Reklama

Krzysztofa Brzuzana ocalanie niknącego świata

A A A
Alina Bosak

Dodano: 17-08-2020

Fot. Tadeusz Poźniak

Fot. Tadeusz Poźniak

ZDJĘCIA

zobacz wszystkie ›
Stara blacha mogła zgnić pod płotem. Ale pochodziła z cerkwi, co artysta musiał uznać za znaczące. Zabrał więc wyrzucony kawałek i umieścił w dziele sztuki, które przypomina chorągiew procesyjną prowadzoną na Święto Jordanu. W tym samym zbiorze są nawiązania także do zachodniego obrządku, bo oba na pograniczu się przenikały. Z dawnej dzieży do robienia chleba Trójca Święta błogosławi świat. Ten obecny, a może i ten miniony, razem z jego niknącymi obrazami. – Czas jest ważny. Zostawił znaki na drewnie i metalu, skazał na upadek cywilizacje. Czas weryfikuje artystę i jego dzieło – mówi rzeźbiarz Krzysztof Brzuzan, autor cyklu „Recycling kulturowy”, zbioru, który wyrósł z niezgody na zapominanie i jest gotowy do premierowej wystawy.
 
Trudno oderwać oczy od tych przefiltrowanych przez artystyczną wrażliwość kapliczek, ołtarzyków, krzyży, chorągwi i chroniących przez Złem huculskich zgard. Jedne kolorowe niczym ikonostasy w greckokatolickich świątyniach, inne „po zachodniemu” bardziej ascetyczne. W jednym dziele ceramika, drewno, metal nienagannie współgrają ze sobą, zdradzając rękę wszechstronnego artysty. – Nigdy nie zamykałem się w ramach jednego pomysłu i jednego materiału. Jestem bardzo otwarty. Na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie mieliśmy obowiązek odbyć praktyki w dwóch pracowniach materiałowych. Były cztery: ceramika, drewno, brąz i kamień. Ukończyłem wszystkie. Bo wszystkie te materiały uznaję za szlachetne, z których warto tworzyć. I nich się trzymam – mówi Krzysztof Brzuzan, rzeźbiarz od lat związany z Rzeszowem, a urodzony na Dolnym Śląsku. Uczeń prof. Mariana Koniecznego, w którego pracowni obronił dyplom z wyróżnieniem. Jego prace znajdują się w prywatnych i muzealnych kolekcjach na całym świecie. Rzeszowianom dobrze znany z odlanych w brązie rzeźb wyeksponowanych w miejskiej przestrzeni. Wymienić tu można pomnik Adama Mickiewicza, Jana Pakosławica, czy urwisa celującego w lampę uliczną przy biurowcu Elektromontażu. Tę ostatnią rzeźbę Krzysztof Brzuzan żartobliwie kiedyś nazwał najmniejszym pomnikiem czynu rewolucyjnego. W sztuce odwołuje się do wielu kulturowych tropów, wielkich klasyków i ludowych twórców.
 
 
Krzysztof Brzuzan. Fot. Tadeusz Poźniak
 
Ten eklektyzm bierze się między innymi z pogranicza, z którym od zawsze jest związany. - W okolicy Bolesławca, gdzie się urodziłem, mieszkali przesiedleńcy z Czarnogóry, z Jugosławii. Przywieźli z sobą bałkańską kulturę. Byli też uchodźcy zza Buga. Moje korzenie także są kresowe. Babcia pochodziła z Gródka Jagiellońskiego niedaleko Lwowa, natomiast ojciec - spod Leżajska – wspomina artysta. – Temat tego cyklu, który nazwałem „Recyclingiem kultury” wynikł z moich życiowych doświadczeń. Przed wojną całą Kotlinę  Jeleniogórską nazywano riwierą berlińską. Bogaci berlińczycy budowali tam pałace, wille. Jako dziecko obserwowałem znikające ślady po niemieckich mieszkańcach tych ziem. Upadek pewnej cywilizacji. Po studiach, po przeniesieniu się na Podkarpacie to doświadczenie powtórzyło się. Tu na pograniczu, gdzie kiedyś mieszkało wielu Rusinów, także zobaczyłem odchodzącą cywilizację, którą w wymiarze sakralnym tworzył styk kultury zachodnioeuropejskiej i bizantyjskiej – mówi Krzysztof Brzuzan i tłumaczy: - Czas jest dla mnie ważny. Ze względu na materiał, którym się posługuję. Ma wpływ na jego wygląd i moje estetyczne uczucia z tym związane. Przemijanie klasyfikuje sztukę i wartości w życiu. Tylko dzieła, które potrafią obronić się w większej przestrzeni czasu, mają jakąś wartość. 
 
Podczas pracy nad kolekcją nieustannie pojawiały się nowe pomysły, skojarzenia. Powstało około 50 prac, które tworzą wystawę o minionym już świecie. Artysta nawiązuje do przeszłości nie tylko poprzez symbole, po które sięga, ale i rzeźbiarską materię - drewno czy metal „z odzysku”. Często wypatrzone podczas wędrówek po Roztoczu Południowym.   
 
 
Praca ze zbioru "Recycling kulturowy". Fot. Tadeusz Poźniak
 
Reklama
W jednej z kompozycji bazą stał się słup od płotu. – Jest z mojej pracowni w lesie – zdradza rzeźbiarz. – To drewno, które przez kilkadziesiąt lat były wkopane w ziemię. Jest przez nią „zjedzone”, zniszczone, ale i pięknie uformowane. Ja takie rzeczy dostrzegam i wykorzystuję, by podkreślić związek tematu prac z pewnym przedziałem czasowym. Od dawna i bardzo często sięgam po drewno rozbiórkowe. Robiłem to na długo przedtem, kiedy to się stało modne w  designie i wnętrzarstwie – uśmiecha się artysta. - Jestem też bardziej wybredny. Ważna jest struktura, „rysunek”. Ułożenie pewnych naturalnych elementów drewna jest istotne w wyrazie pracy. 
 
Drewno z dzieł Brzuzana ma historię. I nie tylko ono. Także blacha wykorzystana obiektach przypominających kościelne sztandary. - Została zdarta ze starych cerkwi. Wtórnie, w ramach recyclingu zrobiłem z niej chorągwie. Blachę aplikowałem nie płótno, ale na drewno. Przywróciłem temu materiałowi wartość, wprawdzie nie jako obiektowi kultu, ale obiektowi sztuki – tłumaczy artysta. - Na takie skarby trafiam często przypadkowo. Jeżdżę, szukam, zawsze mam oczy otwarte i potrafię w pokrzywach wypatrzeć kawałek drewna. 
 
Obiekty, składające się na zbiór „Recycling kulturowy” powstały nie tylko z odzyskanych materiałów. Także nowych, ale postarzanych. Niektóre elementy zostały odlane z brązu jak na przykład krzyże do huculskich naszyjników, które również są częścią tej kolekcji. – Zgardy, prymitywne naszyjniki to charakterystyczny element kultury góral karpackich – tłumaczy Krzysztof Brzuzan. - Były wytworem wiejskich artystów. Odlewane z metalu. Zdobione dodatkowo koralami. Kobiety potrafiły na sobie nosić 5 kg takiej biżuterii. Traktowały ją jako amulet. To wiązało się z tym, że Huculi byli bardzo religijni i zabobonni. Mieszkali w tak dzikim kraju, że na różne sposoby chronili się przed złem. Dlaczego przypominam zgardy? Bo mieszczą się w temacie przemijania wielokulturowego pogranicza. W tej mieszance Polaków, Rusinów, Bojków, Łemków. Fascynuje mnie kultura bizantyjska kościoła wschodniego – przyznaje twórca. - Na terenach kresowego Podkarpacia była szczególnie ciekawa. Właśnie dlatego, że ścierały się dwa obrządki łaciński i grecki, a nawet przenikały. Już w XIX wieku bardzo religia wschodniochrześcijańska, której elementy wcześniej były traktowane mocno ikonograficznie, zaczęła czerpać ze sztuki Zachodu. To bardzo ciekawe, jak te dwie, zdawało by się zamknięte hermetycznie religie otwierały się na siebie, wpływały. Udowadniały przez to, że wywodzą się z tych samych źródeł. 
 
 
Krzysztof Brzuzan. Sztandar z elementami cerkiewnej blachy. Fot. Tadeusz Poźniak
 
Z kolorystyki cerkwi i kościołów, elementów obu tych obrządków czerpie artysta. Na wystawie (pierwsza odbędzie się w przyszłym roku w Muzeum Etnograficznym im. Franciszka Kotuli w Rzeszowie) chce zestawiać kompozycje, by znów „dialogowały”. - Nawiązują do siebie różnymi elementami, kolorami – ale różnią się symbolami. Na jednej mamy krzyż typowo wschodni, na drugiej grecki. Kolorystyka bizantyjska – ciężka, złota. Zachodnioeuropejska jest dużo subtelniejsza – opisuje dwa z wypełniających całą pracownię dzieł. 
 
I nie ukrywa, że przeraża go brak szacunku dla obiektów kultury odmiennej niż ta, z która człowiek się utożsamia. - Na Dolnym Śląsku byłem w okresie fatalnym dla kultury pozostawionej przez Niemców, kiedy wręcz polityka państwa była nastawiona na zacieranie cywilizacji niemieckiej – mówi. - To przerażające, jak wspaniałe rzeczy były wtedy niszczone. Tam w Bolesławcu, gdzie się urodziłem i wychowałem był wspaniały cmentarz ewangelicki. Z niesamowitymi nagrobkami, będącymi wykwitem kunsztu XVII-XIX-wiecznej sztuki kamieniarskiej, kowalstwa. To zostało spychaczem zrównane z ziemią, bez jakiegokolwiek szacunku dla obiektów, które tam się znajdowały. Za PRL-u także na Podkarpaciu nie było zwyczaju dbania o świątynie greckokatolickie i prawosławne. O ile nie przejął ich kościół rzymskokatolicki, to zamieniane były na magazyny albo pozostawione puste i wiele zniszczało. Na szczęście wyposażenie przeniesiono do paru muzeów i tam ocalało. 
 
Tej kolekcji nie chciałbym szybko rozproszyć, ale zrobić kilka wystaw, wszystko udokumentować. Traktuje ją jako pewnego rodzaju artystyczne credo.
 
- Straszne tempo współczesnego życia sprawia, że młoda sztuka często komentuje bieżące wydarzenia, przestrzega przed zagrożeniami. Przerażony jestem tym tempem i tym, jak przerwała się pewna ciągłość sztuki. Piękno - dawniej było głównym elementem w pracy artysty, dziś kategoria brzydoty tak mocno weszła w estetykę, że często wydaje się dominować – mówi Krzysztof Brzuzan. - Ja wychowanek klasycznej ASP dostrzegam zatem piękno w rzeczach przemijających, które często ulegają degradacji. Zajmuję się recyclingiem sztuki, recyclingiem kulturowym. To hasło towarzyszy tej kolekcji. Przywracam miniony świat, jego przedmioty i materię. Wykorzystuję przedmioty, które są już w poniewierce, zlekceważone, zdegradowane przez czas. Wciąż widzę ich piękno i nowe wartości.
 
 
Krzysztof Brzuzan, zbiór "Recycling kulturowy". Fot. Tadeusz Poźniak

KOMENTARZE

Pomniki Czynu Rewolucyjnego ...na sprzedaż

Z czym kojarzy się Rzeszów? Odpowiedź zwykle brzmi? Pomnik Czynu...

Ogrody Anny i Krzysztofa Brzuzanów

Gdy wszedłem do ogrodu Anny i Krzysztofa Brzuzanów, przypomniał mi się "Dziwny...

Umowa na kolejny odcinek S19 w województwie lubelskim podpisana

33 kilometry S19 od węzła Lasy Janowskie przy granicy z województwem podkarpackim do Kraśnika ma powstać do 2021 roku. W poniedziałek, 30 października 2017 r., w Kraśniku...

zobacz więcej
Reklama

Bieszczady! Jedyne góry, które mówią

Z Edwardem Marszałkiem, leśnikiem, rzecznikiem prasowym Regionalnej...

Krzysztofa Brzuzana ocalanie niknącego świata

Stara blacha mogła zgnić pod płotem. Ale pochodziła z cerkwi, co artysta musiał uznać za znaczące. Zabrał więc wyrzucony kawałek i umieścił w dziele sztuki, które przypomina chorągiew procesyjną...

Z przestrzeni publicznej, gdzie samochodów jest za dużo, znikają ludzie!

Z Maciejem Łobosem, architektem, wspólnikiem w biurze MWM Architekci z Rzeszowa, rozmawia Aneta Gieroń

Jestem z pierwszego rocznika "mostowców" po Politechnice Rzeszowskiej

Z prof. Tomaszem Siwowskim, prezesem Promost Consulting, rozmawia Aneta Gieroń

Reklama

Koncert pamięci Laili Arifuliny w Filharmonii Podkarpackiej

Taniec był największą miłością jej życia i tym zachwytem potrafiła zarażać wszystkich dookoła. Mija właśnie rok od śmierci Laili Arifuliny, tancerki baletowej, choreografa...

Fajka wyróżnia człowieka - o biznesie dla konesera

W stolicy polskiej fajki - Przemyślu działa dziewięć wytwórni. Jedna z nich to firma Mr Bróg – Zbigniew Bednarczyk która zatrudnia 17 pracowników. Pozostałe pracownie to małe wytwórnie...

40 lat temu "Solidarność" połączyła Polaków. To najważniejsze w tej historii

Alina Bosak: 40 lat temu, 17 września w Gdańsku przedstawiciele robotników z całej Polski utworzyli ogólnopolski Niezależny Samorządny...

Boznańska, Dunikowski, Malczewski w Muzeum w Stalowej Woli. Od 30 sierpnia

57 prac i 39 największych polskich artystów, a wśród nich: Teodor Axentowicz, Olga Boznańska, Józef Brandt, Józef Chełmoński, Xawery Dunikowski...

Zmiany w podkarpackim urzędzie wojewódzkim. Wojewoda ma nowego rzecznika

Od 1 września wojewoda podkarpacki Ewa Leniart ma nowego rzecznika prasowego. Został nim Michał Mielniczuk, wcześniej zatrudniony w zespole prasowym...

zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.