Reklama

Jerzy Ginalski: Iść za marzeniem, bo skansen jest moim wyzwaniem

A A A
Antoni Adamski

Dodano: 19-03-2015

Fot. Tadeusz Poźniak

Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
- Kierowanie skansenem w Sanoku to największe wyzwanie mojego życia ? mówi Jerzy Ginalski, dyrektor Muzeum Budownictwa Ludowego, laureat naszej nagrody "VIP Kultura" w rankingu ?Najbardziej Wpływowi Podkarpacia 2014?.  
 
Po  ukończeniu archeologii  na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczął pracę w Zbiorczej Szkole Gminnej w Jedliczu, gdzie jako referent ds. administracyjnych rozdawał nauczycielom kartki żywnościowe w stanie wojennym. Później  zajmował się muzealnictwem w Wydziale Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Krośnie. Następnie trafił do miejscowego Muzeum Okręgowego, gdzie prowadził badania archeologiczne, a później pełnił funkcję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Archeologicznych w Państwowej Służbie Ochrony Zabytków w Krośnie. Jego badania na terenie Pogórzy Karpackich, Dołów Jasielsko-Sanockich, Beskidu Niskiego i Bieszczadów odsłoniły nowy obraz osadnictwa pradziejowego i wczesnośredniowiecznego na Podkarpaciu. Brał również udział w wykopaliskach nad Renem, w Dusseldorfie, gdzie od Niemców, Holendrów i Anglików uczył się nowoczesnej metodologii badań. Każdy archeolog czeka na odkrycie swojego życia. W jego wypadku było to ?Horodyszcze? - grodzisko w Trepczy. To miejsce, gdzie zlokalizowany został pierwotny Sanok, wzmiankowany po raz pierwszy w staroruskich źródłach w 1150 roku. Odkrył tam pozostałości drewnianej, wczesnośredniowiecznej cerkwi otoczonej rozległym, bo liczącym ponad 100 pochówków cmentarzyskiem oraz setki wspaniałych zabytków ? narzędzi, elementów uzbrojenia, biżuterii i przedmiotów kultu. Wśród tych ostatnich, uwagę zwracają  krzyże relikwiarzowe, tzw. enkolpiony ? najstarsze na Podkarpaciu zabytki związane z chrześcijaństwem.
 
W roku 1999 Jerzy Ginalski wygrał konkurs na stanowisko dyrektora Muzeum Historycznego - Pałacu w Dukli. Zdążył zorganizować tam dwie wystawy, gdy dostał wiadomość z Sanoka, że zwolniło się stanowisko dyrektora skansenu. Prof. Jerzy Czajkowski, który kierował Muzeum Budownictwa Ludowego przez prawie trzydzieści lat, przechodził właśnie na emeryturę.
 
- Znałem profesora Czajkowskiego od dawna ? wspomina  ? odwiedzał mnie często na stanowiskach archeologicznych. Był moim mentorem i postawił mi bardzo wysoką poprzeczkę. 
 
Sanocki park etnograficzny ? którego budowę rozpoczęto w roku 1958 ? wymagał po 40 latach funkcjonowania  programu remontów oraz konserwacji wnętrz, w tym głównie obiektów sakralnych. Program ów prowadzono przez dziesięć kolejnych lat; objął on cztery cerkwie oraz kościół. Pożar w 1994 r. wymusił budowę  sieci 20 nowych hydrantów. Na przedpolu parku, przed  wejściem do muzeum powstało zaplecze dla masowych imprez plenerowych. Jest  to zadaszona amfiteatralna widownia na ok. 1500 miejsc z estradą, zaś obok ? zaplecze gastronomiczne zlokalizowane w starym spichlerzu.  
 
W parku etnograficznym zgromadzono ponad 150 obiektów: sakralnych, mieszkalnych, gospodarczych, użyteczności publicznej i przemysłowych. Po latach nie chodziło już o to by ich ilość mnożyć, lecz by dodać coś nowego, a zarazem typowego dla karpackiego pogranicza. W regionie, który na początku XX stulecia wydobywał 2 miliony ropy rocznie - zajmując trzecie miejsce na świecie - obok krytych strzechą chat piętrzyły się wieże szybów naftowych, skrzypiały koła kieratów uruchamiających kopalniane pompy, wydobywał się dym z kotłów parowych napędzających maszyny. Dlatego dyr. Ginalski postanowił zbudować sektor naftowy. Jest on industrialnym ?przerywnikiem? oglądanym przez turystów po zwiedzeniu sektorów etnograficznych: bojkowskiego i łemkowskiego. Pomysł ? który nie stanowi konkurencji wobec skansenu naftowego w Bóbrce, czyli pierwszej kopalni ropy naftowej na świecie ? zyskał poparcie  inż. Józefa Sozańskiego z sanockiego Oddziału PGNiG. Skanseny naftowe istnieją w Rumunii,  na Węgrzech, w Niemczech, w Szwecji i Norwegii. Jest ich siedem. Jednak takie jak w Sanoku połączenie budownictwa ludowego z przemysłowym jest unikalne w skali Europy. Sektor naftowy powstawał w latach 2002? 2004.   
 
 
Pomysły na rozwój skansenu były skonkretyzowane już od chwili jego powstania w 1958 r. Aleksander Rybicki ? założyciel MBL  pisał o konieczności budowy miasteczka galicyjskiego i o przeniesieniu do skansenu drewnianego dworu szlacheckiego.  Sektor naftowy planował dyr. Czajkowski. W planie przestrzennym parku etnograficznego zarezerwowano odpowiednie tereny. W magazynach przez dziesięciolecia gromadzono zabytki do wyposażenia obiektów. Brakowało jednak środków:
 
- Stać nas było na wznoszenie po jednym do dwóch obiektów rocznie. Przy takich możliwościach, budowa Rynku Galicyjskiego trwałaby  do 30 lat.  Realizacja unikalnego przedsięwzięcia stała się możliwa dopiero dzięki środkom europejskim. Prace przeprowadzono w rekordowym czasie 1,5 roku: od grudnia 2009 do września 2011. Dwa lata wcześniej podniesiono podmokły teren (który był terasą zalewową Sanu) przywożąc nań 10 tys. metrów sześciennych ziemi.
 
Rynek Galicyjski - na który złożyło się 30 obiektów z 14 podkarpackich miejscowości - to wizja małego miasteczka z przełomu XIX/XX w. Zgromadzono tu najpiękniejsze zabytki budownictwa drewnianego: domy mieszkalne oraz zakłady usługowe np. zakład fryzjerski, zakład fotograficzny, piekarnia, sklep kolonialny, apteka. Są także urzędy: gminy, pocztowy oraz karczma z kręgielnią i remiza. Na specjalną uwagę zasługują dwa rzadko spotykane obiekty: domy żydowskie. W ten sposób pokazano syntezę wielokulturowych miasteczek naszego regionu z ich najważniejszymi funkcjami: mieszkalną, handlową i usługową. Budynki są skromne, parterowe, wykonane z drewna jodłowego na kamiennych podmurówkach. Zachwycają urodą architektury, pochodzącej z nieistniejącego już świata. Kryte gontem, z malowniczymi podcieniami, bielone lub zwracają uwagę bogatą fakturą ręcznie obrabianego siekierami ciesielskimi surowego drewna. 
 
Dbałość o najdrobniejszy detal przejawia się nie tylko w wyposażeniu chałup, lecz także w pracach wokół budynków. Na pytanie: co było najtrudniejsze do odtworzenia? Jerzy Ginalski, realizator całego przedsięwzięcia odpowiada:
 
- Bruk, zwyczajne ?kocie łby?.
 
Ułożenie ponad 6 tysięcy metrów kwadratowych ?kocich łbów? okazuje się dziś być zajęciem całkiem niezwyczajnym. Nie zachował się u nas w całości żaden wybrukowany nimi rynek.
 
Reklama
Pracownicy skansenu szukali wzorów nie tylko w pobliskim Mrzygłodzie, ale także w Dobromilu i w innych ukraińskich miasteczkach. ?Kocie łby? układane były z rzecznych otoczaków pochodzących z Sanu, które kładziono pionowo na podsypce z rozdrobnionych skał. Na metr kwadratowy przypada około stu kamieni. Dla pełnego efektu Rynek oświetlono latarniami gazowymi.
 
Rynek Galicyjski stał się ogólnopolskim przebojem: zaraz po otwarciu zwiedzało go po 800 osób dziennie, został też wielokrotnie nagradzany i wyróżniany. W 2011 po raz pierwszy liczba turystów przekroczyła 100 tysięcy w skali roku; dziś wynosi ponad 140 tysięcy. Przyjeżdżają nie tylko goście ze wszystkich krajów europejskich (przede wszystkim Francuzi i Niemcy), lecz także z innych kontynentów: ze Stanów Zjednoczonych, Chin i Japonii. 
 
Kolejną atrakcją stał się drewniany dwór ze Święcan, w pow. jasielskim z 1861 r. O przeniesieniu dworu do skansenu rozmawiał z jego właścicielami Aleksander Rybicki, założyciel i pierwszy dyrektor Muzeum Budownictwa Ludowego już w latach 60-tych. Negocjacje  podjęli kolejni dyrektorzy MBL: prof. Jerzy Czajkowski , a później Jerzy Ginalski, który dokonał zakupu w roku 2003. Rozbiórka i ponowny montaż budynku odbyły się w latach 2005-2011. W nowym miejscu ujawniła się zatarta zniszczeniami uroda zabytku. Dwór zbudowany jest z drewna jodłowego i oszalowany. Odtworzono ganek od strony ogrodu, podobnie jak zachowaną w niewielkich fragmentach dekoracyjną ażurową listwę pod okapem budynku. Podmurówkę  wykonano ze starego kamienia; na ganku pieczołowicie zachowano kamienne płyty z piaskowca, wytarte nogami dawnych właścicieli i ich gości. Przed frontowym, podcieniowym gankiem  wytyczono został gazon.
 
Średniej wielkości Dwór ze Święcan  ma 400 m.kw. powierzchni i 11 pomieszczeń. Osobne wejście z ganku prowadzi do kaplicy. To rzadkość: dobudowywano ją tylko do tych najbogatszych dworów jak np. w Komborni.  Z sieni prowadzą trzy wejścia. Na prawo do kancelarii, w której dziedzic przyjmował interesantów. Stamtąd  można było przejść do jego  prywatnego gabinetu, będącego zarazem sypialnią. Na lewo od sieni prowadziło wejście do pokoju kredensowego, za którym umiejscowiono kuchnię. Ale najważniejsze drzwi: te na wprost wejścia kierowały do jadalni, gdzie domownicy gromadzili się na posiłki, by później przejść na prawo: do salonu na kawę. Na lewo od jadalni była sypialnia  dziedziców, pełniąca równocześnie rolę buduaru pani domu. Sypialnia ta łączyła się z pokojem dziecinnym. O wnętrzach święcanowskiego dworu nie wiemy nic. Dlatego umeblowano go przedmiotami z epoki pozyskanymi przez Muzeum od byłych właścicieli okolicznych majątków m.in. w Krzemiennej, Bziance, Wydrnej, Czaszynie, Niebocku, Jabłonnej, Nowosielcach czy Lalinie. Wnętrza stały się przez to bogatsze niż w przeciętnym wiejskim dworze. Dają syntetyczny obraz życia staropolskiego.
 
 
Rynek Galicyjski ani dwór nie są martwą ekspozycją muzealną. W zakładzie zegarmistrzowskim zasiada rzemieślnik naprawiający stare mechanizmy. Stolarz robi drewniane zabawki, krawcowa szyje na starej maszynie, fotograf ustawia turystów do kolejnego ujęcia w swoim stylowym atelier.  Po budynku poczty oprowadza poczmistrz w oryginalnej czapce, a po chałupach żydowskich ? stary Żyd w błyszczącym czarnym chałacie, który oprócz tego w wolnych chwilach przygrywa na katarynce. Na tyłach Rynku powstała niedawno tradycyjna piekarnia w budynku przeniesionym z Leska. Odbyły się już próbne wypieki. W sezonie turystycznym będzie tu można kupić chleb ze starego pieca. Ożył również dwór. W dniu otwarcia dyrektor Ginalski pojawił się w stroju gospodarza: wizytowym surducie i cylindrze.  Zaludniające dwór postacie mieszkańców wystąpiły w kostiumach z różnych epok: od biedermeieru po secesję, zaś służące w ciemnych sukniach z fartuszkami zdobionymi koronką. W pokoju dziecinnym bawiły się maluchy oraz nastolatki. Był łowczy odziany w czamarę i wysokie buty z cholewami oraz szlachciura w kontuszu jakie od wielkiego święta przywdziewano jeszcze w okresie międzywojennym. Takie widowiska kostiumowe są fantastycznie odbierane przez zwiedzających i będą kontynuowane.
 
Bo jak powiedział dyrektor: ? Skansen potrzebuje trochę teatru.
 
W roku 2011 na terenie parku etnograficznego odbyły się międzynarodowe warsztaty ciesielskie. Przyjechali rzemieślnicy  z całej Europy oraz z USA, Kanady, Japonii, przywożąc stare narzędzia. Zadaniem cieśli było odtworzenie, przy użyciu dawnych metod i technik, sklepienia synagogi z Gwoźdźca na Kresach. Pokryte zrekonstruowanym malowidłem znalazło się ono w warszawskim Muzeum Historii Żydów Polskich. W Instytucie Sztuki PAN oraz w Zakładzie Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej zachowała się dokumentacja drewnianych synagog sporządzona przed wojną w latach 30-tych, w tym znakomita inwentaryzacja architektoniczna i fotograficzna bożnicy z Połańca, koło Sandomierza. Dyrektor Ginalski postanowił to wykorzystać i odtworzyć ? wraz z polichromią wnętrza ? tę właśnie kompletną drewnianą synagogę  pochodzącą z XVIII stulecia. Byłby to pierwszy tego rodzaju obiekt w Polsce, który w sanockim skansenie stanowiłby jednocześnie ostateczne dopełnienie karpackiej wielokulturowości. Wszystkie drewniane synagogi zostały bowiem spalone przez hitlerowców, lub zastąpione wcześniej obiektami murowanymi. Rozpoczęto już prace przy budowie kamiennych fundamentów oraz przy ręcznej obróbce belek zrębowych połanieckiej bożnicy o przysłupowej konstrukcji. 
 
W skansenia brakowało też dotąd przykładu architektury romskiej. Niedługo ustawiona zostanie więc na przedpolu galicyjskiego miasteczka unikalna chałupa cygańska z Kopytowej. 
 
- W skansenie ilość pomysłów jest nieograniczona. Nie ma jeszcze sektora leśnego, pasterskiego, archeologicznego, nie wszystkie obiekty zostały w pełni wyposażone. Wyznaczyłem sobie iście conradowski cel: iść za marzeniem, a później za następnym i kolejnym i tak aż do końca? Liczę, że cel ten zrealizujemy wspólnie, tak jak marzenia poprzednie. Mamy świetny zespół pracowników naukowych oraz technicznych: etnografów, historyków, konserwatorów,  architektów, cieśli, kowali, ślusarzy, kamieniarzy, specjalistów od krycia dachów słomą. W tym roku odebrałem z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego prestiżową statuetkę dla Pracodawcy Przyjaznego Pracownikom. W dziedzinie kultury otrzymało ją dotąd tylko Muzeum w Gliwicach.

To chyba najważniejsza dotychczas nagroda, bo przyznana z inicjatywy moich współpracowników ? nagroda świadcząca o tym, że gramy wspólnie do jednej bramki ? kończy dyrektor J. Ginalski.

KOMENTARZE

Twarze rzeszowskiego biznesu: Tadeusz Pietrasz

On może byłby dziś trenerem albo nauczycielem wf-u. Ona...

Julian ze wzgórz Gwoźnicy

"W niczym nie przypominał wiejskiego chłopaka. Drobny, szczupły, skupiony intelektualista o dużej...

Kasia Twardzik: w harmonii z ciałem i umysłem

Jest takie piękne hinduskie przysłowie: "Człowiek jest jak dom o czterech pokojach - jest pokój ciała, pokój umysłu, pokój emocji i pokój ducha." Tak najkrócej można określić człowieka w pełni...

Wyróżnienie w Kolosach 2014 dla Olka Ostrowskiego

Olek Ostrowski, 27-letni narciarz wysokogórski, ratownik Grupy Bieszczadzkiej GOPR, otrzymał wyróżnienie w kategorii alpinizm w prestiżowym konkursie Kolosy 2014. Narciarz z Bieszczadów nagrodzony...

zobacz więcej
Reklama

Odeszli w 2018 roku...

Wspominamy znanych mieszkańców Podkarpacia, zmarłych w ostatnim roku. Wszystkich pożegnaliśmy ze smutkiem...

100 lat niepodległej Polski. BIZNESiSTYL.pl "Na Żywo"

100 lat temu Polska odzyskała niepodległość...

Historyk o 13. grudnia: Jaruzelski ratował władzę komunistów

Z Arturem Brożyniakiem, historykiem z rzeszowskiego oddziału IPN, rozmawia Jaromir Kwiatkowski

Politolog o wyborach samorządowych 2018. W Rzeszowie PiS liczył na więcej!

Z dr. Pawłem Kucą, politologiem z Uniwersytetu Rzeszowskiego, rozmawia Aneta Gieroń

Jak się kiedyś bawił Rzeszów! Kultowe "Piekiełko" i inne lokale

Z Januszem Pawlakiem i Agnieszką Skowron-Wilusz, autorami książki "Rzeszowskie Piekiełko. ABC powojennych i PRL-owskich lokali", rozmawia Idalia Stochla

Reklama

Władysław Ortyl oficjalnym kandydatem na marszałka województwa

W poniedziałek, 19 listopada odbędzie się pierwsza sesja sejmiku podkarpackiego, na której wybrany zostanie nowy zarząd województwa oraz prezydium sejmiku. Jak potwierdzają...

Pogranicznicy na koniach tylko w Bieszczadach. Już od 20 lat

W tym roku mija 20 lat służby patroli konnych Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. To jedyna taka formacja w szeregach pograniczników w Polsce, a przy tym ważne uzupełnienie...

Japonia w Przemyślu - dla Tokio jedna z najlepszych na świecie

Antoni Adamski: Ten pokoik z korytarzem - całość o metrażu mieszkania M-3 - to cały wasz lokal?

Skacząc po głowie Innym Kobietom, niszczycie nie tylko fryzurę, ale i psychę!

Anglicy prosto z Oxfordu donoszą, że o 40 proc. wzrosło w Internecie wyszukiwanie znaczenia słowa TOXIC, czyli toksyczny. Ludzie przerażeni...

II tura wyborów 2018. Wśród przegranych wieloletni samorządowcy

Po II turze wyborów samorządowych na Podkarpaciu obok największych wygranych: Wojciecha Bakuna w Przemyślu, Tomasza Matuszewskiego w Sanoku, czy Jacka Wiśniewskiego...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 60

VIP Biznes&Styl Nr 60
w numerze m.in.:

• Przez wieki życie i zdrowie ratowali aptekarze! • 60 lat skansenu w Sanoku • Stanisław Głodowski: Nie liczę, że fala mnie poniesie • Rosja. Za Uralem • Dla kogo Harrods
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.