Reklama

Stanisław Głodowski, prezes GC Energy: Nie liczę, że fala mnie poniesie

A A A
Alina Bosak

Dodano: 31-12-2018

Stanisław Głodowski. Fot. Tadeusz Poźniak

Stanisław Głodowski. Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
- W biznesie nie można zdawać się na przypadek. Kto liczy na falę, musi liczyć się również z mielizną. Trzeba określić cel i konsekwentnie do niego zmierzać, być uważnym i elastycznym - mówi Stanisław Głodowski z Rzeszowa, prezes GC Energy, posiadającej 7 zagranicznych oddziałów i zatrudniającej 450 pracowników. Nie tylko zbudował ją od zera. Po drodze spełnił marzenie o własnym przedsiębiorstwie, zaczął wyznaczać trendy w świecie usług dla przemysłu paliwowo-energetycznego. Do niemieckiej rafinerii wysłał właśnie pierwsze w Europie mobilne laboratorium szybkiego reagowania, które zbudowano na Podkarpaciu.
 
Kiedy pędzi drogą, wygląda jak okuta stalą kosmiczna ciężarówka. Nazywa się GC Calibron i stanowi zapowiedź floty mobilnych laboratoriów, którą Stanisław Głodowski właśnie zaczął budować. – Ten pierwszy projekt jest najbardziej wszechstronną jednostką i dowodem na to, że skoro zbudowaliśmy tak skomplikowane laboratorium, to z mniejszymi również sobie poradzimy - uśmiecha się Stanisław Głodowski, który poprzeczkę lubi ustawiać wysoko. W ciągu 16 lat niewielką firmę elektryczną zamienił w przedsiębiorstwo, które projektuje, dostarcza i montuje instalacje technologiczne aparatury kontrolno-pomiarowej, instalacje elektryczne i telekomunikacyjne do najbardziej nowoczesnych obiektów przemysłowych. Od 2002 roku zespół inżynierów zrealizował ponad 70 niezwykle wymagających zleceń: 15 dużych elektrowni, ponad 10 rafinerii,  platformy wiertnicze, zakłady chemiczne i gazowe, kopalnie, parki przemysłowe i farmy fotowoltaiczne, a także magazyny danych dla firm IT. Obiekty, które pracują na instalacjach GC Energy, rozsiane są po całej Europie, a także Azji (w Kazachstanie, Omanie i Turcji). Klienci rzeszowskiej firmy to tacy giganci jak Siemens, General Electric, Microsoft, Orlen, Tauron, PGNiG.
 
Teraz rzeszowska firma swoim klientom zaoferowała usługę na miarę Industry 4.0 - laboratorium szybkiego reagowania do przemysłu ciężkiego – energetycznego, naftowo-gazowego. W ciągu doby laboratorium dotrze do gazoportu lub elektrowni, by skontrolować instalacje, naprawić usterkę, odnowić certyfikaty na zaworach bezpieczeństwa i zapewnić systemom stabilność. To laboratorium na kołach ciągnięte przez ciągnik siodłowy mercedesa zajmuje na drodze tyle miejsca co TIR. Po dotarciu do klienta, rafinerii, elektrowni czy dowolnej fabryki, w której potrzebny jest serwis instalacji, ściany naczepy rozsuwają się, z tytułu wyjeżdża ukryty moduł i powstaje przestrzeń, w której 15-osobowa ekipa może zdiagnozować i rozwiązać problem.    
 
Laboratorium po raz pierwszy zaprezentowane zostało w lutym br. w Rzeszowie, podczas konferencji Industry 4.0. Pokazano je także na konferencji Bezpieczeństwo Energetyczne Kraju. - Regularnie jesteśmy zapraszani do prezentacji na wydarzeniach związanych z przemysłem i bezpieczeństwem. Nic dziwnego, że  ostatnio GC Calibron został wyróżniony Podkarpacką Nagrodą Gospodarczą dla najbardziej innowacyjnego produktu i usługi. Laboratorium już na siebie pracuje. Wykorzystane zostało w elektrowni w Rzeszowie oraz w Świeciu. W listopadzie wyruszyło do rafinerii w Niemczech, która ma być modernizowana i uruchamiana po 5-letniej przerwie - zdradza założyciel GC Energy.
 
 
Skąd wziąć kapitał na start 

Zaczynał od zera. Nie dostał żadnej walizki z pieniędzmi na dobry start. – Tu, gdzie jestem dzisiaj, doszedłem konsekwentnie rozbudowując własny biznes – mówi Stanisław Głodowski. - Pochodzę z rodziny wielodzietnej. Urodziłem się w 1976 roku, więc moje dzieciństwo to koniec lat 70. i lata 80. Nie przelewało się nam w tamtych czasach. Rodzice budowali dom i ciężko na wszystko pracowali.   
 
Ich pracowitość to jedna z tych cech, które najwyraźniej odziedziczył. Jeszcze w średniej szkole zaczął wyjeżdżać do Włoch. – Pracując w warsztacie samochodowym przy okazji uczyłem się języka włoskiego, angielskiego, co później bardzo mi pomogło - podkreśla twórca GC Energy. – Podróże, również te w celach zarobkowych, rozwijają człowieka. Obserwując inne środowiska, człowiek staje się także bardziej otwarty na zmiany. Wyjeżdżając do krajów bardziej rozwiniętych, z wyprzedzeniem widzi procesy, które z czasem następują także w jego rodzinnych stronach. To cenna wiedza. Podróże otwierają na nowe perspektywy.
 
Jemu dały także kapitał na własną działalność gospodarczą, z której otwarciem długo nie zwlekał. – Wcześnie się ożeniłem, mając 22 lata. Zaraz na świat przyszedł mój pierworodny syn, a razem z tym wszystkim odpowiedzialność za rodzinę i jej utrzymanie. Otworzyłem więc myjnię samochodową – wspomina swój pierwszy biznes, który szybko przestał mu wystarczać, więc otworzył kolejną firmę – Stanbest. Z czasem zaczął oferować swoje usługi także w branży elektrycznej.
 
Ciągły rozwój – taki jest cel

Dlaczego nie pozostał przy małym biznesie? Stanisław Głodowski nie odpowiada na to pytanie wprost, ale przypomina jeden z epizodów w swoich życiu, który pokazuje, że od początku wolał bardziej ambitne drogi. - Jeszcze w czasach, kiedy posiadanie pozwolenia na pobyt stały i pracę w zachodnim kraju było marzeniem wielu Polaków, Włosi zaproponowali mi to wszystko, dodając jeszcze mieszkanie i samochód - opowiada. - Kiedy po dwóch dniach odmówiłem, pogniewali się, bo naprawdę chcieli mi pomóc. Doceniałem ten wspaniały gest, ale też wiedziałem, że jeśli zgodzę się, to już tam zostanę. A chciałem mieszkać w Polsce i tu prowadzić swoją firmę. 
 
Biznesy dobrze się rozwijały. Elektrycy, których zatrudniał, wykonywali coraz więcej usług instalacyjnych. Owocowały zagraniczne kontakty i znajomość języka włoskiego. W 2002 roku włoska firma zleciła mu wykonanie instalacji specjalistycznych na turbinie gazowej i parowej w Elektrociepłowni Lublin, a potem Elektrociepłowni Rzeszów. Sprawdził się jako podwykonawca. To otwarło drogę do większych kontraktów.
 
Reklama
- W tym czasie skontaktowała się ze mną firma Landi z Włoch, która chciała zainwestować w Polsce i  kupić ode mnie udziały. Zaproponowałem im stworzenie nowego biznesu i powstała firma Landi-Stanbest. W 2005 roku wykupiłem od Landi udziały. Pomógł mi w tym mój przyjaciel, również Włoch. On wziął 50 proc. udziałów i ja 50 proc. Nazwę zmieniliśmy na GC Energy. Główna siedziba mieści się w Rzeszowie. To polska firma i w Polsce zbudowana, chociaż z udziałem włoskiego kapitału – podkreśla prezes Stanisław Głodowski. To także oczko w jego głowie, chociaż zaznacza, że zależy mu na stabilnym rozwoju i samodzielności wszystkich firm, które otworzył. Jest nie tylko współwłaścicielem Stanbestu, ale jeszcze paru innych podmiotów gospodarczych, m.in. sklepu z częściami samochodowymi Full-Car i sklepu internetowego Superparts, oferującego asortyment również z branży motoryzacyjnej. 
 
- Od zawsze chciałem dywersyfikować dochody – tłumaczy wielość swoich biznesów Stanisław Głodowski. – Mam świadomość, że w każdej z branż może nastąpić kryzys, załamanie rynku. Kilka nóg daje większą stabilność. Ma to oczywiście swoje wady. Zarządzając firmą z branży energetycznej, która uczestniczy w budowach rafinerii, platform wiertniczych, gazoportów, elektrowni czy nawet magazynów danych dla Microsoftu, muszę jednocześnie analizować sytuację na rynku części motoryzacyjnych. Udaje się to, ponieważ odpowiednio organizuję pracę moich firm. 
 
Podobnie jest w sporcie zawodowym. Obierasz cel, który chcesz osiągnąć. Czy go osiągniesz, nie wiesz, ale musisz ciężko i systematycznie pracować. Jeśli do biznesu podejdzie się na sportowo, czyli wyznaczy się cel, będzie się do niego dążyć z determinacją i w sposób systemowy, jest duża szansa na sukces.
 
 
Jak z małego podwykonawcy stać się tuzem w branży

Przepis prezesa Głodowskiego niby jest prosty, ale diabeł tkwi w szczegółach. Zawieranie coraz atrakcyjniejszych kontraktów z coraz potężniejszymi graczami w przemyśle energetycznym, naftowym, gazowym, nie przychodzi samo. 
 
- Biznes to są ludzie. Zanim dojdziemy do analizowania słupków i tych finansowych, i tych dotyczących etapu zaawansowania projektów, na początku jest człowiek. Musi pojechać, spotkać się, zaprezentować firmę, uwiarygodnić ją w oczach kontrahenta. Dzisiaj moi pracownicy mają w ręku katalogi, pokazujące dziesiątki naszych realizacji, wartych miliony euro. To jest potężny argument. Kiedyś, nie mając takiego portfolio, trzeba było przekonać drugą stronę, że jest się w stanie wykonać skomplikowaną instalację przemysłową. Oczywiście bycie przekonującym w trakcie rozmowy nie wystarczy – stwierdza Stanisław Głodowski. – Zaczynasz jako podwykonawca większej firmy. Realizujesz część jej kontraktu w dużym obiekcie. Nawet jeśli jest to bardzo niewielki zakres, zleceniodawca cię obserwuje i widząc, jak się poruszasz, dokonuje oceny. Jeśli działasz sprawniej niż inni, dochodzi do wniosku, że warto powierzyć  twojej firmie następnym razem większy zakres prac, obdarzyć cię większym zaufaniem. 
 
Usługi na miarę Industry 4.0

Zespół GC Energy, wykonując tak wiele prac z zakresu aparatury kontrolno-pomiarowej, automatyki, elektryki, instalacji IT, zdobył wiedzę i kompetencje, na bazie których powstało mobilne laboratorium. – Budując te obiekty, wiemy, w jaki sposób podejść do ich serwisowania. GC Calibron powstał w oparciu o nasze doświadczenie i jest pierwszym takim laboratorium w Europie. Nic podobnego na świecie nie znaleźliśmy – podkreśla z dumą Stanisław Głodowski. 
 
Laboratorium stworzone w Rzeszowie zespala w sobie tak wiele możliwości, że na ludziach z branży robi duże wrażenie. Umożliwia pomiary elektryczne, diagnostykę kabli i urządzeń średniego oraz niskiego napięcia, a także szczegółową analizę parametrów sieci elektrycznych, pomiar i certyfikację okablowania światłowodowego, strukturalnego, diagnostykę i rozwiązywanie problemów z siecią LAN, testowanie instalacji telewizji przemysłowej oraz testowanie wydajności sieci. Są tu stanowiska do kalibracji czujników i przetworników, wykonywania testów i pomiarów sieci przemysłowych. Ponadto stanowiska do inspekcji i certyfikacji zaworów bezpieczeństwa. GC Calibron ma także na wyposażeniu drona do inspekcji technicznych z powietrza, co umożliwia kontrolę farm wiatrowych, fotowoltaicznych, słupów energetycznych, wszelkiego rodzaju masztów, kominów przemysłowych itp., wyposażony jest w kamery termowizyjne, wizyjne i do badania składu powietrza.  
 
To dopiero początek mobilnych usług rzeszowskiej firmy. - Budujemy mniejsze pojazdy, a także kolejne moduły wymienne. Chcemy dostosować je do specyfiki różnych obiektów przemysłowych. Jako pierwszy powstał moduł zaworowy. Jedziemy do obiektu i bez konieczności demontażu jesteśmy w stanie sprawdzić poprawność działania zaworów i je certyfikować – mówi Stanisław Głodowski. – To jest Industry 4.0 w usługach. Bo Industry 4.0 to nie tylko drukarki 3D i roboty, ale także usługa. 
 
Wymienne moduły powstały po to, by całe laboratorium nie było blokowane przy jednym zleceniu. - GC Calibron to nie jedna jednostka, ale system podejścia do serwisu, do utrzymania ruchu. Flota ma liczyć kilkadziesiąt, a w przyszłości może nawet kilkaset wozów technicznych, mobilnych, od małych po największe. 
 
Wielkie perspektywy przed nami, ale też dużo pracy. Projektujemy następne jednostki, aby być bardziej mobilnym i jeszcze bardziej obecnym na mapie Polski i Europy. Czas reakcji  musi być w granicach możliwości dojazdu w ciągu 24 godzin. 
 
 
Międzynarodowa załoga
 
Załoga GC Energy wywodzi się z różnych krajów. Starannie wybrana, przeszkolona i kompetentna. Obiekty przemysłowe, bardzo wymagające, nie ma miejsca na pomyłkę. - Potrzebujemy dobrych fachowców. Radzimy sobie, ponieważ już od dawna zatrudniamy cudzoziemców. Tak, jak nie ograniczaliśmy się pozyskiwaniem kontraktów w całej Europie, tak i nie ograniczaliśmy się do polskich pracowników. Mamy pracowników z Włoch, Rumunii, Portugalii, Ukrainy. To ok. 450 osób w siedmiu naszych oddziałach, w takich krajach jak: Włochy, Niemcy, Turcja, Tunezja, Francja, Słowacja, Ukraina. 
 
Jaka jest dziś wartość spółki, której kapitał zakładowy wynosił na początku niespełna 400 tys. zł. – Nie sprzedaję – zastrzega prezes Głodowski, uśmiecha się i dodaje: – Cieszy mnie, że każda z tych firm, które zbudowałem, jest podmiotem niezależnym, w pełni autonomicznym. To coś, co zawsze chciałem osiągnąć. Aby te biznesy nie przenikały się, działały na zasadach rynkowych, były w stanie obronić swoją pozycję i obecność na rynku. 
 
Czy kiedyś na rynek było wejść łatwiej?

- Każdy okres ma swoje zalety i wady, ale nie można powiedzieć, że teraz jest gorzej, a w przyszłości może być trudniej. Każdy okres daje jakieś możliwości. Aby się utrzymać, trzeba  być uważnym i mocno elastycznym, przyglądać się trendom, które nam czas podsuwa, a które wplatają się w naszą działalność. Powinniśmy stawiać na nowe pokolenie. Wiele osób, które spotykam, narzeka na młodych, uważa, że wychowani w świecie telefonów komórkowych nie radzą sobie w dzisiejszej rzeczywistości. Trzeba do nich zupełnie inaczej podchodzić, trzeba z nimi rozmawiać, trzeba ich wysłuchać. Świat się zmienia i dobrze, że tak jest!
 
Wiem, że polscy przedsiębiorcy wiele potrafią. Właśnie dlatego, że wielu z nas na początku nie miało lekko, jesteśmy zdeterminowani w działaniu, tak w kraju, jak i za granicą. Już udowodniliśmy, że jesteśmy równie dobrzy, a często lepsi niż zachodnia konkurencja. 

KOMENTARZE

Na Podkarpaciu projektują elementy nadwozi dla światowych marek

Kiedy Cadway Automotive w październiku 2016 r. zaczynał działalność, był startupem z dwoma inżynierami na pokładzie. W niespełna półtora roku Jakub Kocój, który...

Dlaczego opłaca się szkolić?

Dziś każdy z nas musi się ciągle rozwijać, aby zachować swoje miejsce pracy. Z tego też powodu sami bardzo często wykupujemy dla siebie szkolenia lub robią to dla nas pracodawcy. Nadal nie wiesz, dlaczego obecny rynek pracy wymaga...

zobacz więcej
Reklama

Zmarł Jan Partyka - muzeum podarował 2200 eksponatów

Jan Partyka, najhojniejszy darczyńca Rzeszowa...

Lekarze z Podkarpacia pomagali uchodźcom na greckiej wyspie Chios

Z dr n. med. Anną Kozak-Sykałą, neurologiem, ordynatorem Oddziału Neurologicznego i Udarowego w Szpitalu Rejonowym w Przeworsku, oraz lek. med. Andrzejem Sykałą, rozmawia...

Pomóżmy Prezesowi. W Wielkanoc spłonął dach ośrodka w Chmielu

Prawdziwych traperów, którzy od kilkudziesięciu lat oswajali dzikie ścieżki, własnymi rękami karczowali las i stawiali pierwsze pensjonaty, w Bieszczadach jest...

Z Unii dostaliśmy nie tylko zastrzyk gotówki, ale też entuzjazm i dobre praktyki

Z Tomaszem Porębą, posłem Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Aneta Gieroń

Reklama

Pogrzeb ks. Bogusława Przeklasy, byłego dyrektora Radia VIA

We wtorek, 26 marca w Wojniczu odbędzie się pogrzeb śp. ks. kan. Bogusława Przeklasy, wieloletniego dyrektora Radia VIA. Mszy św. przewodniczyć będzie biskup rzeszowski Jan...

Mężczyzna od kuchni. Tomasz Gulak wychodzi przed szereg

Z Tomaszem Gulakiem, szkoleniowcem, coachem i mówcą motywacyjnym, rozmawia Idalia Stochla

Od 15 lat bez kompleksów wchodzimy na europejskie salony

Z Elżbietą Łukacijewską, posłanką Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Aneta Gieroń

Tak jak czystej wody i powietrza, potrzebujemy też dobrej architektury

Z Maciejem Łobosem, architektem, wspólnikiem w biurze MWM Architekci z Rzeszowa, rozmawia Aneta Gieroń

Nie żyje Abraham Segal. Orędownik powstania Muzeum Ulmów

W piątek w Hajfie w Izraelu zmarł 89-letni Abraham Izaak Segal, ocalony z Holokaustu, orędownik powstania Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr 62

VIP Biznes&Styl Nr 62
w numerze m.in.:

Jakub Kocój - Nie warto bać się lepszych od siebie Elżbieta Łukacijewska, Tomasz Poręba - 15 lat Polski w Unii Europejskiej Radosław Fedaczyński - Najważniejsze są zwierzęta 58. Muzyczny Festiwal w Łańcucie Żydzi z Podkarpacia - Grzech naszego zapomnienia Kongres i Targi TSLA EXPO 2019
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.