Reklama

11 czerwca, Wojciech Inglot skończyłby 58 lat

A A A
Aneta Gieroń

Dodano: 10-06-2013

Wojciech Inglot (Fot. Archiwum Inglot Cosmetics)

Wojciech Inglot (Fot. Archiwum Inglot Cosmetics)

Absolutny marzyciel. Z niczego zbudował imperium, jedną z największych marek kosmetycznych świata. I to gdzie, w Przemyślu, na kresach Rzeczpospolitej, ledwie 30 lat temu, gdy od prawie 100 lat w kosmetyce niepodzielnie rządzą Amerykanie i Francuzi. Ale dla Wojciecha Inglota nie istniało pojęcie zaścianka, chyba że w głowie. Najważniejsze, żeby chciało się chcieć – powtarzał, choć na pewno nie sobie, bo pracę kochał nad życie. 11 czerwca skończyłby 58 lat. Niestety, 23 lutego 2013 roku zmarł w Przemyślu. 
 
Nieprzyzwoicie skromny, fantastyczny człowiek, świetny facet, po prostu – mówi Barbara Andrzejczyk, prezes Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Przemyślu, od ponad 40 lat koleżanka Wojciecha Inglota, z tej samej, matematyczno-fizycznej klasy w II LO w Przemyślu. – I nie mogę uwierzyć, że Jego już nie ma. Znaliśmy się od zawsze, on, ja, mój mąż Czesław. Wychowaliśmy się na Zasaniu i przez te wszystkie lata Wojtek pozostał taki sam. Nie zmieniły go miliony, sukces, wielki świat. W liceum był świetnym chemikiem, ale żadnym kujonem, raczej chłopakiem z otwartą głową, towarzyskim, z wieloma pasjami. Jeszcze nie tak dawno w naszym domu wisiały w piwnicy plakaty Ewy Bem, gdzie Wojtek i mój mąż przed lat mieli swój klub, słuchali jazzu, który Wojtek uwielbiał, Radia Luxemburg, bywało, że  Radia Wolna Europa.
 
Biznes w życiu Wojciecha Inglota pojawił się szybko. Ukończył chemię na Uniwersytecie Jagiellońskim, miał się skoncentrować na pracy naukowej, ale nie dostał się na studia doktoranckie i trafił do laboratorium badawczego krakowskiej Polfy. Bardzo inteligentny, z silnym charakterem, typ lidera nie widział siebie na spokojnym etacie do końca życia. –  To były lata 80., praca w Polfie dla wielu byłaby spełnieniem marzeń, ale nie dla Wojtka. On od zawsze mówił o własnym biznesie, co w tamtym okresie brzmiało jak opowieści fantasy – wspomina Barbara Andrzejczyk. – Być może dlatego, że już na studiach wyjeżdżał do Stanów Zjednoczonych, a w Nowym Jorku miał wujka, chyba architekta.
 
W 1983 roku Wojciech Inglot namówił swoją siostrę Elżbietę, także chemiczkę z wykształcenia, by wspólnie założyli biznes. Kupili część urządzeń z krakowskiej Polfy, w Przemyślu wynajęli piętro w domu jednorodzinnym na siedzibę i tak narodziła się firma Inglot, która zadebiutowała produkcją płynu do czyszczenia głowic magnetofonowych. Kolejnym produktem, który opracowali i wypuścili na rynek, był dezodorant w sztyfcie VIP. W kolejnych latach Wojciech Inglot był przekonany, że szansą dla nich będzie produkcja kosmetyków kolorowych, jakich w Polsce w tamtym czasie właściwie nie było. W 1987 roku pojawiły się pierwsze lakiery do paznokci z Inglota i zaczęła się długa droga sukcesów. Już wtedy był marzycielem i nie bał się ryzykować.
 
Robert Choma, prezydent Przemyśla, świetnie pamięta, jak poznał Wojciech Inglota na przełomie lat 80.  i 90. W Polsce zaczynał się wtedy czas bazarów, straganów, o wielkim biznesie mało kto miał pojęcie, a już na pewno trudno było sobie wyobrazić budowanie renomowanej marki kosmetycznej w Przemyślu, który słyną raczej z przygranicznego handlu z Ukrainą. 
 
Marzyciel, który został kosmetycznym pionierem
 
- Mimo to Wojtek przykuwał uwagę swoją pokorą, wiedzą, inteligencją i wizją tego, co chce robić – mówi prezydent Przemyśla. – Na pewno nie wywoływał skojarzeń z szybkim biznesem w rodzaju pożyczyć miliony a potem je „przekręcić”. Miał w sobie coś z pioniera. I taki pozostał na zawsze. Był pierwszym Polakiem, który otworzył swój sklep przy prestiżowej Times Square w Nowym Jorku. Miał odwagę wycofać swoje produkty z drogerii w latach 90. i od 2001 roku tworzyć słynne „wyspy”, czyli samodzielne stoiska Inglota w centrach handlowych. W 2006 roku w Montrealu w Kanadzie otworzył swój pierwszy zagraniczny salon wyznaczając tym samym zagraniczną ekspansję marki. Dziś Inglot posiada 333 salony w 46 krajach na 6 kontynentach (z czego ok. 160 w Polsce).
 
A przecież plany były i są ambitne, Wojciechowi Inglotowi marzyło się 1000 salonów na całym świecie w ciągu najbliższych kilku lat. Po jego śmierci firmą zarządza najbliższa rodzina, m.in. siostra Elżbieta i brat, Zbigniew Inglot, fizyk, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, który wykładał na Uniwersytecie w Getyndze i robił projekty badawcze w CERN, oboje powtarzają, że plany i marzenia brata są najważniejsze. Firma nie zwalnia ani na moment. Wojciech Inglot, gdy żył, nieustannie tworzył i eksperymentował, uwielbiał zamykać się w swoim przemyskim laboratorium i wymyślać nowe receptury.
 
Świat islamu i oddychający lakier do paznokci
 
Rewolucyjny okazał się pomysł z lakierem do paznokci dla muzułmanek zgodny z naukami Koranu. Wojciech Inglot wymyślił oddychający lakier do paznokci O2M, który ma zwiększoną przepuszczalność powietrza i pary wodnej. Choć produkt powstał już cztery lata temu, dopiero w 2012 roku stał się hitem w krajach arabskich. Muzułmanie przed każdą modlitwą muszą dokonać rytualnego obmycia ciała wodą, dotychczas więc modne i religijne muzułmanki przed każdą modlitwą musiały zmywać paznokcie. Lakier Inglota to zmienił, a kiedy jeden z islamskich uczonych ogłosił, że używanie przepuszczającego lakieru jest zgodne z muzułmańskim prawem, arabskie kobiety oszalały na punkcie kosmetycznych salonów z Przemyśla.
 
- Gdyby nie kilka splotów okoliczności  nazwisko Inglota byłoby dziś może kojarzone także z największym wydawnictwem na Podkarpaciu, niewykluczone, że w Polsce – mówi Norbert Ziętal, dziennikarz Gazety Codziennej Nowin, pracujący w Przemyślu. – W 2001 roku Wojciech Inglot planował rozpoczęcie wydawania tygodnika „Czas Przemyśla”. Znakomity dziennikarz, Mariusz Ziomecki i kilku innych ogólnopolskich fachowców z branży medialnej opracowało projekt gazety, sam byłem w niego mocno zaangażowany, w końcu jednak przedsięwzięcie nie doszło do skutku. Wojciech Inglot całym sobą oddał się tworzeniu kosmetycznych „wysp”, ja przestraszyłem się tak ogromnego wyzwania, ale do dziś zastanawiam się, jakby to było, gdyby zdarzenia sprzed dwunastu lat potoczyły się inaczej. Pozostała jednak przyjaźń. Norbert Ziętal od końca lat 90. aż do śmierci Wojciecha Inglota utrzymywał z nim stałe kontakty.
 
Reklama
- Poznaliśmy się w latach, gdy Inglot był przewodniczącym Rady Miasta Przemyśla i mocno angażował się w prace samorządu. Potem w kolejnych latach nastąpił boom jego interesów za granicą i już tylko bywał w Przemyślu – wspomina Norbert. – Nigdy jednak się nie zmienił. Zawsze odbierał komórki, nawet na końcu świata, a gdy miał chwilę wolną, zapraszał mnie do siebie. Uwielbiał słuchać, otaczać się młodymi ludźmi, miał niezwykle otwartą głowę, była szalenie oczytany. Wystarczyło kilkanaście minut, bym przekonał go, że warto, by Inglot miał swoją stronę na Facebooku. Po jej otwarciu szybko zresztą uzbierała ponad 20 tys. fanów.
 
Jedni kochają pieniądze, inni samochody,  On kochał pracę
 
Dla Wojciecha Inglota najważniejsza była praca, w ostatnich latach w ciągu jednego tygodnia bywał w kilku strefach klimatycznych i czasowych, miał ambicje być na otwarci każdego nowego salonu Inglota na świecie. – Pamiętam jego małą walizkę, z którą nigdy się nie rozstawał. Tam miał witaminy i minerały, których recepturę sam sobie opracowywał i które codziennie zażywał – wspomina Norbert. – Pamiętam, jak we mnie wciskał chociaż jedną tabletkę z witaminami Centrum, bo uważał, że lepiej będę się od tego czuł.
 
Mariusz Ziomecki na łamach portalu „NaTemat” tak wspominał pracowitość Inglota: Jestem od niego zaledwie o kilka lat starszy i muszę przyznać, że nie byłbym w stanie wytrzymać takiego rozkładu dnia, który Wojtek prowadził non-stop. Wszyscy to widzieli i na ile mogliśmy, staraliśmy się o niego zatroszczyć. Problem w tym, że on był bardzo silną indywidualnością. Należał do tych ludzi, którzy nie mówią głośno, że coś ich boli. W miejscach, gdzie spotyka się zarząd Inglota zawsze stoi taka tablica z rozkładem tego, gdzie kto wyjeżdża w najbliższych dniach. Ja czułem śmiertelne zmęczenie, gdy tylko czytałem, co tam napisano. A Wojtek był dodatkowo głównym chemikiem, designerem i strategiem. Praktycznie też najważniejszym negocjatorem.
 
W ostatnich latach nastąpiła eksplozja sukcesu marki Inglot. Jej założyciel był wszędzie pożądany, zapraszany, nagradzany. – A mimo to Wojtek był człowiekiem, który do końca nie obnosił się z sukcesem, boomem marki, on nie lubił bywać, nie przepadał za bankietami, wielkim światem, mediami, dlatego czasem lepiej były znały Płyty Pilśniowe z Przemyśla, czy Sanwil, niż światowe imperium Inglota – dodaje Robert Choma.
 
Normalny facet w dżinsach i koszulce
 
Barbara Andrzejczyk żartuje, że im większe Wojciecha Inglota dotykały zaszczyty, tym większy był to dla Niego „problem”. – On nie znosił blichtru, a marynarkę i krawat traktował jak dopust boży – wspomina licealna koleżanka. – Na zawsze zapamiętam go w dżinsach i sportowej koszulce. Jako normalnego faceta, który przez wiele lat mieszkał w bardzo skromnym, drewnianym domku nad Sanem, bez ochroniarzy i luksusu, który sam sobie robił zakupy w sklepie i który jeździł bardzo normalnymi samochodami. Nawet w ostatnich latach nic się nie zmieniło. Wprawdzie kupił nowy dom, ale żaden nowobogacki pałac z basenami, wybrał zabytkową willę Jadwigę, zrujnowany historyczny obiekt, który wyremontował i uratował od zniszczenia.
 
- Miał świadomość swojej wartości, ale to nigdy nie miało związku z megalomanią, czasem wręcz zdawał się być zażenowany pochwałami, jakie słyszał z każdej strony – twierdzi prezydent Przemyśla. Zależało mu na pracy u podstaw, trwałej zmianie rzeczywistości, rozwoju Przemyśla. – Nie znam nikogo, kto tyle dobrego zrobiłby dla innych ludzi – twierdzi Barbara Andrzejczyk.  – Od lat przyznawane jest stypendium Jego imienia dla najlepszego chemika w II LO w Przemyślu. Gdy zdobył nagrodę im. Jana Wejcherta, 100 tys. zł przekazał na książki dla dzieci z ubogich rodzin, a gdy zbrakło, dołożył jeszcze z własnej kieszeni. Pamiętam, jak klasa mojej najmłodszej córki marzyła o zagranicznej wycieczce. Wojtek nie dał im pieniędzy, ot tak, młodzież wyplewiła i uporządkował teren wokół Jego zakładu produkcyjnego, a w zamian za to zafundował im wyjazd od Włoch i w Alpy. Chciał im pokazać, że najważniejszy jest szacunek do pracy.
 
Lubił i chciał się dzielić. To on współtworzył Regionalną Izbę Gospodarczą i Akademię Przemyską, na bazie której z czasem powstała Państwowa Wyższa Szkoła Wschodnioeuropejska w Przemyślu. Miał ogromne kontakty w świecie polityki i biznesu. Specjalnie dla Niego do Przemyśla przyjeżdżali: Leszek Balcerowicz, prof. Zbigniew Brzeziński i inni.
 
Piękno w parze z innowacyjnymi technologiami
 
Rok 2012 był dla Wojciecha Inglota czasem specjalnych wyróżnień i nagród. Wiosną 2012 r. prezes i założyciel Inglot Cosmetics otrzymał nagrodę Polskiej Rady Biznesu im. Jan Wejcherta. Został jej pierwszym w historii laureatem w kategorii „Sukces”. Pod koniec ubiegłego roku w Jego ręce trafił Wektor 2012. Prestiżowa nagroda przyznawana przez organizację Pracodawcy Rzeczypospolitej i „Puls Biznesu". Wektory są wyróżnieniem za działalność przynoszącą szczególne korzyści polskiej gospodarce oraz za tworzenie klimatu sprzyjającego rozwojowi przedsiębiorczości. Wektor dla Wojciecha Inglota był nagrodą „…za międzynarodową ekspansję firmy oraz udowodnienie całemu światu, że Polska jest krajem, w którym z innowacyjnymi technologiami idzie w parze piękno".
 
Wojciech Inglot był też jednym z najczęściej wymienianych kandydatów do statuetki Najbardziej Wpływowi Podkarpacia 2012 w kategorii „Biznes”, przyznawanej przez nasz magazyn VIP Biznes&Styl. Wprawdzie prezes przemyskiej spółki uzyskał nieco mniej punktów niż Marek Darecki, prezes Stowarzyszenia „Dolina Lotnicza” i Adam Góral, prezes Asseco Poland, mimo to spektakularne sukcesy, zwłaszcza poza granicami Polski uczyniły z Wojciecha Inglota przedsiębiorcę międzynarodowej rangi. 
 
- Tym trudniej uwierzyć, że Jego już nie ma. Mieliśmy tyle planów – mówi prezydent Choma. – Jeszcze w dniu Jego śmierci rozmawiałem z przewodniczącym Rady Miasta Przemyśla o przyznaniu Mu tytuły honorowego obywatela Przemyśla. Namawiałem Wojtka, by zechciał zaangażować się w sponsoring koszykówki, albo piłki ręcznej. Niestety. W tej chwili możemy już tylko uczcić pamięć o Wojtku.  Jego imieniem nazwać ulicę, która prowadzi do Jego firmy, chcielibyśmy też co roku w kilku kategoriach przyznawać Nagrodę Gospodarczą im. Wojciecha Inglota. W tej chwili myślimy o powołaniu kapituły, która opracuje zasady i regulamin konkursu. Znając Wojtka, gdyby żył, broniłby się przed nagrodami i wyróżnieniami, taki był, ale Jego rodzina wyraziła zgodę na taką formę upamiętniana.
 
A Inglot? Zabrakło człowieka, ale marka jest już nieśmiertelna, obecna pod każdą szerokością geograficzną na świecie.

KOMENTARZE

Jak w XIX wieku powstawał pierwszy szpital w Rzeszowie

Był rok 1832. Do tego czasu nie istniała...

Wektor 2012 dla Wojciecha Inglota

Wojciech Inglot, prezes Inglot Cosmetics z Przemyśla, największej w Polsce firmy produkującej...

Eva Minge szuka modelek i modeli do pokazu w Rzeszowie

Eva Minge poszukuje doświadczone modelki i modeli z Rzeszowa i całego Podkarpacia do pokazów swojej kolekcji oraz znanych i lubianych marek odzieżowych min.: C&A, Cubus, Camaieu a także tych...

Zbigniew Rynasiewicz wiceministrem transportu

Poseł Zbigniew Rynasiewicz, lider PO na Podkarpaciu i przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury, został wiceministrem transportu. Przejmie obowiązki odwołanego Tadeusza Jarmuziewicza, a więc będzie mu...

zobacz więcej
Reklama

Wanda Czubernatowa. Tiśnerowo muza na zimowe wieczory!

Raba Wyżna - miejscowość ani ładna, ani...

Marek Olszyński, profesor artysta. Moje gryzienie świata

Wyjątkowo niesystemowy z niego człowiek...

Leila, ksiądz Przeklasa, Segal... Odeszli w 2019 roku

Do grona tych, których wspominamy, odwiedzając...

Ks. prof. Michał Heller za sterami samolotu Politechniki Rzeszowskiej

Ks. prof. Michał Heller, kosmolog, fizyk, filozof i teolog, doktor honoris causa Politechniki Rzeszowskiej, laureat Nagrody Templetona i jeden z najwybitniejszych...

Teatr kończy remont dużej sceny i marzy o rozbudowie. Co w planach?

Alina Bosak: Kończy się wielki remont rzeszowskiego teatru. Widzowie już pewnie stęsknili się za Dużą Sceną, która od czerwca była wyłączona z repertuaru...

PiS stworzył nowy resort zarządzania funduszami. Minister jest z Podkarpacia

Pochodząca z Podkarpacia Małgorzata Jarosińska-Jedynak została powołana na stanowiska ministra zarządzania funduszami. Nowy resort będzie...

Reklama

Wiesław Banach Honorowym Obywatelem Sanoka

W Kościanie w Wielkopolsce się urodził, w Lublinie na KUL-u ukończył historię sztuki, ale to Sanok jest miastem jego życia. Wiesław Banach z królewskim grodem nad Sanem związany jest od 42 lat i tutaj 3 grudnia...

Ewelina Fijołek za Wiesława Buża w Radzie Miasta Rzeszowa

Ewelina Fijołek, prywatnie siostra Konrada Fijołka oraz złota medalistka w gimnastyce akrobatycznej, zajęła miejsce Wiesława Buża w Radzie Miasta Rzeszowa, który zdobył mandat...

Uratowana Żydówka spotka się w Markowej z rodziną Sprawiedliwych

W czasie holocaustu Żydówkę Ciporę Reem-Beer ukrywali Maria i Stanisław Dudkowie z Odrzykonia koło Krosna. Dzięki czemu, wtedy jeszcze półtoraroczna dziewczynka...

Tadeusz Pióro p.o. dyrektora Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie

Tadeusz Pióro, były członek zarządu województwa podkarpackiego, a w latach 2014-2018 burmistrz Sanoka, od wtorku pełni obowiązki dyrektora...

Katarzyna Nosowska i jej "Zmalowane Wrota" w Filharmonii Podkarpackiej

Katarzyna Nosowska, znana wokalistka z zespołu Hey, wyrusza jesienią w trasę z wydarzeniem, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Show pt. "Zmalowane Wrota" po...

zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.