Reklama

Biznes z klasą - na salonach

A A A
Anna Koniecka

Dodano: 09-12-2013

Anna Koniecka / fot. T. Poźniak

Anna Koniecka / fot. T. Poźniak

Chwała z własnych ust śmierdzi. Paskudne, ale trafne. Nie ja wymyśliłam, lecz popieram. Nikt nie lubi jak się ktoś przesadnie chwali, puszy i nadyma. A jeszcze przypisuje sobie zasługi cudze albo wyolbrzymia własne jak to robią często politycy, zapominając, że nie wszyscy w tym kraju zostali dotknięci amnezją i jeszcze potrafią oddzielić fakty od iluzji. Niestety, wciąż płacimy za ten żenujący spektakl - demokracja jest kosztowną inwestycją. Długoterminową i na razie bezzwrotną.
 
Czasem się zastanawiam, czy ci wszyscy nadymacze mają nas za głupków, a może sami wierzą, w to co mówią?
 
Ponoć sto razy powtarzane kłamstwo staje się prawdą. Nieprawda! Już bardziej wierzę tym, co twierdzą, że to wszystko przez kompleksy, brak poczucia własnej wartości, strach, że nikt nie zauważy, ile się nawojowali, żeby zbawić ludzkość a ona, niewdzięcznica, tego nie docenia, a przecież dla niej skakali przez ten płot do wolności! Oooo! to boli. Za mało czołobitnie dziękujemy, gdzie lektyka? Co za wychowanie a raczej jego brak! 
 
Wychowanie, no właśnie. Moje pokolenie było wychowywane tak: siedź w kącie, a znajdą cię. Stąd się bierze przypadłość przesadnej skromności. Wkurzająca jak samochwalstwo. Może mniej, ale - popatrzmy krytycznie na siebie. Gdy ktoś nas chwali, czujemy się raczej zakłopotani. Zamiast szczerze podziękować, mamroczemy, że… tak jakoś „samo” wyszło, „się udało”.  No co, nie tak jest?
 
A nie jest również tak, że po cichu zazdrościmy dobrego samopoczucia i tupetu tym, co wypinają pierś po nie swoje ordery? Co gorsze, zachowujemy się wobec nich czołobitnie. To kamyczek do ogródka m.in. dziennikarzy obsługujących tzw. oficjałki. W rozmowach zresztą też to wyłazi. I razi. Znowu kogoś wkurzę, ale powiem: skończmy wreszcie z tą nieznośną tytulaturą.  Ktoś był premierem dwa miesiące, ale dożywotnio będziemy go tytułować premierem. Były minister, już nie pamiętamy dawno od czego, też jest ciągle „panem ministrem”.
 
Obcokrajowiec, gdy to słyszy, łapie się za głowę, bo już nie wie, który pan minister jest były, a który jeszcze obecny. Litości! takiemu byłemu musi być przykro, że już nie jest ministrem i tytułują go ponad stan, bo tak jest grzecznie. A kto was, z przeproszeniem uczył takich manier?! To już lepiej niech ktoś wystąpi z ustawodawczą inicjatywą, żeby wszystkim, co otarli się o jakiś państwowy urząd nadawać automatycznie tytuł: Sir. Łatwy do zapamiętania, nie trzeba odmieniać, łamać sobie głowy jak tytułować (bo koniecznie trzeba!!!) byłego eurodeputowanego na przykład. 
 
Pakując ostatnio plecak przed kolejną podróżą, patrzyłam na spektakl czołobitny pod tytułem urodziny (imieniny?- przepraszam, już też mi się pokręciło) u byłego prezydenta. Kolejka winszowników długa, jak aleja prowadząca do budynku, gdzie solenizant odbierał hołdy, zimno jak jasna cholera, ale goście stoją, niektórzy w samych garniturach, panie w za cienkich płaszczach jak na takie długie stanie, od nóg ciągnie, przydałyby się walonki, a nie szpilki, lecz kamery patrzą, więc czizzz – winszownicy szczerzą się w uśmiechach. Bo są tacy uszczęśliwieni tym staniem, taki zaszczyt, no i to jest najgłośniejsze wydarzenie polityczno-towarzyskie w tej chwili. Okazja, żeby zademonstrować, że się jest ponad podziałami, czytaj: nie jestem z tej opcji, nie cierpię solenizanta, ale diabli wiedzą z kim przyjdzie jeszcze wchodzić w koalicje.
 
Polityka to jest taka k…aruzela, że nie wiadomo, komu da szansę w następnym rozdaniu. Byłabym nie fair, gdybym nie dodała, że wśród staczy i oglądaczy spektakli tego typu jest zapewne wielu takich, którzy solenizanta szczerze podziwiają i cenią za zasługi. Ja też. Za upór przede wszystkim. 

Podobno nie ma szlachetniejszej przesady niż przesadna wdzięczność. Też się z tym nie zgadzam. Przesada zawsze trąci fałszem.

Japończycy mówią: jeśli chcesz być między orłami, wpierw naucz się latać. I tego się trzymajmy. Edukacji. Wszechstronnej, i to w najlepszych szkołach. Marzenie? A czemu nie, trzeba mieć marzenia. Mnie się marzy taka rzecz. Drobna. Na początek. Żeby nasze sześciolatki, które muszą iść do szkoły, uczyły się tego, co później faktycznie przydaje się w życiu: pewność siebie, własne zdanie, a przede wszystkim, żeby nie bać się je mieć. A nie jak stado baranów leźć za tłumem.
 
Japońscy rodzice już noworodka zapisują w kolejce do najlepszego przedszkola, bo ono daje szansę dostania się później do prestiżowej szkoły, a potem jeszcze wyżej, aż na same szczyty. Polscy rodzice zaczynają podobnie kombinować widząc, że winda, która wynosi w lepszy świat, zabiera coraz mniejszą liczbę pasażerów. Tak samo jest z sukcesami w biznesie. 
 
W jednym z warszawskich przedszkoli, które reklamuje się, że ma profil ludowo-patriotyczny, dzieci uczą się piec chleb i kisić kapustę, a więc uczą się polskości - wyjaśniła rzeczniczka prasowa dając tym samym lepszą definicję polskości niż prezes z wiceprezesem PIS razem wzięci. Mam nadzieję, że nowa minister edukacji, dziennikarka zresztą, wpuści trochę świeżego powietrza do zatęchłej oświaty. Tu potrzeba więcej mydła niż kadzidła.
 
Reklama
Celowo nie nazywam nowej minister byłą dziennikarką, bo dziennikarstwo to nie jest zawód lecz charakter. Szkopuł w tym, żeby go mieć.
 
Jak patrzę na różne fety, lecia i rozdania nagród orłom różnych lotów, to dochodzę do wniosku, że szkoły powinny koniecznie dołożyć do programu lekcje dobrego smaku. Nie po to, żeby jeszcze bardziej udawała się kapusta, lecz żeby przyszłe prezydentowe, śpiewaczki i inne ważne osoby wiedziały jak się zachować, i były lepiej wyedukowane estetycznie. Wówczas żadna nie założy niestosownej do okazji sukni, na przykład a’la nimfa wodna, podkreślającej to co powinno się ukryć, i to prędko. A śpiewaczka nie będzie czarować majtkami zamiast głosem. Teraz im słabszy głosik, tym bardziej skąpa szatka. A im bogatsza metryka tym głębszy dekolt.
 
Byłam ostatnio na gali z okazji piątych urodzin VIP-a. Trochę się bałam, że znów zobaczę powielony ogólnopolski schemat, ale nie. Na szczęście… nie we wszystkim. No więc najpierw miłe, bo każdy lubi być chwalony, bez względu na to jak wysoko wyniesie go winda do kariery. 
 
Pięć lat na rynku wydawniczym, jak trudnym widać po ilości znikających tytułów, jest to sukces biznesowy, który ma swoją wartość nie tylko w kategoriach finansowych. To jest kolejna dobra MARKA na Podkarpaciu, z którą może się identyfikować region. Szkoda by było to przegapić!
 
A teraz poplotkujmy. Liczne gratulacje, w tym od marszałka i prezydenta red. naczelna VIP-a przyjmowała z nie udawanym wdziękiem. No tak, to już jest to młodsze pokolenie, które nie ma tych okropnych zahamowań, co moja stara generacja. Nie narzekam na wiek, przywykłam, że to ja jestem wszędzie „ta najstarsza” dziennikarka z plecakiem zawsze gotowym do drogi. Ale oko mam jeszcze dobre i święty Boże nie pomoże, jak mi ktoś podpadnie.
 
Tym razem podpadły mi, i to bardzo dyskotekowe kiecki i pomarańczowe szpilki. Śliczne, ale gdzie w tym na galę! Drogie panie, na takich szpilkach, to najpierw trzeba się nauczyć stąpać, to po pierwsze, a po drugie nie wolno się spóźniać i kuśtykać po schodkach szukając wolnego miejsca, gdy już gala trwa. A za niedługą chwilę znowu leźć do wyjścia.
 
Rada gratis, której trzymają się dyplomaci: korzystać z toalety, kiedy można, a nie kiedy trzeba. No i – w toalecie nie oddaje honorów nawet generał, gdy spotyka marszałka. Zostawiamy też small talk na bankiet w foyer. Skoro już o bankiecie, to z pewną nieśmiałością znów pozwolę sobie przypomnieć, że warto wpierw coś przekąsić w domu, żeby nie gnać do stołu nim skończy się koncert uświetniający galę. 
 
Panowie – wam się też dostanie. Niektórym. No bo kto przychodzi na galę w samej koszuli! Nawet jak jest prosto ze sklepu. 
 
Dzisiejsza technika jest bezlitosna. Na scenie stawia się ekran - pokazuje w detalach to, co chcielibyśmy zatuszować. Na przykład, że marynarka duuużo napracowała się przy biurku zanim uświetniła galę. Spodnie – z Guliwera w dalszym ciągu, mimo że nie każdy pan ma aż tyle wzrostu, więc w nogawki można by zmieścić po cetnarze kartofli i jeszcze zostanie materiału na szorty. Mężczyźni uważają, iż to niemęskie stać przed lustrem, ale jak by tak tylko zerknąć, to od razu widać, że skóra zwisająca z szyi układa się w fałdy na kołnierzyku, więc trzeba poluźnić krawat, albo włożyć koszulę o rozmiar większą, wtedy kołnierzyk – koniecznie zapięty na ostatni guzik, nie będzie dusił jak Otello Desdemonę. 
 
Wizytówki, kolejny bolesny temat. Błagam, nie chowajmy jej do portfela wysiedzianego w tylnej kieszeni spodni. Chińczyk by się śmiertelnie obraził i nie chciał więcej robić z nami interesów. Nie namawiam, żeby jak on podawać i przyjmować wizytówkę w obie ręce, ale chociaż na nią spójrzmy, nawet jeśli jesteśmy bez okularów. Koniecznie - gdy rozmawiamy z osobą dopiero co poznaną. 
 
Dziennikarzy chwali się rzadko, bo coraz rzadziej jest za co, nasz fach psieje. Takie czasy. Cięcie kosztów za wszelką cenę, gonitwa. To się odbija na jakości. Jest jeszcze wiele innych powodów do przewałkowania, lecz nie w takich momentach. To by było złamanie żelaznej zasady, że po pracy o pracy się nie rozmawia – to jest uwaga a’propos przedświątecznych firmowych „opłatków”, które zapewne Państwa nie ominą. I dobrze. Chociaż nie wiem, jak byście nie lubili takich imprez, pójdźcie na chwilę. Nie lekceważcie kolegów, z którymi pracujecie. I nie gadajcie w kółko o tym samym, nie załatwiajcie spraw nie załatwionych przy biurku.
 
Wypada też odłożyć animozje na bok, a już na pewno nie wyskakiwać z tekstem: „Cooo? to emerytów też zapraszają na wigilię?!” i buch – tyłkiem do kolegi. Kolega, fachura, że daj Panie każdemu choć krztynę, wyszedł. Nigdy więcej go nie zobaczyliśmy. Opowiadam tu historię sprzed lat –  ku przestrodze. W każdej branży można przecież pracować brudną łopatą i pięknym narzędziem. To jest kwestia wyboru. Dlatego cieszy, nie ukrywam, gdy ktoś zauważa i potrafi docenić profesjonalizm. Pod adresem Magazynu VIP Biznes&Styl usłyszeliśmy komplement, na jaki czeka każdy dziennikarz i fotoreporter – że to jest dziennikarstwo rzetelne. Powiedziała to wicewojewoda, również dziennikarka. Tym bardziej cenne. 
 

KOMENTARZE

Cztery godziny z Kazimierzem Górskim

O Euro 2012 powoli zapominamy, szczególnie o sportowych ?osiągnięciach? naszej...

Bezradni kontra bezsilni

Konflikt izraelsko- palestyński obserwuję z Ejlatu, pięknego miasta położonego nad zatoką Akaba (morze...

Unikatowy labirynt w Przemyślu

Przemyskie kanały z XVII w. to zabytek unikalny w skali europejskiej. Ciągnęły się...

Angela Gaber Trio i jej "Opowieść z Ziemi"

"Opowieści z Ziemi", debiutancki krążek zespołu Angela Gaber Trio ? polsko-kazachskiego projektu muzycznego niezwykle atrakcyjnie muzykę bieszczadzkiego tygla kultur połączył z dźwiękami elektronicznymi...

Sztuka wznoszenia toastów

Kilka zgrabnie ujętych zdań to bardzo miły gest w stronę gości lub gospodarza. Toasty wznoszone są zazwyczaj na weselach za szczęście młodej pary. I choć wydaje się, że toast jest rzeczą spontaniczną, to obowiązuje go kilka ważnych zasad...

zobacz więcej
Reklama

Milioner, który dla Puszczy Karpackiej porzucił biznes

Z Antonim Kostką, doktorem geologii, biznesmenem...

Zmarła Laila Arifulina. Tancerka baletowa i choreografka

W środę, 3 lipca, po ciężkiej chorobie...

Duhlowie. Od łapania wszy z huculskich kożuchów do szpitala w Łańcucie

Na starych zdjęciach z rodzinnego albumu szachownica szpitalnej podłogi lśni czystością. W szklanej szafie z instrumentarium chirurga równym rzędem...

Efekt motyla w Cieszanowie. Historia uczy i tylko prawda jest ciekawa

Z Tomaszem Rogiem, historykiem regionalistą, dyrektorem Muzeum Kresów w Lubaczowie, rozmawia Alina Bosak

Dawid "Cygan" Kostecki nie żyje

Nie żyje 38-letni Dawid "Cygan" Kostecki. Znany rzeszowski pięściarz popełnił samobójstwo w Areszcie Śledczym w Białołęce. O śmierci Kosteckiego napisał na Twitterze Mateusz Borek, dziennikarz Polsat Sport pochodzący z Dębicy...

Reklama

Mężczyzna od kuchni. Rockman, lekarz, tata

Konrad Baum, lekarz, specjalista neurolog, certyfikowany neurosonolog z zakresu m.in. UDP tętnic szyjnych i domózgowych.Wokalista i gitarzysta zespołu muzycznego DOC. Prywatnie tata Kornela i Niny. W 2017 r. wraz...

Porsche może mieć każdy, ale rzeźbę już nie!

Z Dagmarą Kowal, marszandką sztuki, właścicielką DagArt Galerie, rozmawia Aneta Gieroń

Dyrektorka uniwersyteckiej biblioteki mistrzynią Polski w triathlonie

Ma stopień naukowy doktora i dyplom MBA IT uzyskany w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, a od niedzieli, 30 czerwca także złoty medal Mistrzostw Polski...

Wszyscy jesteśmy wieśniakami. Folkowisko z Gorajca

Nocą śpiewają i tańczą przy rozpalonych ogniskach. W rytm folkowych melodii powiewają kwieciste chusty i suknie kobiet. Potem wstają skoro świt, by spróbować swoich sił w tradycyjnej ciesielce...

Przedwojenny Rzeszów. Dzieje firmy kupieckiej I. Schaitter i Spółka

Od 1780 do końca 1949 roku działał w Rzeszowie sklep, w którym - jak podkreślali klienci - "można kupić wszystko". Kolejne pokolenia właścicieli zapisały...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 63

VIP Biznes&Styl Nr 63
w numerze m.in.:

Milioner, który dla Puszczy Karpackiej porzucił biznes Tomasz Róg, efekt motyla w Cieszanowie Maria i Marcin Piotrowscy Folkowisko z Goracja Porsche może mieć każdy, ale rzeźbę już nie! Za 2 lata S19 połączy Rzeszów z Lublinem Dzieje firmy kupieckiej I. Schaitter i Spółka Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.