Reklama

Męski alfabet Łukasza Sabata. Chcesz zmienić świat? Zacznij od siebie

A A A
Katarzyna Grzebyk

Dodano: 21-02-2020

Łukasz Sabat. Fot. Ryszard Kocaj Blackfox

Łukasz Sabat. Fot. Ryszard Kocaj Blackfox

Z Łukaszem Sabatem z Sanoka, producentem muzycznym, multiinstrumentalistą, live -loop artist, DJ-em, stylistą, wizażystą, analitykiem kolorystą, personal shopperem, rozmawia Katarzyna Grzebyk

Katarzyna Grzebyk: Czy twoim zdaniem istnieje coś takiego jak „męski alfabet”, zbiór znaków, symboli, w którym świetnie dogadują się mężczyźni, niezależnie od wyznania, nacji czy poglądów?
 
Łukasz Sabat: Tak, w moim przypadku to alfabet dźwięków i melodii, który jest językiem międzynarodowym i ponad podziałami. Dotyczy on zarówno mężczyzn jak i kobiet, to kwestia przyciągania podobnych energii niezależnie od płci. Przecież każdy z nas ma w sobie i męską i damską energię, tyle że mężczyźni często o tym zapominają. Może się wstydzą? A może nie chcą wyjść że skóry macho?

S w twoim alfabecie musi kojarzyć się z Sanokiem… Czy to twoje miasto od zawsze? 
 
Z Sanokiem jestem związany sentymentalnie, ponieważ spędziłem w nim całe dzieciństwo i okres nastoletni. Sanok i okolice są mi bardzo bliskie pod kątem przyrodniczym. Odkąd sięgam pamięcią cały czas otaczały mnie: przyroda, gromada zwierząt, własny ogródek, ogród, górskie potoki, las  i święty spokój, czyli to co kocham najbardziej. Myślę, że to właśnie wpłynęło najbardziej na moją wyobraźnię muzyczną. Oczywiście, do tego zapewne przyczyniła się jeszcze moja rodzina, która należy do umuzykalnionych. Imprezy rodzinne w naszym domu zawsze były połączone  z muzyką.
 
Patrząc z perspektywy czasu, w moim rodzinnym mieście bywam, natomiast spełniam się wszędzie, gdzie jestem. Podróże, poznawanie nowych ludzi i projekty międzynarodowe pozwoliły mi bardziej rozwinąć się i nabrać innej perspektywy. Gdybym stanął w miejscu, nie doświadczyłbym tego wszystkiego. 
 
Do Sanoka mam trochę żal, bo gdy chciałem w nim zaprezentować swoją twórczość, mając na koncie wiele projektów, to z Sanockiego Domu Kultury zawsze odchodziłem z niczym i to jest przykre. Najnowsza płyta z poezją Janusza Szubera, wydana wspólnie z przyjaciółmi, jest mocno związana z Sanokiem. W ten sposób chcę przybliżyć poezję Janusza, która jest wybitną i docenianą na całym świecie, zaś w rodzinnym mieście, rzekłbym… słabo. 
 
Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że Sanok jest zbyt hermetyczny i brakuje mu świeżego powiewu nowej doświadczonej krwi. Liczy się w nim bardziej ego niż dobro dla rozwoju. A przecież współczesny świat to czas, gdy można żyć lokalnie, ale myśleć globalnie.

R jak rodzina. Wspomniałeś, że w twoim domu  ciągle rozbrzmiewała muzyka, a najbliżsi są bardzo muzykalni. Kiedy poczułeś muzykę w sobie? 
 
Muzykę, można powiedzieć, wyssałem z mlekiem matki. Odkąd pamiętam w naszej rodzinie muzyka była codziennością. Rozbrzmiewały u nas różne instrumenty: gitary, perkusje, organy. Było tego naprawdę sporo. Wszystkie imprezy rodzinne oraz święta Bożego Narodzenia były pełne dźwięków. Mój dziadek grał na skrzypcach, ojciec na wielu instrumentach: gitarze, gitarze basowej, organach i akordeonie. Miał też swój zespół. Mógłbym wymienić wiele osób z naszego drzewa genealogicznego, które prowadziły chóry i grały na różnych instrumentach. „Gałęzie” są bogate i wiele talentów pomieściły.
 
Z instrumentami muzycznymi miałem styczność od dziecka. Potem ojciec zapisał mnie do szkoły muzycznej, która niestety była dla mnie traumatycznym przeżyciem. Zdałem na akordeon, zresztą z bardzo dobrym wynikiem, ale po paru tygodniach okazało się, że na akordeon jestem za mały (śmiech). Na moje miejsce wszedł ktoś inny, a mnie przerzucono na klarnet i tu trafiłem na nauczyciela, który za każdy błąd bił mnie po palcach wskaźnikiem. Po ingerencji mojej mamy przerzucono mnie na saksofon i zrobiłem dwa lata w jeden rok, by nadgonić program. 
 
Później obrałem własną drogę muzyczną, bardzo zafascynowała mnie elektronika i specjalistyczne oprogramowanie. Wspólnie z przyjacielem Dawidem po nocach siedzieliśmy, układając elektroniczne klocki. Ta wiedza przydaje mi się do dziś. 
 
Instrumenty. Który jest ci szczególnie bliski?
 
Spotkanie z dudukiem było przełomowym momentem w moim życiu muzycznym. Szczególnie bliski jest mi właśnie duduk oraz saksofon. Obydwa są z rodziny dętych drewnianych. Na saksofonie grałem już w szkole. Towarzyszy mi do dziś i będzie towarzyszyć,  dopóki będę miał siły w niego dmuchać. W duduku zakochałem się od pierwszego usłyszenia i wtedy już wiedziałem, że będę na nim grał. Na początku bardzo ciężko było go zdobyć, ponieważ jest to instrument pochodzący z Armenii.  Uznany jest za najstarszy instrument dęty i zalicza się do najtrudniejszych do opanowania, a to wszystko przez charakterystykę jego ustnika. Tym bardziej był dla mnie fascynacją i wyzwaniem. Nie dziwi mnie fakt, że  wielu kompozytorów muzyki filmowej wykorzystuje jego brzmienie w swoich produkcjach. Jak dla mnie, to instrument magiczny z wielką mocą i wibracją serca. Dlatego przez Ormian nazywany jest instrumentem płaczących matek.
 
S - studia. Dlaczego wybrałeś dziennikarstwo a nie akademię muzyczną?
 
Hmm... myślę, że w tamtym czasie akademia zabiłaby we mnie kreatywność i wolność muzyczną, którą cenię ponad wszystko. Nie lubię ograniczeń. Zawsze chciałem opowiadać o muzyce w radio, kontakty międzyludzkie nie były mi nigdy obce. Wiedza zdobyta na studiach i specjalizacja public relations przydaje mi się do dziś. Dzięki niej natrafiłem  na analizy kolorystyczne, które wykonuję i pomagam ludziom odnaleźć swój kolor. Na studia muzyczne wróciłem na chwilę. Niestety, za względu na dużą ilość projektów, nie dokończyłem ich. Może kiedyś...? 

Reklama
T jak tryptyk „W centrum źrenicy” z poezją znakomitego Janusza Szubera. Mówisz o nim, że jest to twój najważniejszy projekt muzyczny. Kiedy pojawią się kolejne części tryptyku i czego możemy się w nich spodziewać? 
 
Cieszę się, że pierwsza część składowa tryptyku, czyli „Janusz Szuber. W centrum źrenicy “ ujrzała światło dzienne. Zyskała uznanie i bardzo dobre recenzje w kraju i za granicą. Jestem dumny i wdzięczny za to, że moi przyjaciele Julia Kotarba i Wojciech Inglot zgodzili się wraz ze mną podjąć tego wyzwania. Stanęliśmy na wysokości zadania i zrealizowaliśmy projekt do końca. Druga część rysuje się w mojej głowie. Część kompozycji już mam naszkicowane. Dwie z nich można już posłuchać na YouTubie. To „Geometria” nagrana z Wojciechem Inglotem z pierwszej płyty INSZA dla NN  i „Forest in the mirrors” nagrany z Tomkiem Stężalskim. 
 
Trzecia część będzie orkiestracją, którą zgodził się da nas wykonać Nikola Kołodziejczyk. Kiedy pozostałe krążki się ukażą, trudno powiedzieć. Sam jestem producentem, zbieram fundusze, dokładam z własnej kieszeni, bo jak to mawiał profesor Bartoszewski „Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto.” W tej kwestii może się nie opłaca, ale warto!
 
M jak muzyka, m jak moda czy m jak miłość? A może wszystko po trochu? 
 
Wszystkie 3 M idą ze sobą w jednym kierunku i są harmoniczne. Moja pierwsza miłość - muzyka  towarzyszy mi od dziecka. Moda również zaszczepiała się w dzieciństwie przez to, że ogrom czasu spędzałem z kuzynkami, więc temat nie był mi obcy. Od zawsze interesowała mnie muzyka, moda, architektura wnętrz, sztuka użytkowa itp. Na studiach dziennikarskich natknąłem się na książkę Barbary Rozwadowskiej  „Public Relations Teoria Praktyka Perspektywy”, gdzie po raz pierwszy przeczytałem o analizach kolorystycznych. Temat tak mocno mnie zainteresował, że podjąłem się jego zgłębienia. Teoria koloru jest tak obszernym i bogatym zagadnieniem, jeżeli chodzi o jego psychologiczny aspekt i nie tylko, że mógłbym opowiadać o tym godzinami.
 
Miłość? Podchodzę do niej z dużą otwartością, więc kiedy już się zakocham, oddaje siebie całego na 100 procent. Reasumując, na dobre mi to nie wyszło, dlatego jestem facetem po przejściach z dużym bagażem doświadczeń i rozczarowań. Życie jednak jest przewrotne i kiedy już straciłem wiarę w miłość i powiedziałem to głośno, miłość trafiła mnie jak grom z jasnego nieba. Jestem zakochany po uszy w pięknej kobiecie, z którą znamy się od 20 lat, a nasze drogi dopiero teraz się ponownie zetknęły. Miłość to piękne uczucie, które trzeba budować na prawdzie i wzajemnym zaufaniu. Znalezienie drugiej połówki, z którą rozumiemy się bez słów, nie jest łatwe. Czasami trzeba wyboistej drogi i wielu życiowych lekcji. Grunt to nie poddawać się i szukać do skutku.
 
A jak aktywista. Angażujesz się w wiele projektów nie tylko muzycznych. Ostatnio dużo uwagi poświęcasz tematyce zdrowej żywności i dbaniu o środowisko naturalne. Co skłoniło Cię do tych działań i jak chcesz zmieniać świat na bardziej „bio”?
 
Zdrowa żywność i świadomość ludzka w tej kwestii jest bardzo ważna. Jesteśmy tym, co jemy, a my obecnie wydajemy więcej na lekarstwa, czyli leczymy skutki, zamiast podchodzić bardziej świadomie do profilaktyki. Jemy śmieciowe jedzenie, pijemy chemię, ładujemy w siebie plastik. Z relacji mojej cioci pracującej w szpitalu wiem, że oraz więcej młodszy ludzi umiera na choroby cywilizacyjne: otyłość, cukrzycę, problemy z jelitami itp. Moim zdaniem, ludzie powinny mieć wycieczki do takich miejsc, aby zobaczyć na własne oczy skutki współczesnego żywienia i sposobu życia.
 
 
Fot. INKA Art
 
Coraz mniejsza u młodzieży jest aktywność fizyczna i świadomość śmierci. Śmierć traktowana jest jak abstrakcja, jak coś co nas nie dotyka. Byle przeziębienie i szprycujemy się antybiotykami, zaś w Norwegii np. antybiotyk podawany jest wtedy, gdy we krwi zostanie wykryta bakteria. Dlatego zostałem ambasadorem marki Apiraw’s, oferującej zdrową żywność na bazie pyłku pszczelego. Dzięki nim doprowadziłem swój organizm do normy, bo przyznaje, że przez swój tryb życia mocno go zaniedbałem. Dzięki Apitherapy poznałem dużo właściwości produktów pszczelich, a ich prozdrowotne działanie odczułem na własnej skórze. Pomagam też przy współtworzeniu Biohack magazynu, aby naświetlić ludziom problemy, które są dotykają nas na co dzień. Tylko my sami możemy podjąć to wyzwanie zaczynając zmiany od swojego otoczenia. Nikt inny za nas tego nie zrobi.
 
Ekologizm. To ostatnio bardzo głośne i popularne pojęcie. Co o nim sądzisz?
 
Ekologia towarzyszy mi od dziecka. W moim domu od zawsze sortuje się śmieci, mamy kompostownik, swój ogródek bez chemii  i „kurzy raj”, czyli kury żyjące w domku letniskowym z tarasem. W pobliskim potoku kiedyś były pstrągi, do czasu gdy ktoś wypłukał w nim opryskiwacz.  Myślę o ponownym zarybieniu. W podejściu do ekologii ważna jest jedna recepta: zmiany musimy najpierw zacząć od siebie, małymi krokami. To my jesteśmy odpowiedzialni za świat, jaki zostawimy potomnym. Niestety, człowiek przez pośpiech i egoizm zapędza się w przysłowiowy kozi róg niszcząc wszystko po drodze.

B jak Bieszczady. Mieszkając tak blisko, wybierasz Bieszczady jako miejsce odpoczynku?
 
Bieszczady zawsze mnie inspirowały. Obecnie wybieram miejsca trochę inne, ponieważ w sezonie w Bieszczadach jest tłoczno, a ja cenię sobie spokój. Wolę zaszyć się np. na Lisznej, na Pogórzu Dynowskim, odkrywać mniej zadeptane ścieżki Podkarpacia, których jest sporo. Nie ograniczam się tylko do inspiracji Bieszczadami. Inspiracje czerpię z każdego dnia, z tego co mnie otacza, z każdej podróży, przeżytej emocji, spotkanych ludzi. Inspiracja to szeroki zakres łapania energii z otoczenia i zapisywania jej za pomocą dźwięków.
 
Gdybyś miał wybrać jedno słowo na rok 2020, które określałoby spektrum twoich aktywności w tym roku, to byłoby to…
 
„Go for it “, czyli „Idź po to". Jak nie teraz, to kiedy?

KOMENTARZE

Felieton z wierszem

Kupuję ser, wymieniam olej. Z tomu ? Powiedzieć. Cokolwiek?, 2011 r.

Sukces burmistrza Sanoka w rankingu "Perły Samorządu"

Wojciech Blecharczyk, burmistrz Sanoka, zdobył...

Znani wspominają wakacje swojego dzieciństwa

Gdzie najchętniej spędzilibyśmy wakacje naszych marzeń. W jakimś egzotycznym zakątku świata czy nad mazurskimi jeziorami? Wylegując się na gorącym piasku lub zdobywając górskie szczyty? Wszystko zależy...

III Rzeszowskie Święto Wokalne z piosenkami Osieckiej

Od 26 do 27 października podczas koncertów III Rzeszowskiego Święta Wokalnego słuchać będziemy piosenek Agnieszki Osieckiej. Miłośnicy muzyki z niecierpliwością już czekają na nowe...

zobacz więcej
Reklama

Katarzyna Lengren: WOLĘ STAROŚĆ!

Katarzyna Lengren, z wykształcenia malarka, autorka książek, felietonistka, scenograf...

Martha Stewart. Królowa amerykańskiego stylu życia o podkarpackich korzeniach

Martha Stewart jest królową amerykańskiego stylu życia, najbardziej znaną Polką i jedną z najbardziej wpływowych kobiet na świecie...

Od karabeli do katany. Płatnerz z Łańcuta

Antoni Adamski: W jaki sposób w XX wieku został Pan płatnerzem?

"Mała Rosja". Rosyjska aktorka wspomina Annę German

O szczęściu które przylatuje ptakiem, życiu kruchszym od porcelany, wojennej trwodze, przyjaźni z Gwiazdą i urodzinach w waniliowym pałacu na Pietrowskom Ostrowie.

Reklama

Krzysztofa Brzuzana ocalanie niknącego świata

Stara blacha mogła zgnić pod płotem. Ale pochodziła z cerkwi, co artysta musiał uznać za znaczące. Zabrał więc wyrzucony kawałek i umieścił w dziele sztuki, które przypomina chorągiew procesyjną...

Z przestrzeni publicznej, gdzie samochodów jest za dużo, znikają ludzie!

Z Maciejem Łobosem, architektem, wspólnikiem w biurze MWM Architekci z Rzeszowa, rozmawia Aneta Gieroń

Koncert pamięci Laili Arifuliny w Filharmonii Podkarpackiej

Taniec był największą miłością jej życia i tym zachwytem potrafiła zarażać wszystkich dookoła. Mija właśnie rok od śmierci Laili Arifuliny, tancerki baletowej, choreografa...

Fajka wyróżnia człowieka - o biznesie dla konesera

W stolicy polskiej fajki - Przemyślu działa dziewięć wytwórni. Jedna z nich to firma Mr Bróg – Zbigniew Bednarczyk która zatrudnia 17 pracowników. Pozostałe pracownie to małe wytwórnie...

Jestem z pierwszego rocznika "mostowców" po Politechnice Rzeszowskiej

Z prof. Tomaszem Siwowskim, prezesem Promost Consulting, rozmawia Aneta Gieroń

zobacz więcej

POLECANE

RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.