Reklama

Fenomenalny mózg. Dzięki niemu kochamy, tęsknimy, współczujemy!

A A A
Z prof. dr hab. n. med. Haliną Bartosik - Psujek, kierownikiem oddziału Neurologii z pododdziałem leczenia udaru mózgu w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie, rozmawia Aneta Gieroń

Dodano: 12-09-2016

prof. dr hab. n. med. Halina Bartosik Fot. Tadeusz Poźniak

prof. dr hab. n. med. Halina Bartosik Fot. Tadeusz Poźniak

Aneta Gieroń: Około półtora kilograma delikatnej masy: trochę białka, tłuszczu i w zdecydowanej większości wody. Brzmi prozaicznie, a chodzi o jedną z najdoskonalszych rzeczy w przyrodzie. Ludzki mózg.

Prof. Halina Bartosik-Psujek: Mówiąc dokładnie, miliony komórek, z miliardami połączeń między tymi komórkami i bilionami struktur, które podtrzymują ludzki mózg, czyli umożliwiają nasze funkcjonowanie. To wszystko daje nam niepowtarzalną, wręcz niemożliwą do odtworzenia strukturę, która ma za zadanie kontrolować, koordynować, kierować i warunkować prawidłowe  funkcjonowanie całego naszego organizmu. W mózgowiu znajduje się nie  tylko to, co zazwyczaj łączymy z mózgiem: pamięć, myślenie, kojarzenie, umiejętność uczenia się, ale też sterowność całego organizmu. Mózgowie definiuje też, jacy jesteśmy. Jaką mamy osobowość, temperament, usposobienie.

Kochamy, tęsknimy, złościmy się, współczujemy. Za tymi wszystkim uczuciami stoi nasz mózg, a mimo to od wieków w sztuce, literaturze, muzyce, to serduszko utożsamia nasze emocje. Jak to się stało, że serce, bez wątpienia ważne, zawłaszczyło sobie sławę, jaka powinna przypaść mózgowi.

Tak, to prawda, że wszystkie nasze emocje są w mózgu. Przypuszczam, a właściwie jestem pewna, że powód jest prozaiczny. Mózgu nie czujemy, a przyspieszone bicie serca na widok ukochanej osoby odczuwał każdy z nas ( śmiech).

Jest to taka sama zagadka, jak porównać mózgi: Ludwiga van Beethovena, Thomasa Edisona, Leonardo da Vinci, czy Stevena Jobsa. Każdy był wizjonerem, ale każdy w innej dziedzinie.

I... ciągle są  to te same mózgi, co u innych osób.

Dlaczego więc jedni mają fenomenalne zdolności muzyczne, matematyczne, malarskie, a inni nie?

To już są zagadnienia natury bardziej filozoficznej czy psychobiologicznej niż medycznej. Było sporo badań dotyczących oceny samych struktur mózgowia. Poszukiwano również wyjaśnienia fenomenu geniuszu. Wprowadzone w ostatnich latach nowe metody badawcze, między innymi funkcjonalny rezonans magnetyczny, umożliwiły poznanie, jakie części mózgowia aktywują się w zależności od wykonywanej pracy czy przeżywanych emocji. Jednak  sam geniusz jest czymś nieuchwytnym morfologicznie, nie można go zaprezentować badaniem obrazowym. Nie ma struktury, której obecność mówi: tak, to jest geniusz. I tutaj warto przytoczyć badania dotyczące mózgu Einsteina. Genialny twórca teorii względności miał mózg o wadze 1230 gramów, czyli tyle, ile przeciętny człowiek. Badania histopatologiczne jego mózgu wykonane w latach 50. XX wieku, również nie wykazały niczego szczególnego. Dopiero  ostatnio, po przeprowadzeniu ponownej analizy zdjęć mózgu Einsteina, zauważono, że w jego korze przedczołowej, najbardziej zaawansowanej części mózgu, neurony są upakowane ściślej niż normalnie, a ponadto miał on większą objętość spoidła wielkiego mózgu, czyli struktury odpowiadającej za przekazywanie impulsów nerwowych między półkulami.  Czy to wystarczy żeby być geniuszem?  Chyba nie. A, niestety, nie znam badań mózgów innych geniuszy.  Swego czasu czytałam ciekawą opinię, że mózg broni się przed poznaniem, dlatego, że narzędzie poznawcze i przedmiot poznawania jest tym samym. W związku z tym trudno nam czasem przekroczyć pewne bariery badawcze, bo przecież mózg poznajemy mózgiem. I jeśli chodzi o morfologię mózgu, mamy dokładne badania, natomiast fenomen mózgu jako narządu, który jest nie tylko skupiskiem komórek, ale też tworzy emocje, myślenie, rozumowanie, który potrafi stworzyć genialną muzykę, rakietę kosmiczną i najdłuższy most wiszący jednocześnie - tego ciągle nie potrafimy dokładnie zbadać i pokazać.

Śmiejemy się, płaczemy, gniewamy i nawet nie wiemy, że to przez substancje wydzielane przez nasz mózg.

Za to wszystko odpowiadają neurotransmitery, czyli związki chemiczne, których cząsteczki przenoszą sygnały pomiędzy neuronami (komórkami nerwowymi) poprzez synapsy, a także z komórek nerwowych do mięśniowych lub gruczołowych. Najbardziej rozpowszechnionymi neuroprzekaźnikami są: adrenalina, noradrenalina, acetylocholina, dopamina, serotonina i kwas gamma - aminomasłowy.  W zależności od innych wzajemnych relacji, człowiek odczuwa radość, smutek, tęsknotę. One też warunkują wykonywanie ruchów dowolnych i automatycznych, odczuwanie bólu czy dotyku, zachowanie równowagi.

To dlatego, gdy mówimy o końcu życia, nie mówimy o końcu bicia serca, ale śmierci mózgu?

Tak. Jeśli umiera mózg, mówimy o końcu życia. Można podtrzymać życie człowieka, podtrzymując pracę jego serca, oddychanie,  ale jeśli dochodzi do śmierci mózgu, czyli struktur, które odpowiadają za funkcjonowanie całego naszego organizmu, z medycznego punktu widzenia następuje śmierć.

Mózg, który decyduje o wszystkim, broniący się przed poznaniem, nie podlegający regeneracji, ma taki moment w naszym rozwoju, kiedy zdaje się być bardziej hojny, niż byśmy się spodziewali. To prawda, że w życiu płodowym mamy sporą liczbę komórek mózgowych, które obumierają, zanim się urodzimy?

Tak, i jest to genialne w naszej ewolucji, bo mózg w najwcześniejszym etapie rozwoju ma zabezpieczenie, że jak coś zacznie szwankować, to może użytkować zapasowe neurony.

W jakim stopniu na rozwój naszego mózgu wpływają geny, a w jakim środowisko, czyli czynnik społeczny?

Geny mają ogromny wpływ i warunkują rozwój morfologiczny i czynnościowy mózgu. Ostatnio ukazały się również badania, które wykazały, że geny kodujące produkcję niektórych neurotransmiterów (dopaminy, serotoniny) mają wpływ na osobowość. Jednak nie są to zależności bezwzględne i  mądry ojciec niekoniecznie będzie miał mądrego syna, a pewna siebie  matka taką samą córkę.  Istnieje również duża możliwość rozwoju. Jeżeli stymulujemy mózg, kreatywnie pracujemy, mamy ogromną możliwość jego rozwoju, choć pamiętajmy, że geniuszu nie da się wypracować. Do tego trzeba jeszcze tej iskry bożej, czegoś, czego naukowo dotychczas nie odkryliśmy.

Współcześnie jest moda, by mocno stymulować rozwój dzieci od najmłodszych lat poprzez zajęcia sportowe, językowe, muzyczne. Warto jednak nie przesadzać, bo można w tej masie zajęć zagubić autentyczne predyspozycje i talent dziecka.

Pani wierzy, że każdy z nas rodzi się z jakimś talentem?

Myślę, że nawet z wieloma. I naszym życiowym zadaniem jest odnalezienie oraz rozwinięcie tego lub tych  talentów.

Mózg człowieka na przestrzeni tysięcy lat, odkąd jesteśmy na ziemi, też podlegał ewolucji?

W ciągu milionów lat ewolucji mózg rozwijał się i rozrastał. Baza mózgu, czyli pień mózgu, który reguluje podstawowe czynności życiowe, metabolizm pozostałych organów oraz kontroluje stereotypowe reakcje i ruchy, u wszystkich ssaków jest podobnie rozwinięty. Jednak  u człowieka, w wyniku postępującej przez  miliony lat ewolucji, nastąpił duży rozwój półkul mózgowych. Rozwinęła się kora nowa, która warunkuje wyższe czynności nerwowe: myślenie, kojarzenie, przewidywanie, umiejętność abstrakcyjnego myślenia. Podczas długiego procesu ewolucji nowa kora mózgowa pozwoliła na rozumne dostosowywanie się do okoliczności, co zwiększyło prawdopodobieństwo przetrwania gatunku ludzkiego i przekazania potomstwu genów zawierających już wypracowane połączenia nerwowe. Poza tym, dziełami nowej kory mózgowej stały są wszystkie osiągnięcia sztuki, cywilizacji i kultury.

A mimo to ciągle nie wiemy, dlaczego ktoś jest genialnym kompozytorem, a ktoś inny mówi w 20 językach?

Niestety nie. To jest fenomen mózgu, że wszystko nim badamy, a jego samego nie do końca potrafimy zbadać.

Ma to związek z tymi powszechnie głoszonymi tezami, że każdy z nas wykorzystuje zaledwie kilka, może kilkanaście procent możliwości swojego mózgu? Co swego czasu prof. Małgorzata Kossut, neurobiolog, skwitowała słowami: "nie wiem, jak inni, ale ja używam całego mózgu."

Rezerwy mózgowe mamy, to jest pewne. Natomiast daleka byłabym od stwierdzenia, że wykorzystujemy 3 proc. lub 33 proc. naszego mózgu. Każda część mózgowia ma inne funkcje, każda odpowiada za jakąś część naszego funkcjonowania; ruch, czucie, pamięć, myślenie, emocje itd. Różne struktury wykorzystujemy w różnych momentach naszego życia,  w różnych sytuacjach codziennych, więc na pewno część komórek jest niewykorzystana, ale nie przesadzałabym też z ogromnymi rezerwami.

Kobiety i mężczyźni różnie wykorzystują mózg, bo te różnią się od siebie?

Mózg kobiety i mężczyzny różni się przede wszystkim wagowo, ale nie jest to nadzwyczajne odkrycie, bo panie zwykle są drobniejsze od panów. Natomiast z morfologicznego punktu widzenia, nie różnią się  w ogóle, lub jak podają niektóre badania, bardzo nieznacznie. Z punktu widzenia zachowania i reagowania na różnego rodzaju bodźce, faktycznie reagujemy różnie, co związane jest z faktem, że kobiety z natury są bardziej emocjonalne. Różne obszary mózgu różnie wykorzystujemy.  Kobiety mają inne umiejętności i możliwości. Panie zazwyczaj wykorzystują intuicję, są bardziej empatyczne, panowie myślą bardziej racjonalnie. Zwróćmy też uwagę, że najsłynniejsi władcy choćby Anglii: Elżbieta I i Wiktoria, były kobietami. To tylko potwierdza, że mózg kobiety i mężczyzny nie różni się w sensie możliwości intelektualnych, różnie natomiast wykorzystujemy jego różne struktury w zależności od potrzeb zawodowych, społecznych, rodzinnych, rodzicielskich.

Najefektywniej wykorzystujemy go w dzieciństwie, kiedy uczymy się najszybciej?

Wtedy mózg się rozwija, tworzą się nowe połączenia synaptyczne, to czas jego najbardziej intensywnego wzrostu. Niestety nie trwa on zbyt długo, zwykle do około 18. roku życia.

To oznacza, że w dojrzałym wieku nie jesteśmy w stanie niczego nowego tak dogłębnie się nauczyć?

Reklama

Na szczęście, nie. Przy prawidłowo funkcjonującym mózgu, do śmierci mamy zdolności uczenia się, ale zajmuje nam to trochę więcej czasu i sprawia większą trudność niż w dzieciństwie.

Synapsy, czyli połączenia między komórkami nerwowymi także tworzą się tylko do określonego wieku człowieka?

Tworzą się przez całe życie, choć kiedyś uważano, że możliwości rozwoju mózgu są ograniczone. Zakładano, że rodzimy się z pewną pulą komórek mózgowych i właściwie od narodzin ta pula się zmniejsza. Mózg nie ma zdolności regeneracji  - to jest prawda, ale dotycząca tylko struktur morfologicznych. Natomiast tworzą się  nowe połączenia, nowe struktury synaptyczne i tzw. kolce dendrytyczne, czyli wypustki tych istniejących, przez co pojawia się tzw. plastyczność mózgu. Czyli mózg może się dalej rozwijać. Przy czym ta neuroplastyczność mózgu jest nieco inna w różnym okresie życia. Inaczej rozwija się nasz mózg w okresie dzieciństwa, kiedy się uczymy, doświadczamy wielu nowych, nieznanych dotąd rzeczy i jest to czas bardzo intensywnego rozwoju mózgowia, aż do osiągnięcia dorosłości.  W późniejszym okresie życia mamy tzw. plastyczność związaną z uczeniem się nowych rzeczy.  Np. ktoś, kto w dorosłym życiu jest pisarzem albo tłumaczem, czyli dużo pisze, ma dużo bardziej od innych rozwinięte struktury mózgowia związane z pisaniem. Słynne są choćby badania neurologiczne wśród taksówkarzy, podczas których przebadano kilka tysięcy przedstawicieli tej profesji i co się okazało? Że taksówkarze mieli dużo lepiej od innych grup zawodowych rozwinięte struktury w mózgu odpowiedzialne za pamięć wzrokowo - przestrzenną, czyli rozwinął się im ten fragment struktury mózgu, który najczęściej wykorzystywali w codziennej pracy. To jest możliwość rozwoju mózgu związana najczęściej z pracą zawodową i hobby w dorosłym życiu.

Jest też jeszcze jedna możliwość rozwoju mózgu, którą wykorzystujemy w medycynie i rehabilitacji, czyli plastyczność kompensacyjna mózgu. Kiedy pacjent doznaje urazu lub udaru mózgu, dochodzi do  uszkodzenia  morfologicznych struktur, które się nie odbudują. Wokół uszkodzenia są jednak neurony zdrowe, które przejmują ich funkcję. Zaczynają tworzyć nowe połączenia synaptyczne, nowe możliwości przekazywania informacji i dzięki temu powstaje jakaś możliwość częściowej lub całkowitej odnowy utraconych funkcji.

Ta plastyczność kompensacyjna mózgu na każdym etapie naszego życia jest taka sama?

Plastyczność kompensacyjna w każdym wieku jest możliwa, ale to prawda, że małoletni pacjenci mają tę zdolność dużo większą.  Także dlatego, że mózg dziecka jest na etapie rozwoju i nie dość, że sam się rozwija, to jeszcze zdolności kompensacji, przejmowania szlaków są znacznie większe.

Ale o kompensacji nie możemy mówić w przypadku chorób degeneracyjnych mózgu, niestety. 

Możemy tylko w początkowym okresie choroby.  Obecnie potrafimy człowiekowi przeszczepić serce i inne narządy. Możemy zabezpieczyć fantastyczne protezy umożliwiające chodzenie, w razie, gdy utraci kończyny, a ciągle nie potrafimy zahamować neurodegeneracji mózgu w stopniu, który byłby  satysfakcjonujący.

Dlaczego?

Znamy mechanizmy degeneracji mózgu, ale nie wiemy, dlaczego występują. Nie znamy najwcześniejszych czynników  zaczynających ten proces.  Na całym świecie pacjentów z chorobami neurozwyrodnieniowymi, m.in. chorych na chorobę Alzheimera, przybywa. Głównie dlatego, że jako społeczeństwo żyjemy coraz dłużej, a są to choroby ujawniające się w podeszłym wieku. Kiedyś średnia długość życia oscylowała w granicach 60- 70 lat, dziś przesunęła się o kilka, jak nie kilkanaście lat. I choroby neurodegeneracyjne, które kiedyś były rzadkością, bo rzadkością był 90 – letni  pacjent na szpitalnym oddziale, dzisiaj stwierdzane  są coraz częściej.   Walka z chorobami demencyjnymi jest obecnie ogromnym wyzwaniem w neurologii. Bardzo dużo się w tym kierunku robi. Prowadzone są  liczne badania nad mechanizmami neurodegeneracji i  metodami terapii.  Jednak aktualne metody terapeutyczne są niewystarczające.

Trudność jest tym większa, że większość z tych chorób rozwija się praktycznie bez objawowo?

Choroba Alzheimera, Parkinsona, stwardnienie rozsiane czy inne choroby neurodegeneracyjne  potrafią nawet kilkanaście lat nie dawać żadnych objawów. Dopiero, gdy przekroczona zostanie pewna granica uszkodzeń komórek mózgowych i kompensacja nie jest już możliwa, zaczynamy widzieć objawy choroby. Paradoksalnie, z jednej strony to dobrodziejstwo, bo osoba, u której już toczy się choroba w mózgu,  przez wiele lat funkcjonuje jak zdrowy człowiek. Z drugiej strony, to sytuacja fatalna, bo leczenie rozpoczyna się, kiedy wystąpią objawy kliniczne, a więc najczęściej już  w zaawansowanym stadium choroby.

Możliwa jest w ogóle profilaktyka chorób demencyjnych?

Można o niej mówić w ogólnym tego słowa znaczeniu. Ważne, byśmy dbali o zdrowie ogólne,  aktywność fizyczną, prawidłowe funkcjonowanie układu sercowo-oddechowego. To warunkuje prawidłowe „odżywianie” naszego mózgu. Do tego warto dużo czytać, uczyć się, rozwiązywać krzyżówki, być możliwie najbardziej aktywnym intelektualnie, bo takie działanie tworzy rezerwę  funkcjonalną mózgowia. Zatem, siedząc cały dzień na kanapie, wiele nie zdziałamy, nawet  jeśli będziemy w tym czasie rozwiązywać krzyżówki. Konieczny jest wysiłek fizyczny dostosowany do naszego wieku i sprawności - tylko wtedy możliwe jest prawidłowe utlenowanie, odżywienie i ukrwienie mózgu. Drugim ważnym elementem jest dieta oparta głownie na zaleceniach diety śródziemnomorskiej. Gdy dodamy do tego aktywność intelektualną, to możemy być pewni, że nasze komórki mózgowe nie będą obumierały tak szybko, albo powstaną między nimi nowe połączenia synaptyczne. Dzięki temu na pewno opóźniamy starzenie się naszego mózgu.

On się starzeje w taki samym tempie jak całe nasze ciało?

Mózg jest organem priorytetowym w organizmie i jeśli dochodzi do jakichkolwiek zaburzeń, on jest chroniony najbardziej. Do niego też w pierwszej kolejności dostarczane są cukier i tlen.  Nie ma jednak żadnych możliwości, by bezwzględnie zahamować starzenie się mózgu, tak samo jak i ciała ludzkiego.  U jednych może się to odbywać wolniej, u innych szybciej, ale sam proces można tylko ewentualnie próbować spowolnić. Niemożliwe jest jego zahamowanie.

W epoce rewolucji technologicznej, gdy mówimy o przeszczepach serca, wątroby, płuc, chcąc uciec przed demencją uciekniemy się do przeszczepu mózgu?

Jeśli nawet tak by się stało, to czy będziemy tymi samymi ludźmi i czy na pewno tego byśmy chcieli?!

W ostatnich tygodniach mózg i wszystko, co z nim związane, nie schodziło z informacyjnych czołówek w związku ze stymulatorami mózgu, jakie w Szpitalu Klinicznym  w Olsztynie japoński prof. Isao Mority, wspólnie z polskimi neurochirurgami, wszczepili chorym  w śpiączce. To jakaś nadzieja, jeśli chodzi o wpływanie na pracę ludzkiego mózgu?

To jest wykorzystanie plastyczności mózgu, o której mówiłam wcześniej. W przypadku stymulatorów jest to bodźcowanie od wewnątrz. A skuteczność tej metody polega na tym, aby nieuszkodzone komórki mózgowe rozwijały sie jeszcze intensywniej i lepiej, by móc przejąć funkcje uszkodzonych komórek.

Samo stymulowanie zewnętrzne, za pomocą głosu, dotyku, dźwięku, obrazu, w przypadku chorych z uszkodzonym mózgiem praktykowane jest od dawna. Dzięki badaniom obrazowym wiemy, że chory  w śpiączce potrafi odbierać bodźce, ale to jest podświadome. Samo wybudzenie polega na celowym odpowiadaniu i reagowaniu na bodźce.

Im dłużej chory pozostaje w stanie nieświadomości, tym trudniej go wybudzić?

Po kilku tygodniach śpiączki szanse na wybudzenie są duże, po kilku miesiącach mniejsze, po kilku latach bardzo małe. Warto też mieć świadomość,  co znaczy wybudzić się ze śpiączki. Tylko w kinie możliwe są piękne sceny, gdy chory wstaje z łóżka, idzie, mówi, śmieje się i jest całkowicie zdrowym człowiekiem. Z punktu widzenia medycznego, w przypadku osób będących wiele lat w śpiączce, jest to praktycznie niemożliwe.  Wybudzenie w takich przypadkach polega bardziej na tym, że pacjent ruchem głowy, oczu, gestem czy słowem celowo reaguje na bodźce. Jednak może nigdy nie chodzić, nie mówić, nie być samodzielny.

Zatem niezwykle istotne w przypadku każdego pacjenta w śpiączce jest  to, w jakim stopniu mózg jest uszkodzony, jakie struktury i  jak bardzo zostały zniszczone.

Boi się Pani tej chwili, kiedy ludzki mózg będzie mógł zostać wpięty do sieci i możliwe będzie przetwarzanie naszych myśli?

 To byłby dramat. A gdzie nasza indywidualność?! Wszystko miałoby zostać sprowadzone do wydrenowania informacji z galaretowatej substancji? Straszna perspektywa! Człowiek jest indywidualnością i niech taki pozostanie. W dodatku ja ciągle wierzę, że komputer robi to, co mu się każe, a mózg robi to, co chce.

Prof. dr hab. n. med. Halina Bartosik - Psujek, neurolog, kierownik oddziału Neurologii z pododdziałem leczenia udaru mózgu w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie. Absolwentka Akademii Medycznej w Lublinie, która 2 lata temu postanowiła na stałe związać się z Rzeszowem. Specjalizuje się w neuroimmunologii, głównie w leczeniu stwardnienia rozsianego. Wiele uwagi poświęca też problemom związanym z diagnostyką i terapią chorób naczyniowych mózgu oraz chorób neurozwyrodnieniowych, takich jak choroba Alzheimera czy Parkinsona. W 2011 roku uzyskała tytuł profesora nauk medycznych. Szkolenia zawodowe i naukowe odbywała w Klinice Neurologii w austriackim Grazu oraz na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Jest autorką lub współautorką 110 publikacji naukowych, a za cykl poświęcony mechanizmom powstawania i rozwoju stwardnienia rozsianego zdobyła nagrodę ministra zdrowia. Miłośniczka muzyki poważnej. Przez lata śpiewała w chórach: akademickim, a następnie przy Izbie Lekarskiej w Lublinie, który współtworzyła.a

KOMENTARZE

Otwarcie pierwszego 5-gwiazdkowego hotelu na Podkarpaciu

Mieści się przy rzeszowskim Rynku, a...

Obierz kurs na karierę, nie bój się zadawać pytań

Chcesz pracować w kraju? A może zrobić karierę...

Mięsne smakołyki z grilla

Wakacje bez grillowania? Rzecz niemożliwa. Od ponad dekady na dobre już rozsmakowaliśmy się w...

Grzechy dozwolone na twoim stole. Jedz na zdrowie

Czerwone wino, jajka, kawę, masło wykreślasz ze swojego jadłospisu, bo boisz się o zdrowie? Zupełnie niepotrzebnie. To co do tej pory uważaliśmy za niezdrowe i tuczące, wraca do łask.

Cejlon. Pięć stopni od Równika

Niby żadna różnica skąd się ogląda świat. Wszędzie jest ten sam, chociaż inne lądy, morza, ludzie i problemy. Cejlon, mała wyspa na Oceanie Indyjskim, jednak mnie zaskoczył, i to z paru powodów. Dobrych i złych. Odbywam po...

zobacz więcej
Reklama

Odeszli w 2018 roku...

Wspominamy znanych mieszkańców Podkarpacia, zmarłych w ostatnim roku. Wszystkich pożegnaliśmy ze smutkiem...

100 lat niepodległej Polski. BIZNESiSTYL.pl "Na Żywo"

100 lat temu Polska odzyskała niepodległość...

Politolog o wyborach samorządowych 2018. W Rzeszowie PiS liczył na więcej!

Z dr. Pawłem Kucą, politologiem z Uniwersytetu Rzeszowskiego, rozmawia Aneta Gieroń

Jak się kiedyś bawił Rzeszów! Kultowe "Piekiełko" i inne lokale

Z Januszem Pawlakiem i Agnieszką Skowron-Wilusz, autorami książki "Rzeszowskie Piekiełko. ABC powojennych i PRL-owskich lokali", rozmawia Idalia Stochla

Władysław Ortyl oficjalnym kandydatem na marszałka województwa

W poniedziałek, 19 listopada odbędzie się pierwsza sesja sejmiku podkarpackiego, na której wybrany zostanie nowy zarząd województwa oraz prezydium sejmiku. Jak potwierdzają...

Reklama

Pogranicznicy na koniach tylko w Bieszczadach. Już od 20 lat

W tym roku mija 20 lat służby patroli konnych Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. To jedyna taka formacja w szeregach pograniczników w Polsce, a przy tym ważne uzupełnienie...

Wiesław Myśliwski o pamięci. O niej mowa także w "Uchu Igielnym"

"Najwięksi pisarze nie napisali wcale wielu książek - powiedział pięć lat temu w Rzeszowie Wiesław Myśliwski. I dodał: To ostrzeżenie skierowałem przede wszystkim...

Japonia w Przemyślu - dla Tokio jedna z najlepszych na świecie

Antoni Adamski: Ten pokoik z korytarzem - całość o metrażu mieszkania M-3 - to cały wasz lokal?

Poseł PiS Piotr Babinetz potrącił dwóch nastolatków

W niedzielę około godz. 20 w miejscowości Zmiennica w powiecie brzozowskim poseł PiS, Piotr Babinetz potrącił dwóch nastolatków, którzy szli poboczem nieoświetlonej drogi i prowadzili...

Skacząc po głowie Innym Kobietom, niszczycie nie tylko fryzurę, ale i psychę!

Anglicy prosto z Oxfordu donoszą, że o 40 proc. wzrosło w Internecie wyszukiwanie znaczenia słowa TOXIC, czyli toksyczny. Ludzie przerażeni...

zobacz więcej

POLECANE

VIP Biznes&Styl Nr. 59

VIP Biznes&Styl Nr. 59
w numerze m.in.:

VIP Biznes&Styl Nr. 59 • Sprężyny gazowe z FA Krosno • Ratowanie cerkwi w Baligrodzie • Lasowiak, co leczy serca i rozwija nowe technologie • Japońskie roboty i ręczna robota w Hucie Szkła w Jaśle • 100 lat niepodległej Polski
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.