Reklama

Anna Dymna o sztuce życia: Żeby życie miało sens, trzeba kochać

A A A
Katarzyna Grzebyk

Dodano: 17-04-2018

Anna Dymna i Wojciech Bonowicz. Fot. Tadeusz Poźniak

Anna Dymna i Wojciech Bonowicz. Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›

- Żeby życie miało sens, trzeba kochać. Bez miłości nie ma niczego, miłość to stosunek do życia - mówiła Anna Dymna w poniedziałek w Filharmonii Podkarpackiej. Znakomita aktorka i filantropka była gościem kolejnego otwartego spotkania z cyklu „Wielkie pytania w nauce i kulturze” organizowanego przez Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania, a które tym razem było gęsto przetykane poezją. Anna Dymna i Wojciech Bonowicz czytali utwory głównie o tematyce miłosnej, a największe wrażenie na publiczności wywarło ich wspólne, zmysłowe odczytanie wiersza Bolesława Leśmiana „W malinowym chruśniaku”. Anna Dymna przyznała też, że jeśli znajdzie w Rzeszowie odpowiednie miejsce, chętnie otworzy tu „filię” Krakowskiego Salonu Poezji, który założyła w 2002 roku.

Dr Wergiliusz Gołąbek, rektor WSIiZ, zapowiadając spotkanie z Anną Dymną, stwierdził, że jej nazwisko mówi samo za siebie, więc nie będzie jej specjalnie przedstawiał. O tym, jak ważna jest jej osoba i działalność Anny Dymnej, świadczy fakt, iż sala filharmonii była wypełniona publicznością niemal do ostatniego fotela, a po spotkaniu do rozmowy z filantropką i zakupu jej książek szybko ustawiła się kolejka. 

Samo spotkanie było naszpikowane poezją: Anna Dymna i Wojciech Bonowicz czytali utwory Wisławy Szymborskiej, Tadeusza Różewicza, Marcina Świetlickiego, Williama Blake’a, Williama Szekspira, R. M. Rilkego, Agnieszki Osieckiej.

- Bardzo się cieszę, że na sali jest tylu znamienitych gości, ale jeszcze bardziej cieszę się, że przyszło do nas całe mnóstwo nieutytułowanych, zwykłych osób, bo różnie na takich spotkaniach bywa. Nawet najwięksi artyści miewali takie wieczory autorskie, gdy publiczności brakowało - przyznał na początku Wojciech Bonowicz, zaś Anna Dymna przywitała się z publicznością wierszem Wisławy Szymborskiej pt. „Wieczór autorski”, w którym poetka w żartobliwy sposób opisuje m.in. marną frekwencję na spotkaniach autorskich. I choć ten utwór był niezbyt adekwatny do wypełnionej po brzegi sali, to stał się początkiem dyskusji o sensie życia, miłości, cierpieniu i poezji.

Po co potrzebna jest poezja?

Rozmowę na temat sensu poezji Anna Dymna zaczęła przypomnieniem historii sprzed ponad 15 lat, gdy postanowiła otworzyć w Krakowie salon poezji, zauważając, że poezja zaczęła znikać z codziennego życia. Mówiła, że ten salon wyśnił się jej. Koledzy z teatru – Anna Polony, Jerzy Trela, zareagowali na ten pomysł spontanicznie, ale wiele osób podważało sens istnienia takiego miejsca.

– Ludzie pukali się w głowę, po co to potrzebne. Kto tu będzie przychodził, pytali. A przychodzą tłumy. Otworzyłam ponad 50 takich salonów w Polsce i za granicą, m.in. w Sztokholmie, Montrealu, i po frekwencji widać, że jednak takie miejsce i taka poezja jest potrzebna - mówiła. - Życie jest piękne, ale potwornie trudne, jest wiele dróg, skrzyżowań i kamieni, na których można się potknąć. Człowiek w tym wszystkim się gubi. Drogowskazem może być właśnie poezja. Sama tak mam, że gdy wracam do domu po nagraniach do programu „Spotkajmy się” z historiami i cierpieniami osób, z którymi rozmawiałam, nie mogę zasnąć. Wtedy sięgam po sonety Szekspira i uspokajam się. W poezji jest coś dziwnego. Sięgam np. po poezję Homera i okazuje się, że jego bolało to samo, co mnie. Kochanowskiego też. Poezja nie pozwala czuć się samotnie. 

Anna Dymna. Fot. Tadeusz Poźniak

Filantropka dodała, że w Krakowskim Salonie Poezji gościli znamienici aktorzy, którzy kochają poezję i chętnie przyjeżdżali tu, by poczytać… za 100 zł (to kwota honorarium). Andrzej Seweryn przylatywał tam nawet Paryża. Zdaniem Anny Dymnej, w naszej codzienności zbyt rzadko czytamy poezję, za to bardziej lubimy jej słuchać, więc przeczytała publiczności utwór Wisławy Szymborskiej „Niektórzy lubią poezję”.

Poeci są niebezpieczni, bo ich orężem jest słowo

Włączając się do dyskusji dr Wergiliusz Gołąbek zapytał prowadzącego spotkanie poetę Wojciecha Bonowicza, dlaczego poeci są niebezpieczni. – Społeczeństwu wydaje się, że musi nas utrzymywać, a my mamy bardzo małe potrzeby. Patrząc na inne środowiska, jesteśmy względnie ekonomicznie opłacalni - stwierdził z humorem Bonowicz. - Oczywiście, już w byciu poetą jest coś podejrzanego. 

- Poeta jest uzbrojony w niezwykłą broń, czyli słowo. Ma ono ogromną siłę i tylko poeci potrafią się nim posługiwać w wyjątkowy sposób. W czasach, gdy wszyscy mamy coś do powiedzenia i wylewa się z nas potok słów, jedynie poeci potrafią używać słów trafnie – zauważyła Anna Dymna.

Po tym jak Wojciech Bonowicz odczytał wiersz Różewicza „Oczyszczenie”, Anna Dymna opowiedziała o konkursach poetyckich, także tych dla osób niepełnosprawnych. Zdaniem aktorki, poezja jest dla osób niepełnosprawnych jedynym przyjacielem, bo kiedy słowami nazywają swoje cierpienie, od razu ból jest mniejszy. - Osoby niepełnosprawne często oszukują mnie, jakie to są dzielne i pogodzone z niepełnosprawnością, ale w ich wierszach widać wszystko. Ich poezja jest podróżą w głąb człowieka – mówiła. 

Aby dać próbkę twórczości poetyckiej niepełnosprawnych, Bonowicz zacytował fragment wiersza erotycznego autorstwa schizofrenika: „Chciałbym umyć plecy jakiejś kobiecie, bo bardzo lubię pomagać”. - My myślimy schematycznie, oni w poprzek schematu – zaznaczył. Zaś Anna Dymna przeczytała utwór Friedricha Hölderlina, chorego umysłowo poety z okresu wczesnego romantyzmu.

Czym jest miłość? To trudne pytanie

Reklama

Następnym wątkiem poruszonym w spotkaniu „Sztuka życia” była miłość. Czym jest to uczucie? Anna Dymna odpowiedziała na to pytanie wierszem Williama Blake’a „Nie próbuj mówić o miłości, Bo ona w słowach się nie mieści. Jest jak wiatr: cichy, niewidzialny, Co tylko czasem zaszeleści (…)”. 

- Kiedy rozmawiam z osobami cierpiącymi, niepełnosprawnymi, wszystkie nasze rozmowy kończą się na rozmowach o miłości. Emily Dickinson napisała, że miłość jest wszystkim, co istnieje – zauważyła Dymna. - Żeby życie miało sens, trzeba kochać. Wierszy o miłości jest tysiące, bo można o niej opowiadać na setki sposobów. Bez miłości nie ma niczego. 

Zdaniem aktorki, miłość to nie tylko uczucie między dwojgiem osób, ale stosunek do życia. Opowiadała o tym, że tak bardzo kocha swój zawód aktorki, że na scenie mijają jej dolegliwości zdrowotne. Mimo że na co dzień ciężko jej chodzić po schodach, na scenie potrafi tańczyć. - Niektórzy powiedzą, że to adrenalina, a to właśnie jest miłość. Miłością do życia, do wszystkiego, co nas otacza, zaraziła mnie mama. Do dziś zachwycam się wszystkim - przyznała. - Miłość jest dziwną energią, jest silniejsza od śmierci. Dobrze o tym wiem, bo mój mąż zmarł czterdzieści lat temu, ale miłość do niego nadal jest we mnie. Cokolwiek robię, zawsze myślę o Wieśku Dymnym.

Ze sceny padły utwory: „Mc Donald” Marcina Świetlickiego, „Chociaż raz warto umrzeć z miłości” Agnieszki Osieckiej, „Męskie gospodarstwo” Wisławy Szymborskiej, „Nigdy nie będzie takiego lata” Marcina Świetlickiego. 

Aktorstwo Anny Dymnej wciąż pełne niespodzianek

Anna Dymna opowiedziała rzeszowskiej publiczności także wiele anegdot teatralnych oraz podzieliła się refleksjami na temat swoich scenicznych kreacji. Jedną z jej ostatnich ról jest rola 16-letniego chłopca w sztuce „Płatonow” według Czechowa, w reżyserii Konstantina Bogomołowa. Zamysłem reżysera było odwrócenie schematu: męskie role powierzył kobietom, kobiece mężczyznom, co wprawia publiczność teatralną w zdumienie lub złość. 

- Niektórzy ludzie wychodzą ze spektaklu, ale większość przyznaje, że po raz pierwszy w teatrze tak dobrze słyszeli tekst  - przyznała Dymna. - Kiedy gramy „swoje” postacie, bronimy ich, nawet gdy są złe. W tej sztuce nie bronię swojej roli, a teraz wyobraźcie sobie, co robią mężczyźni, którzy grają kobiety? Ta sztuka obnaża nas, a u publiczności uruchamia te zwoje mózgowe, które zwykle w teatrze śpią. Dzięki temu zaczynają słuchać tekstu.

Rozmowę o miłości Anna Dymna i Wojciech Bonowicz odczytali z podziałem na role utwór Bolesława Leśmiana „W malinowym chruśniaku”. Zmysłowa interpretacja w ich wykonaniu została nagrodzona gromkimi brawami. - Trochę jeszcze popracujemy nad tym tekstem i będziemy jeździć z nim po Polsce – stwierdzili Dymna i Bonowicz. 

Potem oboje czytali wiersze znanych poetów poświęcone zwierzętom, w tym przejmujący „Monolog psa zaplątanego w dzieje” Wisławy Szymborskiej, opowiadający o psie Hitlera. Wojciech Bonowicz odczytał także swój premierowy wiersz napisany dla Krzysztofa Globisza, przyjaciela Dymnej.

Krakowski Salon Poezji Anny Dymnej powstanie w Rzeszowie?

Ostatnia część spotkania pt. „Sztuka życia” była poświęcona licznym pytaniom, jakie padały z sali. Wojciech Bonowicz zadał Dymnej kilka z nich. Jedno z nich brzmiało: „Dlaczego boimy się kontaktów z osobami niepełnosprawnymi?” - Mamy w sobie wpisane to, że boimy się inności i cierpienia. Jeśli jest się młodym, zdrowym i bogatym, to chce się od tej inności uciekać. Jest to atawistyczny odruch, a tymczasem potrzebna jest normalna rozmowa z osobami niepełnosprawnymi. Dlaczego widzimy wózek inwalidzki i brak nóg, a nie człowieka? Gdy nauczymy się, że niepełnosprawnych i chorych trzeba traktować normalnie, zobaczymy, ile mogą nas oni nauczyć - odpowiedziała.

Na pytanie, czy artystom jest łatwiej w życiu, Anna Dymna ironicznie odrzekła, że bardzo łatwo i opowiedziała o swoim grafiku pracy w teatrze i fundacji „Mimo wszystko”. - Ludzie wiedzą o mnie rzeczy, których ja sama nie wiem. Piszą o nas, co chcą i pomawiają nas o wszystko. Brukowce pytają mnie o operacje, których nie miałam, o to czy mam raka i dlaczego tak utyłam i się postarzałam, skoro w „Znachorze” byłam taka ładna. Gdybym nie miała do tego dystansu, codziennie miałabym powód, żeby się powiesić - śmiała się aktorka.

Fot. Tadeusz Poźniak

Następne dotyczyło tego, czy jest szansa, aby w Rzeszowie powstał salon poezji na wzór tego, który od 2002 roku istnieje w Krakowie. Anna Dymna żywiołowo zareagowała na ten pomysł i zapewniła, że jeśli w mieście znajdzie się odpowiednie miejsce, to chętnie zaangażuje się i „ochrzci” oraz otworzy to miejsce. Dr Wergiliusz Gołąbek zaproponował, że miejsca chętnie użyczy klub akademicki WSIiZ. - Muszą to być spotkania regularne, musi być gospodarz, a aktorów się znajdzie - przyznała.

Na pytanie, jakie jest jej motto życiowe, odpowiedziała cytatem św. Augustyna „Kochaj i czyń co chcesz”. „Sztuka życia” w filharmonii zakończyła się odczytaniem wierszy „W delcie Nilu” Tomasa Transtroemera oraz „Sens” Czesława Miłosza.

Spotkanie z Anną Dymną, które odbyło się w poniedziałek, 16 kwietnia w Filharmonii Podkarpackiej im. A. Malawskiego, zwieńczyło II edycję cyklu interdyscyplinarnych wykładów „Wielkie pytania w nauce i kulturze”, które Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania organizuje pod patronatem „Tygodnika Powszechnego”.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objęło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Podkarpackie Kuratorium Oświaty. Przedsięwzięcie realizowane jest we współpracy z Fundacją Centrum Kopernika w Krakowie oraz z wydawnictwem Copernicus Center Press. Partnerem strategicznym wydarzenia jest Urząd Miasta Rzeszowa.


KOMENTARZE

Nie żyje profesor Jan Winiecki

We wtorek w Warszawie w wieku 77 lat zmarł prof. Jan Winiecki. Wybitny ekonomista, współzałożyciel...

Ekonomista: Inflacja na bezpiecznym poziomie nakręca koniunkturę

Z dr. Arturem Chmajem, ekonomistą, dyrektorem Centrum Innowacji i Przedsiębiorczości Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, rozmawia Jaromir Kwiatkowski...

Eksport zaczyna się od znalezienia biznesowego partnera. Pomoże w tym ośrodek EEN

Rejestracja w bazie firm, którą prowadzą ośrodki Enterprise Europe Network, nie wymaga wielkich zabiegów ani pieniędzy. Najważniejsze...

zobacz więcej
Reklama

Odeszli w 2018 roku...

Wspominamy znanych mieszkańców Podkarpacia, zmarłych w ostatnim roku. Wszystkich pożegnaliśmy ze smutkiem...

100 lat niepodległej Polski. BIZNESiSTYL.pl "Na Żywo"

100 lat temu Polska odzyskała niepodległość...

Politolog o wyborach samorządowych 2018. W Rzeszowie PiS liczył na więcej!

Z dr. Pawłem Kucą, politologiem z Uniwersytetu Rzeszowskiego, rozmawia Aneta Gieroń

Jak się kiedyś bawił Rzeszów! Kultowe "Piekiełko" i inne lokale

Z Januszem Pawlakiem i Agnieszką Skowron-Wilusz, autorami książki "Rzeszowskie Piekiełko. ABC powojennych i PRL-owskich lokali", rozmawia Idalia Stochla

Władysław Ortyl oficjalnym kandydatem na marszałka województwa

W poniedziałek, 19 listopada odbędzie się pierwsza sesja sejmiku podkarpackiego, na której wybrany zostanie nowy zarząd województwa oraz prezydium sejmiku. Jak potwierdzają...

Reklama

Pogranicznicy na koniach tylko w Bieszczadach. Już od 20 lat

W tym roku mija 20 lat służby patroli konnych Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. To jedyna taka formacja w szeregach pograniczników w Polsce, a przy tym ważne uzupełnienie...

Wiesław Myśliwski o pamięci. O niej mowa także w "Uchu Igielnym"

"Najwięksi pisarze nie napisali wcale wielu książek - powiedział pięć lat temu w Rzeszowie Wiesław Myśliwski. I dodał: To ostrzeżenie skierowałem przede wszystkim...

Japonia w Przemyślu - dla Tokio jedna z najlepszych na świecie

Antoni Adamski: Ten pokoik z korytarzem - całość o metrażu mieszkania M-3 - to cały wasz lokal?

Skacząc po głowie Innym Kobietom, niszczycie nie tylko fryzurę, ale i psychę!

Anglicy prosto z Oxfordu donoszą, że o 40 proc. wzrosło w Internecie wyszukiwanie znaczenia słowa TOXIC, czyli toksyczny. Ludzie przerażeni...

II tura wyborów 2018. Wśród przegranych wieloletni samorządowcy

Po II turze wyborów samorządowych na Podkarpaciu obok największych wygranych: Wojciecha Bakuna w Przemyślu, Tomasza Matuszewskiego w Sanoku, czy Jacka Wiśniewskiego...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 59

VIP Biznes&Styl Nr. 59
w numerze m.in.:

VIP Biznes&Styl Nr. 59 • Sprężyny gazowe z FA Krosno • Ratowanie cerkwi w Baligrodzie • Lasowiak, co leczy serca i rozwija nowe technologie • Japońskie roboty i ręczna robota w Hucie Szkła w Jaśle • 100 lat niepodległej Polski
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.