Reklama

Jan Mela z rodzicami: Cuda dzieją się w życiu każdego z nas

A A A
Jaromir Kwiatkowski

Dodano: 16-07-2014

Fot. Renata Kwiatkowska

Fot. Renata Kwiatkowska

O tym, że w każdym trudnym doświadczeniu życiowym jest sens i że może ono być impulsem do odmiany życia na lepsze, mówili w ub. tygodniu podczas XXVII Międzynarodowego Saletyńskiego Spotkania Młodych w Dębowcu k. Jasła znany podróżnik, zdobywca dwóch biegunów Jan Mela, wraz z rodzicami Urszulą i Bogdanem. Słuchało ich ponad 2600 młodych ludzi z całej Polski, a także z Czech i Słowacji.
 
Jasiek Mela jako 13-letni chłopiec, latem 2002 r., w rodzinnym Malborku, chciał się schronić przed deszczem w niezabezpieczonej stacji transformatorowej. Przez jego ciało przepłynął prąd o napięciu 15 tysięcy volt. Stracił lewą nogę i prawe przedramię, lecz – dosłownie cudem – ocalił życie. Już w 2004 r., wraz ze słynnym polarnikiem Markiem Kamińskim, zdobył oba bieguny: północny i południowy. Jego wyczyn stał się  inspiracją dla wielu osób znajdujących się w podobnej sytuacji, pokazał im, że niepełnosprawność nie musi oznaczać wykluczenia z normalnego życia.
Ale to nie było ani jedyne, ani najcięższe traumatyczne doświadczenie, które dotknęło rodzinę Melów. W zimie 1997 r. od zepsutej „farelki” spalił się ich dom. Pół roku później utopił się 7-letni brat Jaśka, Piotruś.  
 
Człowiek sukcesu: bez ręki i nogi?
 
- Kiedyś pewna dziennikarka zapytała mnie: panie Janie, jak to jest być człowiekiem sukcesu? – opowiadał zdobywca biegunów. - Odpowiedziałem: nie wiem, to pytanie nie do mnie. Czy człowiek, który stracił dom, który spłonął, stracił młodszego brata, który utopił się na jego oczach, stracił rękę i nogę w wypadku, a później przez wiele dni zadawał sobie pytanie, czy takie życie ma sens, jest człowiekiem sukcesu?
Ale, zdaniem Jaśka Meli, czasem trzeba doświadczyć czegoś bardzo trudnego, trzeba dużo stracić, by coś zyskać. – Mogę wam powiedzieć z ręką na sercu, że w każdym z tych doświadczeń, które nas spotkały, jest wielki sens. Mogę śmiało powiedzieć, że dziś jestem wdzięczny Panu Bogu za to, że straciłem rękę i nogę, a nawet za śmierć brata, bo w tym wszystkim był pewien plan. Bóg, dając nam coś, co na początku wydaje się czymś najokrutniejszym, najgorszą niesprawiedliwością, nie robi tego po to, by się na nas zemścić. W każdym takim doświadczeniu jest jakiś sens. Każde takie doświadczenie nam coś uświadamia, wzmacnia nas. Ja teraz jestem dużo silniejszy fizycznie i psychicznie niż przed swoim wypadkiem, dlatego, że zostałem zmuszony, by szukać swojej siły, by zastanawiać się nad tym, jaki sens ma moje życie, te różne doświadczenia – opowiadał Jasiek Mela.
 
Po wypadku, obserwując swoją rodzinę, zrozumiał, że to nie jest grupa ludzi, którzy noszą to samo nazwisko, gdzie rolą ojca jest dać raz w tygodniu kieszonkowe, gdzie trzeba się co jakiś czas „wyspowiadać” przed matką z niepowodzeń szkolnych, a siostry cały czas totalnie wkurzają. Rodzina to ludzie, którzy są ze sobą bezwarunkowo. Jasiek doświadczył tego mocno podczas pobytu w szpitalu po wypadku, kiedy „nie był fajnym, przyjemnym, wesołym chłopakiem”, a mimo to rodzina cały czas mu towarzyszyła. 
- Może was zbulwersowało to, że Jasiek powiedział, iż jest wdzięczny Panu Bogu za śmierć brata – dopowiedziała Urszula Mela. – Ale ja też mogę teraz powiedzieć, że mogę być wdzięczna Panu Bogu za śmierć Piotrusia. Choć brzmi to może strasznie, bo to nie jest tak, że ja sobie życzę śmierci moich dzieci. W ogóle nie jest tak, że trzeba sobie życzyć nieszczęścia i trudu. Pan Bóg daje nam to, co jest nam potrzebne. Ja odzyskałam wiarę, która po śmierci Piotrusia całkowicie się zawaliła. Kościół pozwala nam wierzyć, że Piotruś jest w niebie i że za jego wstawiennictwem możemy się modlić o pomoc. Jest tak, że śmierć nie jest dla mnie tylko końcem życia, ale perspektywą spotkania z Piotrusiem i z Panem Bogiem, który naprawdę potrafi czynić cuda.
 
Cokolwiek nas spotyka, jest błogosławieństwem
 
Reklama
Urszula Mela przyznała, że początkowo śmierć syna była trudnym doświadczeniem dla rodziny: pojawiły się wzajemne pretensje, a nawet przemoc psychiczna i fizyczna. – Kiedy to doświadczenie mnie spotkało, to myślałam, że Pan Bóg mnie odrzucił – opowiadała mama Jaśka. – Teraz widzę, że nic, oprócz tego doświadczenia, nie byłoby mnie w stanie wytrącić z przekonania, że ja jestem ta dobra. Nic innego nie pokazałoby mi tej potwornej, strasznej przemocy, agresji i nienawiści, która była we mnie. Ja dopiero wtedy mogłam zobaczyć w mężu człowieka, który kochał mnie tak jak potrafił, a może nawet bardziej, i cierpiał wtedy pewnie bardziej niż ja.
Mama Jaśka, psycholog z wykształcenia, przyznała, że terapia psychologiczna, którą przeszło każde z nich, pozwoliła im poprawić relacje w rodzinie. – Ale to Pan Bóg potrafi zrobić to, co jest niemożliwe dla ludzi, dla psychologii – podkreśliła. – Pan Bóg potrafi zrobić nowe ze starego. Nie – posklejać potłuczoną szklankę, lecz zrobić nową. Ja bym nigdy przedtem nie uwierzyła, że Pan Bóg potrafi mi przywrócić miłość do mojego męża. Przez całe życie przechowywałam wszystkie rany i pretensje, wręcz „kolekcjonowałam” sytuacje i ludzi, którzy mnie zranili. Pan Bóg zabrał mi tę pamięć, która mnie zatruwała.
 
Urszula Mela podkreśliła, że dzięki tym trudnym doświadczeniom zrozumiała, że Pan Bóg z każdej takiej sytuacji może wyprowadzić dobro. – Bardzo chciałabym wam życzyć, żebyście w każdym trudnym doświadczeniu pamiętali, że to nie jest na śmierć i że cokolwiek was spotyka, jest błogosławieństwem- mówiła do młodzieży.
Bogdan Mela przyznał, że po śmierci Piotrusia znalazł się w bardzo głębokim dole psychicznym, co spowodowało, że oddalili się z żoną od siebie. – Było to wydarzenie, które nas strasznie podzieliło – podkreślił. – Czułem przez wiele lat potem rany, które nie pozwalały mi normalnie funkcjonować. Bardzo hamowało mnie to przed zwykłym kontaktem z bliskimi, przed tym, żeby otoczyć ich troską i opieką.
Relacje w rodzinie pogorszyły się tak bardzo, że kiedy Jasiek miał zdawać maturę, ojciec – idąc za sugestią żony – wyprowadził się z domu, aby syn mógł spokojnie przygotować się do egzaminów. – To doświadczenie czegoś mnie nauczyło – przyznaje Bogdan Mela. – Zobaczyłem, że stworzyłem warunki , w których Jasiek mógł zdać egzamin dojrzałości, a jednocześnie poczułem, że robię cos ważnego dla rodziny.
Państwo Melowie weszli do wspólnoty neokatechumenalnej w swoim mieście. – Od tego wszystko zaczęło się zmieniać – mówił ojciec Jaśka. - Ja tak naprawdę nie zrobiłem nic, wiem tylko, że moje życie się zmieniło. Doświadczam tego, jak bardzo, ale nie wiem, w jaki sposób. Po prostu czerpię z tego, co jest. Z Jasiem jesteśmy przyjaciółmi, a pamiętam, jak było wcześniej. I wiem, że nie ja to zmieniłem. Podobnie jest z moim małżeństwem. Wypadek Jasia przeżywaliśmy już wspólnie; to już nie było wydarzenie, które nas dzieliło i odsunęło od siebie. To już nie była sytuacja depresji, zamknięcia się, ciemności. To, że byliśmy we wspólnocie neokatechumenalnej, pozwoliło nam iść do przodu.  
 
Cuda nie dzieją się naszą mocą
 
Jasiek Mela przyznał, że to, iż doszli w końcu z ojcem do porozumienia, że kocha go jako ojca, lubi jako człowieka i uważa za wartościowego faceta, jest cudem, który nie zdarzył się ani jego, ani taty mocą. – Takie słowa jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu nie przeszłyby mi przez gardło, a już na pewno nie publicznie – przyznał, wywołując gromkie brawa młodzieży. – Cuda dzieją się w życiu każdego z nas. Cudem dla mnie jest to, że przeżyłem wypadek, którego przeżyć nie powinienem. Cudem jest to, że po świecie chodzi 7 mld ludzi, a wy prędzej czy później jesteście w stanie trafić na kogoś, kogo pokochacie i nie będziecie mogli wyobrazić sobie bez niego życia. Tak naprawdę, ilu jest ludzi na świecie, tyle światów. To my decydujemy o tym, czy świat jest dobry, czy zły, czy ludzie są dobrzy, czy źli, czy zapamiętamy kogoś, kto uśmiechnie się do nas na ulicy, czy przez tydzień będziemy rozpamiętywać, że jakaś baba walnęła nas łokciem w tramwaju. Ja jestem egoistą i wolę, by mój świat był fajny, pełen dobrych ludzi i rzeczy. 

KOMENTARZE

Twarze rzeszowskiego biznesu: Tadeusz Pietrasz

On może byłby dziś trenerem albo nauczycielem wf-u. Ona...

Julian ze wzgórz Gwoźnicy

"W niczym nie przypominał wiejskiego chłopaka. Drobny, szczupły, skupiony intelektualista o dużej...

Kasia Twardzik: w harmonii z ciałem i umysłem

Jest takie piękne hinduskie przysłowie: "Człowiek jest...

Wyróżnienie w Kolosach 2014 dla Olka Ostrowskiego

Olek Ostrowski, 27-letni narciarz wysokogórski, ratownik Grupy Bieszczadzkiej GOPR, otrzymał wyróżnienie w kategorii alpinizm w prestiżowym konkursie Kolosy 2014. Narciarz z Bieszczadów nagrodzony...

Jerzy Ginalski: Iść za marzeniem, bo skansen jest moim wyzwaniem

- Kierowanie skansenem w Sanoku to największe wyzwanie mojego życia ? mówi Jerzy Ginalski, dyrektor Muzeum Budownictwa Ludowego, laureat naszej nagrody "VIP Kultura"...

zobacz więcej
Reklama

Stefania Obara, 98 lat: Bardzo chcieliśmy wolności

Tradycji żołnierskich człowiek się nie wyprze. - Tato kochał konie. Ujeżdżał w armii "remonty". Po wojsku został mu ułański mundur, który czasem w niedzielę ubierał – mówi Stefania...

Pomóżmy Prezesowi. W Wielkanoc spłonął dach ośrodka w Chmielu

Prawdziwych traperów, którzy od kilkudziesięciu lat oswajali dzikie ścieżki, własnymi rękami karczowali las i stawiali pierwsze pensjonaty, w Bieszczadach jest...

Z Unii dostaliśmy nie tylko zastrzyk gotówki, ale też entuzjazm i dobre praktyki

Z Tomaszem Porębą, posłem Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Aneta Gieroń

Reklama

Od 15 lat bez kompleksów wchodzimy na europejskie salony

Z Elżbietą Łukacijewską, posłanką Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Aneta Gieroń

Tak jak czystej wody i powietrza, potrzebujemy też dobrej architektury

Z Maciejem Łobosem, architektem, wspólnikiem w biurze MWM Architekci z Rzeszowa, rozmawia Aneta Gieroń

Grzech naszego zapomnienia. Żydzi w Podkarpackiem

Z Andrzejem Potockim, regionalistą, autorem książki o Żydach w Podkarpackiem, rozmawia Antoni Adamski

Nie żyje Abraham Segal. Orędownik powstania Muzeum Ulmów

W piątek w Hajfie w Izraelu zmarł 89-letni Abraham Izaak Segal, ocalony z Holokaustu, orędownik powstania Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny...

Mężczyzna od kuchni. Odlotowo z Łukaszem Czepielą

Z Łukaszem Czepielą, pilotem zawodowym i akrobacyjnym, rozmawia Idalia Stochla

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 62

VIP Biznes&Styl Nr 62
w numerze m.in.:

Jakub Kocój - Nie warto bać się lepszych od siebie Elżbieta Łukacijewska, Tomasz Poręba - 15 lat Polski w Unii Europejskiej Radosław Fedaczyński - Najważniejsze są zwierzęta 58. Muzyczny Festiwal w Łańcucie Żydzi z Podkarpacia - Grzech naszego zapomnienia Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.