Reklama

Dzisiaj współpraca szkół technicznych z przemysłem to konieczność!

A A A
Z Jarosławem Augustynowiczem, wicedyrektorem Zespołu Szkół w Gorzycach ds. Centrum Kształcenia Praktycznego, rozmawia Aneta Gieroń

Dodano: 07-10-2019

Jarosław Augustynowicz. Fot. Tadeusz Poźniak

Jarosław Augustynowicz. Fot. Tadeusz Poźniak

Aneta Gieroń: Gorzyce. Wieś, jakich wiele na Podkarpaciu, choć nie do końca, bo z Zespołem Szkół im. por. Józefa Sarny, który słynie z bardzo dobrej współpracy biznesu z edukacją. Wielu nie do końca w to wierzy, ale wy udowadniacie, że to możliwe.
 
Jarosław Augustynowicz: To nie tylko możliwe, ale wręcz konieczne w dzisiejszych czasach. Przed laty szkoła była przyzakładową placówką przy WSK Gorzyce - właściwie częścią zakładu pracy. Trwało to do połowy lat 70. XX wieku. Gdy nastąpiło już wyodrębnienie szkoły jako samodzielnej placówki, tradycja bliskiej współpracy z przemysłem pozostała, choć na przestrzeni lat mocno się zmieniała. Najtrudniej było w czasie transformacji w latach 90. XX wieku, kiedy panowało wysokie bezrobocie, WSK Gorzyce przechodziło ciężki czas dostosowania się do nowej rzeczywistości i na wszystkim trzeba było oszczędzać. W 2001 roku nastąpiło przejęcie WSK Gorzyce przez amerykańską korporację i przekształcenie w spółkę Federal-Mogul Gorzyce. Fabryka tłoków przetrwała, a w kolejnych latach rozwinęła się współpraca pomiędzy szkołą a amerykańskim koncernem.
 
Dlaczego tak ważny jest ten bliski kontakt szkół technicznych i zawodowych z przemysłem?
 
Jeżeli chcemy dobrze kształcić w zawodach: technik mechanik, informatyk, technik logistyk, mechatronik, operator obrabiarek skrawających, czyli w zawodach bardzo potrzebnych na rynku pracy, ale niełatwych i drogich w kształceniu, niezbędne jest wsparcie biznesu. Oczywiście, można wykształcić technika wykorzystując tylko kredę i tablicę, przygotować go nawet do egzaminu zawodowego, który zda, ale z punktu widzenia rynku pracy nie jest on żadnym fachowcem. Taki absolwent już na starcie swojej zawodowej drogi skazany jest na bezrobocie, a dla naszej szkoły największą ambicją jest, by uczniowie po zakończeniu edukacji znajdowali pracę i byli cenionymi fachowcami na rynku. Takiego efektu nie osiągnie się bez współpracy z przemysłem, choć dochodzą do nas głosy, że szkolnictwo przy obecnych nakładach nigdy nie jest w stanie dogonić branży produkcyjnej.
 
Pan się z tą filozofią nie zgadza?
 
Nie zgadzam się z nią, bo nie jest celem naszej szkoły ścigać się z biznesem, ale skutecznie go gonić i być kilka kroków za nim. Nasza szkoła kształci kadrę na poziomie średnim, a ta nie decyduje wprost o innowacjach, które pojawią się w przemyśle, także motoryzacyjnym. Absolwenci szkół średnich nie zajmują się kreowaniem w przemyśle, oni zaspokajają jego potrzeby produkcyjne. I gdy popatrzeć na strukturę zatrudnienia w przemyśle, 80 procent stanowią „niebieskie kołnierzyki”, czyli pracownicy produkcyjni, a tylko 20 proc. „białe kołnierzyki”, czyli kadra zarządzająca. Ta proporcja pokazuje wagę kształcenia zawodowego na poziomie szkoły średniej.
 
 
Fot. Tadeusz Poźniak
 
Jak w praktyce wygląda współpraca Zespołu Szkół w Gorzycach z przemysłem?
 
Bardzo blisko współpracujemy z Federal-Mogul Gorzyce, którego prezes Adam Krępa jest orędownikiem bliskich kontaktów i mocno wspiera nasze działania. Ważnym partnerem jest też Alumetal S.A., gdzie kierownikiem zakładu jest Mariusz Wiatr, również bardzo otwarty na edukację. To nasi najbliżsi sąsiedzi i jednocześnie naturalni partnerzy w kształceniu młodzieży.
 
To także firmy z nowoczesnym parkiem maszyn wykorzystujące innowacyjne technologie. Jak udało się je przekonać, by część swojego sprzętu zdecydowały się przekazać na wyposażenie warsztatów szkolnych?
 
Jesteśmy aktywni, składamy propozycję, co konkretnie możemy zrobić i jaki sprzęt bardzo by nam w tym pomógł. Dzięki temu, gdy firma zamienia chociażby linię produkcyjną, jej starszą wersję przekazuje do szkoły na ćwiczenia. Jeśli w szkole przygotujemy stanowisko zrobotyzowane, dokładnie takie, jak w zakładzie pracy, to w przyszłości nie trzeba będzie wyłączyć w firmie robota, by przeszkolić nowych pracowników. Tym sposobem zarówno szkoła, jak i przedsiębiorcy mają wymierne korzyści.
 
Korzystając z pieniędzy unijnych, m.in. z programu „Regionalne Centrum Transferu Nowoczesnych Technologii Wytwarzania” oraz „Podkarpacie stawia na zawodowców”, realizowanego przez Wojewódzki Urząd Pracy, wyszliśmy z założenia, że nie będziemy kupować przypadkowych maszyn, ale takie, które pozwolą przygotować ucznia do pracy w największych zakładach przemysłowych w Gorzycach. W tamtym czasie trafił do naszej szkoły naprawdę nowoczesny sprzęt, m.in. centra frezarskie, tokarskie, nowoczesne urządzenia pomiarowe, bardzo podobne do tych, jakie stoją w firmach po sąsiedzku. To był efekt nieustannych konsultacji ze wspomnianymi firmami. Czynnie brałem też udział w projektach, które modyfikowały programy nauczania, oraz w wizytach studyjnych, m.in. w Niemczech. 
 
Udało się coś podpatrzyć i przeszczepić do polskiej szkoły?
 
Zwiedzając tamtejsze szkoły szybko doszedłem do wniosku, że lepiej kupować mniej, ale najnowocześniejszego sprzętu, bo będzie z tego większa korzyść. Chodzi też o takie zorganizowanie procesu dydaktycznego, by ten sprzęt był maksymalnie wykorzystywany.
 
Kupując maszynę zawsze dbam, by w umowie sprzedaży było też szkolenie z wykorzystania tej maszyny. W pierwszej kolejności testują ją nauczyciele, bo najważniejsza jest dobrze przygotowana kadra, która zna najnowocześniejsze rozwiązania w przemyśle i potrafi nauczyć tego młodzież. Nauczyciele są też ubezpieczeni od czynności przy maszynach, dzięki czemu nie ma paraliżującego strachu, że coś się zepsuje i trzeba będzie za to zapłacić z prywatnych pieniędzy. Tym bardziej, że mamy urządzenia kosztujące nawet 600 tys. zł. 

Jak wygląda Wasz park maszyn?
 
Reklama
Jest laboratorium do badań niszczących i nieniszczących, mamy tam np. maszynę wytrzymałościową zrywarkę. Jest też ultrasonograf do badania wad wewnętrznych, mamy urządzenie do badania prądami wirowymi. Działa pracownia spawalniczo-ślusarska, gdzie mamy 6 stanowisk z wyciągami z filtrem wewnętrznym, tak jak to wygląda w tradycyjnych zakładach produkcyjnych, gdzie dba się o ochronę środowiska. Mamy maszynę do cięcia plazmą sterowaną numerycznie.
 
Pamiętam, jak nasze laboratoria zobaczyło kilku profesorów z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Na początku trochę się dziwili, że w naszej szkole odbywają się również zajęcia dla studentów, ale gdy w końcu przyszli, stwierdzili: „Po co wasi uczniowie idą na studia”?  Na co odpowiedziałem: „Nie jest moim problemem, co uczą na studiach, ale ja dbam o jakość edukacji w naszej szkole”. Na studiach może nie uzyskają tak dużej praktyki, ale zdobędą tytuł inżyniera, który pomoże im w karierze i zdobędą solidną wiedzę teoretyczną. Po naszej szkole młody człowiek na studiach wyższych praktykę obudowuje głęboką teorią i dzięki temu ma szansę stać się człowiekiem jeszcze bardziej rozwojowym i innowacyjnym.

Gdzie zatem tkwi błąd w kształceniu technicznym w Polsce, skoro przemysł nieustannie narzeka na brak wykwalifikowanych pracowników?
 
Uważam, że w zbyt dużym wymiarze dotowane są przez państwo licea ogólnokształcące, w których to szkołach jest część bardzo utalentowanej młodzieży, ale całą resztę stanowią osoby, które niekoniecznie powinny iść w przyszłości na studia wyższe. Dlaczego trafiają do liceów? Za uczniami idą subwencje, a licea, by przetrwać i utrzymać zatrudnienie na podobnym poziomie, tworzą dodatkowe klasy i kształcą zbyt wielu uczniów, niekoniecznie utalentowanych.
 
Źle też funkcjonuje doradztwo zawodowe na poziomie gimnazjum i obecnie szkoły podstawowej. Licea z klasami o profilu wojskowym czy policyjnym nie mają absolutnie żadnego wpływu na to, czy ktoś w przyszłości zostanie policjantem, albo zawodowym żołnierzem, jednak młodzież i rodzice dają się nabierać na podobne zabiegi marketingowe. 
 
Nie brakuje też szkół technicznych, gdzie nauczyciele nie mają pojęcia, jak wygląda nowoczesny przemysł.
 
W wielu przypadkach szkoły w sposobie działania tkwią po części w PRL-u. Nauczyciele uważają, że przyjdą do pracy, coś powiedzą i to wystarczy. W obrębie kuratorium nikt nie proponuje szkolenia nauczycieli na wysokim poziomie zawodowym. Dlatego sam coraz częściej, dzięki współpracy ze Wschodnim Sojuszem Motoryzacyjnym oraz wiodącymi firmami branży maszynowej i narzędziowej,  takimi jak SANDVIK Polska, jeżdżę na szkolenia dla pracowników przemysłu motoryzacyjnego. Często na takich szkoleniach jest 50 przedstawicieli przemysłu i jeden nauczyciel, czyli ja.

Dlaczego inni nauczyciele tak nie robią?
 
Nie mogę wypowiadać się w ich imieniu. Ja tak robię, bo nauczanie techniczne jest moją pasją. Lubię to, co robię, i chcę, by uczniowie mieli wymierne efekty nauki w naszej szkole. Na tych szkoleniach bardzo dużo można się nauczyć, a prezesi największych firm widzą w tym korzyść zarówno dla przemysłu, jak i szkolnictwa. Na takie szkolenia jeżdżą też nauczyciele – zawodowcy z mojej szkoły.
 
Gdy rozmawiam z przedstawicielami pracodawców, przekonują, że absolwenci szkół technicznych potrzebują od 9 do 12 miesięcy na przyuczenie do pracy w przemyśle. Nasi absolwenci już po 3 miesiącach stają się samodzielnymi pracownikami.
 
Koszt wyszkolenia pracownika jest tak duży, że lepiej inwestować w edukację na etapie szkoły średniej?
 
Dokładnie tak, tym bardziej, że jesteśmy jednostką dobrze przystosowaną do szkolenia. Mamy wydzielone specjalistyczne hale na 2,5 tys. metrów kw., spełniamy normy pod względem bezpieczeństwa, hałasu, do tego mamy dobrze przygotowaną kadrę. Nasza struktura przypomina strukturę zakładu przemysłowego. My jesteśmy od edukowania, a biznes od zarabiania pieniędzy i na tym właśnie polega optymalizacja współpracy między szkołami a przemysłem.

Ilu obecnie jest uczniów w Waszej szkole?
 
420 i 60 słuchaczy dorosłych. Większość pochodzi z Gorzyc i okolic, ale są też uczniowie z Tarnobrzega czy Sandomierza. Mamy też obecnie 86 uczniów z Ukrainy i Białorusi. Coraz więcej osób ma świadomość, że po naszej szkole ma pewną pracę. Mamy niepisaną umowę z Federal-Mogul Gorzyce, że każdy nasz absolwent ma szansę na zatrudnienie u nich. W zależności od rocznika, od 60 do 80 procent naszych absolwentów trafia do pracy w przemyśle. Spora grupa kontynuuje naukę na studiach wyższych, ale pojawiają się też osoby, które mają diametralnie różny pomysł na życie i nie wiążą swojej przyszłości z branżą produkcyjną.
 
Za pośrednictwem klastra Wschodni Sojusz Motoryzacyjny bierzecie też udział w tworzeniu unijnego programu kształcenia.
 
To projekt „DRIVES” - Europejski Projekt Unifikacji Kształcenia Zawodowego w Branży Automotive za ponad 4 mln euro, gdzie głównym partnerem jest Uniwersytet z Ostrawy. Zasiadają w nim także przedstawiciele innych szkół wyższych, przemysłu, organizacji jak np. klaster, związków zawodowych, szkoła średnia z austriackiego Grazu oraz dzięki uprzejmości Ryszarda Jani, prezesa WSM, także ja jako przedstawiciel klastra oraz naszej szkoły z Gorzyc. Warto dodać, że klaster jest jedynym uczestnikiem z Polski w tym projekcie.
 
Co ma wypracować?
 
Przemysł motoryzacyjny na poziomie europejskim ściśle ze sobą współpracuje, a o jakości produktów w branży automotive bardzo często decyduje jakość kształcenia. Ma on opracować 60 kwalifikacji na poziomie europejskim, dla 60 zawodów, jakie są w przemyśle motoryzacyjnym. Opracowujemy standaryzację, czyli dokładny opis, jak powinny wyglądać określone kwalifikacje i umiejętności. My jesteśmy w grupie, która modyfikuje 30 istniejących kwalifikacji i dostosowuje je do potrzeb współczesnego przemysłu. Druga grupa opracowuje kolejnych 30 kwalifikacji, które są odpowiedzią na innowacje, jakie dopiero się pojawią w przemyśle automotive. Dzięki temu jako szkoła, biorąc też pod uwagę rozwój  elektromobilności, możemy ze znacznym wyprzedzeniem i znajomością kwalifikacji rozszerzyć kształcenie naszych uczniów, żeby nie odstawali od poziomu europejskiego.

KOMENTARZE

W nauce i biznesie musimy wsiąść do pociągu - czwarta rewolucja przemysłowa!

Z prof. Jarosławem Sępem, dziekanem Wydziału Budowy Maszyn i Lotnictwa Politechniki Rzeszowskiej, rozmawia Aneta Gieroń

TSLA EXPO 2017: Nie będziesz się uczył, trafisz do fabryki? Przemysł bez reklamy

Młodzi ludzie kojarzą pracę zawodową z brudem, hałasem i ciężką fizyczną pracą. Tymczasem w zautomatyzowanej fabryce nie pobrudzi...

zobacz więcej
Reklama

Rita Cosby we wtorek w Rzeszowie. Wstęp wolny

We wtorek, 27 sierpnia będzie się można spotkać ze znakomitą amerykańską dziennikarką, Ritą Cosby, córką żołnierza Armii Krajowej i uczestnika Powstania Warszwskiego, Ryszarda Kossobudzkiego. Laureatka...

"Mężczyzna od kuchni". W siatkarskim świecie kibica Kacpra Gardziały

Z Kacprem Gardziałą, autorem profilu na FB "Okiem Kibica" oraz wolontariuszem na światowych imprezach w siatkówce mężczyzn, rozmawia Idalia Stochla

Sławna polska Trucking Girl na TSLA EXPO Rzeszów 2019

Iwona Blecharczyk, najpopularniejsza w Polsce trucking girl, będzie jednym z prelegentów Kongresu i Targów TSLA EXPO Rzeszów 2019. Wydarzenie odbędzie się w dniach 10-12 października...

Reklama

Dzisiaj współpraca szkół technicznych z przemysłem to konieczność!

Z Jarosławem Augustynowiczem, wicedyrektorem Zespołu Szkół w Gorzycach ds. Centrum Kształcenia Praktycznego, rozmawia Aneta Gieroń

Świat jest straszny, ale ja postanowiłem, że jest piękny

Z Wojciechem Bonowiczem, poetą, publicystą, felietonistą "Tygodnika Powszechnego" i miesięcznika "Znak", rozmawia Aneta Gieroń

Planeta Grety. Felieton Magdy Louis

Greta Thunberg, młodziutka Szwedka, której troska o losy naszej planety wzruszyła i poruszyła wielu zwykłych ludzi na całym świecie, otrzymała 17 września od Amnesty International tytuł Ambasadora Sumienia. Urodzona w 2003...

Jerzy Kwieciński otrzymał drugą tekę - ministra finansów

Związany z Podkarpaciem minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński otrzymał w piątek, 20 września, nominację na stanowisko ministra finansów. Będzie tym samym kierował...

Czubówna czyta Gucewicz w Rzeszowie. Będzie o Tymie, Himilsbachu, Osieckiej

Pretekstem do przyjazdu Krystyny Czubówny oraz Krystyny Gucewicz do Rzeszowa jest książka tej ostatniej pt. "Notes Krystyny Gucewicz czyli Fołtyn...

zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Cegielniana 18c/3, 35-310 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.