możliwość terapii jest czasami bardziej dostępna.
 
Czy to dobrze, że celebryci otwarcie opowiadają w mediach o swojej chorobie?
 
Bardzo dobrze. My, psychiatrzy, psychoterapeuci, wszyscy zajmujący się tym problemem, od lat obserwujemy zmianę podejścia do leczenia psychiatrycznego: z traktowania go jako tabu w temat otwarty. Na pewno nagłaśnianie problemu – przy okazji także, niestety, takich tragedii jak Robina Williamsa, czy też szczerych wyznań celebrytów – zmienia postawę wielu osób i powoduje, że zwykli Kowalscy chętniej korzystają z dostępnych form pomocy.
 
Czy nasze czasy – z ich pośpiechem, ciągłym stresem, „wyścigiem szczurów” – nie są wręcz idealne dla rozwoju depresji?
 
Możemy porównywać, jak wyglądają reaktywne zaburzenia nastroju, związane z tempem pracy, życia, „wyścigiem szczurów” itd. oraz częstotliwość korzystania z pomocy psychoterapeutycznej i z leków antydepresyjnych, w Europie zachodniej czy Stanach, z tym, jak to wyglądało u nas w okresie PRL i jak wygląda  obecnie, gdy pędzimy – absolutnie nie ustępując w tym względzie społeczeństwom zachodnim. Depresja jest ceną, jaką często za to płacimy. 
 
Przyszła mi na myśl sprawa Prozacu – jednego z ważniejszych, pionierskich, nowoczesnych leków przeciwdepresyjnych. W pewnym momencie w USA zorientowano się, że ilość sprzedanych preparatów jest wielokrotnie większa niż wynikałoby to ze statystyk dotyczących rozpoznawalności depresji. Było trochę dyskusji na ten temat w świecie naukowym, były też badania, które próbowały to wyjaśnić. Okazało się, że stosowanie antydepresantów dość często jest skuteczne w przypadkach, kiedy nie jesteśmy w stanie - według kryteriów diagnostycznych stosowanych w Europie czy Stanach – rozpoznać epizodu depresji, a leki przeciwdepresyjne stanowią skuteczną pomoc. 
 
Co powinno być światełkiem ostrzegawczym?
 
To sprawa bardzo indywidualna. Występują wtedy zjawiska, których nie można jednoznacznie określić jako typowe, ale bliscy zauważą zmianę: spada tempo życia, poziom energii, witalność danej osoby, jej zainteresowania zaczynają wygasać. Zaczyna się ona zachowywać tak, jakby jej „bateryjka” była na wyczerpaniu. Można u niej zaobserwować brak energii na zajmowanie się rzeczami, które wcześniej dawały jej radość, napędzały ją. Traci ona zainteresowanie nimi, wpada w chaos w sprawach, które wcześniej „ogarniała” itd.
 
Wpada w apatię…
 
Tak. Ale nie możemy powiedzieć, że apatia, wolny poziom funkcjonowania czy lenistwo, stanowią lampkę ostrzegawczą. Mówimy bardziej o zmianach w zachowaniu danej osoby. Depresja może objawiać się na różne sposoby: spadkiem poziomu energii, witalności, obniżonym nastrojem, choć nie zawsze. Może być bowiem tak, że w nastroju danej osoby nie widzimy niczego niepokojącego, tymczasem ona straciła zainteresowanie pewnymi rzeczami, przestaje spotykać się ze znajomymi, realizować swoje plany i marzenia. To mogą być sygnały, że coś się zmienia. Nie zawsze musi to być to, co w języku potocznym rozumiemy pod pojęciem depresji, czyli obniżenie nastroju. Dla psychologa, psychiatry, psychoterapeuty depresja to o wiele szersze spektrum zagadnień. To będą kwestie dotyczące samooceny, poziomu energii, witalności, jakości relacji z innymi ludźmi czy cierpliwości, bo czasem depresja objawia się bardziej drażliwością niż depresyjnością.
 
Czy osoby mocniej „rozhuśtane” emocjonalnie są bardziej narażone na depresję?
 
Reklama
Trudno powiedzieć, bo może być kilka przyczyn owego „rozhuśtania”. Wspomniałem wcześniej o chorobach endogennych, w których nastrój zmienia się od epizodów ciężkiej depresji, czasem z objawami psychotycznymi, aż do manii, w której też mogą się pojawić objawy psychotyczne. Jest to bardzo duża amplituda, jeden i drugi stan jest poważnym problemem. W mniejszym nasileniu mówimy o dystymii, kiedy objawy nie przybierają charakteru ewidentnej depresji, bądź cyklotymii - w przypadku dwubiegunowości z mniejszym nasileniem objawów. Co jest ważne? Myślę, że należy zwrócić uwagę na to, iż każdy człowiek dysponuje pewnymi mechanizmami obronnymi osobowości. Charakter, konstrukcja osobowości, to zestaw różnych cech, ale także zestaw różnych sposobów radzenia sobie z trudnościami życia. Od tego, jakim zasobem obronnych mechanizmów dysponujemy, zależy wynik naszej konfrontacji z uderzeniem z zewnątrz.
 
Czyli, po pierwsze, możemy z tym coś zrobić sami. Np. nie przejmować się.
 
Łatwiej to powiedzieć niż zrobić. W rozważaniach teoretycznych rzeczywiście tak jest, natomiast w praktyce różnie wychodzi, często musi dojść do eskalacji objawów po to, by człowiek mógł sobie powiedzieć: „kurczę, muszę coś zrobić ze swoim życiem”. Np. przestać pędzić za pewnymi rzeczami.
 
Sytuacja, kiedy człowiek doświadcza takich cierpień, motywuje go do pozytywnych zmian w jego życiu?
 
Czasami tak jest, że korekta następuje dopiero w obliczu poważnego cierpienia. Wtedy człowiek zaczyna zastanawiać się, czy rzeczywiście warto gonić za różnymi rzeczami, skoro płaci się za to cenę np. w postaci zdrowia, czy szczęścia rodzinnego. 
 
Pierwszy poziom to tzw. samopomoc. Drugi – rodzina i przyjaciele. Jaka jest ich rola?
 
Bardzo duża. Począwszy od rozpoznania zmiany po zorganizowanie systemu, który w realny sposób będzie na różnych poziomach wspierał człowieka. Powiedzenie sobie „od dziś biorę się w garść” czasami średnio działa. Lepiej jest, gdy mamy wsparcie z zewnątrz. Gdy bliscy mówią np.: „słuchaj, robimy sobie urlop, odpoczniemy, wyjedziemy gdzieś, zaczniemy uprawiać jakiś sport, zrobimy coś tylko dla siebie”. Tu mówimy o przypadkach wypalenia, wyczerpania, o zespole zmęczenia. Natomiast z głęboką depresją jest tak, że człowiek znajduje się jakby w głębokiej, ciemnej dziurze i nie widzi światła, wyjścia. Osoby wspierające mogą go trochę „podciągnąć”: zaprowadzić do lekarza czy psychoterapeuty, zainicjować proces wychodzenia z tego stanu. Dopiero wtedy pojawiają się światełka w oddali i nadzieja, że można z tego wyjść.
 
Tu wchodzimy na trzeci poziom – medyczny. Może się okazać, że symptomy choroby są takie, iż bez lekarza się nie obejdzie. Do dziś istnieje jednak bariera mentalna w korzystaniu z pomocy psychologa, psychiatry, psychoterapeuty. Pierwsza reakcja osoby chorej na sugestie rodziny, że może powinna poddać się terapii, jest często taka: „co, wariata chcecie ze mnie zrobić?”.
 
To się zmienia. Rzeczywiście, dawniej wszystko, co zaczynało się na „psy-”, budziło podejrzenia. Wiele osób, pomimo możliwości, nie korzystało z takiej formy pomocy. 
 
Co by Pan radził? Pozbyć się takich obaw?
 
My, Polacy, nie jesteśmy pierwszymi, którzy przerabiają kwestie związane z pędem życia, „wyścigiem szczurów” itd. Wystarczy popatrzeć na te same zjawiska na Zachodzie, gdzie były one obecne już wcześniej. Oni wyciągnęli pewne wnioski i ich podejście do pewnych rzeczy się zmieniło. Proszę popatrzeć na USA, gdzie dla większości osób wizyta u psychiatry czy psychoterapeuty nie jest niczym złym czy wstydliwym. W Polsce na szczęście sytuacja też stopniowo się zmienia.
 
Na czym polega terapia w depresji?
 
Są dwa główne nurty terapeutyczne. Jeden to leczenie farmakologiczne za pomocą leków przeciwdepresyjnych, uspokajających itd. Drugą formą jest psychoterapia. Dość często prezentuje się je jako alternatywne formy leczenia i dyskutuje się, która z nich jest lepsza. Tymczasem one nie są konkurencyjne, powinny się uzupełniać. O ile leczenie farmakologiczne jest bardziej skuteczne w redukcji objawów, o tyle nie zmienia „tego czegoś” we wnętrzu człowieka, w mechanizmach osobowościowych, sposobach radzenia sobie ze światem, z trudnościami itd.  A psychoterapia tam dociera. Jednakże sama psychoterapia, zastosowana na starcie, miałaby problem z poradzeniem sobie z objawami towarzyszącymi – lękiem, zaburzeniami snu, obniżonym nastrojem itd.  Zresztą, pacjent idący na psychoterapię koncentrowałby się na tym, że nie może spać, jest cały roztrzęsiony itp. – zamiast wnikać w głąb. Jeżeli zastosujemy leczenie farmakologiczne, które opanuje te objawy  i następnie podczas psychoterapii wnikniemy głębiej, to jesteśmy w stanie przeorganizować pewne głębsze struktury osobowości i spowodować, że pacjent będzie bardziej odporny na to, co niesie ze sobą świat.
 
Zdaję sobie sprawę, że każdy przypadek jest indywidualny. Ale czy możemy sformułować na koniec kilka uniwersalnych, „złotych rad”, jak bronić się przed depresją? 
 
Nie ma takich „złotych rad”. Natomiast na pewno powinniśmy zrobić coś, co kryje się pod hasłem higieny psychicznej. Chodzi o namierzenie czynników obciążających i stopniowe eliminowanie ich. Pewnie niejednokrotnie nie da się ich uniknąć, ale w wielu przypadkach można jednak coś z tym zrobić.  Higiena psychiczna to również wypoczynek: to, czy mamy urlop, czy nie; czy potrafimy na urlopie wypocząć, czy zastanawiamy się, co się dzieje w firmie, co jeszcze powinniśmy zrobić itd. Trzeba nauczyć się wypoczywać. Świadomość tego, że nasze akumulatory się wyładowują i później ciężko je naprawić, powinna być jednym z ważniejszych elementów higieny psychicznej. Druga sprawa to pozytywne myślenie. Trochę więcej optymizmu w spojrzeniu na masę różnych rzeczy. 
 

KOMENTARZE

Troska o zdrowie psychiczne

W praktyce medycznej i w życiu codziennym zdrowie oznacza brak choroby. Jeżeli nic nas nie boli...

Skuteczne sposoby na jesienną depresję

Jesień to czas kiedy pogoda niespecjalnie nas rozpieszcza. Spadająca temperatura, krótsze dni i deszczowa aura niekorzystnie odbijają się na naszym samopoczuciu. Po powrocie z pracy, większość osób najchętniej spędziłaby...

Okolice Lwowa. Po kresowych bezdrożach

Miasteczka i mieściny wokół Lwowa usytuowane są w odmiennej niż nasza przestrzeni i czasie. Wystarczy w przygranicznych Szeginiach - zamiast jechać główną drogą na Lwów ? skręcić w prawo i niemal natychmiast znajdziemy...

zobacz więcej
Reklama

Nadchodzi czas winobrania w podkarpackich winnicach

Lada dzień w większości podkarpackich winnic rozpocznie...

W Kolbuszowej powstają buty z liści ananasa

Nurt wegański coraz śmielej wkracza na światowe salony. Los Angeles ma swój wegański tydzień mody, Kolbuszowa na Podkarpaciu zakład szewski, w którym powstają buty z liści ananasa. Jak zapewniają producenci...

Jesień w Bieszczadach w obiektywie Mirosława Pieli

Pożółkłe trawy na szczytach połonin oraz jelenie na rykowisku - Bieszczady jesienią potrafią zauroczyć każdego. Na szlakach jest już mniej turystów, a do tego robi się coraz bardziej kolorowo...

Sezon na domowe przetwory trwa w najlepsze

Dżemy, konfitury, marmolady, soki, kiszonki, suszonki - trwa sezon na domowe przetwory, a ponieważ plony w tym roku są wyjątkowo obfite, jest co przetwarzać. Mimo iż w marketach aż uginają się półki od gotowych...

Reklama

Od października rewitalizacja wąskotorówki Przeworsk-Dynów

Przeworska Kolej Dojazdowa kursuje na trasie Dynów-Przeworsk. Od lat jest jedną z głównych atrakcji turystycznych Podkarpacia. W sezonie letnim przewozi średnio ok. 20...

Od zagrzybionych piwnic do luksusowych łaźni. W Zamku w Łańcucie remont

Muzeum-Zamek w Łańcucie wygląda, jak wieki plac budowy. Pracami remontowo-konserwatorskimi objęto już dziedziniec, ujeżdżalnię oraz piwnice. W...

Ekskluzywny Menel i kosmetyki z węglem drzewnym z Bieszczad

Kamil Pawelski, bloger modowy znany jako Ekskluzywny Menel reklamuje kosmetyki, które powstają na bazie węgla drzewnego z Bieszczad. Produkuje je warszawska marka kosmetyczna "ZEW...

Dyżurka GOPR z Połoniny Wetlińskiej zeszła na niziny. Czeka w Sanoku

Na drewnianej podłodze stara żeliwna koza. Przy niej mały stolik z radiostacją i lornetką. Zaraz obok wąskie łóżko z gitarą, na której w latach...

Śladami rzeszowskich Żydów - nowa trasa spacerowa w mieście

Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna stworzyła "spacerownik" pod nazwą "Dziedzictwo Rzeszowskich Żydów". Przemierzając nową trasę można dowiedzieć się dlaczego...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 63

VIP Biznes&Styl Nr 63
w numerze m.in.:

Milioner, który dla Puszczy Karpackiej porzucił biznes Tomasz Róg, efekt motyla w Cieszanowie Maria i Marcin Piotrowscy Folkowisko z Goracja Porsche może mieć każdy, ale rzeźbę już nie! Za 2 lata S19 połączy Rzeszów z Lublinem Dzieje firmy kupieckiej I. Schaitter i Spółka Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.