Reklama

Muzeum Silników i Techniki Rolniczej w Konieczkowej

A A A
Z Grzegorzem Smelą, założycielem Muzeum Silników Stacjonarnych i Techniki Rolniczej w Konieczkowej, rozmawia Janusz Pawlak

Dodano: 03-09-2022

Grzegorz Smela. Fot. Tadeusz Poźniak

Grzegorz Smela. Fot. Tadeusz Poźniak

GALERIA ZDJĘĆ
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Fot. Tadeusz Poźniak
Janusz Pawlak: W muzeum nie ma białej broni, nie ma karabinów, nie ma zachwytów nad bitewnym kurzem. Jest za to zapach ropy, benzyny i czasem słychać muzykę starych silników. A właśnie, ile tych silników macie w kolekcji?

Grzegorz Smela: Jest ich około 120. To orientacyjna liczba, bo czasem jakiś eksponat jedzie do remontu, usprawnienia, bądź jest prezentowany na imprezie, na którą jesteśmy zapraszani. Poza zbiorami, na warsztacie, jest też kilka egzemplarzy. W muzeum, oprócz silników prezentujemy zabytkowe maszyny rolnicze i warsztatowe a także wszystko to, co służyło do ich obsługi: kanistry, oliwiarki i lutlampy. Jedno z pomieszczeń stylizowane jest na warsztat naprawczy. Posiadamy też wóz strażacki i pamiątki strażackie. W niewielkiej salce kinowej można obejrzeć filmy z pokazów i wystaw, w których braliśmy udział.     
Reklama

Zbiór silników to nie tylko martwe eksponaty. Ile z nich można „odpalić”?
 
Trudne pytanie. Pamiętam, że gdy dysponowaliśmy 60 silnikami, 60 proc.  z nich nadawało się do użytku. Teraz, po znacznym powiększeniu kolekcji, ok. 50 proc. a może i więcej naszych maszyn możemy uruchomić.

Tym, którzy z techniką nie mają zbyt wiele wspólnego, jak można wyjaśnić, co to są silniki stacjonarne?

Silniki stacjonarne przez dziesiątki lat były źródłem napędu w zakładach przemysłowych, firmach rzemieślniczych i w rolnictwie. Ich obecność była powszechna. W naszym regionie stosowano je często np. w młynach.  Wyparły z użycia silniki parowe, uciążliwe w eksploatacji, często niebezpieczne. Silniki stacjonarne zasilane były łatwo dostępnymi paliwami: ropą, naftą, gazem i benzyną. Z chwilą upowszechnienia się energii elektrycznej, wszechobecne stacjonarne ustąpiły pola silnikom elektrycznym. To w skrócie ich historia.   
 
Muzeum w Konieczkowej to jedyna placówka w kraju poświęcona silnikom stacjonarnym? 
 
Nikt, oprócz nas, nie dysponuje tak bogatymi zbiorami. Liczba silników i ich różnorodność powoduje, że nasza kolekcja jest najbardziej atrakcyjna i największa z udostępnianych w Polsce.    

Fot. Tadeusz Poźniak
 
Najstarsze z silników posiadanych przez muzeum pochodzą z czasów, kiedy nasz region był najbiedniejszą częścią Austro-Węgier?    
Reklama
 
Dokładnie z końca XIX wieku. Źródła statystyczne podają, że w porównaniu z zaborem pruskim i rosyjskim, tych silników na naszych terenach było stosunkowo niewiele, co wynikało z ogólnej sytuacji gospodarczej. O dziwo, zachowało się ich tutaj sporo. Pomógł fakt, że bardzo długo były w użyciu. Z biedy nie pozbywano się też tych urządzeń nawet po zakończeniu ich eksploatacji. Uważano, że mogą się jeszcze przydać. Na nasz rynek galicyjski trafiały maszyny renomowanych firm z Czech, Austrii oraz Niemiec. A w późniejszym okresie tańsze, produkowane seryjnie ale dobrej jakości, silniki z USA i Anglii.

Jesteście placówką na poły prywatną, nie jesteście na państwowym garnuszku. Wasza działalność zależy więc w dużym stopniu od liczby zwiedzających?
 
Zbiory w dużej części są depozytami osób prywatnych. Muzeum prowadzi Fundacja Muzeum Silników Stacjonarnych i Techniki Rolniczej S. Ta ostatnia literka ma nawiązywać do polskich silników produkowanych po wojnie, oznaczanych literką S. S jak silnik. Na liczbę zwiedzających nie możemy narzekać. Gdy czasem rozmawiam z zaprzyjaźnionym muzealnikiem, z dużego, państwowego obiektu i mówię mu, że dzisiaj oprowadziłem kilka grup, zazdrości mi frekwencji. Jednocześnie tam na etatach jest kilkadziesiąt osób, a my mamy jednego pracownika na stałe.
 
Same dochody ze sprzedaży biletów nie zapewniłyby funkcjonowania muzeum. Korzystamy z pomocy różnych instytucji, także samorządu. Budynek byłego Kółka Rolniczego, w którym znajduje się muzeum, został udostępniony przez władze gminy Niebylec. Dzierżawimy go za symboliczną kwotę. Rada Gminy zwolniła nas też z podatku od powierzchni.
Reklama
W zamian rewanżujemy się promocją gminy na kulturalnej mapie kraju. Skuteczną zresztą. Docieramy do osób w całej Polsce. I nie tylko. Gościmy z naszymi zbiorami w programach telewizyjnych, uczestniczymy w najróżniejszych imprezach lokalnych, regionalnych, ogólnopolskich, prezentując nasze eksponaty. 

Miejscowi doceniają działalność Muzeum Silników Stacjonarnych? 
 
Mieszkańców Konieczkowej staramy się wyróżniać - zawsze mają wstęp wolny do muzeum. Nie muszą płacić za bilety. Podobnie bezpłatnie udostępniamy nasze zbiory uczniom szkół z terenu gminy Niebylec. Organizujemy dla dzieciaków specjalne lekcje muzealne. Ale pewnie w Konieczkowej są i osoby doceniające nasze muzeum jak i jego przeciwnicy.
 
Mówią, po jakiego diabła zbierać jakieś stare rupiecie?
 
Dla niektórych silnik stacjonarny, unikatowy egzemplarz, nawet z końca XIX wieku, nie jest czymś szczególnie wartościowym. Może być zwykłym złomem. Jednakże większość mieszkańców wsi wspiera naszą pasję zbierania, remontowania silników, bo wszystko co robimy, opiera się na pracy społecznej. Jak już wspomniałem, na etacie mamy tylko jednego pracownika, który udostępnia zbiory, sprząta, wykonuje wszelkie inne prace. I to jest nasze główne obciążenie finansowe, chociaż dostaliśmy w tym przypadku wsparcie z Urzędu Pracy w Strzyżowie.
 
Wracając do oceny naszej działalności przez mieszkańców Konieczkowej – zwłaszcza w wakacje odwiedzają nas osoby, które kiedyś tu mieszkały, ale wyjechały w świat za pracą, czy na studia. Z mediów dowiadują się, że w ich rodzinnej wsi działa muzeum, więc chcą je zwiedzić. Przychodzą oglądać zbiory z tymi, którzy w Konieczkowej mieszkają na co dzień, a jeszcze u nas nie byli. 
Reklama

Najstarsze zbiory kolekcji z Konieczkowej to silniki wytwarzane w końcówce XIX wieku?
 
Często jestem pytany, który eksponat z naszych zbiorów mógłbym wyróżnić. I… unikam jednoznacznej odpowiedzi. Nasza kolekcja charakteryzuje się ogromną różnorodnością silników, rozwiązaniami technicznymi zastosowanymi przy ich produkcji. To oznacza, że silnik najstarszy wcale nie musi być najcenniejszym obiektem w kolekcji.

Gdyby jednak miał się Pan pochwalić  perełkami ze zbiorów w Konieczkowej, co by wymienił?
 
Do eksponatów, które można określić tym mianem, należą silniki pochodzące z produkcji unikatowej. I nikt, oprócz nas, nie dysponuje już takim egzemplarzem silnika. Wartość innych silników wynika z tego, że są bardzo mocno osadzone w historii naszego regionu bądź zostały wyprodukowane przez polskie firmy. Jednym z najcenniejszych eksponatów jest silnik austriackiego producenta Langen&Wolf z Wiednia, odnaleziony w okolicach Nowego Sącza. Silnik o szczególnej konstrukcji, z tzw. nurkującym tłokiem. Z kolei wał i koło zamachowe umieszczone są w górze silnika. Zasilany był gazem.
 
Warto też powiedzieć o silniku Weber&Co. Także pionowym, ale o tradycyjnym kierunku działania tłoka. Został wyprodukowany ok. 1900 roku. Wcześniejszy Langen&Wolf jest od niego trochę starszy. Pochodzi z końcówki XIX wieku.
 

Fot. Tadeusz Poźniak
 
W zbiorach są także silniki stacjonarne, które powstawały w polskich firmach?                                     
Reklama
 
Mamy ich kilka. Wspomnieć trzeba o 3,5 KM silniku Perkun, budowanym w Warszawie przez Towarzystwo Motorów Perkun z 1929/1930 roku, choć sama firma powstała na początku XX wieku, w 1904 roku. Po II wojnie światowej właściciele Perkuna chcieli wznowić produkcję, lecz nie otrzymali zgody od ówczesnych władz, które wręcz przeszkadzały byłym właścicielom w odrodzeniu przedsiębiorstwa.
 
Ciekawym eksponatem jest dwusuwowy silnik diesla Stocznia Gdańska z 1935 roku. Produkowany był przez Międzynarodowe Towarzystwo Budowy Maszyn i Okrętów z Wolnego Miasta Gdańska. w którym polski kapitał stanowił 20 proc. wartości. Wyroby sygnowane były polskimi znakami, odlewami i tabliczkami znamionowymi. Mamy również dwa, ale niekompletne silniki firmy L. Zieleniewski z Krakowa. Zieleniewski to postać ogromnie zasłużona dla rozwoju przemysłu w Galicji. Sam był konstruktorem i wynalazcą. Silniki pochodzą z roku 1922 i 1923, a więc niebawem będziemy obchodzili jubileusz 100-lecia kolejnego polskiego silnika. 

W tym roku,  24 lipca świętowaliście w Konieczkowej 100-lecie także innego silnika.
 
To była impreza poświęcona produkowanemu od 1920 roku w ówczesnym Żninie Wielkopolskim (dzisiejszym Żninie w woj. kujawsko – pomorskim przyp. red.) silnikowi ropowemu o zastosowaniu rolniczym. Do dzisiaj zachowało się dosłownie parę egzemplarzy tych silników, a jeden z nich mamy okazję prezentować w naszym muzeum. Pochodzi ze zbiorów zaprzyjaźnionych z nami kolekcjonerów.
 
W nazwie muzeum wyeksponowana jest również Technika Rolnicza. To nie przypadek?
Reklama
 
Wiele silników stacjonarnych, m.in. te produkowane w Polsce po II wojnie światowej, popularne „esiaki”, współpracowało z maszynami rolniczymi: sieczkarnie, młockarnie, śrutowniki. Nie chcieliśmy ich pominąć w kolekcji a najlepiej pokazać je wraz z maszynami, z którymi współpracowały. Z racji skromnych rozmiarów powierzchni wystawienniczej na razie ograniczamy się do demonstrowania silników współpracujących z maszynami na specjalnych pokazach. W przyszłości, po powiększeniu muzeum, chcemy, aby był to stały element ekspozycji.
 
W jaki sposób wzbogacacie swoje zbiory?
 
Niedawno zadzwonił do mnie znajomy proboszcz i zaproponował, że może nam przekazać stary silnik elektryczny. Podobnie było z wieloma innymi eksponatami. Ludzie wiedzą, że zajmujemy się zbieraniem „staroci” i z chęcią przekazują nam posiadane przez siebie przedmioty. Informują także, że gdzieś tam w starym młynie lub kamienicy stoi maszyna, która pewnie nas zainteresuje. Ale wydobycie silnika ważącego kilka ton, z piwnic kamienicy lub starej maszynowni, to przedsięwzięcie wymagające ogromnego wysiłku i zaangażowania wielu osób. Następnie trzeba go wyremontować, odnowić… Cały ten proces pokazujemy na filmikach w mediach społecznościowych. Powiększamy zbiory także w drodze zakupów na rynku kolekcjonerskim. Sporo z naszych eksponatów to depozyty pasjonatów zbierania starych silników.
 
Czy to prawda, że stare silniki mają duszę?
 
Na pewno nie można odmówić ówczesnym konstruktorom, projektantom i producentom szacunku dla wzornictwa przemysłowego. Te z pozoru zimne maszyny, ich bryły, były wzbogacane o pracochłonne detale nadające im swoistego piękna. Po wyremontowaniu, odmalowaniu możemy je zobaczyć i się nimi zachwycać.      
Reklama
 
Fot. Tadeusz Poźniak
 
Wspólnie z Andrzejem Zwierniakiem, przygotowaliście unikatowe wydawnictwo – album „Polskie silniki stacjonarne”, w którym jako pierwsi opisaliście polskich producentów silników spalinowych, czyli maszyn poruszających kiedyś przemysł i rolnictwo. W przygotowaniu macie kolejną książkę?
 
Powinna ukazać się jeszcze w tym roku. Będzie miała tytuł „Silniki stacjonarne na ziemiach polskich”. W tej pracy skupiamy się na zagranicznych producentach silników, które były oferowane na terenie naszego kraju. Pokazujemy także ich wykorzystywanie. Zespół redakcyjny powiększyliśmy o Marka Wiśniewskiego, kustosza działu Techniki Rolniczej Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. W książce znajdzie się też rozdział poświęcony polskim producentom silników, ale będzie to tylko uzupełnienie naszego pierwszego albumu, wzbogacone o materiały, które udało nam się zdobyć w ostatnim czasie.
 

Silniki stacjonarne przez dziesiątki lat były źródłem napędu w zakładach przemysłowych, firmach rzemieślniczych i  w rolnictwie. Wyparły z użycia silniki parowe. Z chwilą upowszechnienia się energii elektrycznej ustąpiły pola silnikom elektrycznym. 
 

Muzeum Silników Stacjonarnych i Techniki Rolniczej S powstało w 2017 roku. Różnorodność i liczba zgromadzonych eksponatów sprawia, iż kolekcja z Konieczkowej jest nie tylko najbardziej atrakcyjną ale też największą z udostępnianych kolekcji w Polsce.
Reklama
 

Spośród marek polskich producentów eksponowanych w Konieczkowej wymienić należy silniki L. Zieleniewski oraz Karol Ochsner i Syn będące jedynymi zachowanymi po dzień dzisiejszy egzemplarzami.    

POLECANE

Money.pl - Kliknij po więcej
Giełda
GPW 2022-09-28 18:58
WIG Informujemy, iż w związku ze zmianami zasad dystrybucji danych GPW wprowadzonymi 1 stycznia 2018 r. notowania dostępne są bezpośrednio na stronie money.pl
WIG20
mWIG40
sWIG80
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Serwis Finansowy nr 1
Kursy walut
NBP 2022-09-28
USD 5,0381 +1,83%
EUR 4,8147 +1,12%
CHF 5,0710 +1,15%
GBP 5,3856 +0,73%
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Surowce - notowania online
Nazwa Jednostka Wartość [USD] Zmiana Ostatnia zmiana
 Złoto uncja 1731,30 +0,00% [21:59]
 Ropa brent baryłka 64,38 +0,00% [21:58]
 Pallad uncja 2680,00 +0,00% [21:57]
 Platyna uncja 1191,10 +0,00% [21:59]
 Srebro uncja 25,11 +0,00% [21:59]
Wspierane przez Money.pl
RZESZÓW WEATHER
Reklama

NASI PARTNERZY

zamknij

Szanowny Czytelniku !

Zanim klikniesz „Zgadzam się” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Zgadzam się” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres.

Zgoda

Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Zaufanych Partnerów Grupy SAGIER Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno.
Jeśli nie chcesz wyrazić zgody, kliknij „Nie teraz”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz edytować zakres zgody, w tym wycofać ją całkowicie, przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych w celach marketingowych Zaufanych Partnerów. Zaufani Partnerzy to firmy z obszaru e-commerce i reklamodawcy oraz działające w ich imieniu domy mediowe i podobne organizacje, z którymi Grupa SAGIER współpracuje.
Podmioty z Grupy SAGIER w ramach udostępnianych przez siebie usług internetowych przetwarzają Twoje dane we własnych celach marketingowych w oparciu o prawnie uzasadniony, wspólny interes podmiotów Grupy SAGIER. Przetwarzanie takie nie wymaga dodatkowej zgody z Twojej strony, ale możesz mu się w każdej chwili sprzeciwić. O ile nie zdecydujesz inaczej, dokonując stosownych zmian ustawień w Twojej przeglądarce, podmioty z Grupy SAGIER będą również instalować na Twoich urządzeniach pliki cookies i podobne oraz odczytywać informacje z takich plików. Bliższe informacje o cookies znajdziesz w akapicie „Cookies” pod koniec tej informacji.

Administrator danych osobowych

Administratorami Twoich danych są podmioty z Grupy SAGIER czyli podmioty z grupy kapitałowej SAGIER, w której skład wchodzą Sagier Sp. z o.o. ul. Mieszka I 48/50, 35-303 Rzeszów oraz Podmioty Zależne. Ponadto, w świetle obowiązującego prawa, administratorami Twoich danych w ramach poszczególnych Usług mogą być również Zaufani Partnerzy, w tym klienci.
PODMIOTY ZALEŻNE:
http://www.biznesistyl.pl/
http://poradnikbudowlany.eu/
http://modnieizdrowo.pl/
http://www.sagier.pl/
Jeżeli wyrazisz zgodę, o którą wyżej prosimy, administratorami Twoich danych osobowych będą także nasi Zaufani Partnerzy. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie na stronie naszej polityki prywatności i tam też zmodyfikować lub cofnąć swoje zgody.

Podstawa i cel przetwarzania

Twoje dane przetwarzamy w następujących celach:
• 1. Jeśli zawieramy z Tobą umowę o realizację danej usługi (np. usługi zapewniającej Ci możliwość zapoznania się z jednym z naszych serwisów w oparciu o treść regulaminu tego serwisu), to możemy przetwarzać Twoje dane w zakresie niezbędnym do realizacji tej umowy.
• 2. Zapewnianie bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszanie naszych usług i dopasowanie ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach), jak również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług (np. jeśli interesujesz się motoryzacją i oglądasz artykuły w biznesistyl.pl lub na innych stronach internetowych, to możemy Ci wyświetlić reklamę dotyczącą artykułu w serwisie biznesistyl.pl/automoto. Takie przetwarzanie danych to realizacja naszych prawnie uzasadnionych interesów.
• 3. Za Twoją zgodą usługi marketingowe dostarczą Ci nasi Zaufani Partnerzy oraz my dla podmiotów trzecich. Aby móc pokazać interesujące Cię reklamy (np. produktu, którego możesz potrzebować) reklamodawcy i ich przedstawiciele chcieliby mieć możliwość przetwarzania Twoich danych związanych z odwiedzanymi przez Ciebie stronami internetowymi. Udzielenie takiej zgody jest dobrowolne, nie musisz jej udzielać, nie pozbawi Cię to dostępu do naszych usług. Masz również możliwość ograniczenia zakresu lub zmiany zgody w dowolnym momencie.

Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania, czyli w przypadku udzielenia zgody do momentu jej cofnięcia, ograniczenia lub innych działań z Twojej strony ograniczających tę zgodę, w przypadku niezbędności danych do wykonania umowy, przez czas jej wykonywania i ewentualnie okres przedawnienia roszczeń z niej (zwykle nie więcej niż 3 lata, a maksymalnie 10 lat), a w przypadku, gdy podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora, do czasu zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu.

Przekazywanie danych

Administratorzy danych mogą powierzać Twoje dane podwykonawcom IT, księgowym, agencjom marketingowym etc. Zrobią to jedynie na podstawie umowy o powierzenie przetwarzania danych zobowiązującej taki podmiot do odpowiedniego zabezpieczenia danych i niekorzystania z nich do własnych celów.

Cookies

Na naszych stronach używamy znaczników internetowych takich jak pliki np. cookie lub local storage do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach, aplikacjach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty z Grupy SAGIER oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą dopasowywać reklamy do Twoich preferencji. Cookies to dane informatyczne zapisywane w plikach i przechowywane na Twoim urządzeniu końcowym (tj. twój komputer, tablet, smartphone itp.), które przeglądarka wysyła do serwera przy każdorazowym wejściu na stronę z tego urządzenia, podczas gdy odwiedzasz strony w Internecie. Szczegółową informację na temat plików cookie i ich funkcjonowania znajdziesz pod tym linkiem. Pod tym linkiem znajdziesz także informację o tym jak zmienić ustawienia przeglądarki, aby ograniczyć lub wyłączyć funkcjonowanie plików cookies itp. oraz jak usunąć takie pliki z Twojego urządzenia.

Twoje uprawnienia

Przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych i ich przetwarzania przez nas, inne podmioty z Grupy SAGIER i Zaufanych Partnerów:
1. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych możesz ją w każdej chwili wycofać (cofnięcie zgody oczywiście nie uchyli zgodności z prawem przetwarzania już dokonanego na jej podstawie);
2. Masz również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pod tym adresem znajdziesz dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych i Twoich uprawnień.