Reklama

Polski sport według Przemysława Babiarza

A A A
Jaromir Kwiatkowski

Dodano: 08-11-2012

fot. T. Poźniak

fot. T. Poźniak

Rozmowa z Przemysławem Babiarzem, z pochodzenia przemyślaninem - dziennikarzem i komentatorem sportowym.  O tym, co Polacy osiągnęli na olimpiadzie i czy aby na pewno „nic się nie stało”. O tym, jak powinno wyglądać sportowe przygotowanie młodych talentów, o blaskach i cieniach polskiego sportu rozmawia Jaromir Kwiatkowski.

Jaromir Kwiatkowski: Jesteśmy po dwóch wielkich imprezach w sporcie wyczynowym: Euro 2012 oraz olimpiadzie w Londynie. Polscy sportowcy wypadli tam poniżej oczekiwań. Na pewno nie można skwitować ich występów frazą piosenki: „nic się nie stało”.
 
Przemysław Babiarz: (śmiech) To prawda. Ta fraza, która może podnosić na duchu po przegranej bitwie (ale nie wojnie), jeżeli jest nadużywana, staje się parodią samej siebie. Myślę, że zwłaszcza w odniesieniu do Euro tak się stało. Bo jednak stopniowałbym nasze rozczarowania związane z tymi dwiema wielkimi imprezami. Uważam, że sportowo – podkreślam: sportowo, a nie organizacyjnie – Euro było dla nas dużym rozczarowaniem, natomiast w przypadku igrzysk olimpijskich w Londynie możemy mówić o pewnym niedosycie.
 
JK: Może niedosyt byłby mniejszy, gdybyśmy nie mieli do czynienia ze zjawiskiem, które Bohdan Tomaszewski nazwał w jednym z wywiadów „rozkręcaniem nadmiernych nadziei przed zawodami”.
 
PB: Proszę zauważyć, że media, zwłaszcza elektroniczne, są coraz bardziej podporządkowane regułom widowiska. A w widowisku pesymista zawsze przegrywa, jest mniej lubianą postacią, w związku z czym wszyscy – politycy, dziennikarze, wreszcie sami sportowcy - chcą być optymistami, powtarzać, że będzie dobrze. W widowisku nie chodzi o opis świata zgodny z prawdą i sumieniem dziennikarza, ale o to, by było „kolorowo”. Jednym z elementów tego, by było „kolorowo”, jest rozbudzanie oczekiwań. Czasami nadmiernych. Absolutnie zgadzam się z tym, co zauważył pan Bohdan, wielki mistrz naszego zawodu. To jest wielkie niebezpieczeństwo dla nas, dziennikarzy.
 
JK: Do szukania przyczyn słabszego występu polskich sportowców oraz środków zaradczych przystąpiliśmy niezwłocznie po igrzyskach. Minister Joanna Mucha zaprezentowała plan naprawy polskiego sportu, i to wieloletni, już dwa dni po ich zakończeniu.
 
PB: A to oznacza, że ten plan musiał być przygotowywany wcześniej. Czyli że już wcześniej – pewnie na podstawie różnych analiz – brano pod uwagę, że w Londynie może nam się nie powieść. Uważam, że to akurat nie jest złe, bo poważny urząd powinien być przygotowany na różne warianty wydarzeń.
 
JK: Pani minister zaproponowała m.in. spotkania z samorządami we wszystkich województwach. Idea sama w sobie jest słuszna: chodzi o zainteresowanie samorządowców podjęciem bardziej zdecydowanych działań w kierunku umasowienia sportu. Lecz od razu zaczynają się „schody”: jeżeli to ma być dołożenie samorządom zadań bez wyposażenia ich w środki finansowe, to ja już sobie wyobrażam, z jaką „ochotą” będą one przesuwać pieniądze z inwestycji na sport masowy.

PB: Do tej pory samorządy chętnie kierowały pieniądze na sport wyczynowy ze swojej puli autopromocyjnej, bo sport na poziomie ekstraligi czy mistrzostw Polski w popularnych dyscyplinach (piłka nożna, żużel, siatkówka), daje miastom rzeczywiście dużo. Natomiast w przypadku sportu masowego, żeby coś zainwestować, potrzebne są, po pierwsze, pomysł, a po drugie - fundusze. Niebezpieczeństwo widzę w tym, że władza centralna chce przerzucać bardzo wiele zadań na barki władzy lokalnej, nie dając na to pieniędzy. Biorąc pod uwagę to, że nadchodzi kryzys, obawiam się, czy samorządy, bez dodatkowych środków, będą w stanie realizować nawet najlepsze pomysły centrali.
 
JK: To prawda, choć musimy też zdawać sobie sprawę, że bez umasowienia sportu nie będziemy mieli sportu wyczynowego na wysokim poziomie.
 
PB: Rozróżniłbym tu dwie sprawy. Pierwsza to masowość sportu rozumiana jako uprawianie przez społeczeństwo jakiegoś rodzaju rekreacji dla polepszenia samopoczucia czy zapobiegania chorobom – i ona niekoniecznie musi przekładać się na wyniki w sporcie wyczynowym. Podam przykład: Finlandia jest krajem ludzi bardzo „rozbieganych”. Ale nie pamiętam, by od czasu Lasse Virena, czyli od lat 70., Finowie mieli jakiegoś wybitnego biegacza na igrzyskach olimpijskich. Zupełnie inną sprawą jest postawienie na sport dzieci i młodzieży w ramach programu „zarzucania szeroko sieci” po to, by „wyławiać” talenty.
 
JK: Czyli rekreacja jest rzeczą dobrą i pożądaną, ale jeżeli chcemy mieć wyniki w sporcie wyczynowym, należy zaczynać od sportu szkolnego?

Reklama
PB: Dokładnie. Ale żeby to miało „ręce i nogi”, potrzebne są dwie rzeczy. Zwykle dużo mówimy o infrastrukturze, podając przykład „Orlików”. I w porządku. Ale zupełnie inną rzeczą jest organizacja sportu szkolnego, a tu sprawą kluczową są  nauczyciele WF i trenerzy. Człowiek jest ważniejszy od sprzętu, a dobry trener od dobrej hali. Inna sprawa, że nie należy zwracać  nadmiernej uwagi na medale i rekordy  na poziomie juniorów czy juniorów młodszych. Niestety, bardzo często prowadzi to do nadmiernej eksploatacji młodych organizmów i stawiania na zawodników wczesno rozwojowych.
 
JK: A później często dziwimy się, że znakomity junior nie osiąga oczekiwanych wyników jako senior.
 
PB: No właśnie. W sporcie amerykańskim wysyła się młodzież na zawody juniorskie. Ale tam jest jedno podstawowe przykazanie: nigdy nie patrz na zawodnika pod kątem jego wyników sportowych w czasie, gdy ma on 17-18 lat. Prognozuj szczyt jego osiągnięć, gdy będzie miał 24 czy 25 lat. To powinien być taki system, w którym będziemy łowić talenty już w okresie szkoły podstawowej, będziemy próbowali je rozwijać i przekazywać dalej. Taki wybitny talent powinien mieć książeczkę, w którą powinny być wpisane nazwiska wszystkich trenerów: od nauczyciela WF w szkole podstawowej, poprzez trenerów klubowych po trenera reprezentacji. I gdy ten sportowiec, mając 25 lat, zdobędzie złoty medal na olimpiadzie, to nagrody powinni otrzymać wszyscy trenerzy, włącznie z nauczycielem WF ze szkoły podstawowej. Taki system motywowałby tych ludzi do wyszukiwania talentów, a nie do „gospodarki rabunkowej” wobec młodych sportowców.
 
JK: „Cudowną bronią” polskiego sportu miał być Komitet Polska – Londyn 2012, obejmujący systemem specjalnego przygotowania część naszej olimpijskiej reprezentacji. Tyle, że dwa z 10 medali zdobyli sportowcy spoza Komitetu, a jeden z naszych dwóch złotych medalistów, ciężarowiec Adrian Zieliński, przygotowywał się za granicą sam, wbrew woli swojego związku sportowego, za co działacze szarpali go nawet po igrzyskach. Minister Mucha zapowiedziała, że Komitet zostanie rozwiązany. Fiasko?
 
PB:Krytycy tego programu przygotowań do olimpiady zarzucali mu, że kieruje on strumień pieniędzy do tych, którzy już coś osiągnęli, natomiast brakuje funduszy dla pozostałych. Dopóki na olimpiadzie nie odbyło się wielkie sprawdzenie, mogliśmy się zastanawiać, jak jest lepiej. Igrzyska pokazały, że nie zawsze zapewnienie sprawdzonym sportowcom świetnych warunków do przygotowań daje medal. Zobaczymy za 2-3 lata, jaki będzie skutek tego, że zabraliśmy pieniądze grupom juniorskim po to, by dać je gwiazdom. Ja jestem zwolennikiem systemu amerykańskiego: na początku masz sobie dać radę sam i pokazać, że jesteś wart tego, by ci dodać pieniędzy. Znam wielu sportowców amerykańskich, na których u początków kariery składała się rodzina, a później, gdy zostawali gwiazdami, dostawali już pieniądze od sponsorów.
Obawiam się, że teraz wymyślimy jakiś następny system finansowania – nazywając go np. Rio de Janeiro 2016 – który będzie starał się ulepszyć poprzedni system. A ja obserwuję, że niektórzy nasi sportowcy osiągali lepsze wyniki – chodzi nie tylko o miejsca, ale głównie o rezultaty - pomiędzy igrzyskami, na mistrzostwach Europy czy świata, niż w sezonie olimpijskim.

JK: Dlaczego?
 
PB: Dlatego, że się wyeksploatowali. Oczekujemy od sportowców, by zdobywali złote medale. Czasami jest to niemożliwe. Realnie możemy od nich oczekiwać, by na najważniejszej imprezie czterolecia byli w maksymalnej formie.
   
   
Przemysław Babiarz – rocznik 1963, z pochodzenia przemyślanin. Absolwent I LO im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu. Studiował teatrologię na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz na Wydziale Aktorskim PWST w Krakowie. Aktor Teatru Wybrzeże w Gdańsku w latach 1989-92, od 1992 r. dziennikarz i komentator sportowy TVP. Debiutował w tej roli podczas olimpiady w Barcelonie. Zapytany, dlaczego zamienił aktorstwo na dziennikarstwo sportowe, odpowiada: - W Teatrze Wybrzeże nie szło mi jakoś szczególnie. Grałem głównie podrzędne role i po trzech latach nie było tam dla mnie miejsca, nie chcieli ze mną przedłużyć kontraktu. Rozglądałem się za innym teatrem, ale to nie było takie proste. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, w tym samym czasie nadano w telewizji komunikat, że Naczelna Redakcja Sportu i Rekreacji (bo tak się wówczas nazywała), poszukuje kandydatów na  komentatorów i prezenterów sportowych. Zawsze pasjonowałem się sportem, więc za namową rodziny wziąłem udział w tym konkursie. W rezultacie zaproponowano mi poprowadzenie studia olimpijskiego, a od 1 października 1992 r. etat w redakcji sportowej. 

KOMENTARZE

Powitać wiosnę w Arboretum w Bolestraszycach

Arboretum jest jedynym na Podkarpaciu dziedzictwem kulturowym...

Leszek Waliszewski - człowiek z branży motoryzacyjnej

Aneta Gieroń i Jaromir Kwiatkowski rozmawiają...

Podkarpackie kurorty

Nasz region znany jest z czterech uzdrowisk: Iwonicza, Rymanowa, Horyńca i Polańczyka. Moglibyśmy mieć ich...

Olsen - marka odzieżowa dla aktywnych kobiet

Sezon zimowy to wyjątkowa kombinacja wełny z flanelą, skóry z kaszmirem, jedwabiu z grubo fantazyjnie plecionymi sznurami dzianiny. Połączyliśmy solidność z delikatnością, a w zamian otrzymaliśmy modny...

Anna Golędzinowska: z nocnego klubu do Medjugorje

- Nie czuję się ofiarą. Dzisiaj myślę, że to wszystko, co mi się zdarzyło, musiało mi się zdarzyć, żebym mogła stanąć dziś przed wami i powiedzieć, że Pan Bóg istnieje i że można przebaczyć...

zobacz więcej
Reklama

Rita Cosby we wtorek w Rzeszowie. Wstęp wolny

We wtorek, 27 sierpnia będzie się można spotkać ze znakomitą amerykańską dziennikarką, Ritą Cosby, córką żołnierza Armii Krajowej i uczestnika Powstania Warszwskiego, Ryszarda Kossobudzkiego. Laureatka...

Sławna polska Trucking Girl na TSLA EXPO Rzeszów 2019

Iwona Blecharczyk, najpopularniejsza w Polsce trucking girl, będzie jednym z prelegentów Kongresu i Targów TSLA EXPO Rzeszów 2019. Wydarzenie odbędzie się w dniach 10-12 października...

"Mężczyzna od kuchni". W siatkarskim świecie kibica Kacpra Gardziały

Z Kacprem Gardziałą, autorem profilu na FB "Okiem Kibica" oraz wolontariuszem na światowych imprezach w siatkówce mężczyzn, rozmawia Idalia Stochla

Reklama

Dzisiaj współpraca szkół technicznych z przemysłem to konieczność!

Z Jarosławem Augustynowiczem, wicedyrektorem Zespołu Szkół w Gorzycach ds. Centrum Kształcenia Praktycznego, rozmawia Aneta Gieroń

Świat jest straszny, ale ja postanowiłem, że jest piękny

Z Wojciechem Bonowiczem, poetą, publicystą, felietonistą "Tygodnika Powszechnego" i miesięcznika "Znak", rozmawia Aneta Gieroń

Planeta Grety. Felieton Magdy Louis

Greta Thunberg, młodziutka Szwedka, której troska o losy naszej planety wzruszyła i poruszyła wielu zwykłych ludzi na całym świecie, otrzymała 17 września od Amnesty International tytuł Ambasadora Sumienia. Urodzona w 2003...

Jerzy Kwieciński otrzymał drugą tekę - ministra finansów

Związany z Podkarpaciem minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński otrzymał w piątek, 20 września, nominację na stanowisko ministra finansów. Będzie tym samym kierował...

Ekosystem w trakcie budowy, czyli jak połączyć naukę z biznesem

Rozmowa z Jackiem Kubrakiem, Prezesem Zarządu Podkarpackiego Centrum Innowacji

zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.